środa, 12 sierpnia 2020

ZADBAJ O SWOJE ŻYCIE WIECZNE

Gdyby tak ludzie garnęli się do Boga jak do noszenia tych  maseczek i przyłbic to w naszym narodzie byłby raj, lecz gdy chodzi o wiarę nie tyle wiarę w istnienie Boga  co zaufanie Bogu.
Gdyby tak ludzie słuchali się Boga jak słuchają się władz w noszeniu maseczek tzw. ochronnych to świat w tym Polska obfitowała w Boże błogosławieństwo we wszystkich dziedzinach i aspektach codziennego życia.
Gdyby tak ludzie bali się o swoje życie  wieczne duchowe, co będzie z nimi po fizycznej śmierci, jak o swój ziemski byt to świat w tym nasz polski naród wyglądałby zupełnie inaczej w znaczeniu pozytywnym.

Drogi Czytelniku skoro boisz się o swoje zdrowie by tylko nie zachorować, czy wiesz, że kiedyś będziesz musiał czy musiała opuścić ten ziemski świat ?

Wszyscy kiedyś umrzemy chociażbyśmy jak bardzo się tego bali nie unikniemy tego. Taka jest rzeczywistość i takie są fakty.
Czy jesteś gotową osobą na tą chwilę ? Niekonieczne dożyje każdy z nas sędziwych lat na ziemi, ale każdy z nas w tym ciele umrze i tutaj żaden strach o swoje zdrowie i życie na ziemi na nie pomogą.
W liście do Hebrajczyków 9: 27 mamy zapisane takie słowa:

" A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd, ..."

Sąd głównie kojarzy nam się  wymierzeniem kary winnemu, ale możemy tego rodzaju sądu uniknąć, kiedy znajdziemy się w Panu Jezusie.
W liście do Rzymian 8:1 mamy taki tekst:

" Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie."

Polecam rozważanie Biblijne :




To czy staniesz przed Bogiem, jako Ojcem czy Sędzią zależy od Ciebie, bowiem Bóg w kwestii naszego zbawienia dokonał wszystkiego w Chrystusie Jezusie.
Naszą rolą jest albo przyjęcie tego do naszego życia a wtedy staniesz przed Bogiem jako swoim Ojcem, który Ci powie wejdź mój synu, moja córko do mojej radości, ale jeżeli odrzucisz dzieło zbawienia, które w Chrystusie Jezusie staniesz przed Bogiem jako swoim Sędzią, który powie WINNY bo tylko Ci, którzy oddadzą swoje życie pod panowanie JEZUSA CHRYSTUSA jako BOGA ŁASKI będą ocaleni. Tylko ci, którzy Jezusa Chrystusa  uznali jako jedyną drogę do Bożego królestwa i jedyne drzwi przez które tam się dostajemy będą zbawienia.

Życie na ziemi jest przemijające, zadbajmy o życie, które jest wieczne i nigdy nie przeminie, a z Bogiem Panem Jezusem Chrystusem możemy mieć cudowną wieczność w królestwie Boga, Ojca Miłości.
Zapraszam Ciebie przyjdź do Chrystusa i oddaj Mu się na własność, bowiem On zapłacił cenę twojego zbawienia.

Polecam artykuł pt.:


"ŻYCIE NA ZIEMI JEST ETAPEM PRZEJŚCIA"



środa, 29 lipca 2020

WSTYDLIWY PROBLEM

Kiedyś pisałem artykuł na temat wyznawania grzechów  w kontekście w odniesieniu do Boga, jak i do ludzi, czyli tak zwany wyznawaniu sobie wzajemnie własnych grzechów i żeby bardziej zrozumieć ten temat to po pierwsze zachęcam do zapoznania się z tematem:


"WYZNAWANIE GRZECHÓW"


( Kliknij w powyższy tytuł )


Prawdą jest, że człowiek ma ochotę się komuś zwierzyć wierzącemu  w kościele (Bratu lub Siostrze w Chrystusie) ze swoich problemów, ale się krępuje. Być może jest to jakiś grzech, z którym sobie nie radzi i ma ochotę o tym z kimś porozmawiać, ale boi się, że dana osoba nie zrozumie lub źle oceni, pomyśli,  albo oplotkuje, czy w jakikolwiek sposób odwróci się przeciwko niej lub do niej się zrazi.
Teoretycznie w kościele nie ma problemów natury seksualnej na przykład ktoś ma problem z myślami lub z pornografią czy masturbacją czegoś takiego w teorii nie ma, ale inaczej sytuacja wygląda w praktyce, jest wiele osób, które mają z sobą tego typu problemy i z tym sobie nie radzą.
Boją się i wstydzą komukolwiek o tym powiedzieć, ponieważ obawiają się niezrozumienia, odrzucenia lub wyśmiania, bo przecież jak takie coś może miejsce wśród wierzących, ale prawda jest taka, że to ma miejsce tylko o tym się nie mówi i wielu pośród takich osób się męczy z tym i chętnie by się z kimś podzieliło prosząc o pomoc by ta druga osoba się o tą osobę modliła.
Taki człowiek musi być naprawdę godny zaufania, ale dzisiaj  w kościele tego zaufania jeden do drugiego brak bo przecież jak można tak grzeszyć?
Ale taka osoba nie potrzebuje reprymendy bo ona sama wie, że to jest złe, ale potrzebuje pomocy, która często rozpoczyna się od wyznania tego komuś.
Chociaż zdarza się to bardzo rzadko ze względu na sytuacje, które powyżej opisałem.
Może ktoś powiedzieć: "Niech ta osoba przyjdzie z tym do Boga"
I to prawda, ale może Ty jesteś tą osobą, która ma jej w tym pomóc?
W czym i w jaki sposób? Ano w przyjściu z tym problemem do Boga, a nie by ją poniżyć, skreślić i potępić, ale jej pomóc w tym by ta osoba mogła odebrać wolność od Boga w swoim problemie.
Czasami oprócz rozmowy z Bogiem, potrzebujemy też rozmowy z drugim człowiekiem.
Jednakże problem polega na tym, że dziś nie ma wśród nas zaufania, jest obawa przed osądem  drugiego człowieka i tego, że dana osoba rozpowie wokół innym ludziom problem danej osoby. Niestety co często ma miejsce, a tak nie powinno być.
Pisałem kiedyś też artykuł, że Kościół jest Rodziną Bożą, że jesteśmy dla siebie bliscy przez Krew Chrystusową - Rodziną.
Zapraszam do poniższych artykułów pt.:

"KOŚCIÓŁ – BOŻA RODZINA"

 

"WIĘZI RODZINNE W KOŚCIELE "

 

"MIŁOŚĆ W KOŚCIELE"

 

Co znaczy określenie "BRACIA I SIOSTRY W CHRYSTUSIE

 

Tak więc bądźmy dla siebie pomocą, zachętą, podniesieniem, pokrzepieniem i mobilizacją do dobrego działania, a nie osądzania i potępiania swojego bliźniego, brata czy siostry w Chrystusie, która znajduje się w tego typu problemie.
Nikt nie jest jeden od drugiego lepszy lub gorszy bo inaczej grzeszy.
Każdy grzech jest jednakowo obrzydliwy przed Bogiem i dlatego przyszedł Pan Jezus Chrystus, aby nas z pod jego jarzma uwolnić dając nam wolność do służenia i życia dla Boga. Nasz Pan Jezus Chrystus jest wolnością dla nas od grzechów dla Boga Ojca.
Podchodźmy jedni do drugich w MIŁOŚCI bo też i wtedy będzie do drugiego człowieka przychodzić w ZROZUMIENIU.

Polecam do zapoznania się z artykułem pt.:

 

"GRZECHY JAWNE I UKRYTE"

 


czwartek, 16 lipca 2020

SZACUNEK POMIMO RÓZNIC ZDAŃ - WZAJEMNA MIŁOŚĆ POMIMO RÓZNYCH OPINII

Wcale nie musimy się ze Sobą zgadzać, aby się nawzajem szanować

Możemy mieć inne zdania, różnice poglądów inaczej pewne kwestie postrzegać, ale pomimo różnic możemy się szanować.
Widać to było ostatnio przy wyborach prezydenckich, które ostatnio miały miejsce. Jak ktoś nie głosował tak jak ten drugi stawali się sobie wzajemnie wrogami, a tak moi drodzy Czytelnicy nie powinno być a niestety jest tak także wśród chrześcijan, którzy świadomie deklarują świadomie swą wiarę w Chrystusa.
My jako ludzie, którzy swoje życie oddali pod panowanie i stery Chrystusa nie powinniśmy pozwolić na to by polityka lub religia nas dzieliła.
Wszyscy, którzy życie Chrystusowi, jako naszemu Zbawicielowi i Panu tworzymy jedną Bożą rodzinę i jest w nas jedno Boże DNA i łączy nas Krew Pana Jezusa Chrystusa i jesteśmy sobie rodzeństwem, braćmi i siostrami w Panu Jezusie Chrystusie i powinna nas łączyć Boża Miłość, niezależnie od przynależności wyznaniowej kto do jakiego kościoła należy. Jeżeli dana osoba, która należy do Chrystusa jest częścią Bożej rodziny i automatycznie to powinno nam mówić, że powinniśmy się wzajemnie miłować.
Apostoł Jan napisał:

"Każdy, kto wierzy, iż Jezus jest Chrystusem, z Boga się narodził, a każdy, kto miłuje tego, który go zrodził(czyli BOGA), miłuje też tego, który się z ( Z Boga) niego narodził."  ( 1 list Jana 5:1)

Apostoł Paweł też napisał:

"Osobę o wciąż słabej wierze przygarnijcie do siebie, lecz nie po to, by spierać się o poglądy."
(Rzym.14:1) (Przekład literacki)

"Przeto przyjmujcie jedni drugich, jak i Chrystus przyjął nas, ku chwale Boga." (Rzym.15:7)
(Biblia Warszawska)

Oczywiście  nie mamy i nie możemy być tolerancyjni wobec zła, jakim jest grzech.
Mowa w powyższym artykule nie jest o tolerowaniu grzechu, lecz o szacunku i miłości do drugiego człowieka bliźniego swego.
Tak na marginesie uważam, że odrodzony Chrześcijanin z Boga nie jest tolerancyjny.
Szerzej napisałem o tym w artykule pt.:

TOLERANCJA Czy chrześcijanin ma być tolerancyjny?

środa, 3 czerwca 2020

DUCH ŚWIĘTY - TO SIŁA NAPĘDOWA ŻYCIA

To Duch Święty uświadamia nam stan naszej duchowej nędzy grzeszności i potrzebę Zbawiciela, którym jest sam Pan Jezus Chrystus do którego nas prowadzi:

" A On (DUCH ŚWIĘTY),  gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie; "
(Ew.Jana 16:8)

Dzięki działaniu Ducha Świętego rodzimy się na nowo, gdy przychodzimy do Chrystusa:

"Tym zaś, którzy go (JEZUSA) przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga."  (Ew.Jana 1:12-13)

"Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.  Rzekł mu Nikodem: Jakże się może człowiek narodzić, gdy jest stary? Czyż może powtórnie wejść do łona matki swojej i urodzić się? Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z DUCHA, nie może wejść do Królestwa Bożego. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z DUCHA, duchem jest. Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić.  Wiatr wieje, dokąd chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie; tak jest z każdym, kto się narodził z DUCHA."  (Ew.Jana 3:3-8)

Mowa tutaj jest oczywiście o Duchu Świętym.

Duch Święty jest tym, który ożywia nas dla Boga - Ezech.37:1-14.
W Nowym Testamencie ciało symbolizuje Kościół Pana Jezusa Chrystusa - 1 Korynt.12:12-27 . Efez.5:23.29-30.

Kościół bez Ducha Świętego jest martwy i bezużyteczny dla Boga:

"A do anioła zboru w Sardes napisz: To mówi Ten, który ma siedem duchów Bożych i siedem gwiazd: Znam uczynki twoje: Masz imię, że żyjesz, a jesteś umarły." (Obj.3:1)

Duch Święty jest ożywczym tchnieniem Bożym, który powoduje, że człowiek ma chęć, pragnienie żyć według woli Bożej i z radością ją wykonuje:

"Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę, a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu. "
(Ps.40:9) Biblia Tysiąclecia

Ponieważ to Boży Duch Święty sprawcą takiego działania: 

" Albowiem Bóg to według upodobania sprawia w was i chcenie i wykonanie." (Filip.2:13)

Pan Jezus Chrystus powiedział:

" Bóg jest Duchem, dlatego ci, którzy Go czczą, powinni to czynić w duchu i w prawdzie."
 (Ew.Jana 4:24) Przekład Literacki


Apostoł Paweł napisał:

"A Pan jest Duchem; gdzie zaś Duch Pański, tam wolność."  ( 2 Korynt.3:17)

Tak, Duch Święty jest Bogiem, ponieważ Bóg jest Duchem i to Świętym. On jest mocą, ale też źródłem mocy, zasilania, motorem, siłą napędową dla Boga, jako Ojca w Panu Jezusie Chrystusie.
To Duch Święty sprawia, ze masz pragnienie wykonywania woli Jego, ale to nie wszystko, to również działaniem Ducha Świętego jest, że z radością wykonujesz Boże polecenia:

"Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę, a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu. "
(Ps.40:9) Biblia Tysiąclecia

On Święty Boży Duch jest ich motywacją i źródłem.

Cieszysz z wykonywania Bożej woli. Raduje Cię posłuszeństwo Bogu. Jesteś szczęśliwą osobą wykonując Bożą wolę. Biegniesz wręcz by wykonać Boże polecenie.

Otwórz się na Osobę Bożego Świętego Ducha i pozwól Mu zawładnąć twoim życiem dla chwały imienia Pana Jezusa Chrystusa.



Polecam artykuły pod tytułem: 




         "KIM JEST DUCH ŚWIĘTY"


          "ROLA DUCHA ŚWIĘTEGO"

 "NARODZENIE Z DUCHA A CHRZEST W DUCHU"



"CHRZEST W DUCHU ŚWIĘTYM"



"PEŁNIA DUCHA ŚWIĘTEGO"

 

 

"DARY DUCHA ŚWIĘTEGO"








czwartek, 21 maja 2020

ZŁOWIESZCZE ZAPOWIEDZI ? - NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ !

Mowa jest  o tym, że jest pandemia koronawirusa, ale ja pozwolę  sobie odnieść się dzisiaj tylko do granic naszego kraju, gdzie jak stwierdził rząd mamy epidemię covid-19 koronawirusa.
Tymczasem statystyki mówią, że zdecydowanie większość osób choruje w naszym kraju na nowotwory.
Z mojej obserwacji otaczających mnie ludzi chyba co drugi albo co trzeci ma raka. 
Co rusz dochodzą mnie informację u kogoś wykryli lub podejrzują chorobą onkologiczną.
Na przykład szpital onkologicznym w Bielsku-Białej są zawsze tłumy osób w przedziale różnym wieku, ludzie młodzi i starsi, kobiety i mężczyźni. Nie wspomnę oczywiście o dzieciach. Niestety wszystko to są potężne liczby osób.
Obecnie szpital ten się rozbudowuje ponieważ zakłada się, że na chorobę nowotworą zapadnie co czwarty mieszkaniec Bielska.
 Źródło: https://katowice.tvp.pl/43871395/rozbudowa-w-szpitalu-miejskim-w-bielsku-bialej
Minister zdrowia Łukasz Szumowski już zapowiada kolejną falę pandemi koronawirusa ze zdwojoną siłą na jesień, jako już coś pewnego. Czy drodzy czytelnicy nie daje nam to coś do myślenia ???
Skąd już o tym wiedzą, jako czymś pewnym co się wydarzy ?
Tak samo z chorobą nowotworową.
Zamiast zapobiegać tej chorobie to oni rozbudowują szpitale na już zaplanowaną liczbę chorych.
Sprawa jest tego rodzaju, że niech stawiają więcej masztów G5 aby firmy farmaceutyczne oraz szpitale miały co robić. Poprostu biznes. Wy róbcie chorobę, a my będziemy mieli z tego zysk na "leczeniu" pacjentów. Celowo napisałem  słowo "Leczeniu" w cudzysłów bo chodzi o to aby "LECZYĆ" a nie "WYLECZYĆ" to jest zasadnicza różnica. Ktoś nakręca ludziom biznes, aby zarobić ktoś inny.
W księdze proroka Ezechiela mamy zapisane takie słowa:

"... niszczą życie ludzkie, aby osiągnąć zysk." (Ezech.22:27)

Ludzie ci mają krew na rękach innych ludzi i kiedyś za to odpowiedzą.  
W liście Apostoła Pawła do kolosan mamy tak napisane:


"Kto bowiem wyrządza krzywdę, otrzyma odpłatę za krzywdę bez względu na osobę."   (Kol.3:25)


Mowa w powyższym tekście o sądzie ostatecznym przed obliczem Boga, bo jeśli ci ludzie tutaj na ziemi unikną odpowiedzialności nie unikną jej przed Bogiem i nie ma to znaczenia czy w to wierzą czy nie i w ogóle czy wierzą, że jest Bóg. 
Również nie będzie miało znaczenia kim te osoby były na ziemi i jakie było ich znaczenie. Nie będzie miało to znaczenia czy te osoby liczyły się na ziemi i miały poszanowanie, bowiem i tak odpowiedzą za swoje czyny, a Bóg nie względu na osobę, czyli kim ta osoba była i co robiła i jak bardzo uważana za ważną w społeczeństwie i jakiekolwiek znaczenie dla świata a szczególnie dla osób elitarnych na szczytach władzy ludzi wpływowych tego świata.
Apostoł Paweł w liście Galacjan 2:6 napisał:

"A co się tyczy tych, którzy cieszyli się szczególnym poważaniem - czym oni niegdyś byli, nic mnie to nie obchodzi; Bóg nie ma względu na osobę - otóż ci, którzy cieszyli się szczególnym poważaniem, niczego mi nie narzucili, ..."

List do Rzymian rozdział drugi werset jedenasty mówi:


"Albowiem u Boga nie ma względu na osobę."



W Bożym Słowie jest jasno zapisane: 

"Bóg bowiem odbędzie sąd nad każdym czynem, nad każdą rzeczą tajną - czy dobrą, czy złą."  (Kazn. Sal.12:14)



Pamiętajmy o tym! Sprawiedliwość Boża każdego dopadnie.
Chyba żeby się UPAMIĘTAŁ teraz, tutaj na ziemi, bo tam będzie za późno.


 Polecam również artykuł pt.:



"ZYSK KOSZTEM ZDROWIA"

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

TO JEST TWOJA DECYZJA - SAM MUSISZ JĄ PODJĄĆ

Chodzenie do kościoła nie czyni Ciebie chrześcijaninem, tak jak stanie w garażu nie czyni Cię samochodem, albo posiadanie samochodu jeszcze nie powoduje Cię kierowcą. Trzeba chodzić na kurs prawa nauczyć się przepisów ruchu drogowego, nauczyć się jeździć zdać egzamin państwowy na prawo i później można zaczynać przygodę jazdy samochodem.

Wiary nie dziedziczy się w spadku. Może masz lub miałeś lub miałaś wierzących Bogu oddanych rodziców i to jest bardzo dobre, ale to nie czyni Ciebie Bożym dzieckiem.
Oczywiście, mogłeś, mogłaś poprzez rodziców usłyszeć Ewangelię zbawienia w Panu Jezusie Chrystusie, ale  jednak to nie powoduje, że idziesz do nieba.
Może jesteś córką lub synem pastora to również nie czyni Ciebie bardziej uprzywilejowanym od innych przed Bogiem człowiekiem.
Wiary nie dostaje się, jako spadek po rodzicach. Wiara twoich dziadków lub rodziców Ciebie nie zbawia, ponieważ sam musisz zdecydować żyć dla Pana Jezusa Chrystusa. 
Tego nikt za mnie i za Ciebie nie uczyni. Człowiek sam musi osobiście podjąć decyzję.
Decyzja twoich rodziców nie zwalnia z Ciebie podjęcia decyzji osobiście odnośnie twojego zbawienia. Twoi rodzice kiedyś podjęli decyzję pójścia za Panem Jezusem Chrystusem, jednak ich decyzja nie powoduje, że Ty będziesz w królestwie Bożym, bowiem Ty sam musisz podjąć decyzję niezależnie od decyzji, którą podjęli twoi rodzice.
Ty musisz  osobiście wybrać, zdecydować sam czy chcesz być osobą, która chce żyć dla Jezusa Chrystusa, jako swego Zbawiciela, Pana i Boga.
Ty sam musisz Bogu uwierzyć.




 ZDECYDUJ SIĘ NA JEZUSA CHRYSTUSA

piątek, 17 kwietnia 2020

BÓG DZIAŁA POMIMO BRAKU GROMADZENIA SIĘ KOŚCIOŁA



Pomimo tego, że nie ma dziś spotkań chrześcijańskich to BÓG DZIAŁA !!!
Właśnie teraz w tym czasie BÓG UZDRAWIA.
W naszej wspólnocie BÓG DOKONAŁ CUDU UZDROWIENIA Z GUZA JELITA GRUBEGO i jest to potwierdzone medycznie.
Zaczęło się od krwotoku, ale nasza siostra w Chrystusie miała problemy z wydalaniem i kiedy już doszło do krwotoku znalazła się u lekarza gdzie dokonano badania i stwierdzono guza wielkości orzecha i chcę zaznaczyć, że badało tę osobę dwóch niezależnych ze sobą lekarzy i potwierdzili, ze znajduje się guz tej samej wielkości, ale modliliśmy się za nią do Boga o działanie w tej sprawie i kiedy miało dojść do ostatecznego badania, gdzie miano pobrać wycinek guza stwierdzono: GUZA NIE MA i przebadano ją całą i wynik: osoba jest ZDROWA i chcę tylko wspomnieć, że osoba ta ma 85 lat życia za sobą a teraz kolejny nowy etap po uzdrowieniu z tego paskudztwa i jest bardzo sprawną jak na swój wiek osobą kochającą Boga i ludzi. ALLELUJA!!!
 
Mój drogi Przyjacielu Nigdy NIE REZYGNUJ!!! BÓG DZIAŁA CAŁY CZAS.
BÓG jest PONAD ODLEGŁOŚCIĄ. Kilometry nie grają roli. Dla Boga nie ma odległości.
Bóg przyznaje się do nas i do naszych modlitw wzajemnie o siebie nawet gdy jesteśmy od siebie oddzieleni w swoich domach.
Znacie historię, jak Pan Jezus Chrystus uzdrawia osoby czy osobę nie będąc fizycznie przy niej.
Na przykład uzdrowienie sługi setnika. Zapisana jest ta historia w Ewangelii Łukasza w siódmym rozdziale.

" A sługa pewnego setnika, bardzo przez niego ceniony, zachorował i bliski był śmierci. A usłyszawszy o Jezusie, posłał do niego starszych żydowskich, prosząc go, aby przyszedł i uzdrowił jego sługę. A oni przyszedłszy do Jezusa, prosili go usilnie, mówiąc: Godzien jest, abyś mu to uczynił.  Miłuje bowiem lud nasz i sam zbudował nam synagogę. I Jezus poszedł z nimi. A gdy już był niedaleko domu, setnik posłał przyjaciół i kazał mu powiedzieć: Panie, nie trudź się, nie jestem bowiem godzien, abyś wszedł pod dach mój.  Dlatego i samego siebie nie uważałem za godnego, by przyjść do ciebie; lecz powiedz słowo, a będzie uzdrowiony sługa mój.  Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy, mającym pod sobą żołnierzy; i mówię temu: Idź, a idzie, a innemu: Przyjdź, a przychodzi, a słudze memu: Czyń to, a czyni. Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy, mającym pod sobą żołnierzy; i mówię temu: Idź, a idzie, a innemu: Przyjdź, a przychodzi, a słudze memu: Czyń to, a czyni.  A gdy to Jezus usłyszał, zdziwił się i zwróciwszy się do towarzyszącego mu ludu, rzekł: Powiadam wam, nawet w Izraelu tak wielkiej wiary nie znalazłem. A ci, którzy byli posłani, po powrocie do domu zastali sługę zdrowym."  (Ew.Łuk.7:2-10)

Także Bóg działa, Kościół żyje i ludzie doświadczają ponad naturalnej mocy Bożej mimo, że się razem obecnie nie spotykamy jako grupa to mamy z sobą kontakt oprócz telefonicznego czy internetowego także duchowy i modlimy się wzajemnie o siebie io Bóg odpowiada czego dowodem jest powyższe świadectwo.

Drogi czytelniku nie załamuj się tym, że nie możesz spotkać się z twoimi braćmi i siostrami w Panu Jezusie Chrystusie. Bóg działa i mimo to może się kontaktować telefonicznie czy w inny sposób używając techniki XXI wieku a Bóg będzie działał i On działa, kiedy się wzajemnie o siebie modlimy.



 PAN JEZUS CHRYSTUS ŻYJE I NADAL CZYNI CUDA.

czwartek, 16 kwietnia 2020

DOSTĘP DO BOGA JEST ZAWSZE DLA KAŻDEGO W KAŻDYM CZASIE

Od 20 kwietnia zniesiony jest nakaz uczestnictwa w nabożeństwach i mszach maksymalnie 5 osób. teraz na każde 15 metrów kwadratowych kościoła może to być 1 wierny.


Zastanawiam się nad tym, jak to teraz będzie wyglądać w praktyce.
Na stronie profilowej na facebooku jednego z Kościołów w związku z nowymi ustaleniami trzeba będzie się zapisywać na listę, które chcą uczestniczyć w zgromadzeniu i oczywiście jest limit.
Czyli liczba osób ograniczona nadal według metrów sali na metr kwadratowy.
Według mojego zdania to chyba, żeby było tak jak było wcześniej, bo zawsze ktoś pragnący uczestniczyć w nabożeństwie będzie poszkodowany. Załóżmy, że ten czas nowego limitu osób uczestniczących w nabożeństwach będzie w założeniu krótki, ale takiej gwarancji nie mamy i co to da ?
Moim zdaniem dalej będzie tak jak jest i niewiele to da. Może niektóre wspólnoty na tym skorzystają bo będzie mogło uczestniczyć więcej osób i niby tutaj widać jakiś plus, ale inne społeczności mogą nawet tracić.
Moim zdaniem to dziwne, że będzie trzeba czynić selekcję pomiędzy pragnącymi uczestniczyć w nabożeństwach by ktoś mógł przybyć to inny pozostać w domu by drugi mógł wziąć udział. No i oczywiście trzeba będzie liczyć metry, no ale to już należy do roli pastora lub innej osoby, ale zwykły członek nie musi tego wiedzieć. No cóż... Zobaczymy...
Uważam, tak jak napisałem w artykule pt.: 

"SPOŁECZNOŚĆ Z BOGIEM W NASZYCH DOMACH"

 

Chyba jednak pozostanę przy tej opcji, którą napisałem w powyższym tytule artykułu. 
Pozostania jeszcze w czasie "Komory Modlitewnej" chociaż bardzo pragnę by znów Kościół mógł się jak gromadzić jak wcześniej bez limitu ograniczeń osób.
Póki co trzeba odbudowywać naszą relację z Bogiem w swoim domu, w naszych rodzinach i dbajmy o to by nasz związek z Bogiem był mocniejszy i z każdą chwilą silniejszy i tutaj możemy to robić teraz kiedy jesteś jakby "zamknięci" w naszych domach pozbawieni z sobą kontaktu realnego.
Ustalenia i nowe zasady nie ograniczają nam w żadnym wypadku kontaktu z Bogiem.
Ludzkie ustawy i uchwały, które podejmują rządzący nie odnoszą się do relacji z Bogiem, bo ona zawsze pozostanie dla każdego z nas otwarta i dostęp do Boga jest pełny dla wszystkich bez wyjątku i  limitu osób o każdej porze i w każdym czasie.

 „… w Chrystusie mamy swobodę i dostęp do Boga z ufnością przez wiarę w niego. „ (Efez.3:12)

 „Mając więc, bracia, ufność, iż przez krew Jezusa mamy wstęp do świątyni (Hebr.10:19)

"Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze. "  (Hebr.4:16)



Zapraszam również do artykułu pt.:

"MAMY BEZPOŚREDNI PRZYSTĘP DO BOGA"

poniedziałek, 13 kwietnia 2020

SPOŁECZNOŚĆ Z BOGIEM W NASZYCH DOMACH

Może zaskoczę niektórych spośród Was Drodzy Czytelnicy tego bloga, ale cieszę się teraz, że spotkania zostały odwołane w kościele. Dlaczego ? 
Już śpieszę z odpowiedzią. Jak wiecie na początku było zezwolenie na zgromadzenia do 50 osób i powyżej tej liczby było zabronione, obecnie jest 5 osób oprócz księdza czy pastora lub osób niezbędnych by spotkanie odbywało. Kiedy zaczęło być głośno o tym wirusie na początku Kościół mógł się gromadzić bez limitu, ale moi drodzy, kiedy dochodziło do spotkania to 95% osób witało się normalnie, ale 5 % albo łokciem lub na tak zwane żółwika a część z nich na odległość kiwnięciem głową. 
Kiedy przychodziłem na takie zgromadzenie czułem się niezręcznie ponieważ ja nie miałem problemu z podaniem ręki drugiemu człowiekowi na powitanie, ale nie wiem co ta druga osoba, czy się nie obawia, a nie chcę powodować u niej zamieszania. 
Dla mnie to krępujące i dziś po czasie zrozumiałem, że jednak lepsze jest to, że tego typu spotkania nie mają miejsca ponieważ dla mnie była to sytuacja niezręczna. Zaznaczam, że nie chcę te osoby w żadnym wypadku poniżyć, oskarżyć, potępić czy w jakikolwiek sposób osądzić lub potępić.
Nie piszę o konkretnej danej osobie, ale o pewnej zaistniałej sytuacji, która miała miejsce i to nie mając na myśli jednej jakieś konkretnie grupy wyznaniowej bo to nie o to chodzi. To, że obecnie zgromadzenia tego typu są odwołanie nie jest mimo wszystko dramatem, Dlaczego ?
 Ponieważ Bóg chce, żebyśmy w swoich domach mieli z Nim relację sam na sam. Tak zwaną "komorę modlitwy". 
Pan Jezus Chrystus powiedział: 

 "Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie." (Ew.Mat.6:6) 



Pan Jezus Chrystus też odchodził na osobność, aby spędzić czas sam na sam ze swoim Ojcem, którym był Bóg.

"I stało się w tych dniach, że wyszedł na górę, aby się modlić, i spędził noc na modlitwie do Boga. " (Ew.Łuk.6:12) 

Pan Jezus Chrystus jako człowiek żyjący na ziemi czerpał siłę od swojego Ojca, Boga. My również czerpiemy siłę od naszego Pana Jezusa Chrystusa i dlatego potrzebujemy mieć z Nim społeczność w swoich domach w modlitwie, w czytaniu Biblii Pisma Świętego, jako spisanego słowa Bożego. Mieć czas poświęcony tylko na rozmowę z Bogiem w której nikt nie będzie przeszkadzał. Bóg chce osobiście do Ciebie przemawiać indywidualnie byś mógł czy mogła otrzymywać od Boga odpowiedź do swojego życia i objawienie drogi którą masz przed Bogiem podążać. Brak publicznych zgromadzeń nie jest brakiem społeczności z Bogiem, ale wręcz odwrotnie nawiązania innej być może do tej pory społeczności z Bogiem na innym poziomie. Kiedy znów będzie możliwość swobodnego gromadzenia się kościoła będziesz w duchu odnowioną osobą i będzie wnosić do Kościoła rzeczy nowe z nieba, które będą wnosić błogosławieństw do życia twoich braci i sióstr w Chrystusie w kościele. Bo by innych budować najpierw trzeba samemu być zbudowanym. 


Polecam artykuł pt.:

"KOMORA MODLITWY"

 ( Kliknij w powyższy tytuł )

niedziela, 12 kwietnia 2020

JEZUS ŻYJE I MY W NIM ŻYJEMY

Nasz Pan JEZUS CHRYSTUS zmartwychwstał. On JEZUS CHRYSTUS ŻYJE !!!!
Zachęcam do artykułu pt.:

"ZMARTWYCHWSTANIE I WNIEBOWSTĄPIENIE JEZUSA - CO TO OZNACZA " 

 

To nie jest przypominanie sobie Śp. Jezusa Chrystusa bowiem Pan Jezus Chrystus żyje i króluje.
Pana Jezusa Chrystusa nie ma dzisiaj na krzyżu ani Jego ciało nie leży  jako zwłoki w grobie, bo Pan Jezus Chrystus jest Panem życia nie śmierci, On nie przynosi śmierci lecz życie, ponieważ Chrystus Pan jest nazwany Życiem. W  Ewangelii Jana 14:6 sam Pan Jezu Chrystus mówi:

" Ja jestem droga i prawda, i ŻYCIE, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie."



Apostoł Paweł pisze w liście do Filipian:



" Albowiem dla mnie ŻYCIEM jest Chrystus, a śmierć zyskiem. " (Filip.1:21)


Tak więc Pan Jezus Chrystus Żyje. Przychodząc do Pana Jezusa Chrystusa przychodzisz prawdziwie istniejącej Osoby i On jest BOGIEM Mocy zmieniający życie człowieka.

W Chrystusie Jezusie również my mamy życie wiecznie. Przeszliśmy ze śmierci do życia.
W Ewangelii Jana mamy zapisane takie słowa:

"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota." (Ew.Jana 5:24)

Pan Jezus Chrystus powiedział:

"Jam jest zmarwychwstanie i ŻYCIE. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, ŻYĆ będzie."
 (Ew.Jana 11:25)


Pan Jezus Chrystus mówi:

"... Ja ŻYJĘ i wy ŻYĆ będziecie." (Ew.Jana 14:19)


W Panu Jezusie Chrystusie mamy życie wieczne i tak jak On żyje tak i my w Nim żyjemy, żyjemy dla Bożej chwały.
W Chrystusie mamy nową tożsamość Bożego dziecka i Bóg nie tylko jest naszym Stworzycielem, ale jest naszym Ojcem i pozwala nam zwracać się do Siebie "OJCZE NASZ"   "OJCZE MÓJ" Bóg z kolei mówi do Ciebie "Synu Mój" "Córko Moja"
To wielki przywilej i zaszczyt dla nas ludzi, że w Chrystusie Jezusie możemy tak do Boga się zwracać.
Warto z  Chrystusem na co dzień żyć.
Czy Ty Drogi czytelniku zdecydowałeś się żyć z Panem Jezusem Chrystusem na każdy dzień ?
Jeżeli nie to opowiedz się teraz po stronie Chrystusa i daj Mu miejsce w swoim życiu należne Jemu, jako Zbawicielowi, Panu Bogu a On będzie Ciebie prowadził przez życie do niebiańskiej chwały.