środa, 29 lipca 2026

CO PRZYNOSI BOGU W NASZYM ŻYCIU CHWAŁĘ ?

 Czy miarą naszego zbawienia jest nasz wygląd na przykład u mężczyzn krótkie włosy a u kobiet długie lub stosowny, odpowiedni strój u kobiet ?  Albo nasz porządny styl życia, czy właściwe zachowanie lub jakieś dobre, moralne, religijne uczynki czy tak zwane sakramenty? W Biblii, w Piśmie Świętym mamy jasno napisane, że zbawienie jest w pełni dziełem Bożym i nie ma w tym ręki ludzkiej, działania człowieka lecz w pełni to jest dzieło  Boga. Zbawienie człowieka jest efektem działania łaski Bożej. Zbawienie jest niezasłużonym darem dobroci i miłości Boga względem człowieka. W liście do Efezjan 2:8-9 mamy takie słowa zapisane: 

"Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił."

W liście do Rzymian tak jest napisane:

" Jesteśmy usprawiedliwieni darmo, z łaski jego BOGA, przez odkupienie w CHRYSTUSIE JEZUSIE, Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów. ( Rzym.3:24-25 )

Nie możemy tutaj przypisywać sobie żadnej chluby ani chwały to tylko i wyłącznie zasługa BOGA.

Czy Bogu przynosimy chwałę naszym ładnym śpiewem i ładnym graniem, albo ładną, elokwentną, pięknie dobranymi słowami modlitwa ? Czy to, jak to nazywamy w naszych zborach, kościołach ewangelicznych a szczególnie charyzmatycznych "Uwielbieniem" Boga, naprawdę Boga uwielbia?

Co zatem uwielbia w naszym życiu Boga i przynosi Bogu chwałę? 

W księdze proroka Jeremiasza mamy zapisane takie słowo BOŻE:

 "Gdyż nic nie powiedziałem waszym ojcom, gdy ich wyprowadzałem z ziemi egipskiej, nic też nie nakazałem im w sprawie całopaleń i ofiar krwawych, Lecz tylko to przykazanie dałem im, mówiąc: Słuchajcie mojego głosu, a Ja będę waszym Bogiem, wy zaś będziecie moim ludem, postępujcie całkowicie tą drogą, którą wam nakazuję, aby się wam dobrze działo!". ( Jer.7:22-23 )

Szczególnie werset 23, który brzmi tak:

"Lecz tylko to przykazanie dałem im, mówiąc: SŁUCHAJCIE mojego głosu, a Ja będę waszym Bogiem, wy zaś będziecie moim ludem, POSTĘPUJCIE całkowicie tą drogą, którą wam nakazuję, aby się wam dobrze działo!"

I to mówi BÓG nie człowiek, nie mówi tego prorok Jeremiasza TYLKO BÓG, a Jeremiasz to ewentualnie przekaz Boży. 

BÓG mówi konkretnym przykazaniu, którego mamy się trzymać i go przestrzegać w swoim codziennym życiu, a brzmi ono:

SŁUCHAJCIE mojego głosu, a Ja będę waszym Bogiem, wy zaś będziecie moim ludem, POSTĘPUJCIE całkowicie tą drogą, którą wam nakazuję, 

A więc największą chwałę naszemu Bogu przynosi nasze POSŁUSZEŃSTWO  BOGU 


Oddanie się BOGU całym swoim sercem to Boga w naszym życiu uwielbia


Polecam również artykuł pt.: 

"POSŁUSZEŃSTWO BOGU'


Klikając w powyższy tytuł artykułu zostaniesz do niego automatycznie przeniesiony.


wtorek, 21 lipca 2026

TYLKO ŻYWY JEZUS CHRYSTUS MOŻE CI POMÓC

 Łatwiej jest uwierzyć, że ktoś taki był jak Jezus Chrystus  urodził się, żył i umarł, ale zdecydowanie trudniej jest uwierzyć, że Jezus Chrystus zmartwychwstał. Tutaj pojawia się problem, bo nasza niewiara blokuje nasz duchowy rozwój w Chrystusie, które jest możliwe tylko dzięki wzbudzonego z martwych Jezusowi Chrystusowi. Tylko ŻYWY Pan nasz JEZUS CHRYSTUS może zmienić okoliczności i sytuacje w twoim życiu. Tylko ŻYWY JEZUS CHRYSTUS może odmienić twoje życie całkowicie.  Pan Jezus Chrystus przeszedł przez śmierć do życia byś Ty mógł, mogła żyć. Tylko ŻYJĄCY JEZUS CHRYSTUS może Ci pomóc. Dzisiaj naszego Pana Jezusa Chrystusa nie ma na krzyżu, a Jego ciało nie jest złożone w grobie, jako zwłoki. Zmartwychwstał Pan JEZUS CHRYSTUS I ŻYJE dziś. Przeminęła trwoga, zwyciężył śmierć. Poprzez zmartwychwstanie Chrystusa życie zatriumfowało nad śmiercią,  dobro nad złem, światło nad ciemnością, miłość nad nienawiścią, sprawiedliwość nad niesprawiedliwością, radość nad smutkiem. Bo w Chrystusie Jezusie jest tylko ŻYCIE i to życie WIECZNE i to w królestwie Ojca Miłości, którym jest BÓG.  W pierwszym liście Jana mamy zapisane takie słowa:

"To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie ŻYCIE WIECZNY." ( 1 Jana 5:13 )

Pan Jezus Chrystus powiedział: "... kto wierzy we mnie, ma ŻYCIE WIECZNE." ( Ew.Jana 6:47 )

W 1 liście Jana 5:12 mamy tak napisane:

 "Kto ma Syna, ma to życie. Kto nie ma Syna Bożegonie ma życia."

Mowa tu o Jezusie Chrystusie Synu Bożym. Czy masz ŻYJĄCEGO Jezusa Chrystusa w swoim sercu ? CZY JEZUS CHRYSTUS ŻYJE W TOBIE ? CZY NAPRAWDĘ JEZUS CHRYSTUS JEST W TOBIE, A TY W NIM ?

W liście apostoła Pawła do Rzymian 8:1 jest napisane:

"Teraz zatem nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie."

Jeżeli naprawdę, autentycznie jest  w tobie JEZUS CHRYSTUS, to Tym jesteś w Nim i nie ma dla Ciebie potępienia, skazującego Cię wyroku ponieważ jesteś w JEZUSIE w swoim Zbawcy a twój Zbawca zamieszkuje twoje serce, ducha i duszę i w Nim ŻYWYM Jezusie Chrystusie jesteś bezpieczny na dzień sądny.

Tylko ŻYWY Pan JEZUS CHRYSTUS może Ci pomóc. W liście do Rzymian 4: 25 takie mamy zdanie zapisane: 

"Który ( CHRYSTUS ) został wydany za grzechy nasze i wzbudzony z martwych dla usprawiedliwienia naszego."


W drugim liście do Koryntian 5:15 napisał:


"Umarł  ( CHRYSTUS ) zaś za wszystkich, aby ci, którzy żyją, żyli już nie dla siebie, ale dla Tego  ( CHRYSTUSA ), który za nich umarł i zmartwychwstał."


Pozwól Panu JEZUSOWI CHRYSTUSOWI żyć w Tobie i przez Ciebie na Bożą chwałę.

niedziela, 19 lipca 2026

ROZCZAROWANIE

 Czy przeżyłeś jakiś zawód, rozczarowanie? Może nawet rozczarowałaś lub rozczarowałeś się chrześcijaństwem? Może jesteś taką osobą, która zawiodła się na innych wierzących w kościele ?  Na początku mojej drogi z Bogiem, kiedy trafiłem do pewnej grupy wierzących chrześcijan myślałem, że trafiłem do nieba, do aniołów w ludzkiej postaci, ale po czasie jednak moje myślenie zostało zweryfikowane i zrozumiałem, że to zwykli ludzie mający swoje słabości,  uchybienia, niedoskonałość pisząc delikatnie.  Teraz patrząc na siebie również ja jestem taką osobą i nie tylko rozczarowałem się innymi, ale nawet samym sobą. Bywa i tak, że nie patrzę w lustro bo mi go szkoda, jakbym go miał rozbić. Ile razy Boga przepraszam za coś, co dalej robię. Przepraszam Boga i mówię Bogu już nigdy więcej tego nie zrobię i po pewnym okresie czasu znów to robię i czuję się, jakbym z Boga sobie kpił. Nie jest to fajne uczucie. Czuję się tak, jakbym Boga okłamywał. Tak więc nie tylko się chrześcijaństwem, innymi wierzącymi, ale ostatnio zawiodłem się na sobie samym. Ile razy obiecałem Bogu nigdy więcej, a po chwili dalej czynię to samo. Kiedyś myślałem, że już długo jestem wierzący w Pana Jezusa Chrystusa bo w marcu 1993 roku na ewangelizacji satelitarnej Billy Grahama przyjąłem Jezusa Chrystusa do swojego serca, jako swojego Zbawiciela i Pana i w ten sposób powierzyłem Jezusowi Chrystusowi, jako swojemu Bogu życie, ale dziś, tak naprawdę od niedawna patrzę na to trochę inaczej.  W liście apostoła Pawła do kolosan 2:6 jest napisane:

 "Jak więc przyjęliście Chrystusa Jezusa, Pana, tak w Nim chodźcie "

Nie wystarczy tylko przyjąć Jezusa Chrystusa, ale trzeba w Nim  być i z Nim w życiu jeszcze chodzić. Muszę sobie szczerze odpowiedzieć na postawione przez siebie pytanie: Czy przez te 33 lata mojej drogi z Panem Jezusem Chrystusem czy zawsze z Nim chodziłem ? Niekiedy poddaję sobie to pod wątpliwość patrząc na siebie, mną swoje życie, postępowanie czy nawet myślenie. Tak więc już nie tylko dostąpiłem rozczarowania, zawodu chrześcijaństwem czy też nnymi ludźmi, którym ufałem, ale nawet samym sobą. Czasami zastanawiam się, czy Bóg na mnie się nie zawiódł bo powodów do tego miał i pewno ma multum. Tak przy okazji, na marginesie, ja oddzielam chrześcijaństwo od Chrystusa. Szerzej na ten temat napisałem tutaj:" CHRZEŚCIJAŃSTWO A CHRYSTUS"

Na związany z tym tematem głosiłem kiedyś słowo pt.:  " JAKIE MASZ OCZEKIWANIA ? "

Zapraszam do wysłuchania tego rozważania w poniższym filmiku:


"



Polecam też posłuchać w temacie zgorszenia, który także jest powiązany w jakimś sensie w tym temacie: pt.: "NIE DAJ SIĘ ZGORSZENIU", który można posłuchać poniżej:




Zapraszam także do wysłuchania temacie pt.:"CZY ZASTANĘ WIARĘ NA ZIEMI GDY PRZYJDĘ ? " poniżej:









Polecam również artykuł pt.:













piątek, 17 lipca 2026

NIE DOBIJA SIĘ LEŻĄCEGO

 W Ewangelii Łukasza 10: 19-37 mamy opisaną historię Samarytanina, który został idąc po drodze napadnięty i pobity. Czytamy takie słowa:

"Pewien człowiek szedł z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców, którzy go obrabowali, poranili i odeszli, zostawiając go na pół umarłego. … Pewien Samarytanin zaś, podróżując tędy, podjechał do niego i ujrzawszy, ulitował się nad nim. I podszedłszy opatrzył rany jego, zalewając je oliwą i winem, po czym wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i opiekował się nim."  ( Ew. Łuk.10:30.33-34 )

Oczywiście przechodził tamtędy także kapłan i lewita , którzy go może nie dobili, ale przeszli obok niego, nie udzielając mu pomocy. Pan Jezus Chrystus nie tylko przechodzi obok, mijając człowieka w upadku, ale pochyla się nad nim, udzielając mu pomocy.

 "Trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi,..."

Pan Jezus Chrystus niedołamuje nadłamanej gałązki, ani ledwo tkwiącego się żaru nie dogasza lecz go rozpala. Boży Duch Święty widząc w nas gasnący żar nie dogasza go, ale t na nowo rozpala a co ledwo się trzyma uzdrawia i czyni mocnym. Bóg nie dokopuje leżącemu człowiekowi, ale go stawia na nogi, a jego nogi stawia na skale.  -  Ps.40:3 .

A tą skałą jest sam Pan JEZUS CHRYSTUS - 1 Korynt.10:4 .

Nie dokopuje się człowiekowi, który i tak już leży, ale robić się wszystko co jest możliwe, aby takiego człowieka podnieść, ale czasami bywa tak, że my ludzie o tym zapominamy a szczególnie wierzący w Boga. Podobna historia jest opisana w księdze Joba, kiedy znalazł się Job w bardzo trudnej sytuacji życiowej znaleźli się jego przyjaciele, "Pocieszyciele", którzy przyszli mu raczej  wyszukiwać jego grzechy i wyczytywać mu je, ale później Bóg wziął ich do siebie na dywanik. 

To pokazuje nam dzisiejszy stan niektórych ludzi w zborach, w kościołach gdy ktoś znajdzie się w trudnych okolicznościach, sytuacjach życiowych, gdzie zaraz pojawiają się ludzie tak zwani "Doradcy duchowi", "Duszpasterze " , którzy biegną z "dobrą " radą gdy np. zachorujesz, jako osoba wierząca i mówią ci w twoim lokalnym kościele, zborze, "Pewno żyjesz w grzechu i dlatego chorujesz", albo "Nie masz wiary dlatego nie zostajesz uzdrowiony" itp.. gadki, póki sami nie zachorują lub nie znajdą się w jakiejś trudnej sytuacji. 

Drodzy, wierzący w Pana Jezusa Chrystusa również przechodzą i będą przechodzić różne doświadczenia i nie oznacza, że coś z tobą jest nie tak, że może jakiś grzech lub Bóg ciebie opuścił. Absolutnie Nie!!! Po prostu żyjemy póki co na ziemi wśród różnych ludzi, ale też mocy ciemności, które nas atakują. Diabeł nie walczy o tych, którzy są jego, ale o tych, których stracił, którzy należą do Pana JEZUSA CHRYSTUSA, ale nie jest w stanie szatan nikogo wyrwać z Bożych, Chrystusowych dłoni. Sam Pan JEZUS CHRYSTUS mówi:

 "I Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej." Ew. Jana 10:27

Apostoł Paweł napisał w liście do Rzymian takie słowa: 

"Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, Ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.". ( Rzym.8:38-39 )


Jeżeli jesteś w jakimś dołku psychicznym, w depresji i widzisz wszytko w czarnych kolorach, a raczej bez kolorów to wiedz, BÓG jest w stanie Cię podnieść i chce tego dokonać, uczynić cud w twoim życiu. Może nawet popadłeś w grzech i oddaliłeś się od Boga.  Bóg wychodzi dzisiaj Ci naprzeciw i mówi: "Pragnę Cię mój Synu, moja córko. Nigdy Ciebie nie odrzuciłem. Miłością wieczną Cię umiłowałem,. Nie bój się wróć do Mnie. Przebaczyłem Ci i chcę tego, co dla Ciebie najlepsze. Pragnę twego szczęścia."

"Starłem jak obłok twoje występki, a twoje grzechy jak mgłę: Nawróć się do mnie, bo cię odkupiłem.". ( Izaj.44:22 )

sobota, 11 lipca 2026

ZBAWIENI TYLKO PRZEZ DOBROĆ JEZUSA

 "Był dobrym człowiekiem..."

Umiera człowiek i na pogrzebie ksiądz mówi: "Był dobrym człowiekiem i na pewno jest w niebie"albo "Módlmy się, żeby Bóg dał tej osobie mieć udział w raju Bożym".. itd.

Nie przez bycie dobrym, człowiek trafia do raju, do Bożego królestwa lecz przez JEZUSA CHRYSTUSA . Nie przez swoje zasługi i dobroć lecz jedynie tylko i wyłącznie przez dobroć BOGA . Albo  mówi się o człowieku: "Pomagał ludziom w potrzebie i biednych wspierał Patrzymy na to, że Bóg taką osobę wpuści do nieba bo tyle dobrego czyniła. Może Ty jesteś osobą, która tak myśli o sobie, że jesteś osobą dobrą pomagającą wszystkim wokoło siebie potrzebującym, ale sprawa tkwi w tym, że jeżeli byśmy mieli znaleźć się w niebie przez nasze dobre uczynki to daremnie umierał Chrystus.  Pan Jezus Chrystus powiedział, że mamy być doskonali tak, jak Jego Ojciec niebiański BÓG.- Ew. Mat.5:48.

Wiadomo, że tylko jeden był taki człowiek doskonały żyjący na ziemi jak BÓG, a był nim JEZUS CHRYSTUS.

My tylko dzięki doskonałości Pana JEZUSA CHRYSTUSA wchodzimy do królestwa Ojca Miłości, który jest BÓG.  

Tylko przez DOBROĆ Pana JEZUSA CHRYSTUSA i Jego sprawiedliwe, pobożne życie zostało nam przypisane, a nasze zło, grzechy Panu JEZUSOWI CHRYSTUSOWI. To Pan JEZUS CHRYSTUS wziął na siebie i przez to Jego CHRYSTUSA sprawiedliwe 100% pobożne życie JEZUSA CHRYSTUSA i Jego dzieło dokonane na krzyżu Golgoty mamy dostęp do Boga, jako Ojca pełnego Miłości i dobra względem nas ludzi . Pan JEZUS CHRYSTUS wziąwszy na siebie naszą niesprawiedliwość Swoją, własną sprawiedliwością nas usprawiedliwił.

Człowiek sam z siebie  nigdy nie będzie wystarczająco dobry by wejść do niebiańskiego raju i dlatego na tę ziemię narodził się JEZUS CHRYSTUS , jako człowiek będący w sobie także BOGIEM, ale na jakiś czas stał się sługą wszystkich i dla wszystkich, aby nas wszystkich zbawić - Filip.2:5-8

Nigdy nie spełnimy my ludzie Bożych wymogów wejścia do Bożego królestwa. Dokonał tego dla nas, nasz Zbawiciel i Pan JEZUS CHRYSTUS przez którego można się tam dostać i jedynie, tylko i wyłącznie przez zasługi i dzieło poświęceniu się naszego Pana i Zbawiciela JEZUSA CHRYSTUSA na ołtarzu krzyża na którym złożył dla naszego zbawienia własne ciało i przelał swoją własną niewinny, bezgrzeszną, święta krew. W mocy Bożego Ducha Świętego został wzbudzony z martwych i został przeniesiony że śmierci do życia. Tak i Ty gdy to zrozumiesz, że zbawienie jest nie zasłużonym darem Bożej miłości, dobroci i przychylności Bożej, doświadczysz mocy nowego Bożego życia w sobie, które jest w osobie JEZUSA CHRYSTUSA gdy przyjdziesz do Niego w wierze i zaufaniu, jako jedynej drodze swojego zbawienia, dojścia do Bożego królestwa i jedynymi drzwiami jakim jest sam Pan JEZUS CHRYSTUS przez które tam wejdziesz i w tym królestwie Bożej Miłości się znajdziesz.

Zapraszam do poniżej podanych tematów takie jak:





"ZBAWIENI PRZEZ DOBROĆ BOGA"




"ZBAWIENIE DAREM ŁASKI BOŻEJ"




"ZBAWIENIE – W PEŁNI DZIEŁEM BOGA"







piątek, 3 lipca 2026

PRAWDZIWA RELACJA Z BOGIEM PROWADZI DO POKORY

Im większa relacja z Bogiem tym tym większy apetyt i pragnienie Boga im głębiej tym człowiek jeszcze bardziej chce doświadczać obecności Boga na co dzień i całkowicie być w Bogu zanurzony. 
Na Facebooku znalazłem taki wpis;
"Niektórzy ludzie chlubią się tym, że mają relację z Panem Jezusem Chrystusem,... "
Uważam, że taka osoba, która naprawdę ma relację z Panem Jezusem Chrystusem  nigdy nie będzie uważała się za osobę lepszą od innych i nie będzie się chlubiła jak to ma głęboką więź z Bogiem, z Panem Jezusem Chrystusem, jako jej zasługę. Jedyną naszą chlubą powinien krzyż Pana Jezusa Chrystusa, jak to apostoł Paweł w liście do Galacjan 6:14 napisał: 
"Co zaś do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata."
Bo jesteśmy zbawieni nie na podstawie tego, co my czynimy lub uczyniliśmy dla Boga, lecz co Bóg już dla nas uczynił. Jesteśmy zbawieni nie na podstawie tego co my czynimy dla naszego Pana Jezusa Chrystusa, lecz na podstawie tego, co On Pan Jezus Chrystus dla nas uczynił. Pan Jezus Chrystus umierając na krzyżu powiedział jedno istotne słowo: "WYKONAŁO SIĘ".  Możemy o tym poczytać w Ewangelii  według świętego Jana 19:30.  A więc dzieło zbawienia dokonane. BÓG w tej kwestii wszystko uczynił w kontekście zbawienia człowieka
Zbawienie człowieka to jest 100% dzieło BOGA i nie ma w tym żadnej roli człowieka. Człowiek ma tylko ten fakt uznać, że zbawienie jest niezasłużonym darem dobroci, łaski Bożej i miłości względem nas ludzi i żadna w tym nasza chluba, lecz łaska Boża. Bóg nas miłuje nie dlatego, że coś w nas Go ujęło, ale dlatego, że taki jest Bóg. BÓG jest DOBRY , taki jest w swojej naturze, jest MIŁOŚCIĄ i chwała należy się za to tylko BOGU. Im większą relację i głębszą ma człowiek z Bogiem tym mniej jest w nim jego "ja"a większej mierze jest widoczny w nim Chrystus. Jan Chrzciciel, kiedyś wypowiedział takie słowa: "On ( JEZUS ) musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszym."
Natomiast apostoł Paweł napisał nawet takie słowa: 
 " Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; ..." ( Gal.2:20 )

Osoba, która ma autentyczną głęboką więź z Bogiem nigdy nie powie, że jest na najwyższym możliwym poziomie z Bogiem i że maksymalnie 100% osobą w pełni ma już poziom najwyższy z Bogiem. Natomiast jeżeli taka osoba ma naprawdę relację z Bogiem to chcę jeszcze więcej Boga i w jeszcze większą pragnie wejść więź z Bogiem. Osoba, która jest w łączności, w relacji z Bogiem i autentycznie ma społeczność z Bogiem w takiej osobie i w całym jej życiu na piedestale czyli na czele jest CHRYSTUS. A więc na tronie takiej osoby nie jest ona sama lecz BÓG i tutaj widać człowieka, który ma dobre połączenie z Bogiem.