sobota, 2 listopada 2019

Z BOGIEM CAŁY CZAS

Z Bogiem  cały czas, nie tylko rano gdy się budzimy i wieczorem przed spaniem pomodlić się, poczytać Biblię, nie tylko w niedzielę w kościele czy w inny dzień tygodnia.
W spisanym Bożym słowie mamy taki fragment:

"Bez przestanku się módlcie." ( Tesal.5:17)

To znaczy, że cały czas mamy być na kolanach od rana do wieczora od wieczora do rana i nic więcej nie robić? Nie!
Modlitwa oprócz tego, że oznacza rozmowę z Bogiem  to oznacza także "być skierowanym na coś lub kogoś..."  od greckiego słowa "proseuchomai" w którym jest oryginalnie napisany Nowy Testament. I tutaj w tym wypadku rozchodzi się o osobę Boga, czyli cały czas mamy być skierowani na Boga, skoncentrowani na Bogu, nieustannie połączeni z Bogiem, podłączeni do źródła Jego mocy, cały czas czerpiący od Boga siłę, mający Go przed swoimi oczami, jako przewodnika w swoim życiu, pasterza, Ojca.
W liście do Hebrajczyków w 12 rozdziale i  w drugim wersecie jest napisane:

"Patrzcie na Jezusa..."
 Tutaj nie rozchodzi się o to, aby stawiać przed swoje oczy malowany obraz przez człowieka malarza lub figurę, jako rzeźbę bo to nie jest Pan Jezus Chrystus, jest to rzecz martwa, ale trzeba patrzeć na Jezusa Chrystusa Ewangelii, który za nas umarł i dla nas zmartwychwstał i poszedł do nieba i zasiadł po prawicy Boga Ojca i zesłał nam swojego Ducha Świętego aby nam pomógł żyć życiem zwycięskim w Chrystusie Jezusie dla Boga, jako pełnego MIŁOŚCI OJCA.
Patrz na Jezusa, który żyje i króluje. Apostoł Piotr póki patrzył na Jezusa  czynił rzeczy niemożliwe możliwym, chodził po wodzie. Piotr był skoncentrowany na Jezusie i póki jego wzrok był wpatrzony w Pana Jezusa Chrystusa chodził po wodzie, mimo, że fale na jeziorze szalały jednak nie pochłaniały Apostoła Piotra i w pewnym momencie odwrócił swój wzrok od Jezusa na te fale, które szalały na tym morzu czy jeziorze i zaczął tonąć i tylko miał czas by zawołać do Pana, którym był i jest Jezus Chrystus: "Panie ratuj mnie" i mimo to Pan Jezus Chrystus mu podał swą pomocną dłoń.
Możemy o tym poczytać w Ewangelii Mateusza 14:28-31.
 Patrzmy na Jezusa i bądźmy skoncentrowani na Nim swoim sercem.
Chodźmy z Bogiem cały czas, bądźmy z Nim stale połączeni.

Kontynuując dalej ten temat polecam wysłuchać:








Polecam również bardzo ważne artykuły do których zachęcam by się z ich treścią zapoznać pt.:


"CHODZENIE Z BOGIEM"




środa, 30 października 2019

INWESTUJ W ŻYCIE WIECZNE

Pan Jezus Chrystus powiedział kiedyś takie słowa:

"Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że podobni jesteście do grobów pobielanych, które na zewnątrz wyglądają pięknie, ale wewnątrz są pełne trupich kości i wszelakiej nieczystości." (Ew.Mat.23:27)


Te powyższe słowa dzisiaj ciągle aktualne. Niedawno miałem rozmowę z pewnym człowiekiem, który pracuje na cmentarzu,  kopie groby i mówił mi oraz pokazywał  groby a raczej pomniki na tych grobach, które kosztuje nawet 50 tysięcy  złotych i więcej. Powiedział, że dziwi się tym ludziom, że takie drogie pomniki dają robić swoim rodzinom, ponieważ zwłoki w tych grobach pływają a im nie wolno tej wody odpompowywać i ta woda spływa do gleby a ludzie płacą ogromne sumy pieniędzy na jak najdroższy pomnik. Zastanawiające jest po co to? To jest daremne! Skoro tak w tym przypadku zwłoki pływają i zapewne nie jest to miły widok. Czasami mam wrażenie, że ludzie jedni przed drugimi chcą pokazać, że mają ładniejszy i lepszy grób członka swojej rodziny od innego i pysznią się, jak to dbają o tą osobę zmarłą, ale przecież to już nic nie daje tej zmarłej osobie, ona już nie żyje i nic nie możemy jej już pomóc, to jest tylko na pokaz.
Rozumiem, że nie jest dobrze, kiedy grób zarasta chwastami ,żeby jakoś wyglądał dla odwiedzający  by nie rzucał się w oko, jako zaniedbany i źle świadczył o członkach rodziny żyjącej osoby zmarłej.
Ja chciałem tylko, aby nie trzeba było wyrywać ciągle trawy na grobie rodziców i możliwie jak najtańszym kosztem zrobić ten grób, ale to nie ma wpływu na leżące tam ciała rodziców, lecz by jakoś to wyglądało dlatego też, że jest grób w miejscu widocznym dla wchodzących na cmentarz, ale czy to oznacza, że rodziców nie szanuję, czy nie szanowałem bo zrobiłem to możliwie najtaniej? NIE!!! Absolutnie, ponieważ oni są w moim sercu i w mojej dobrej pamięci na zawsze.
Moi drodzy często bywa tak, gdy człowiek zachoruje to nie ma nikogo do pomocy, ale gdy umrze pojawiała się nagle cała rodzina i niby żałuje, ale zaraz potem przechodzi do tematu majątku zmarłej osoby i zaczyna się problem. Generalnie człowiek jest materialistą, osoba w której sercu nie ma Boga. 
Kolejna sprawa to jest wiele grobów na cmentarzu, które ktoś już wykupił i nawet zrobiony jest pomnik, gdzie osoba ta jeszcze żyje, ale już ma gotowy grób na cmentarzu z pomnikiem za duże pieniądze i ma podane imię nazwisko, datę urodzenia tylko czeka jeszcze na datę śmierci, dzień w którym umrze.
Tak wielu  już ma przygotowane miejsce pochówku swego ciała, ale czy ma przygotowane miejsce dla swojej duszy, kiedy ciało umrze? Tak wielu dba o swoje doczesne życie nawet po śmierci, ale czy wiesz, że to nie jest koniec ? Co będzie z tobą w chwili kiedy umrze twoja zewnętrzna powłoka, którym jest ciało co będzie z tobą? Zainwestuj póki czas w to życie duchowe, które jest wieczne i tam już nie ma końca i jeżeli dzisiaj, teraz nie zainwestujesz będziesz żałował lub żałowała tego całą wieczność, pomyśl o tym !
Może myślisz w jaki sposób mam to uczynić ? Odpowiedź jest prosta: PRZYJDŹ DO JEZUSA CHRYSTUSA, ODDAJ MU CAŁE SWOJE ŻYCIE, ABY ON W NIM PANOWAŁ.
Każdy z nas dopuścił się grzechu, chociażby w swoich myślach. Wystarczy, że źle o kimś pomyślałem i już przeciw Bogu zgrzeszyłem w ten sposób i potrzebuje kogoś, kto by mnie uratował z tego stanu rzeczy i tym kimś jest sam Pan JEZUS CHRYSTUS, On przyszedł nas uratować od grzechu i przeniósł na z królestwa złego, czyli rządzi zło do królestwa dobrego, gdzie rządzi dobro a tym Dobrem jest niebiański Ojciec - BÓG, który jest także MIŁOŚCIĄ.
W niebie znajdą się tylko ci, którzy świadomi swojej nędzy grzeszności zrozumieli, odczuli że potrzebują Zbawiciela, którym jest Pan JEZUS CHRYSTUS.
Drogi czytelniku zadbaj o swoje zbawienie i uchwyć JEZUSA CHRYSTUSA , jako tego, który jest twoim Panem , Bogiem i Zbawicielem. 
Sam Bóg - Zbawiciel mówi:

"Do mnie się zwróćcie, wszystkie krańce ziemi, abyście były zbawione, bo Ja jestem Bogiem i nie ma innego."  (Izaj.45:22)


" ...tego, który do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz; " - Pan Jezus Chrystus.


(Ew.Jana 6:37)








wtorek, 29 października 2019

OD ISLAMISTY DO NAŚLADOWCY CHRYSTUSA



Zastanawiam się, jak to jest, kiedy muzułmanin prawdziwe nawraca się do Chrystusa to opuszcza automatycznie tą religie i wchodzi w relację z Panem Bogiem Jezusem Chrystusem i staje się jak to mówią Chrześcijaninem, ale są takie osoby, które uważały się za chrześcijan dziś stają się dobrowolnie muzułmanami a wcześniej deklarowały swoją miłość do Chrystusa, jako Zbawiciela, Pana i Boga.
Moim zdaniem człowiek, który takiego kroku w życiu się dopuścił nigdy nic nie przeżył z Chrystusem, nie doświadczył mocy Ducha Świętego.
Owszem można przeżyć jakiś zawód nawet religią chrześcijańską i odejść od kościoła (chociaż nie jest to dobre) i nie brać udział w spotkania i można to choć z bólem starać się zrozumieć, ale odejść w religie islamu będąc wcześniej wyznawcą Chrystusa i stać wyznawcą Allaha to naprawdę jest straszne.
Osoba, która prawdziwie narodziła się na nowo z Bożego Ducha nie posunie się według mnie to takich rzeczy.
Lepiej takiej osobie nie poznać drogi prawdy niż poznawszy odwrócić się od niej. Może i tutaj tak być, ale to nie wiem, bowiem trudno taką decyzję człowieka zrozumieć.
Można teoretycznie zrazić się do ludzi, do kościoła, ale do Tego, który jest MIŁOŚCIĄ i za nas oddał swoje życie, abyśmy mogli żyć wiecznie w królestwie Ojca Miłości, którym jest BÓG nie idzie się zrazić ani Nim zgorszyć, a mię Jego brzmi JEZUS CHRYSTUS.
Jest różnica upaść człowiekowi na drodze za Chrystusem, ponieważ jesteśmy tylko ludźmi i czasami się potykamy o kamień grzechu, a wyrzec się w swoim życiu Chrystusa to zupełnie inna sprawa.

Nikogo nie namawiam na tym blogu do religii chrześcijańskiej, ale do Chrystusa do relacji z Nim jako Zbawicielem, Panem i Bogiem.

Polecam artykuły pt.: 

CHRZEŚCIJAŃSTWO A CHRYSTUS


niedziela, 27 października 2019

FAŁSZYWE KONTRA PRAWDZIWE CUDA







Jeżeli na powyższym filmie są to fałszywe cuda, to znaczy, że są także PRAWDZIWE cuda, bo jak mogą być fałszywe cuda jeżeli nie prawdziwych ? Niema wtedy przeciwstawienia.
Jeżeli są fałszywe pieniądze to są także prawdziwe i można je rozpoznać, które są fałszywe, a które są prawdziwe mają charakterystyczne różnice, które można zauważyć, jeżeli się na tym zna.
To znaczy, że są PRAWDZIWE CUDA, które CZYNI BÓG.
Ktoś na Facebooku trafnie to skomentował:
" Wszystko po to aby przestać wierzyć. Diabeł zawsze będzie podrabiał dzieło Boże.Od tego jest dar rozróżniania duchów."
To prawda. Szatan wykorzysta to i zrobi wszystko, żeby człowiek przestał wierzyć w to, że dzisiaj naprawdę BÓG CZYNI CUDA i one są PRAWDZIWE i REALNE bo takim jest Bóg, cudownym i realnym, prawdziwie istniejącym.
Drogi Czytelniku to, że są na tym powyższym filmie pokazane fałszywe cuda, to nie oznacza, że nie prawdziwych cudów, otóż są. BÓG NAPRAWDĘ DZISIAJ CZYNI CUDA i ten film tego nie zmieni, ani w jakiś sposób tego nie podważy, bo nie ma on takiej mocy.
Pan JEZUS CHRYSTUS dokonuje Bożych cudów i On jest realny jak wtedy, kiedy chodził fizycznie w ciele człowieka po ziemi o czym możemy czytać w czterech Ewangeliach oraz w Dziejach Apostolskich, gdzie działa Duch Święty Pana Jezusa Chrystusa a On dzisiaj taki sam, jak wtedy.


" Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki."  (Hebr.13:8)




BÓG DZIAŁA DZISIAJ






MA NIEOGRANICZONĄ MOC










CZYNI CUDA





UZDRAWIA CHORYCH



Można by jeszcze wiele wymieniać i lista by się nie skończyła.

Zaufaj takiemu Bogu, On ma władzę, autorytet i moc nieograniczoną, nie mającą końca.

A największym cudem, jakiego Bóg dokonuje jest "Nowe narodzenie", które czyni Bóg we wnętrzu człowieka, w jego duchu, kiedy przychodzi do Chrystusa i oddaje Jemu swoje życie. Szerzej na ten temat napisałem w artykule pt.: "NOWE ŻYCIE W CHRYSTUSIE"

Kliknij w powyższy tytuł artykułu, który przeniesie Was do artykułu.

Polecam również wejść w ten poniższy link:

  https://jedynadroga.blogspot.com/search/label/B%C3%B3g%20Uzdrawia

Kochani dzisiaj BÓG DZIAŁA 
 



piątek, 25 października 2019

ŻYJ SWOIM WŁASNYM ŻYCIEM

Człowiek dzisiaj żyje życiem drugiego człowieka, ponieważ życiem jego jest nudne więc interesuje życiem bliźniego.
 Drogi Czytelniku, jeżeli tak jest  w twoim życiu to zmień coś w swoim życiu, aby nie było ono nudne. Zapewne masz wiele pracy do zrobienia ze swoim życiem. Skąd to wiem ? Bo sam widzę u siebie ile jeszcze zmian muszę zaprowadzić w swoim życiu, aby było lepsze i z pomocą Boga jest to możliwe.  Tak często chcemy wszystkich wokoło siebie wychowywać, ustawiać tylko samego siebie i swojej własnej rodziny już nie, ale inne cudze rodziny to jesteśmy w tym profesjonaliści. Pamiętaj, że każdy za siebie odpowie przed Bogiem i każdy za swój grzech poniesie odpowiedzialność i ciężar.
Czas wyjąć belkę ze swojego oka by później wyjąć źdźbło z  oka bliźniego.

"... każdy za swój grzech poniesie śmierć." (5 Mojż24:16)

"Albowiem każdy własny ciężar poniesie" (Gal.6:5) 


"Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu" (Rzym.14:12)

 "A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego." (Ew.Mat.7:3-5)

czwartek, 17 października 2019

BOŻY PORZĄDEK STWORZENIA

"...od początku stworzenia uczynił ich Bóg mężczyzną i kobietą. Dlatego opuści człowiek ojca swego oraz matkę i połączy się z żoną swoją. I będą ci dwoje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. "  
 (Ew. Marka 10:6-8)


Bóg nie stworzył dwóch mężczyzn albo dwie kobiety aby byli z sobą, ale stworzył mężczyznę i kobietę i tych dwoje połączył, jako związek małżeński, aby byli z sobą i się rozmnażali czyli by mieli z sobą dzieci. Logiczne jest że osoby tej samej płci nie mogą ze sobą mieć potomstwa, jest to wbrew naturze taki jest naturalny Boży porządek stworzenia. Adopcja dzieci przez takie osoby jest wykrzywianiem prawidłowego charakteru dziecka i czynienie z niego osobę o krzywym, spaczonym myśleniu.
Więcej na ten temat pod tytułem: "ZEPSUCIE MORALNE"  
 Polecam również artykuł pt.:
"NIE WSTYDZĘ SIĘ EWANGELII CHRYSTUSOWEJ"

(Kliknij w powyższy tytuł artykułu a zostaniesz przeniesiony do niego)

niedziela, 13 października 2019

BŁOGOSŁAWIONA ZALEŻNOŚĆ

Lubimy być ludźmi niezależnymi, nie związanymi z nikim i z niczym, z żadną organizacją itp.
Nie lubimy podlegać komuś być uzależnionym od kogoś. Ale jest jednak dla nas zależność, która jest dla nas błogosławieństwem, szczęściem, dobrem. Ta zależność to JEZUS CHRYSTUS.
To wspaniała zależność pełna szczęścia i radości i tutaj nie chodzi o ziemskie, doczesne szczęście, ale daleko więcej to szczęście wieczności, królestwa Ojca Miłości - BOGA.
 To zależność od osoby JEZUSA CHRYSTUSA. 
Być uzależnionym od Chrystusa to wspaniała niewola, niewola MIŁOŚCI, która tak naprawdę jest wolnością pełną RADOŚCI. 
Zapraszam Ciebie Drogi Czytelniku do uzależnienia się od JEZUSA CHRYSTUSA, jako swego Zbawiciela, Pana i Boga. Poddaj się Panu JEZUSOWI CHRYSTUSOWI oddaj się do Jego dyspozycji. Bądź uzależniony od Pana Jezusa Chrystusa, tak jak On był uzależniony, jako człowiek Syn Boży od swego Ojca BOGA.
On Boży Syn Jezus Chrystus nic sam z siebie, od siebie nie czynił:
"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał." (Ew. Jana 5:19.30)
Nasz Pan Jezus Chrystus jako człowiek, Boży Syn był uzależniony od Boga Ojca zdany na Niego i pełnił Jego wolę:
"Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną: nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba." (Ew.Jana 8:28-29)
  
Bądźmy i my zdani na Pana JEZUSA CHRYSTUSA, na Jego osobę, wolę.
Dajmy się "ubezwłasnowolnić" Panu Jezusowi Chrystusowi,  aby On myślał w nasz przez nas i czynił w nas  przez nas Swoją Bożą wolę.
Wtedy wykonywanie woli Bożej stanie się częścią nas, przestrzeganie Jego przykazań nie będzie dla nas ciężarem, lecz czymś miłym wręcz radością. Psalmista Dawid, król Izrael pisze:
"Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę, a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu." (Ps.40:9) Biblia Tysiąclecia



Ta zależność od Chrystusa to tak naprawdę wolność w Chrystusie dla Boga, która przynosi radość i z radością wykonujesz wolę swojego Ojca w niebie, którym jest BÓG. 
Zapraszam Ciebie do Chrystusa w którym jest radość z życia dla Boga.

poniedziałek, 30 września 2019

Z BOGIEM NA DOBRE I NA ZŁE

Apostoł Paweł porównuje kościół do oblubienicy a oblubieńcem jest sam Pan Jezus Chrystus.
 "Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy go kąpielą wodną przez Słowo, aby sam sobie przysposobić Kościół pełen chwały, bez zmazy lub skazy lub czegoś w tym rodzaju, ale żeby był święty i niepokalany. Tak też mężowie powinni miłować żony swoje, jak własne ciała. Kto miłuje żonę swoją, samego siebie miłuje. Albowiem nikt nigdy ciała swego nie miał w nienawiści, ale je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus Kościół, gdyż członkami ciała jego jesteśmy. Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, i połączy się z żoną swoją, a tych dwoje będzie jednym ciałem. Tajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła" (Efez.5:25-32)
Jest tutaj odniesienie do małżeństwa w kontekście Kościoła i Boga, ale także odnośnie Izraela i Boga oraz rzeczywistego małżeństwa, ale ja dziś chcę się zająć sprawą Kościoła małżonki i Chrystusa, jako męża w sensie obrazowym.
Kiedy dochodzi do zawarcia związku małżeństwa ślubuje się między innymi wierność, miłość, i że cię nie opuszczę aż do śmierci, na dobre i na złe ze sobą i tak Bóg widzi małżeństwo, jako nierozerwalny związek małżeński, aczkolwiek bywa z tym różnie, natomiast w odniesieniu do kościoła i Chrystusa. Apostoł Paweł napisał do Koryntian:
" Zabiegam bowiem o was z gorliwością Bożą; albowiem zaręczyłem was z jednym mężem, aby stawić przed Chrystusem dziewicę czystą,..." (2 Korynt.11:3)
Słowo "zaręczyłem" można tłumaczyć tutaj "zaślubiłem".
Każdy kto oddał się Chrystusowi na własność, zaślubił się z Nim, związał się z Nim na zawsze. To związanie to pozytywne związanie, które nazwałbym więzią MIŁOŚCI bo na tym polega zdrowe prawdziwe małżeństwo, relacja dwojga osób, mężczyzny i kobiety,  jako relacje miłości i to jest podstawa kontaktu z Bogiem, fundament na jakim budujemy swoją społeczność z Bogiem.
Miłość powoduje, że jesteśmy z sobą w dniach dobrych, jak i złych, czyli na dobre i na złe, na zawsze poświęceni sobie. Tak powinno wyglądać nasze chodzenie z Bogiem, kiedy nam się wszystko w życiu dobrze układa,  ale także kiedy nam się wszystko w życiu sypie to jednak  na zawsze z Bogiem, niezależnie od wszystkiego, okoliczności i sytuacji. Nie widzisz innej możliwości, jak żyć z Bogiem bez względu na to, co się dzieje w twoim życiu. Nie ma dla nas innej opcji. 
Każdy kto przyszedł do Chrystusa jest na zawsze Jemu poświęcony. 
Jeżeli uważasz, że odkąd powierzyłeś swoje życie Chrystusowi  i to odtąd nie będziesz mieć żadnych problemów to się bardzo mylisz. Bóg nie obiecuje łatwizny na drodze i nie powiedział, że będzie bez łez, ale obiecał Ci pomóc. Ja nigdy nie głoszę przyjdź do Jezusa, a zniknął twoje problemy a raczej przyjdź do Jezusa a On się nimi zajmie i rozwiąże w najlepszy dla nas sposób.

czwartek, 22 sierpnia 2019

CHRYSTUS W CENTRUM ZAINTERESOWANIA W KOŚCIELE


Dzisiaj w naszym kraju mamy możliwość sobie wybrać lokalny kościół w którym chcemy być, gdzie będziemy się czuć dobrze. Jedna osoba mi napisała coś takiego: "...czuje się lepiej i jestem spełniona."
albo  ktoś mówi:"Odnalazłem swoją drogę" lub "Tutaj czuję się dobrze" itp. itd.
Niby nic w tym złego, ale zauważam  i chciałbym zwrócić na tą Waszą uwagę zadając pytanie: Kto jest centrum? Bo wydaje mi się, ze powinien być nasz Pan JEZUS CHRYSTUS tymczasem to człowiek staje się centrum, abym tylko JA się dobrze czuł MNIE, MI było dobrze, ale przecież zgromadzamy się, aby wywyższać BOGA i uwielbić JEGO Imię. Kościół to Boża rodzina, ale celem jej jest BÓG i głową CHRYSTUS Pan
To Panu Bogu naszemu mamy przynosić chwałę i to On ma się czuć wśród nas dobrze.
Dzisiaj dostrzegam także w kościele humanizm, gdzie człowiek zamiast Bóg staje się centrum, gdzie najważniejsze jest aby człowiekowi dogadzać, a nie Bogu.
Centrum kościoła, każdego lokalnego zboru powinien być BÓG i Jego imię JEZUS CHRYSTUS powinno być wywyższane. Dzisiaj widać wyraźnie, że wszystko dzieje w okół człowieka i człowiek zajmuje miejsce Boga także w kościele natomiast prawda powinna być inna to w kościele najważniejsze miejsce powinien zajmować BÓG.
To Chrystus jest centrum każdej chrześcijańskiej wspólnoty, lokalnego Kościoła, zboru.
Niech przed naszymi oczami  będzie CHRYSTUS i nasz wzrok serca na Nim skupiony i nasze serce na Nim skoncentrowane w tym także pod kątem znalezienia dla siebie społeczności chrześcijańskiej po nawróceniu do Pana Jezusa Chrystusa, aby tam, gdzie jesteśmy był w centrum CHRYSTUS i jako najważniejsza Osoba całego zgromadzenia w centrum zainteresowania  każdego z nas.