"Nie ma zaś nic wspólnego z Bogiem ten, kto nie uznaje JEZUSA."( 1 list Jana 4:3 BWP )
"Żaden zaś duch, który nie uznaje JEZUSA, nie jest z Boga;... ( 1 list Jana 4: 3 BT )
" I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni." ( Dzieje Ap.4:12) - TYLKO JEZUS CHRYSTUS
Apostoł Paweł napisał:".... nie stawajcie się niewolnikami ludzi." ( 1 Korynt.7:23 )
Pisał to w kontekście małżeństwa, ponieważ cały 7 rozdział jest temu tematowi, jakim jest małżeństwo poświęcony. Natomiast w małżeństwie, pomiędzy mężem i żoną ma rządzić MIŁOŚĆ a nie dominacja jeden nad drugim. W pierwszej części powyższego wersetu z 1 listu do Koryntian 7:23 jest taki zapis: "Drogościekupieni; ..." . Pan Jezus Chrystus wykupił z wszelkiej niewoli i z każdych więzów byśmy żyli wolnym życiem, a nie pod jakimś pręgierzem. Nie dajcie się nikomu zniewolić. Tak, mamy służyć, pomagać innym, ale nie mamy być w ich niewoli. Ja bardzo chętnie, jak tylko mogę to służę pomocą na miarę moich możliwości, ale był taki czas, że nie mogłem pomóc i wtedy okazało się, że nie jestem ulubieńcem tych osób a wręcz wrogo zaczęli się do mnie odnosić, bo według nich ja muszę im pomóc. Nie trafiało do nich, że mam zepsuty samochód, żeby gdzieś ich podwieźć lub coś im przewieźć albo, że mam wydatki i nie mogę im pożyczyć pieniędzy itp.. itd. ...Bo ja muszę, jako wierząca osoba, jako chrześcijanin im pomóc. Ja nic NIE muszę, muszę to narodzić się na nowo z Bożego Ducha, żeby dział w królestwie Boga. Ja też mam swoje potrzeby i problemy, których potrzebuję rozwiązania, ale nie narzekam, tylko stwierdzam, że jak bardzo bym chciał komuś pomóc nie zawsze jestem w stanie i nie zawsze umiem i mogę pomóc. Jestem tylko człowiekiem.
Druga rzecz to skupianie się tylko na jednym człowieku, kiedy jest więcej osób, grupa domowa czy kościół, gdzie jest większa grupa ludzi, która mogła by też w jakiś sposób sposób pomóc, ale nie, lepiej składać wszystko na barki jednej osoby, ciężar, który staje się z czasem niedozniesienia. Co mamy napisane w pierwszym liście do Koryntian 12:1-31 czy w liście do Rzymian 12:3-8. Jedno jest ciało, ale członków ma wiele. Jeden jest ręką, drugim nogą w tym ciele Chrystusowym. Nie wszyscy wykonują to samo zadanie, jeden zajmuje się tym, drugi czym innym i wszyscy są zadowoleni, a przynajmniej tak powinno być. Bądźmy jedni dla drugich wsparciem. Nie składajmy ciężaru wszystkiego na jedną osobę. W liście do Galacjan 6:2 mamy napisane:
"Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy.
Bądźmy dla siebie wspólnotą a nie obciążajmy wszystkimi obowiązkami jednej osoby.
Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: Do kogo się modlisz? Ktoś może powiedzieć:: No jak do kogo? Przecież do Boga! A do kogo innego można się modlić? Tylko do Boga, a Bóg jest jeden. Prawdą jest, że Bóg jest jeden i że nie ma nikogo moglibyśmy się zwracać. Jednak jest pewien problem, że nie każdy kto mówi, że się modli, modli się do jednego prawdziwego Boga. A więc do kogo jak nie do Boga? Odpowiedź wydaje się prosta. Taka osoba, która modli się nie do prawdziwego BOGA, który objawił się imieniu JEZUS CHRYSTUS w osobie JEZUSA CHRYSTUSA modli się, albo inaczej zwraca do szatana, który może w różnej postaci i osób nawet tak zwanych "świętych".
Tylko JEZUS CHRYSTUS! Tylko modląc się do JEZUSA CHRYSTUSA modlisz do prawdziwie, jedynie istniejącego BOGA. Tylko przychodząc do Boga, jako Ojca w imieniu Pana JEZUSA CHRYSTUSA masz z Nim łączność, relacje, społeczność.
Do kogo Ty się zwracasz? Do kogo się modlisz? Jeżeli to nie jest JEZUS CHRYSTUS to na pewno nie masz kontaktu z Bogiem, ale zwracasz się do wyimaginowanych bóstw, którymi są demony i nie masz w tym związku z Bogiem tylko z szatanem, przeciwnikiem Boga i źródłem oraz korzeniem wszelkiego zła.
Nie ma innego pośrednikiem między Bogiem Ojcem a człowiekiem jak tylko JEZUS CHRYSTUS . W pierwszym liście apostoła Pawła do Tymoteusza 2;5 mamy tak zapisane:
"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus,"
Pan JEZUS CHRYSTUS powiedział:
"Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie."(Ew.Jana14:6 )
W księdze Dziejów Apostolskich w rozdziale czwartym i wersecie dwunastym mamy taki zapis:
"I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni." - TYLKO JEZUS CHRYSTUS!
Można słuchać dużo dobrych budujących kazań w internecie. Oglądać dużo fajnych filmików o charakterze chrześcijańskim i słuchać wiele świadectw budujących, ludzi, którzy autentycznie doświadczyli mocy Boga, Pana Jezusa Chrystusa zmieniające ich życie. Można oglądać wiele nabożeństw kościołów, zborów odrodzonych i nie mieć relacji z Bogiem. Różnego rodzaju rozważania biblijne czy inne treści Boże, które słuchamy czy oglądamy w internecie czy w jakieś chrześcijańskiej TV lub radiu albo oglądamy jakieś Online nabożeństwo nie świadczy o tym, że mamy łączność z Bogiem. Nawet możemy iść do jakiegoś zboru, kościoła i uczestniczyć fizycznie w spotkaniu i nie mieć więzi z Bogiem.
Żadne nabożeństwa on-line w internecie czy słuchanie różnych kazań a nawet uczestniczenie w rzeczywistymi świecie, w realu w sposób fizyczny, nie w internecie lub oglądając w telewizji nie zastąpi twojej osobistej relacji wDOMU . Pan Jezus Chrystus w Ewangelii Mateusza 6:6 mówi też o tak zwanej komorze modlitwy w różnie nazywaną w różnych przekładach Pisma Świętego:
"komora., komórka, izdebka, pokój, mieszkanie, zaciszne miejsce, itd.."
Pan Jezus Chrystus zaprasza nas dzisiaj: "Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego,.."
Pan Jezus Chrystus zaprasza nas do OSOBISTEJ, INDYWIDUALNEJ, relacji z Bogiem sam na sam, tylko BÓG i ja. Każdy z nas potrzebuje tej intymnej relacji z Bogiem w naszym sercu. Tam zaczyna się wszystko. W sercu, czyli w naszym wnętrzu, w wymiarze duchowym bierze początek wszystko, dobro i zło. Dobro, jeśli mamy relację z Bogiem, zło jeśli jej tam brak.
Pan Jezus Chrystus powiedział:
"Albowiem z wnętrza, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, wszeteczeństwa, kradzieże, morderstwa, Cudzołóstwo, chciwość, złość, podstęp, lubieżność, zawiść, bluźnierstwo, pycha, głupota; Wszystko to złe pochodzi z wewnątrz i kala człowieka.". ( Ew.Mar.7:21-23 ) . ( Ew. Mat. 15:19 )
Ale mogą w tym sercu się rodzić się dobre myśli, gdy jest w nim relacja z Panem Jezusem Chrystusem.
Pan Jezus Chrystus powiedział też:
"Człowiek dobry z dobrego skarbca serca wydobywa dobro, a zły ze złego wydobywa zło;..." ( Ew.Łuk.6:45 )
Tam w wyniku relacji z Bogiem, miłującym Ciebie Ojcem rodzi się dobry owoc widoczny w twoim postępowaniu, ale też zmieniający też twoje myślenie, które ma wpływ na twoje życie na co dzień.
Skorzystaj z tego zaproszenia od samego BOGA i nawiąż z Nim kontakt. Wejdź z Bogiem w relację, która rodzi DOBRE owoce. Relacja MIŁOŚCI bo BÓG jest MIŁOŚCIĄ i wynikającą z MIŁOŚCI i będąca w MIŁOŚCI.
Tam w swoim sercu, w swojej duszy i w swoim duchu nawiąż relacje z twoim Bogiem.
Polecam też poniższe tematy do których zapoznania się zapraszam:
Jeden z komentujących wizytę Marcina Zielińskiego w kościele pod wezwaniem Świętej Marii Magdaleny w Cieszynie napisał:
"Wszystko przez Maryję-Matkę Boga, którą Bóg uczynił Królową Nieba i Ziemi, narzędziem wszelkich cudów-Pośredniczką ludzi i Szafarką wszelkich łask, która jest wszechmocną Orędowniczką u Boga."
Po pierwsze: Bóg nie ma matki, a Jezus Chrystus jest Bogiem. Maria była matką Jezusa, jako człowieka, nie jako Boga, czyli była Jego matką z ciała, ponieważ Go urodziła więc była Jego biologiczną matką, Pismo Święte mówi o Marii, jako o matce Jezusa, jako człowieka nie zaś Boga.
W Ewangelii Jana 2:1 mamy taki zapis: "Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tamMatka Jezusa." Podobnie jest napisane w Ewangelii Jana w rozdziale 2 i w wersecie 3:"A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusamówi do Niego: Nie mają już wina."
W księdze Dziejów Apostolskich 1:14 mamy tak napisane:
"Ci wszyscy trwali jednomyślnie w modlitwie wraz z niewiastami i z Marią, matką Jezusa, i z braćmi jego."
Nigdzie w Piśmie Świętym nie jest nazwa matką Boga.
W liście do Hebrajczyków 7:1-3 mamy tak napisane w odniesieniu do Osoby Pana Jezusa Chrystusa:
"Ten to Melchisedek, król Salemu, kapłan Boga Najwyższego, który wyszedł na spotkanie Abrahama, gdy wracał po rozgromieniu królów, pobłogosławił mu, Abraham zaś dał mu dziesięcinę ze wszystkiego. Imię jego znaczy najpierw król sprawiedliwości, następnie zaś król Salemu, to jest król pokoju.Bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie mający ani początku dni, ani końca życia, lecz podobny doSyna Bożego, pozostaje kapłanem nazawsze."
Bo JEZUS CHRYSTUS nasz Pan i Zbawiciel jest WIECZNY. Nie ma początków dni, ani końca, istnieje od ZAWSZE. Napisałem już na ten temat artykuł pt.:
Po drugie: Bóg nie uczynił Marii królową nieba. W księdze proroka Jeremiasza 7:18-20 oraz 44:17-23 w tej samej księdze proroka Jeremiasza mamy tak napisane:
"Dzieci zbierają drwa, a ojcowie rozniecają ogień; kobiety ugniatają ciasto, aby wypiekać placki dlakrólowej niebios, cudzym bogom wylewa się ofiary z płynów, aby mnie obrażać. Czy mnie tym obrażają - mówi Pan - czy nie raczej samych siebie ku zawstydzeniu własnemu? Dlatego tak mówi Wszechmocny Pan: Oto mój gniew zawzięty wyleje się na to miejsce, na ludzi i na bydło, na drzewa polne i na płody rolne - płonąć będzie i nie zgaśnie."
"...odpowiedzieli Jeremiaszowi wszyscy mężowie, którzy wiedzieli, że ich żony paliły kadzidła cudzym bogom, i wszystkie kobiety, które tam stały w wielkiej gromadzie, i cały lud zamieszkały w ziemi egipskiej w Patros, tymi słowy: W sprawie, o której mówiłeś do nas w imieniu Pana, nie będziemy ciebie słuchali. Raczej chętnie uczynimy wszystko, co ślubowaliśmy, i będziemy spalać kadzidłokrólowej niebios i wylewać dla niej ofiary z płynów, jak to czyniliśmy i my, i nasi ojcowie, nasi królowie i nasi książęta w miastach Judy i na ulicach Jeruzalemu, a mieliśmy chleba do syta, byliśmy szczęśliwi i nie zaznawaliśmy złego. Lecz odkąd przestaliśmy spalać kadzidłakrólowej niebiosi wylewać dla niej ofiary z płynów, wszystkiego nam brakuje i giniemy od miecza i głodu. A jeżeli spalamy kadzidłokrólowej niebios i wylewamy dla niej ofiary z płynów, to czy czynimy to bez zgody naszych mężów, że wypiekamy dla niej ciasta, z kształtu do niej podobne, i wylewamy dla niej ofiary z płynów? Na to rzekł Jeremiasz do całego ludu, do mężczyzn i kobiet, i całego ludu, którzy dali mu taką odpowiedź: Właśnie to spalanie kadzidła, którego dokonywaliście w miastach judzkich i na ulicach Jeruzalemu, wy i wasi ojcowie, wasi królowie i wasi książęta, i lud pospolity, wspomniał Pan i to wziął sobie do serca! Pan nie mógł tego dłużej znosić z powodu złych waszych uczynków, z powodu obrzydliwości, które popełnialiście, i dlatego wasza ziemia stała się pustkowiem, przedmiotem grozy i przekleństwa, bez mieszkańców, jak to jest dzisiaj. Ponieważ spalaliście kadzidła i grzeszyliście przeciwko Panu, i nie słuchaliście głosu Pana, i nie postępowaliście według jego zakonu, jego przykazań i jego świadectw, dlatego spotkało was to nieszczęście, jak to jest dzisiaj."
Tak więc kult królowej nieba jest pogański i nie ma nic wspólnego z Bogiem prawdziwym i jedynym Królem nieba, ziemi i całego wszechświata.
Po trzecie: Jedynym Orędownikiem i Pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi jest Pan JEZUS CHRYSTUS. W pierwszym liście do Tymoteusza 2:5 czytamy:
"Albowiem jeden jest Bóg, jeden teżpośrednikmiędzy Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus,"
W pierwszym liście apostoła Jana 2:1-2 jest tak napisane:
"...mamyorędownikau Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy. On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata."
On też jest naszym reprezantantem u Boga - Ojca, Syn Boży - JEZUS CHRYSTUS.
W liście do Hebrajczyków 9:24 takie słowa są zapisane:
"Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni zbudowanej rękami, będącej odbiciem prawdziwej, ale do samego nieba, aby teraz reprezentowaćnas przed obliczem Boga."
Obfitość wszelkich łask, dobrodziejstw i cudów Bożych mamy w Osobie JEZUSA CHRYSTUSA, jako naszego jedynego Pośrednika, Orędownika u Boga Ojca.
"...nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.” (Dzieje Ap.4:12) – TYLKOJEZUS CHRYSTUS
Ja bym powiedział, czy w tym przypadku napisał, że ludzie prędzej uznają Jezusa Chrystus jako swego Zbawiciela niż jako Pana. Generalnie człowiek chce minąć się z piekłem i znaleźć się w niebie, ale najlepiej jakby Jezus Chrystus nie mieszał się w moje życie ze swoimi naukami. Czyli Jezus jako Zbawiciel TAK, ale jako Pan to już NIE i niestety efekt końcowy życia takiego człowieka jest fatalny a przecież Jezus Chrystus chce to życie takiej osoby zmienić na lepsze i tutaj nie chodzi o powodzenie doczesne na ziemi w sensie na przykład finansowym, sukces zawodowy czy nawet zdrowie ale tutaj jest coś coś innego, co jest o niebo lepsze, właściwe relacje z Bogiem. Tutaj nie tylko niema nic ważniejszego nad to, ale niema tutaj nic równie ważnego i tutaj człowiek z reguły nie zdaje sobie z tego sprawy, z powagi sytuacji jaka się z tym wiąże. Pozwól Jezusowi Chrystusowi być nie tylko twoim Zbawicielem, ale i Panem. Niech PAN JEZUS CHRYSTUS układa twoje życie a wtedy będzie ono na właściwych torach zmierzajace do królestwa Ojca Miłości, którym jest sam BÓG.
Kontynuując dalej ten temat zapraszam do artykułu pt.:
Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję. Niech się nie serce wasze i niech się nie lęka.
Ew. Jana 14:27
Pokój w tym niespokojnym świecie daje tylko Pan JEZUS CHRYSTUS nigdzie indziej żaden człowiek go nie znajdzie.
Powierz Panu Jezusowi Chrystusowi swoje sprawy a On wszystko właściwie, dobrze uczyni.
Nie szukaj pokoju u ludzi tego świata w różnych instytucjach, organizacjach u lekarzy psychiatrów czy psychologów bo oni tego prawdziwego pokoju dać nie mogą.
Ten prawdziwy pokój w chaosie tego świata daje tylko i wyłącznie, jedynie
"Jeśli więcSyn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie."
Mowa w powyższym tekście z Ewangelii Jana o Synu Bożym JEZUSIE CHRYSTUSIE , który wyzwala, uwalnia od wszelkich więzów szatańskich, uzależnień, wszelkiego rodzaju nałogów i pęt demonicznych. Kogo uwolnił Pan JEZUS CHRYSTUS ten jest prawdziwie WOLNY. Wolnych w JEZUSIE CHRYSTUSIE.
Jeremiasz wypowiedział takie słowa do BOGA:
"Uzdrów mnie, Panie, a będę uzdrowiony, wybaw mnie, a będę wybawiony, gdyż Ty jesteś chwałą moją!" ( Jer.17:14 )
Jeżeli sam BÓG Cię dotknie, JEZUS CHRYSTUS to naprawdę, prawdziwie, autentycznie staniesz WOLNY! WOLNY od alkoholu, narkotyków czy innych rzeczy którymi jesteś dziś związany staniesz się osobą WOLNĄ. Wolną w mocy imienia JEZUS CHRYSTUS i Jego przelanej Świętej Krwi.
Apostoł Paweł napisał:
"Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, Ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą. A takimi niektórzy z was byli; aleście terazobmyci, uświęceni, i usprawiedliwieniw imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego." ( 1 Korynt.6:9-11 )
Jest takie przysłowie: "Co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr."
Pan Jezus Chrystus powiedział:
"W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy CZYNICIE bezprawie." ( Ew.Mat.7:22-23 )
Pan Jezus Chrystus powiedział: "CZYNICIE " a nie "CZYNILIŚCIE ".
Dla Boga nie liczy się przeszłość , liczy się TERAZ , jeżeli kiedyś kradłeś i przestałeś kraść. Nie tylko przestałeś kraść i pracujesz uczciwie ale teraz dzielisz się z potrzebującymi zarobionymi przez siebie uczciwie zarobionymi pieniędzmi. Przestajesz być złodziejem, kiedy na skutek przyjścia do JEZUSA przestajesz kraść i zajmujesz się uczciwą pracą.
Każdy kto przyszedł do JEZUSA CHRYSTUSA oddając się Jemu do dyspozycji staje się innym, nowym człowiekiem, z tożsamością Chrystusową, która jest pełna miłości i dobra.
To, że alkoholik nie pije 10 czy 20 lat nie oznacza to, że przestaje być alkoholikiem, ale to że ktoś przychodzi do JEZUSA CHRYSTUSA i na skutek tego przestaje pić alkohol to taki ktoś już nie może siebie nazywać alkoholikiem i tak siebie postrzegać, taka osoba jest wolna od tego w CHRYSTUSIE JEZUSIE i tak samo jest z narkomanem, jest WOLNY w Panu JEZUSIE CHRYSTUSIE. Taki człowiek z alkoholika staje dzieckiem Boga i tak samo narkoman staje się dzieckiem Bożym (synem, córką BOGA)
Tylko w JEZUSIE CHRYSTUSIE doznajesz tej przemiany i nie musisz się nazywać alkoholikiem czy narkomanem, tylko dzieckiem Bożym, synem i córką BOGA OJCA WSZECHMOGĄCEGO.
Przyjdź dziś do JEZUSA CHRYSTUSA, jeżeli tego jeszcze nie uczyniłeś/uczynilaś a staniesz się osobą wolną od tego dla JEZUSA CHRYSTUSA. To wspaniała Wolność dającą ogromną radość. Zapraszam Ciebie do tej wolności Chrystusowej dającej radość, radość wynikającej z wolności darowanej z Chrystusa. Weź ją teraz w będziesz szczęśliwy w wolności Chrystusowej.
Może jesteś osobą, która nawróciła się do Jezusa Chrystusa, a przynajmniej tak o sobie myślisz i uważasz się za taką osobę, a tak naprawdę jesteś nawrócona do religii, na chrześcijaństwo a nie do Chrystusa. Według mnie jest różnica między chrześcijaństwem a Chrystusem. Szerzej i więcej na ten temat napisałem w artykułach pt.:
Może jesteś człowiekiem nawróconym do jakiegoś kościoła, związku wyznaniowego takiego czy innego. Być może byłeś kiedyś katolikiem, ewangelikiem, ale przeszedłeś do jakiegoś ewangelicznego kościoła, zboru typu Wolnych Chrześcijan, Baptystów, zielonoświątkowców, itp. Zmieniłeś etykietę nazwę, a może grupę wyznaniową, ale twoje serce jest nieprzemienione. Możesz zmienić religię na przykład z islamu na chrześcijaństwo a wcale nie mieć nic wspólnego z Panem Jezusem Chrystusem. Oczywiście człowiek, który przychodzi do Jezusa nie może wyznawać islamu czy innej religii lub jakieś filozofii nawet chrześcijaństwa bo może taka osoba zmienić religię z tej religii na inną, lecz nadal pozostawać w religii tylko innej. Religia wiąże i zniewala człowieka lecz Chrystus jako Osoba wyzwala i prowadzi w wolności. Człowieku nie bądź człowiekiem religii nawet chrześcijańskiej, lecz człowiekiem relacji z Bogiem. Nie przestrzeganie jakiś zasad, regulaminu czy przykazań, lub spełnienie jakichś sakramentów, lecz kontakt, relacja z Panem Jezusem Chrystusem ze Świętym Jego Duchem w twoim duchu, który zamieszkuje twoje ciało. Twoja relacja z Bogiem sprawia, że zmienia się twoje życie na sposób Boży wedlug upodobania Bożego. Bóg nie jest tylko, jakąś mgiełką, energią kosmiczną, siłą czy mocą, lecz realną Osobą. Nie piszę tutaj, że Bóg jest człowiekiem, ale Osobą, źródłem siły i mocy potrzebnej nam do prowadzenia zwycięskiego życia w Panu Jezusie Chrystusie i jest nim Duch Święty.
Drogi Czytelniku, Czytelniczko zapoznaj się z Bogiem !
To jest możliwe! Bóg pragnie z tobą relacji, nie dlatego, że Bóg tego potrzebuje, ale że Ty tego potrzebujesz.
Myślisz, że masz kontakt z Bogiem, bo chodzisz do kościoła, czytasz Pismo Święte, modlisz się i jesteś zaangażowany w różne służby w swoim lokalnym kościele i wspomagacz ludzi w potrzebie i pomagasz ludzi biednych, że w ten sposób masz kontakt z Bogiem ? Nic bardziej mylnego! To są bardzo dobre i szlachetne rzeczy, które powinniśmy czynić, ale to nie znaczy, że masz łączność, kontakt, relację z Bogiem! Czas przestać mylić pojęcia i naprawdę nawiązać relacje z Bogiem. Chrzest i wieczerza Pańska nie oznaczają tego, że masz relację z Bogiem to są tylko sakramenty, martwe sytuacji religijne bez osobistej relacji z Bogiem.
Wejdź teraz w tym momencie relację z Bogiem, nie szukaj modlitewników, nie dobieraj pięknych słów, bądź sobą, szczerym przed Bogiem i otwórz Mu swoje serce. Niech Bóg przebywa w twoim sercu, non stop, nieprzerwanie 24h na dobę, od rana do wieczora, od wieczora do rana, nieustannie.
Bóg Cię bardzo mocno miłuje i jednym z takich dowodów oprócz śmierci Pana Jezusa Chrystusa na krzyżu za Ciebie i dla Ciebie, jest pragnienie łączności, prawdziwej bliskiej, głębokiej więzi z tobą. Zapraszam do wysłuchania w tym temacie rozważania:
Nie wystarczy odwrócić się od grzechu, ale trzeba odwrócić się od grzechuDOJEZUSA.
Pan Jezus Chrystus powiedział :"Gdy duch nieczysty wyjdzie z człowieka, wędruje po miejscach bezwodnych, szukając ukojenia, a gdy nie znajdzie, mówi: Wrócę do domu swego, skąd wyszedłem. I przyszedłszy, zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wówczas idzie i zabiera z sobą siedem innych duchów, gorszych niż on, i wchodzą, i mieszkają tam. " ( Ew.Łuk.11:24-26 )
Nie ma innej opcji, albo jesteś z Chrystusem, albo przeciw Chrystusowi. Nie ma pozycji neutralnej. Kiedyś ktoś mi powiedział, że on nie odrzuca Chrystusa, tylko Go nie przyjmuje, ale nie przyjęcie Jezusa Chrystusa jest Jego odrzuceniem. Sam Pan Jezus Chrystus powiedział:
"Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie, ..." ( Ew. Mat.12:30 )
W duchowym wymiarze nie ma próżni, albo jesteś pod działaniem Ducha Chrystusa, albo wpływem ducha tego świata i nie ma tutaj innej możliwości.
Jeżeli nawrociłeś czy nawrociłaś się do Jezusa Chrystusa oddając się Jemu przyjmując do swojego serca to jesteś osobą, która narodziła się na nowo z Jego Świętego Chrystusowego Ducha, ale teraz potrzebujesz zanurzenia, chrztu w tym Bożym Świętym Chrystusowym Duchu o czym mamy wspomniane w Biblii a szczególnie w księdze dziejów apostolskich,, gdzie uczniowie Pana Jezusa Chrystusa tego doświadczają po swoim nawróceniu do Pana Jezusa Chrystusa. A kto chrztu, zanurzenia w Duchu Świętym udziela? Odpowiedź jest prosta: Pan JEZUS CHRYSTUS! O tym jest wspomniane wEwangelii Mateusza 3:11. Marka 1:8. Łukasza 3:16. Jana 1:33. Dzieje Ap.1:3.
Pan Jezus Chrystus powiedział:
"A Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą. Gdzież jest taki ojciec pośród was, który, gdy syn będzie go prosił o chleb, da mu kamień? Albo gdy będzie go prosił o rybę, da mu zamiast ryby węża? Albo gdy będzie go prosił o jajo, da mu skorpiona? Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą." ( Ew. Łuk.11:9-13 )
W liście apostoła Pawła do Rzymian mamy napisane:
"... kto nie ma Ducha Chrystusowego ten do Niego nie należy." ( Rzym.8:8 )
Kontynuując dalej ten temat zapraszam do poniższych rozważań pt.:
Do tego wpisu w pewnym sensie zmusił mnie filmik, który wyświetlił mi się podczas przeszukiwania kanału YouTube i natrafiłem na taką "debatę":
Jaki chrzest jest ważny? Odpowiedź brzmi: Taki, który uznaje BÓG i który ustanowił BÓG. Pan JEZUS CHRYSTUS ustanowił:
"Kto UWIERZY i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony."( Ew.Mar.16:16 )
A apostoł Piotr powiedział takie słowa, które zostały zapisane w księdze dziejów apostolskich 2:38:
" UPAMIĘTAJCIE się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego."
Prawdziwy chrzest jest taki, który człowiek dokonuje świadomie, dobrowolnie nie z przymusu na świadectwo tego, że uwierzył w Jezusa Chrystusa, jako swojego Zbawiciela i Pana przez zanurzenie w wodzie . Oryginalnie słowo "chrzest" znaczy zanurzyć zamoczyć, zatopić od słowa greckiego słowa"baptizo " w jakim języku został oryginalny został spisany Nowy Testament i tak praktykowano ten chrzest w dziejach apostolskich.W liście do Rzymian 6:3-4.( Biblia Tysiąclecia)
"Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest ZANURZAJĄCY w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy ZANURZENI w Jego śmierć? Zatem przez chrzest ZANURZAJĄCY nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca."
Oto taki chrzest jest ważny, który dokonany dobrowolnie i świadomie przez osobę, która narodziła się na nowo z Bożego Ducha Świętego i chce dać temu świadectwo w chrzcie w wodzie, jako pogrzebanie starego życia w którym nie było Pana JEZUSA CHRYSTUSA wynurzenie, jako rozpoczęcie życia z JEZUSEM CHRYSTUSEM, jako Zbawicielem, Panem i Przewodnikiem na każdą sekundę naszego życia. To jest ważny, ustalony przez samego Pana JEZUSA CHRYSTUSA, BOGA.
A jaki chrzest jest nieważny? To proste! Taki, który jest czyniony wbrew naszej woli, czyli tak zwany chrzest niemowląt, które nie są tego świadome, bo Pan Jezus Chrystus niewyraźnie: kto UWIERZY a Piotr głosi: UPAMIĘTAJCIE SIĘ!
Więc małe dziecko nie jest w stanie uwierzyć, ani tym bardziej upamietać bo nie ma z czego póki co.
Szerzej napisałem w temacie chrztu wodnego nazywanym też Chrztem Wiary w poniższym artykule pt.:
Czy miarą naszego zbawienia jest nasz wygląd na przykład u mężczyzn krótkie włosy a u kobiet długie lub stosowny, odpowiedni strój u kobiet ? Albo nasz porządny styl życia, czy właściwe zachowanie lub jakieś dobre, moralne, religijne uczynki czy tak zwane sakramenty? W Biblii, w Piśmie Świętym mamy jasno napisane, że zbawienie jest w pełni dziełem Bożym i nie ma w tym ręki ludzkiej, działania człowieka lecz w pełni to jest dzieło Boga. Zbawienie człowieka jest efektem działania łaski Bożej. Zbawienie jest niezasłużonym darem dobroci i miłości Boga względem człowieka. W liście do Efezjan 2:8-9 mamy takie słowa zapisane:
"Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił."
W liście do Rzymian tak jest napisane:
" Jesteśmy usprawiedliwieni darmo, z łaski jego BOGA, przez odkupienie w CHRYSTUSIE JEZUSIE, Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów. ( Rzym.3:24-25 )
Nie możemy tutaj przypisywać sobie żadnej chluby ani chwały to tylko i wyłącznie zasługa BOGA.
Czy Bogu przynosimy chwałę naszym ładnym śpiewem i ładnym graniem, albo ładną, elokwentną, pięknie dobranymi słowami modlitwa ? Czy to, jak to nazywamy w naszych zborach, kościołach ewangelicznych a szczególnie charyzmatycznych "Uwielbieniem" Boga, naprawdę Boga uwielbia?
Co zatem uwielbia w naszym życiu Boga i przynosi Bogu chwałę?
W księdze proroka Jeremiasza mamy zapisane takie słowo BOŻE:
"Gdyż nic nie powiedziałem waszym ojcom, gdy ich wyprowadzałem z ziemi egipskiej, nic też nie nakazałem im w sprawie całopaleń i ofiar krwawych, Lecz tylko to przykazanie dałem im, mówiąc: Słuchajcie mojego głosu, a Ja będęwaszym Bogiem, wy zaś będziecie moim ludem,postępujcie całkowicie tą drogą, którą wam nakazuję, aby się wam dobrze działo!". ( Jer.7:22-23 )
Szczególnie werset 23, który brzmi tak:
"Lecz tylko to przykazanie dałem im, mówiąc:SŁUCHAJCIEmojego głosu, a Ja będęwaszym Bogiem, wy zaś będziecie moim ludem,POSTĘPUJCIEcałkowicie tą drogą, którą wam nakazuję, aby się wam dobrze działo!"
I to mówi BÓG nie człowiek, nie mówi tego prorok Jeremiasza TYLKO BÓG, a Jeremiasz to ewentualnie przekaz Boży.
BÓG mówi konkretnym przykazaniu, którego mamy się trzymać i go przestrzegać w swoim codziennym życiu, a brzmi ono:
SŁUCHAJCIE mojego głosu, a Ja będę waszym Bogiem, wy zaś będziecie moim ludem, POSTĘPUJCIE całkowicie tą drogą, którą wam nakazuję,
A więc największą chwałę naszemu Bogu przynosi naszePOSŁUSZEŃSTWO BOGU
Oddanie się BOGU całym swoim sercem to Boga w naszym życiu uwielbia
Łatwiej jest uwierzyć, że ktoś taki był jak Jezus Chrystus urodził się, żył i umarł, ale zdecydowanie trudniej jest uwierzyć, że Jezus Chrystus zmartwychwstał. Tutaj pojawia się problem, bo nasza niewiara blokuje nasz duchowy rozwój w Chrystusie, które jest możliwe tylko dzięki wzbudzonego z martwych Jezusowi Chrystusowi. Tylko ŻYWY Pan nasz JEZUS CHRYSTUS może zmienić okoliczności i sytuacje w twoim życiu. Tylko ŻYWYJEZUS CHRYSTUS może odmienić twoje życie całkowicie. Pan Jezus Chrystus przeszedł przez śmierć do życia byś Ty mógł, mogła żyć. Tylko ŻYJĄCY JEZUS CHRYSTUS może Ci pomóc. Dzisiaj naszego Pana Jezusa Chrystusa nie ma na krzyżu, a Jego ciało nie jest złożone w grobie, jako zwłoki. Zmartwychwstał Pan JEZUS CHRYSTUS I ŻYJE dziś. Przeminęła trwoga, zwyciężył śmierć. Poprzez zmartwychwstanie Chrystusa życie zatriumfowało nad śmiercią, dobro nad złem, światło nad ciemnością, miłość nad nienawiścią, sprawiedliwość nad niesprawiedliwością, radość nad smutkiem. Bo w Chrystusie Jezusie jest tylko ŻYCIE i to życie WIECZNE i to w królestwie Ojca Miłości, którym jest BÓG. W pierwszym liście Jana mamy zapisane takie słowa:
"To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie ŻYCIE WIECZNY." ( 1 Jana 5:13 )
Pan Jezus Chrystus powiedział:"... kto wierzy we mnie, ma ŻYCIE WIECZNE." ( Ew.Jana 6:47 )
W 1 liście Jana 5:12 mamy tak napisane:
"Kto ma Syna, ma to życie. Kto nie ma Syna Bożego — nie ma życia."
Mowa tu o Jezusie Chrystusie Synu Bożym. Czy masz ŻYJĄCEGO Jezusa Chrystusa w swoim sercu ? CZY JEZUS CHRYSTUS ŻYJE W TOBIE ?CZY NAPRAWDĘ JEZUS CHRYSTUS JEST W TOBIE, A TY W NIM ?
W liście apostoła Pawła do Rzymian 8:1 jest napisane:
"Teraz zatem nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie."
Jeżeli naprawdę, autentycznie jest w tobie JEZUS CHRYSTUS, to Tym jesteś w Nim i nie ma dla Ciebie potępienia, skazującego Cię wyroku ponieważ jesteś w JEZUSIE w swoim Zbawcy a twój Zbawca zamieszkuje twoje serce, ducha i duszę i w Nim ŻYWYM Jezusie Chrystusie jesteś bezpieczny na dzień sądny.
Tylko ŻYWY Pan JEZUS CHRYSTUS może Ci pomóc. W liście do Rzymian 4: 25 takie mamy zdanie zapisane:
"Który ( CHRYSTUS ) został wydany za grzechy nasze i wzbudzony z martwych dla usprawiedliwienia naszego."
W drugim liście do Koryntian 5:15 napisał:
"Umarł ( CHRYSTUS ) zaś za wszystkich, aby ci, którzy żyją, żyli już nie dla siebie, ale dla Tego ( CHRYSTUSA ), który za nich umarł i zmartwychwstał."
Pozwól Panu JEZUSOWI CHRYSTUSOWI żyć w Tobie i przez Ciebie na Bożą chwałę.
Czy przeżyłeś jakiś zawód, rozczarowanie? Może nawet rozczarowałaś lub rozczarowałeś się chrześcijaństwem? Może jesteś taką osobą, która zawiodła się na innych wierzących w kościele ? Na początku mojej drogi z Bogiem, kiedy trafiłem do pewnej grupy wierzących chrześcijan myślałem, że trafiłem do nieba, do aniołów w ludzkiej postaci, ale po czasie jednak moje myślenie zostało zweryfikowane i zrozumiałem, że to zwykli ludzie mający swoje słabości, uchybienia, niedoskonałość pisząc delikatnie. Teraz patrząc na siebie również ja jestem taką osobą i nie tylko rozczarowałem się innymi, ale nawet samym sobą. Bywa i tak, że nie patrzę w lustro bo mi go szkoda, jakbym go miał rozbić. Ile razy Boga przepraszam za coś, co dalej robię. Przepraszam Boga i mówię Bogu już nigdy więcej tego nie zrobię i po pewnym okresie czasu znów to robię i czuję się, jakbym z Boga sobie kpił. Nie jest to fajne uczucie. Czuję się tak, jakbym Boga okłamywał. Tak więc nie tylko się chrześcijaństwem, innymi wierzącymi, ale ostatnio zawiodłem się na sobie samym. Ile razy obiecałem Bogu nigdy więcej, a po chwili dalej czynię to samo. Kiedyś myślałem, że już długo jestem wierzący w Pana Jezusa Chrystusa bo w marcu 1993 roku na ewangelizacji satelitarnej Billy Grahama przyjąłem Jezusa Chrystusa do swojego serca, jako swojego Zbawiciela i Pana i w ten sposób powierzyłem Jezusowi Chrystusowi, jako swojemu Bogu życie, ale dziś, tak naprawdę od niedawna patrzę na to trochę inaczej. W liście apostoła Pawła do kolosan 2:6 jest napisane:
"Jak więc przyjęliście Chrystusa Jezusa, Pana, tak w Nimchodźcie"
Nie wystarczy tylko przyjąć Jezusa Chrystusa, ale trzeba w Nim być i z Nim w życiu jeszcze chodzić. Muszę sobie szczerze odpowiedzieć na postawione przez siebie pytanie: Czy przez te 33 lata mojej drogi z Panem Jezusem Chrystusem czy zawsze z Nim chodziłem ? Niekiedy poddaję sobie to pod wątpliwość patrząc na siebie, mną swoje życie, postępowanie czy nawet myślenie. Tak więc już nie tylko dostąpiłem rozczarowania, zawodu chrześcijaństwem czy też nnymi ludźmi, którym ufałem, ale nawet samym sobą. Czasami zastanawiam się, czy Bóg na mnie się nie zawiódł bo powodów do tego miał i pewno ma multum. Tak przy okazji, na marginesie, ja oddzielam chrześcijaństwo od Chrystusa. Szerzej na ten temat napisałem tutaj:" CHRZEŚCIJAŃSTWO A CHRYSTUS"
Na związany z tym tematem głosiłem kiedyś słowo pt.: " JAKIE MASZ OCZEKIWANIA ? "
Zapraszam do wysłuchania tego rozważania w poniższym filmiku:
"
Polecam też posłuchać w temacie zgorszenia, który także jest powiązany w jakimś sensie w tym temacie: pt.: "NIE DAJ SIĘ ZGORSZENIU", który można posłuchać poniżej:
Zapraszam także do wysłuchania temacie pt.:"CZY ZASTANĘ WIARĘ NA ZIEMI GDY PRZYJDĘ ? " poniżej:
W Ewangelii Łukasza 10: 19-37 mamy opisaną historię Samarytanina, który został idąc po drodze napadnięty i pobity. Czytamy takie słowa:
"Pewien człowiek szedł z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców, którzy go obrabowali, poranili i odeszli, zostawiając go na pół umarłego. … Pewien Samarytanin zaś, podróżując tędy, podjechał do niego i ujrzawszy, ulitował się nad nim. I podszedłszy opatrzył rany jego, zalewając je oliwą i winem, po czym wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i opiekował się nim." ( Ew. Łuk.10:30.33-34 )
Oczywiście przechodził tamtędy także kapłan i lewita , którzy go może nie dobili, ale przeszli obok niego, nie udzielając mu pomocy. Pan Jezus Chrystus nie tylko przechodzi obok, mijając człowieka w upadku, ale pochyla się nad nim, udzielając mu pomocy.
"Trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi,..."
Pan Jezus Chrystus niedołamuje nadłamanej gałązki, ani ledwo tkwiącego się żaru nie dogasza lecz go rozpala. Boży Duch Święty widząc w nas gasnący żar nie dogasza go, ale t na nowo rozpala a co ledwo się trzyma uzdrawia i czyni mocnym. Bóg nie dokopuje leżącemu człowiekowi, ale go stawia na nogi, a jego nogi stawia na skale. - Ps.40:3 .
A tą skałą jest sam Pan JEZUS CHRYSTUS - 1 Korynt.10:4 .
Nie dokopuje się człowiekowi, który i tak już leży, ale robić się wszystko co jest możliwe, aby takiego człowieka podnieść, ale czasami bywa tak, że my ludzie o tym zapominamy a szczególnie wierzący w Boga. Podobna historia jest opisana w księdze Joba, kiedy znalazł się Job w bardzo trudnej sytuacji życiowej znaleźli się jego przyjaciele, "Pocieszyciele", którzy przyszli mu raczej wyszukiwać jego grzechy i wyczytywać mu je, ale później Bóg wziął ich do siebie na dywanik.
To pokazuje nam dzisiejszy stan niektórych ludzi w zborach, w kościołach gdy ktoś znajdzie się w trudnych okolicznościach, sytuacjach życiowych, gdzie zaraz pojawiają się ludzie tak zwani "Doradcy duchowi", "Duszpasterze " , którzy biegną z "dobrą " radą gdy np. zachorujesz, jako osoba wierząca i mówią ci w twoim lokalnym kościele, zborze, "Pewno żyjesz w grzechu i dlatego chorujesz", albo "Nie masz wiary dlatego nie zostajesz uzdrowiony" itp.. gadki, póki sami nie zachorują lub nie znajdą się w jakiejś trudnej sytuacji.
Drodzy, wierzący w Pana Jezusa Chrystusa również przechodzą i będą przechodzić różne doświadczenia i nie oznacza, że coś z tobą jest nie tak, że może jakiś grzech lub Bóg ciebie opuścił. Absolutnie Nie!!! Po prostu żyjemy póki co na ziemi wśród różnych ludzi, ale też mocy ciemności, które nas atakują. Diabeł nie walczy o tych, którzy są jego, ale o tych, których stracił, którzy należą do Pana JEZUSA CHRYSTUSA, ale nie jest w stanie szatan nikogo wyrwać z Bożych, Chrystusowych dłoni. Sam Pan JEZUS CHRYSTUS mówi:
"I Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej." Ew. Jana 10:27
Apostoł Paweł napisał w liście do Rzymian takie słowa:
"Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, Ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.". ( Rzym.8:38-39 )
Jeżeli jesteś w jakimś dołku psychicznym, w depresji i widzisz wszytko w czarnych kolorach, a raczej bez kolorów to wiedz, BÓG jest w stanie Cię podnieść i chce tego dokonać, uczynić cud w twoim życiu. Może nawet popadłeś w grzech i oddaliłeś się od Boga. Bóg wychodzi dzisiaj Ci naprzeciw i mówi: "Pragnę Cię mój Synu, moja córko. Nigdy Ciebie nie odrzuciłem. Miłością wieczną Cię umiłowałem,. Nie bój się wróć do Mnie. Przebaczyłem Ci i chcę tego, co dla Ciebie najlepsze. Pragnę twego szczęścia."
"Starłem jak obłok twoje występki, a twoje grzechy jak mgłę: Nawróć się do mnie, bo cię odkupiłem.". ( Izaj.44:22 )
Umiera człowiek i na pogrzebie ksiądz mówi: "Był dobrym człowiekiem i na pewno jest w niebie"albo "Módlmy się, żeby Bóg dał tej osobie mieć udział w raju Bożym".. itd.
Nie przez bycie dobrym, człowiek trafia do raju, do Bożego królestwa lecz przez JEZUSA CHRYSTUSA . Nie przez swoje zasługi i dobroć lecz jedynie tylko i wyłącznie przez dobroć BOGA . Albo mówi się o człowieku: "Pomagał ludziom w potrzebie i biednych wspierał " Patrzymy na to, że Bóg taką osobę wpuści do nieba bo tyle dobrego czyniła. Może Ty jesteś osobą, która tak myśli o sobie, że jesteś osobą dobrą pomagającą wszystkim wokoło siebie potrzebującym, ale sprawa tkwi w tym, że jeżeli byśmy mieli znaleźć się w niebie przez nasze dobre uczynki to daremnie umierał Chrystus. Pan Jezus Chrystus powiedział, że mamy być doskonali tak, jak Jego Ojciec niebiański BÓG.- Ew. Mat.5:48.
Wiadomo, że tylko jeden był taki człowiek doskonały żyjący na ziemi jak BÓG, a był nim JEZUS CHRYSTUS.
My tylko dzięki doskonałości Pana JEZUSA CHRYSTUSA wchodzimy do królestwa Ojca Miłości, który jest BÓG.
Tylko przez DOBROĆ Pana JEZUSA CHRYSTUSA i Jego sprawiedliwe, pobożne życie zostałonam przypisane, a nasze zło, grzechy Panu JEZUSOWI CHRYSTUSOWI. To Pan JEZUS CHRYSTUS wziął na siebie i przez to Jego CHRYSTUSA sprawiedliwe 100% pobożne życie JEZUSA CHRYSTUSA i Jego dzieło dokonane na krzyżu Golgoty mamy dostęp do Boga, jako Ojca pełnego Miłości i dobra względem nas ludzi . Pan JEZUS CHRYSTUS wziąwszy na siebie naszą niesprawiedliwość Swoją, własną sprawiedliwością nas usprawiedliwił.
Człowiek sam z siebie nigdy nie będzie wystarczająco dobry by wejść do niebiańskiego raju i dlatego na tę ziemię narodził się JEZUS CHRYSTUS , jako człowiek będący w sobie także BOGIEM, ale na jakiś czas stał się sługą wszystkich i dla wszystkich, aby nas wszystkich zbawić - Filip.2:5-8
Nigdy nie spełnimy my ludzie Bożych wymogów wejścia do Bożego królestwa. Dokonał tego dla nas, nasz Zbawiciel i Pan JEZUS CHRYSTUS przez którego można się tam dostać i jedynie, tylko i wyłącznie przez zasługi i dzieło poświęceniu się naszego Pana i Zbawiciela JEZUSA CHRYSTUSA na ołtarzu krzyża na którym złożył dla naszego zbawienia własne ciało i przelał swoją własną niewinny, bezgrzeszną, święta krew. W mocy Bożego Ducha Świętego został wzbudzony z martwych i został przeniesiony że śmierci do życia. Tak i Ty gdy to zrozumiesz, że zbawienie jest nie zasłużonym darem Bożej miłości, dobroci i przychylności Bożej, doświadczysz mocy nowego Bożego życia w sobie, które jest w osobie JEZUSA CHRYSTUSA gdy przyjdziesz do Niego w wierze i zaufaniu, jako jedynej drodze swojego zbawienia, dojścia do Bożego królestwa i jedynymi drzwiami jakim jest sam Pan JEZUS CHRYSTUS przez które tam wejdziesz i w tym królestwie Bożej Miłości się znajdziesz.
Im większa relacja z Bogiem tym tym większy apetyt i pragnienie Boga im głębiej tym człowiek jeszcze bardziej chce doświadczać obecności Boga na co dzień i całkowicie być w Bogu zanurzony.
Na Facebooku znalazłem taki wpis;
"Niektórzy ludzie chlubią się tym, że mają relację z Panem Jezusem Chrystusem,... "
Uważam, że taka osoba, która naprawdę ma relację z Panem Jezusem Chrystusem nigdy nie będzie uważała się za osobę lepszą od innych i nie będzie się chlubiła jak to ma głęboką więź z Bogiem, z Panem Jezusem Chrystusem, jako jej zasługę. Jedyną naszą chlubą powinien krzyż Pana Jezusa Chrystusa, jak to apostoł Paweł w liście do Galacjan 6:14 napisał:
"Co zaś do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata."
Bo jesteśmy zbawieni nie na podstawie tego, co my czynimy lub uczyniliśmy dla Boga, lecz co Bóg już dla nas uczynił. Jesteśmy zbawieni nie na podstawie tego co my czynimy dla naszego Pana Jezusa Chrystusa, lecz na podstawie tego, co On Pan Jezus Chrystus dla nas uczynił. Pan Jezus Chrystus umierając na krzyżu powiedział jedno istotne słowo: "WYKONAŁO SIĘ". Możemy o tym poczytać w Ewangelii według świętego Jana 19:30. A więc dzieło zbawienia dokonane. BÓG w tej kwestii wszystko uczynił w kontekście zbawienia człowieka
Zbawienie człowieka to jest 100% dzieło BOGA i nie ma w tym żadnej roli człowieka. Człowiek ma tylko ten fakt uznać, że zbawienie jest niezasłużonym darem dobroci, łaski Bożej i miłości względem nas ludzi i żadna w tym nasza chluba, lecz łaska Boża. Bóg nas miłuje nie dlatego, że coś w nas Go ujęło, ale dlatego, że taki jest Bóg. BÓG jest DOBRY , taki jest w swojej naturze, jest MIŁOŚCIĄ i chwała należy się za to tylko BOGU. Im większą relację i głębszą ma człowiek z Bogiem tym mniej jest w nim jego "ja"a większej mierze jest widoczny w nim Chrystus. Jan Chrzciciel, kiedyś wypowiedział takie słowa: "On ( JEZUS ) musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszym."
Natomiast apostoł Paweł napisał nawet takie słowa:
" Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; ..." ( Gal.2:20 )
Osoba, która ma autentyczną głęboką więź z Bogiem nigdy nie powie, że jest na najwyższym możliwym poziomie z Bogiem i że maksymalnie 100% osobą w pełni ma już poziom najwyższy z Bogiem. Natomiast jeżeli taka osoba ma naprawdę relację z Bogiem to chcę jeszcze więcej Boga i w jeszcze większą pragnie wejść więź z Bogiem. Osoba, która jest w łączności, w relacji z Bogiem i autentycznie ma społeczność z Bogiem w takiej osobie i w całym jej życiu na piedestale czyli na czele jest CHRYSTUS. A więc na tronie takiej osoby nie jest ona sama lecz BÓG i tutaj widać człowieka, który ma dobre połączenie z Bogiem.
Wierzący w Boga nie musi znać odpowiedzi na wszystkie pytania i wiedzieć wszystko. Wierzący człowiek w Boga nie musi znać wszystkie tajniki, bowiem określenie "Wierzący" nie oznacza "Wiedzący" lub "Wszystkowiedzący". Oczywiście wierzący ma jeszcze wyższy poziom, poziom relacji z Bogiem. Dla osoby, jest więcej rzeczy możliwych. Pan Jezus Chrystusnawet mówi:".. WSZYSTKOjestMOŻLIWEdlaWIERZĄCEGO." ( Ew.Mar.9:23 )
Pan Jezus Chrystus tutaj mówi, że WSZYSTKO jest możliwe dla osoby, która WIERZY a osobą wierząca jest pewna w tego kogo wierzy i w co wierzy. Więc osoba taka może wejść dalej, głębiej i wyżej w to lub w co, albo wierzy niż osoba uważająca się, że ma wiedzę. Wiedza może być ograniczeniem dla takiej osoby, lecz osoba granicę taką ma zdecydowanie dalej lub w ogóle, ponieważ WIERZY, że to co dla człowieka jest niemożliwe dla BOGA jest WSZYSTKO MOŻLIWE. W Ewangelii Łukasza 18:27 mamy zapisane takie słowa, które wypowiedział Pan Jezus Chrystus:
"Co niemożliwe jest u ludzi, możliwe jest u Boga."
Z kolei w rozdziale 1 i wersecie 37 mamy tak napisane:
"Bo u Boga żadna rzecz nie jest niemożliwa."
Apostoł Paweł napisał:"... nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne." ( 2 list do Korynt.4:18 )
Może soba wierząca nie jest wszechwiedząca, ale wszystko mogąca w Panu Jezusie Chrystusie. Apostoł Paweł napisał w liście do Filipian 4:13 takie zdanie: "Wszystkomogęw tym, który mnie wzmacnia, wCHRYSTUSIE."
Wierząca osoba nie wszystko rozumie. Znów tutaj powołam się na słowa apostoła Pawła zapisane w pierwszym liście do Koryntian13:9-10,12:"Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie; Lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe, przeminie. … Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany."
Wierzący człowiek to osoba ufająca Bogu bez względu na sytuację i okoliczności w życiu, w dobrych jak i złych, świadoma tego, że Bóg ma wszystko w swoich rękach i nikt i nic nie w stanie wymknąć się Jego uwadze i wszystko ma pod swoją kontrolą.
W księdze Przypowieści Salomona 3:5-6 mamy takie słowa:
"Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na własnym rozumie! Pamiętaj o nimna wszystkich swoich drogach, a On prostować będzie twoje ścieżki! Nie uważaj się sam za mądrego, bój się Pana i unikaj złego!"
W Psalmie 37 i wersecie 5 mamy tak napisane:
"Powierz PANU swoją drogę i zaufaj mu, a on wszystko wykona;" ( tłum. Uwspółcześniona Biblia Gdańska )
Jest też takie tłumaczenie, które mówi:"Powierz PANU swoją drogę i zaufaj mu, a on będzie DZIAŁAŁ;".( Przekład Toruński Nowego Przymierza oraz księgi Mądrościowe)
Osoba ufająca Bogu może zajść dalej i wyżej niż taka, która posiada wiedzę.W przypowieściach Salomona mamy zapisany taki tekst:
"Zaufaj Panu z całego swojego serca inie polegaj na własnym rozumie!Pamiętajo nimo BOGUna wszystkich swoich drogach, a On prostować będzie twoje ścieżki!" ( Przyp.Sal.3:5-6 )
W Psalmie 37:5-6 tak ten tekst jest oddany:
" Panu drogę swoją, Zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni. Wyniesie jak światło sprawiedliwość twoją, A prawo twoje jak słońce w południe."
Generalnie bywa tak, że człowiek posiadający wiedzę nie ma wiary lub posiada jej mało, oczywiście to nie stanowi regułę, ale bywa i tak, że wiedza przeszkadza wierze. Osoby posiadająca wiedzę też nie wie wszystkiego a bywa i tak, że ta wiedza może być błędna i mylna. Trzeba by było taką wiedzę zamknąć w cudzysłów jako "wiedzę". Niekiedy czas, sytuację i okoliczności weryfikują naszą wiedzę i okazuje się, że byliśmy w błędzie. Nawet najmądrzejsze głowy, które wydają się być mędrcami z czasem okazuje, że się myliły. Tylko BÓG się NIE MYLI i dlatego lepiej zaufać BOGU wierząc Mu, że wie lepiej co jest właściwe i najlepsze dla nas ludzi. Osoba wierząca ma większe możliwości niż ta, która ma wiedzę. To taki trochę pozornie wyglądający paradoks. Kto wierzy sięga poza granice ograniczenia ludzkiego umysłu, intelektu człowieka.
Pan Jezus Chrystus powiedział:
"Ktokolwiek by rzekł tej górze: Wznieś się i rzuć się w morze, a nie wątpiłby w sercu swoim, lecz wierzył, że stanie się to, co mówi, spełni mu się."
Człowiek wierzący BOGU może wznieść się na wyżyny ponad ludzkie ograniczenia i niemożliwości człowieka. Poczytaj proszę 11 rozdział listu do Hebrajczyków, gdzie mamy opisane historie ludzi, którzy przez wiarę w Boga i Jego słowu oraz poprzez zaufanie Mu zwyciężali chociaż toczyli różnego rodzaju ciężkie walki i boje i znajdowali się w trudnych sytuacjach i okolicznościach w życiu to jednak odnosili zwycięstwa. Jednakże nie ma zwycięstwa bez walki i tutaj dzięki zaufaniu BOGU mogli odnosić sukces i wzrastać z BOGU z wiary w wiarę dzięki ufności złożonej w BOGU.
A więc dlaczego zwyciężali? Bo mieli wiedzę? Nie!
Dzięki zaufaniu BOGU. Tak i my, gdy zaufamy BOGU odniesiemy sukces w swojej duchowej bitwie. Gdy ufasz BOGU możesz w Nim odpoczywać. Poczytaj rozdział 3 i 4 listu do Hebrajczyków.
Zdaj się na BOGA, Zaufaj BOGU a oglądać będziesz większe dzieła Boże niż dotychczas o których nawet nie masz pojęcia. BÓG wie wszystko najlepiej. Może Ty obecnie tego wszystkiego nie rozumiesz co się wokół Ciebie i tego co ma miejsce teraz w twoim życiu, ale ZAUFAJ BOGU, a Jego działanie bedziesz oglądał w swoim życiu.
"Powierz Panu BOGU drogę swoją, Zaufaj BOGU, a BÓG wszystko dobrze uczyni.'
Życzę Ci zaufania BOGU !
To znaczy więcej niż posiadania ludzkiej wiedzy, która i tak koniec końców wyląduje na śmieci.
Im dłużej żyję, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
Im dłużej chodzę z Bogiem, tym więcej widzę, jak dużo jeszcze mi brakuje i jak wiele we mnie jeszcze tego syfu, grzechu.
Liczę tutaj tylko na Boże miłosierdzie i Jego łaskę.
Drogi Czytelniku, Czytelniczko:
Nie uważaj się sam za mądrego.
Nie polegaj na własnym rozumie.
Ufaj BOGU i BÓG będzie ci udzielał swojej rady, potrzebnej do właściwego życia zgodnego z Jego BOŻĄ wolą, a jeśli Ci brak BOŻEJ Mądrości proś o nią BOGA. W BÓG chętnie Ci ją da:
"A jeśli komu z was brak mądrości, niech prosi Boga, który wszystkich obdarza chętnie i bez wypominania, a będzie mu dana."( List Jakuba 1:5 )
Bóg mówi: "Starłem jak obłok twoje występki, a twoje grzechy jak mgłę: Nawróć się do mnie, bo cię odkupiłem." ( Izaj.44:22 )
To Bóg JEZUS CHRYSTUS wziął na siebie twoje grzechy i poniósł je na krzyż oraz konsekwencje, jakim jest piekło . To JEZUS CHRYSTUS uratował Ciebie przenosząc z królestwa szatana do królestwa umiłowanego Ojca swego Boga. To Bóg Ojciec w umiłowanym Synu swoim przyjął Ciebie za swego czy córkę. Jednak by tym synem czy córką Boga zostać trzeba do Niego przyjść. W powyższym tekście Bóg mówi z księgi proroka Izajasza 44:22 takie słowa: "... Nawróć się do Mnie... Natomiast nieco dalej w tej samej księdze mówi: "Do mnie się zwróćcie, wszystkie krańce ziemi, abyście były zbawione, bo Ja jestem Bogiem i nie ma innego." ( Izaj.45:22 )
Pan Jezus Chrystus kiedyś powiedział między innymi do uczonych w piśmie i do faryzeuszy: "Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny; a one składają świadectwo o mnie; Ale mimo todo mnie przyjść nie chcecie, aby mieć żywot. ( Ew. Jana 5: 39-41 )
Tutaj wyraźnie Pan JEZUS CHRYSTUS mówi, aby mieć życie wieczne trzeba przyjść do Niego samego, do Pana JEZUSA CHRYSTUSA. To Pan JEZUS CHRYSTUS jest jedyną drogą do Bożego królestwa i jedynymi drzwiami przez które tam wchodzimy i to w Panu JEZUSIE CHRYSTUSIE Bóg staje się naszym. Ojcem, gdy dajemy Mu siebie na własność przyjmując Go JEZUSA CHRYSTUSA do swojego serca.
Gdy to uczynisz Bóg staje się dla Ciebie miłującym Ciebie Ojcem a Ty kochanym synem czy córką. Rodzisz się na nowo z Jego wnętrza, z Jego Świętego Bożego Ducha, stajesz się Jego częścią. Zapraszam Ciebie do JEZUSA CHRYSTUSA! Podejmij tę najważniejszą w życiu decyzję . Niech sam Pan JEZUS CHRYSTUS będzie za sterem twojego życia. Pięknie to Dawid ujął w jednym ze swoim psalmów: Ps 31:15-16: " ...tobie ufam, Panie! Mówię: Tyś Bogiem moim. W ręku twoim są losy moje,..."
Daj Mu JEZUSOWI CHRYSTUSOWI swe serce, a On zacznie je zmieniać w Boże serce, serce pełne miłości, dobroci i posłuszeństwa Bogu Ojcu.
Jeżeli pragniesz Pana JEZUSA CHRYSTUSA to otwórz swoje setce dla Niego i pozwól Panu JEZUSOWI CHRYSTUSOWI przejąć stery twego życia . Otwórz swoje i wypowiedź słowa:
Panie Jezu, potrzebuję Cię. Uznaję swoją grzeszność. Otwieram Ci drzwi mojego życia i przyjmuję jako swegoZBAWICIELAiPANA.Dziękuję Ci, ze przebaczyłeś moje grzechy umierając za mnie na krzyżu. Proszę o Twoje kierownictwo w moim życiu. Uczyń mnie takim jakiego mnie pragniesz„.Amen.
Jeżeli zdecydowałeś lub zdecydowałaś by iść z Jezusem Chrystusem, jako swym Zbawicielem i Panem przez życie to zachodzi w tobie zmiana, którą dokonuje Bóg, jako twój Ojciec w osobie Jezusa Chrystusa przez moc Bożego Chrystusowego Ducha. Nie ma równie ważnej decyzji jak przekazanie swojego życia w ręce Chrystusa. Odtąd żyję już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus - list do Galacjan 2:20.