sobota, 11 maja 2019

ZŁODZIEJ CZASU...

Tak często zajęci wieloma sprawami nie znajdujemy czasu dla Boga,bo zajęci jesteśmy wieloma sprawami jak na przykład praca, szkoła, rodzina, a ci, którzy mieszkają na wsi to zawsze jest coś do roboty wokół domu i nie ma później czasu na inne sprawy, jak iść na spotkanie chrześcijańskie, gdzie rozważa się wspólnie z grupą uczniów Chrystusa Słowo Boże. A modlitwa, czy czytanie Pisma Świętego to już człowiek jest zbyt zmęczony sprawami dnia dzisiejszego i nie ma czasu na modlitwę i rozważania Biblii. Kolejna taka pułapka to komputer, który potrafi zabrać nam czasu, który powinien być poświęcony na osobistą modlitwę, sam na sam z Bogiem. Możemy się tłumaczyć, przecież ja dobre rzeczy robię na komputerze, ewangelizuję za jego pomocą. Ok! To dobra sprawa, ale nie może zastąpić naszej osobistej relacji z Bogiem, społeczności z Duchem Świętym.
Bardzo ważne jest mieć "Komorę Modlitwy". Szerzej na ten temat napisałem >>> TUTAJ <<< Zapraszam do zapoznania się z tym tematem również.
Tak wiele zajęć mamy w ciągu dnia, że wieczorem nam się już nie chce siąść do rozważania Biblii i porozmawiać z Bogiem, a rano śpiesząc się do swoich zajęć zapominamy o Bogu, albo dla spokoju sumienia powiemy do Boga parę słów poczytam krótki fragment Pisma Świętego dla uciszenia swojego sumienia, jak dobrze idzie. W tym całym amoku zajęć i zabiegu nie mamy czasu dla Boga, ale Bóg znalazł czas dla nas by zejść na ziemię dać się zmasakrować dla naszego zbawienia. Zostawił tron chwały i uwielbienia jaka był otoczony w niebie i przyjął odrzucenie przez rodzaj ludzki, abyśmy mogli być przyjęci przez Boga Ojca, jako Jego dzieci.
O Panu Jezusie Chrystusie mamy zapisane takie słowa:
"...który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej." (Filip.2:6-8)
U Boga człowiek jest na pierwszym miejscu, a u Ciebie drogi człowieku na którym miejscu  w twoim życiu jest Bóg?
Jakie są twoje priorytety życiowe?  Pamiętaj, jeżeli Bóg jest w twoim życiu na pierwszym miejscu wtedy wszystko inne jest na właściwym miejscu w twoim życiu.
Pan Jezus Chrystus powiedział:
"...Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane." (Ew.Mat.6:33)





Polecam artykuł pt.:

"

"CZAS DLA BOGA , CO JEST DLA NAS NAJWAŻNIEJSZE" 

 

Zapraszam również do  posłuchania rozważania biblijnego:

 

 


poniedziałek, 6 maja 2019

JEDYNOZBAWCZY KOŚCIÓŁ JEDYNY POSIADAJĄCY PRAWDĘ - CZY JEST TAKI KOŚCIÓŁ ?

Na jednym z profili strony facebookowej pewnego kościoła był taki zapis:
" Jesteśmy najzdrowszym doktrynalnie i najklarowniejszym relacyjnie, chrześcijańskim ruchem w Polsce."
 Zastanawiający jak dla mnie wpis. Generalnie to chyba każdy kościół uważa, że ma najlepszą, najzdrowszą głoszoną naukę i jest najprawdziwszym kościołem, najbliższym Bogu. No, może są jakieś wyjątki, gdzie niektóre wspólnoty nie uważają się, jako jedynozbawcze ugrupowanie, posiadające jedyną prawdziwą , najprawdziwszą prawdę, a reszta to błądzi i żyje w kłamstwie.
Mnie osobiście takie podejście do sprawy przeraża. Ja nie uważam, że moja lokalna społeczność (Kościół)  jest jedynie prawdziwa i wszyscy, którzy do nie należą idą na potępienie. Absolutnie NIE!!! Bo zbawienie nie jest w ogóle w religii, w takim czy innym kościele. Zbawienie jest w osobie Pana Jezusa Chrystusa. Już o tym pisałem >>> TUTAJ <<<


Musimy zrozumieć, ze każdy kto przyszedł do Boga, Pana Jezusa i oddał Mu swoje życie pod Jego panowanie, przyjmując Jezusa Chrystusa do swojego serca. A czym to jest napisałem
>>> TUTAJ <<< jest dzieckiem Bożym.
My, którzy, każdy indywidualnie w swoim sercu uczyniliśmy Jezusa Chrystusa swoim Zbawicielem i Panem tworzymy wzajemnie jedną Bożą rodzinę, jako Bracia i Siostry w Chrystusie o czym pisałem  w artykule pt.:"

"Co znaczy określenie "BRACIA I SIOSTRY W CHRYSTUSIE"

I to jest prawdziwy Kościół bez względu na denominację, bo każdy kto uznał w swoim życiu, jako Zbawcę, Pana i Władcę JEZUSA CHRYSTUSEM jest dzieckiem Boga (synem i córką)
Łączy nas jedno DNA to jest BOŻE DNA Święta Krew Pana Jezusa Chrystusa.
Niezależnie od tego, kto jaki ma szyld swojego związku wyznaniowego, jak jego lokalna wspólnota się nazywa i czy w ogóle ma nazwę, najważniejsze jest, że należy do Chrystusa i wywyższa Jego Imię i pozwala Jego Świętemu Bożemu Duchowi Chrystusowemu rządzić i daje się Jemu prowadzić i szanuje Jego Osobę i czci Go na każdy okazując Mu posłuszeństwo.

 Pamiętajmy o pokorze przed Bogiem i najbliższy Bogu jest ten, kto uważa drugiego za wyżej stojącego, za lepszego od siebie.

" I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie." (Filip.2:3)

sobota, 4 maja 2019

CZY PRZYNALEŻNOŚĆ DO UGRUPOWANIA RELIGIJNEGO JEST KONIECZNA DO ZBAWIENIA ?

Na facebooku zadał ktoś takie pytanie:

Niektórzy uważają, że aby znaleźć się w królestwie Bożym trzeba przynależeć do jakiejś grupy wyznaniowej, a to nie tylko do "jakiejś" ale do konkretnej bo jeżeli ktoś przynależy do innej niż tej tak zwanej "prawdziwej" nie może być zbawiony. To nie jest nieprawda!
Żaden kościół, żadna grupa nie monopolu na zbawienie, bo zbawienie nie jest w jakieś religii, ale w Osobie i tą Osobą jest sam Pan JEZUS CHRYSTUS i tylko, jedynie i wyłącznie jest nasze zbawienie, nasz ratunek, ocalenie w Nim. 
Anioł Boży przemówił do Józefa takie słowa:
"A urodzi syna i nadasz mu imię JEZUS; albowiem On ZBAWI lud swój od grzechów jego." (Ew.Mat.1:21)
Pan Jezus Chrystus już tego dokonał. Zbawienie się dokonało. Pan JEZUS ZBAWIŁ powiedział przed swoją śmiercią: "WYKONAŁO SIĘ" (Ew.Jana 19:30)
Pan Jezus Chrystus sam powiedział:
"Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie." (Ew.Jana 14:6)
On jest Pan Jezus Chrystus jedyną drogą i jedynymi drzwiami do Bożego królestwa.
"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, Ja jestem drzwiami dla owiec. Ja jestem drzwiami; jeśli kto przeze mnie wejdzie, zbawiony będzie..." (Ew. Jana 10:7.9)
Tak więc jedynym Zbawicielem jest Pan Jezus Chrystus i tylko przez Niego dostępujemy zbawienia, On wziął na siebie każdy nasz grzech, a Jego świętością zostaliśmy uświęceni, usprawiedliwieni, uniewinnieni, uznani za godnych królestwa Bożego  dzięki Panu Jezusowi Chrystusowi i w Chrystusie Jezusie,  poprzez to, co dla nas dokonał Pan Jezus Chrystus Jego dzieło poświęcenia się za nas i z miłości do nas  na ołtarzu krzyża jesteśmy zbawieni. On oddał za nas swoje życie i dla nas zmartwychwstał, abyśmy mogli z Nim mieć relację, jako z żywym pełnym miłości Bogiem.
W księdze Dziejów Apostolskich mamy zapisane takie słowa:
" I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni." (Dzieje Ap.4:12) - TYLKO JEZUS CHRYSTUS.
Tak więc jedyna przynależność, jaka nas ratuje przed piekłem i przenosi do królestwa Bożego to Osoba Pana Jezusa Chrystusa. Jeżeli być zbawiony czy zbawiona to przyłącz się do Pana Jezusa Chrystusa. Jeżeli chcesz wiedzieć w jaki sposób to uczynić? To zapraszam do artykułu pt.:"

"PRZYŁĄCZ SIĘ DO JEZUSA


Kliknij w powyższy tytuł artykułu.

środa, 24 kwietnia 2019

OZNAKA PRAWDZIWEJ PRZYJAŹNI







Jest takie powiedzenie: "Prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie"
Tak to prawda, ale to tak naprawdę połowa prawdy bo druga cześć prawdy jest taka także, że prawdziwego przyjaciela można też poznać po tym jak reaguje na twoje sukcesy, czyli czy cieszy się twoim szczęściem czy tobie zazdrości, ze lepiej Ci się wiedzie niż jemu samemu. A jak Ty reagujesz na powodzenie kogoś, kto jest twoim bliźnim, czy cieszysz się, że może ma się nawet lepiej niż, czy patrzysz na to trochę z zawiścią, z żalem, ze Ty nie masz się tak dobrze, jak ten drugi?
Prawdziwy przyjaciel nie tylko pomaga w potrzebie, ale też cieszy, gdy drugiemu człowiekowi wiedzie się dobrze i układa się w życiu drugiej osoby. Cieszy się szczęściem drugiego.
Prawdziwy przyjaciel cieszy szczęściem innych, ale też płacze z płaczącymi -Rzym, 12:15 
Prawdziwy przyjaciel jest życzliwy ma serce dla drugiego człowieka.
 Kontynuując dalej ten temat zapraszam do filmiku:


poniedziałek, 22 kwietnia 2019

BÓG JEST DLA MNIE WSZYSTKIM = PEŁNE ODDANIE BOGU







To  powyższe zdanie zobowiązuje nas do czegoś, kiedy twierdzimy, że "BÓG JEST DLA MNIE WSZYSTKIM" to znaczy, że Jego słowa są dla nas świętością. Wszystko cokolwiek Bóg  do nas mówi jest Tak i Amen, niepodważalne, nienaruszalne. Każde słowo wychodzące z ust Bożych powinno być dla nas, jako wyznacznik naszej drogi podążania za Nim. Jeżeli naprawdę Bóg jest dla nas wszystkim to także wszystko cokolwiek Bóg mówi jest dla nas pewne, jako ŚWIĘTE SŁOWO BOGA, według którego mamy żyć, postępować. Jeżeli twierdzimy, że Bóg  jest dla nas wszystkim, ale jednoznacznie nie postępujemy zgodnie z tym, czego Bóg naucza to tak naprawdę Bóg nie jest dla nas wszystkim to tak naprawdę mówimy inaczej a postępujemy inaczej, czyli kłamiemy. W pierwszym liście Apostoła Jana w rozdziale drugim i wersecie czwartym mamy zapisane takie słowa:

"Kto mówi: Znam go, a przykazań jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma."
 

Dalej autor ten kontynuuje  w słowach:


 "Lecz kto zachowuje Słowo ( BOGA) jego, w tym prawdziwie dopełniła się miłość Boża. Po tym poznajemy, że w (BOGU) nim jesteśmy." ( 1 Jana 2:5 )


W księdze proroka Izajasza Bóg mówi:

" Przecież to wszystko moja ręka uczyniła tak, że to wszystko powstało - mówi Pan. Lecz Ja patrzę na tego, który jest pokorny i przygnębiony na duchu i który z drżeniem odnosi się do mojego słowa."  ( Izaj.66:2)

Tutaj się nie rozchodzi o strach, trwogę, lęk, jakby się pozornie mogło wydawać, ale poważne traktowanie Boga co objawia się w szacunku do tego, co Bóg do nas mówi i respektowaniu Jego słowa przestrzegając i według Jego słów postępując, które  to słowa kieruje do nas BÓG.
Pamiętajmy i zważmy na to, co mówimy, piszemy  gdy powiadamy, że "Bóg jest dla nas wszystkim".
Bo jeżeli postępujemy inaczej niż od nas tego oczekuje Bóg to nie jest Bóg dla nas wszystkim, pozostaje tylko slogan, gdy nasze serce daleko jest od Boga.  
Pan Jezus Chrystus też powiedział:

"Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie."
 (Ew.Mat.15:8) . (Ew.Mar.7:6)


Pamiętajmy o tym i żyjmy w  posłuszeństwie Bogu.



  




poniedziałek, 8 kwietnia 2019

GRANICE POZNAWANIA BOGA

Jeżeli ktoś by mnie się zapytał: "Czy poznałeś Boga?" lub "Czy znasz Boga?" Odpowiem: TAK, ale na pytanie "Czy w pełni poznałeś lub wystarczająco poznałeś Boga?" Odpowiem: NIE. Ponieważ Boga nie idzie w pełni poznać, Boga poznaje się całe życie. Bóg jest jak ocean bez dna im głębiej się w Niego zanurzasz tym bardziej widzisz, ze można jeszcze głębiej się zanurzyć, im bardziej poznajesz Boga dowiadujesz się, ze jeszcze Go można bardziej i głębiej poznać i gdy już się wydaje, że poznałeś Boga to zauważasz, ze jeszcze można więcej i więcej,  nigdy nie ma granic możliwości poznawania Boga. Im więcej poznajesz Boga, tym bardziej chcesz Go jeszcze bardziej poznawać i tak to dzieje się cały czas.  Jest takie świeckie przysłowie:
 "W miarę jedzenia rośnie apetyt"
To jest odnośnie poznawania  Boga, im bardziej Go poznajesz tym bardziej Go chcesz więcej poznawać i tutaj się  nie rozchodzi tylko o wzrastaniu wiedzy intelektualnej pojmowania Bogu teologicznie, ale o  naszej osobistej z Nim relacji, poznawaniu Go w naszym osobistym życiu, dostrzegania Jego działania  w naszym życiu na codzień. Bóg to nie religia, ani zbiór zasad i reguł, ale Osoba z którą można się komunikować, nie tylko do niej mówić, ale z Tą Osobą rozmawiać, mieć dialog, społeczność dwóch osób, tutaj mowa "Bóg człowiek, człowiek Bóg".
Bóg jest niesamowitą istotą z którą można mieć społeczność przez 24 godziny na dobę, nieustannie.
Bóg nie jest niemą figurką, która nie mówi, czy obrazem, który nie przemawia, zgodnie z takim powiedzeniem: "Dziad mówił do obrazu, a obraz, ani razu".
Bóg jest przemawiająca do serca ludzkiego Osobą, chociaż jest duchem i to Świętym Duchem, który mówi do naszego serca, ale też ma moc i przemawiać głosem fizycznym, gdy chce, jest Bogiem Suwerennym.
Poprzez kontakt z Bogiem poznajemy Jego charakter i  naturę. On nas zmienia , kształtuje w tym czasie na Swój Boży, Święty obraz i podobieństwo.
Drogi czytelniku zapraszam Ciebie do poznawania Boga, każdego dnia.
Wejdź z Nim w społeczność. Rozmyślaj o Jego wielkości, atrybutach, jakim jest, o Jego wielkiej miłości  do Ciebie skoro Chrystus oddał za Ciebie życie i dla Ciebie zmartwychwstał.

sobota, 6 kwietnia 2019

NOWY PORZĄDEK W CHRYSTUSIE

Pan Jezus Chrystus zburzył porządek religijny, tradycji do których ludzie byli przyzwyczajeni.
W liście do Hebrajczyków 7:18 mamy napisane:
"Bo ten, do którego odnosi się ta mowa, należał do innego plemienia, z którego nikt nie służył ołtarzowi."
Chrystus zmienił porządek kapłański, dotąd wszyscy pochodzili z jednego rodu i łączyło ich pokrewieństwo z pokolenia Lewiego teraz zaś narodził się człowiek z pokolenia Judy, Arcykapłan w którym to pokoleniu nie było żadnego kapłana.
Pan Jezus Chrystus czyni nowe rzeczy, wprowadza nowe zasady, które już nie są z ramienia człowieka, z tradycji ludzkiej, ale prawdziwie z Boga.

czwartek, 28 marca 2019

UFAJ TYLKO I WYŁĄCZNIE BOGU


Ludzie tak postępujący nie mają nic wspólnego z Bogiem, a jeżeli taka osoba uważa się za wierzącą w Boga a postępuje jak powyżej napisano to tak naprawdę nie boi się Boga, ani nie kocha Pana Jezusa Chrystusa. Nie żadnej relacji z Duchem Świętym, ale z duchem mocy zła.
To niestety prawda, ale mam nadzieję, że Ty taką osobą nie jesteś, która udaje współczującą a w rzeczywistości masz satysfakcje, że ktoś ma problem i cierpi. Jeżeli jesteś taką osobą to musisz się UPAMIĘTAĆ , ukorzyć się, przeprosić za to Boga, a jeżeli trzeba to także osobą wobec której zawiniłeś czy zawiniłaś tak wobec której w swoich myślach postępowałeś, postępowałaś. Musisz wyrzec się tego zła, odwrócić się od niego i czynić DOBRO

CZAS NA ZMIANY w dobrym kierunku.

Teraz chcę się zwrócić do osób, które tak myślą, że osoba, której się zwierzają , a ona słucha robiąc wrażenie zatroskanej, że nie zawsze tak jest i owszem jest to bardzo przykre dla osoby zwierzającej się, i ja jestem osobą ufna, niekiedy naiwną, że taka osoba, której się zwierzam jest moim przyjacielem tymczasem ta osoba później wykorzystuje to przeciwko mnie i opowiada innym  to, co ja  w zaufaniu jej powiedziałem. Chcę też sprostować, że nie wszyscy są tacy bardzo źli i wszyscy to zdrajcy, którzy chcą Ciebie zniszczyć, ale wśród tych dobrych znajdują się i źli, ale nie nasza sprawa sądzić człowieka to Bóg uczyni i uczyni to sprawiedliwie. Naszą rolą jest żyć według woli Boga. 
A Pan Bóg mówi:

"Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce! Jest on jak jałowiec na stepie i nie widzi tego, że przychodzi dobre; mieszka na zwietrzałym gruncie na pustyni, w glebie słonej, nie zaludnionej.Błogosławiony mąż, który polega na Panu, którego ufnością jest Pan! Jest on jak drzewo zasadzone nad wodą, które nad potok zapuszcza swoje korzenie, nie boi się, gdy upał nadchodzi, lecz jego liść pozostaje zielony, i w roku posuchy się nie frasuje i nie przestaje wydawać owocu." (Jerem.17:5-8)

Dlaczego tak jest, że cierpimy i doświadczamy bólu w wyniku zawodu dopuszczonego przez drugiego człowieka? Ponieważ swoją ufność, którą mieliśmy złożyć w niezawodnym Bogu, złożyliśmy w zawodnym człowieku i w konsekwencji cierpimy bo zawiódł nas człowiek, któremu uwierzyliśmy na 100% a on nas oszukał, ale wina jest po naszej stronie bo Bóg mówi:

"Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce!" (Jerem. 17:5)

Ale mówi też nasz Bóg:

"Błogosławiony mąż,(człowiek) który polega na Panu, którego ufnością jest Pan" (Jerem.17:7)

A wtedy co się będzie dziać w życiu takiej osoby ?

Odpowiedź znajduje się tutaj:

" Jest on jak drzewo zasadzone nad wodą, które nad potok zapuszcza swoje korzenie, nie boi się, gdy upał nadchodzi, lecz jego liść pozostaje zielony, i w roku posuchy się nie frasuje i nie przestaje wydawać owocu." (Jerem.17:8)

Osoba, która złożyła swoje zaufanie w Bogu nie zawiedzie się, ale będzie błogosławiona, szczęśliwa i dobrze się takiej osobie powiedzie.

Będzie ten człowiek, jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, Wydające swój owoc we właściwym czasie,  Którego liść nie więdnie, A wszystko, co uczyni, powiedzie się.  (Ps.1:3)

" Powierz Panu drogę swoją, Zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni." (Ps.37:5)


Nie buduj swoje życie na piasku, czyli na człowieku, ale na skale, czyli na Bogu, na Panu JEZUSIE CHRYSTUSIE a ostoicie się.



wtorek, 26 marca 2019

ZESPOŁOWA PRACA

Osoby działające w grupie razem muszą sobie wzajemnie ufać być wobec siebie lojalne.
Apostoł Paweł napisał do Koryntian:

"Raduję się, iż pod każdym względem mogę na was polegać." ( 2 Korynt.7:16)

Ludzie tworzący zespół czy to w kościele czy w świecie muszą się ze sobą liczyć być względem siebie uczciwi będąc wobec siebie w porządku, mówiący sobie na wzajem prawdę i szanujący się wzajemnie inaczej taka praca zespołowa, jeżeli nie ma jedności w grupie i wzajemnego poszanowania na starcie jest przegrana. 
Jeżeli cokolwiek wspólnie chcemy robić musimy się poważnie wzajemnie traktować i uważać drugą osobą za lepszą od siebie, wyżej stojącą, mądrzejszą, ważniejszą ode mnie i tak jeden o drugim powinien myśleć.
W liście Apostoła Pawła do Filipian mamy zapisane takie słowa:


"I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie." (Filip.2:3)

Praca zespołowa to jest pewnego rodzaju wspólnota, gdzie razem tworzą ludzie jedną grupę, której przyświeca wspólny cel i razem do celu dążą. 
Kościół też jest taką w pewnym sensie globalną wspólnotą, która ma cel w górnej ojczyźnie, w niebie by spotkać się z Bogiem, naszym miłującym Ojcem oraz by wyludniać piekło a zaludniać niebo by ludzi prowadzić do zbawienia, którym jest sam Pan Jezus Chrystus.
Są różnego rodzaju fundacje czy misje lub stowarzyszenia, która tworzy grupę ludzi mający jeden wspólny cel do które rzem ci ludzie dążą. W kościele są różne służby i zadania wyznaczone nam przez Boga, które mamy realizować, jako wolę Boża dla nas.
W Kościele Pana Jezusa Chrystusa funkcjonuje coś takiego jak starsi zboru odpowiedzialni za lokalną wspólnotę, jego nauczanie, rozwój oraz duszpasterstwo by ta lokalna wspólnota rozwijała się zdrowo, zgodnie nauką Bożą. ale by tak się działo musi być jednomyślność wśród tych osób.
Również w dziele Ewangelizacji i Misji, kiedy jest zaangażowanych więcej osób, czyli więcej niż jedna to musi być nić połączenia relacji miłości z której to wynika to, co powyżej napisałem.

Ja również tworzyłem taki team w internecie z pewnym człowiekiem, który był odpowiedzialny i służył mi pomocą ze strony technicznej dlatego, że bardziej ode mnie znał się na komputerach sam tworząc na moje oko profesjonalną stronę, którą po dziś dzień prowadzi i pewnego razu zgrywałem kazanie ze strony jednego z kościołów i On twierdził, ze jest cicho nagrane, ale ja słyszałem to na swoim komputerze dobrze i także kilka innych osób napisało mi, że również wszystko dobrze funkcjonuje, dobrze i wyraźnie słychać i przekazałem jemu te informacje, ale on w żaden sposób mi nie dał wiary myśląc, że ja mam problem i nie chce z pokora przyznać się do błędu, kiedy tak nie było i wtedy uznałem, że nie ma sensu tworzyć dalszej współpracy, skoro On uważa, że Go okłamuję chociaż wcale tak nie było. Szanowałem jego osobę, ale skoro uważa inaczej  to w tym momencie nasza współpraca nie ma racji bytu, ponieważ nie ma zaufania i to jest koniec.
Drodzy nie może być współpracy na jakimkolwiek poziomie i w jakiejkolwiek dziedzinie w pracy, w służbie w kościele, czy na polu misyjnym, jeżeli jedna osoba drugiej nie ufa, nie wierzy to musi obopólne, czyli zaufanie musi iść w obydwie strony inaczej nie ma sensu.
 Musi być jedność, wzajemny szacunek, uczciwość i lojalność jeden względem drugiego.
Pamiętajmy o tym, bez tego ani rusz!

poniedziałek, 18 marca 2019

ZŁO WYNIKIEM BRAKU BOGA W SERCACH LUDZI

Ludzie zadają pytania: Gzie jest ten Bóg? Gdyby był Bóg nie byłoby tyle zła
Albo: Dlaczego Bóg pozwolił na powstanie obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu? Gdzie był wtedy Bóg? Otóż nie Bóg za tymi obozami stał. Kolejna rzecz, ze trzeba sobie postawić pytanie nie gdzie był wtedy Bóg, ale gdzie byli ludzie, kiedy Bóg do nich przemawiał?
Dziś jest podobnie niestety ludzie pytają się: Gdzie jest Bóg? Dlaczego jest tyle zła skoro Bóg jest dobry? Czemu jest tyle cierpienia, bólu i zła, skoro jest miłością?  Ale Bóg zadaje podobne pytania nam:
GDZIE JESTEŚCIE? 
DLACZEGO NIE SŁUCHACIE MNIE?
CZEMU NIE CHCECIE IŚĆ MOJĄ DROGĄ?

Gdybyśmy byli przy Bogu i słuchali Go krocząc Jego drogą ni9e było zła na ziemi.
To nie Bóg jest winny zaistniałej jest sytuacji na świecie a człowiek, który odrzucił Boga, swego Stwórcę. Bóg jest Miłością.
W spisany Bożym Słowie, którym jest Biblia, Pismo Święte czytamy:

"Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż BÓG jest MIŁOŚCIĄ. W tym objawiła się miłość Boga do nas, iż Syna swego jednorodzonego posłał Bóg na świat, abyśmy przezeń żyli. Na tym polega miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, lecz że On nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie za grzechy nasze. Umiłowani, jeżeli Bóg nas tak umiłował, i myśmy powinni nawzajem się miłować. " ( 1 list Jana 4:7-11)

Imię tej Miłości brzmi: JEZUS CHRYSTUS

Nie ma równej miłości, miłości naszego Pana i Zbawiciela JEZUSA CHRYSTUSA do nas, jaką nam okazał i okazuje nadal.

Gdybyśmy słuchali Tego, który jest MIŁOŚCIĄ i postępowali według Jego słów sami byśmy miłowali i nie tylko nie czynilibyśmy zła, ale czynili tylko DOBRO.
Psalmista Dawid w psalmie 16 mówi do Boga:

"Tyś Panem moim, Nie ma dla mnie dobra poza tobą." (Ps.16:2)

 A Pan Jezus Chrystus mówi:

"Nikt nie jest DOBRY, tylko jeden BÓG." (Ew.Marka 11:18)

Zło jest wynikiem tego, że nie postępujemy zgodnie z tym, jak tego chce Bogu, a więc zło powstało w wyniku naszego nieposłuszeństwa Bogu.
Zło jest wynikiem tego, że nie wpuszczamy do naszych serc DOBRA, a DOBREM jest BÓG,. Dobro nie jest Bogiem, ale Bóg jest dobrem.
To  DOBRO tak jak MIŁOŚĆ ma Imię i jest to, to samo Imię co Miłości, czyli JEZUS CHRYSTUS.
Wpuść do swego życia JEZUSA CHRYSTUSA, a wtedy wpuścisz w swoją duszę i ducha MIŁOŚĆ i DOBRO wtedy rodzić będziesz dobre uczynki w wyniku obecności w Tobie JEZUSA CHRYSTUSA, który jest tą MIŁOŚCIĄ i tym DOBREM i dobro będziesz czynić w wyniku zamieszkującego w Tobie JEZUSA CHRYSTUSA, jako Ta jedyna prawdziwa MIŁOŚĆ, a MIŁOŚĆ czyni tylko DOBRO.
Otwórz swoje serce dla Tej MIŁOŚCI i Tego DOBRA, którym jest sam Pan JEZUS CHRYSTUS
a wtedy w wyniku działania Jego Miłości staniesz dobrym człowiekiem i innych czynić będziesz dobrymi bo DOBRY CHRYSTUS pełen MIŁOŚCI BÓG zamieszkuje w Tobie.
Tak więc gdyby każdy człowiek miał w sercu Chrystusa na co dzień byłby czynicielem dobra.
Chcesz, żeby świat był lepszy ? Zacznij od siebie! Wpuść do swojego serca JEZUSA CHRYSTUSA, jako swego Zbawiciela, Pana i Boga i podążaj za Nim żyjąc według Jego słowa. 









Zło samo w sobie nie istnieje, brak Boga jest nazywany złem.

Kontynuując ten temat zapraszam do artykułu pt.: 

"WEJRZEĆ  W  SIEBIE"