poniedziałek, 18 marca 2019

ZŁO WYNIKIEM BRAKU BOGA W SERCACH LUDZI

Ludzie zadają pytania: Gzie jest ten Bóg? Gdyby był Bóg nie byłoby tyle zła
Albo: Dlaczego Bóg pozwolił na powstanie obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu? Gdzie był wtedy Bóg? Otóż nie Bóg za tymi obozami stał. Kolejna rzecz, ze trzeba sobie postawić pytanie nie gdzie był wtedy Bóg, ale gdzie byli ludzie, kiedy Bóg do nich przemawiał?
Dziś jest podobnie niestety ludzie pytają się: Gdzie jest Bóg? Dlaczego jest tyle zła skoro Bóg jest dobry? Czemu jest tyle cierpienia, bólu i zła, skoro jest miłością?  Ale Bóg zadaje podobne pytania nam:
GDZIE JESTEŚCIE? 
DLACZEGO NIE SŁUCHACIE MNIE?
CZEMU NIE CHCECIE IŚĆ MOJĄ DROGĄ?

Gdybyśmy byli przy Bogu i słuchali Go krocząc Jego drogą ni9e było zła na ziemi.
To nie Bóg jest winny zaistniałej jest sytuacji na świecie a człowiek, który odrzucił Boga, swego Stwórcę. Bóg jest Miłością.
W spisany Bożym Słowie, którym jest Biblia, Pismo Święte czytamy:

"Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż BÓG jest MIŁOŚCIĄ. W tym objawiła się miłość Boga do nas, iż Syna swego jednorodzonego posłał Bóg na świat, abyśmy przezeń żyli. Na tym polega miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, lecz że On nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie za grzechy nasze. Umiłowani, jeżeli Bóg nas tak umiłował, i myśmy powinni nawzajem się miłować. " ( 1 list Jana 4:7-11)

Imię tej Miłości brzmi: JEZUS CHRYSTUS

Nie ma równej miłości, miłości naszego Pana i Zbawiciela JEZUSA CHRYSTUSA do nas, jaką nam okazał i okazuje nadal.

Gdybyśmy słuchali Tego, który jest MIŁOŚCIĄ i postępowali według Jego słów sami byśmy miłowali i nie tylko nie czynilibyśmy zła, ale czynili tylko DOBRO.
Psalmista Dawid w psalmie 16 mówi do Boga:

"Tyś Panem moim, Nie ma dla mnie dobra poza tobą." (Ps.16:2)

 A Pan Jezus Chrystus mówi:

"Nikt nie jest DOBRY, tylko jeden BÓG." (Ew.Marka 11:18)

Zło jest wynikiem tego, że nie postępujemy zgodnie z tym, jak tego chce Bogu, a więc zło powstało w wyniku naszego nieposłuszeństwa Bogu.
Zło jest wynikiem tego, że nie wpuszczamy do naszych serc DOBRA, a DOBREM jest BÓG,. Dobro nie jest Bogiem, ale Bóg jest dobrem.
To  DOBRO tak jak MIŁOŚĆ ma Imię i jest to, to samo Imię co Miłości, czyli JEZUS CHRYSTUS.
Wpuść do swego życia JEZUSA CHRYSTUSA, a wtedy wpuścisz w swoją duszę i ducha MIŁOŚĆ i DOBRO wtedy rodzić będziesz dobre uczynki w wyniku obecności w Tobie JEZUSA CHRYSTUSA, który jest tą MIŁOŚCIĄ i tym DOBREM i dobro będziesz czynić w wyniku zamieszkującego w Tobie JEZUSA CHRYSTUSA, jako Ta jedyna prawdziwa MIŁOŚĆ, a MIŁOŚĆ czyni tylko DOBRO.
Otwórz swoje serce dla Tej MIŁOŚCI i Tego DOBRA, którym jest sam Pan JEZUS CHRYSTUS
a wtedy w wyniku działania Jego Miłości staniesz dobrym człowiekiem i innych czynić będziesz dobrymi bo DOBRY CHRYSTUS pełen MIŁOŚCI BÓG zamieszkuje w Tobie.
Tak więc gdyby każdy człowiek miał w sercu Chrystusa na co dzień byłby czynicielem dobra.
Chcesz, żeby świat był lepszy ? Zacznij od siebie! Wpuść do swojego serca JEZUSA CHRYSTUSA, jako swego Zbawiciela, Pana i Boga i podążaj za Nim żyjąc według Jego słowa. 








Kontynuując ten temat zapraszam do artykułu pt.: 

"WEJRZEĆ  W  SIEBIE"

BÓG MA DLA CIEBIE WSPANIAŁE MIESZKANIE

Czy możesz sam/a wyśpiewać słowa tej pieśni, jako osobiste doświadczenie, ze masz tam pałac darowany Tobie przez Boga ?
Bo możesz mieć pałac na własność i to teraz i możesz już to wiedzieć w tym momencie. 
Pan Jezus Chrystus powiedział:

" Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem." (Ew.Jana 14:1-3)


To mieszkanie, które przygotowuje dla nas nasz Pan to z najwyższej półki o bardzo wysokim standarcie to prawdziwy pałac, pałac Króla, który chce nam dać nasz Ojciec - Bóg, który jest Królem tego królestwa, a my Jego dziećmi, synami i córkami, jeśli tylko  zdecydujemy się na Chrystusa, by żyć dla Niego, a naprawdę warto. Z Nim życie jest piękne, nawet w najtrudniejszych chwilach naszego życia, z Panem Jezusem Chrystusem jest wspaniale. On jest niezawodnym Przyjacielem i zawsze pomaga w potrzebie, jest w centrum sytuacji i pomaga. Co najważniejsze to spotkanie z Nim twarzą w twarz. Czy pragniesz tego? Czy chcesz się spotkać z Tym, który ukochał Cię ponad własne życie? Nie tylko spotkać się z Nim, ale być z Nim całą wieczność i patrzeć na Tego na którego twarzy jest wymalowana miłość do Ciebie.
Pan Jezus Chrystus powiedział:


"...zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem." 


To On będzie źródłem naszej radości, szczęścia i miłości w niebiosach. Zdecyduj się, przekaż ster swojego życia w dłonie Chrystusa na ziemi, za życia, teraz. Warto uczynić ten krok wiary w kierunku Boga, by potem całą wieczność cieszyć się.  Bóg wysyła dzisiaj do Ciebie swoje zaproszenie, skorzystaj z tego i przyjmij to zaproszenie do Jego królestwa z rąk Bożych w postaci Jezusa Chrystusa, jako swego Zbawiciela, Pana i jedynie prawdziwego Boga twojego życia.
Uczyń Jezusa Chrystusa panującym w twoim życiu, daj Mu pierwsze, najważniejsze miejsce, a On będzie twoim życiem kierował i Ciebie prowadził a z pewnością doprowadzi Cię do swojej wspaniałości. Warto skorzystać :-)

piątek, 15 marca 2019

KOŚCIÓŁ WSPIERAJĄCY SIĘ WZAJEMNIE

Moja wizja Kościoła w przyszłości jest taka: gdy jeden chrześcijanin spotka drugiego, choćby na rynku, i powie: "Wiesz, mam problem" - drugi odpowie: "To pomódlmy się o to". I będą modlić się razem.



A my często krytykujemy siebie nawzajem, skarżymy, plotkujemy, ale nie modlimy się za siebie. 
Oceniamy i wskazujemy tylko na błędy i grzechy innych nie dostrzegając swoich własnych.
Kiedy ktoś ma ochotę czy pragnie podzielić się z kimś swoimi problemami, a może nawet wyznać jakiś grzech z którym człowiek ma problem to boi się, ze dana osoba pogardzi taką osobą chociażby w swoich myślach lub wyśmieje czy rozpowie, albo stanie się nagle wrogiem. Drodzy Chrześcijanie, którzy uważacie siebie za trwających w Bogu, czy nie powinniście być ludźmi, którzy patrzą na tego, który jest w upadku z litością, ze współczuciem, z miłością w sercu pamiętając, że sami jesteście ludźmi, którzy niekiedy ulegacie pokusie grzechu, jako wierzący?
Apostoł Paweł napisał:
" Bracia, a gdyby komu przydarzył się jaki upadek, wy, którzy pozostajecie pod działaniem Ducha, w duchu łagodności sprowadźcie takiego na właściwą drogę. Bacz jednak, abyś i ty nie uległ pokusie." (Gal.6:1) Biblia Tysiąclecia.
W przekladzie Biblii Warszawskiej tak jest to tłumaczone:
" Bracia, jeśli człowiek zostanie przyłapany na jakimś upadku, wy, którzy macie Ducha, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na siebie samego, abyś i ty nie był kuszony."

W pierwszym liście do Koryntian 10:12 mamy taki tekst zapisany:

" A tak, kto mniema, że stoi, niech baczy, aby nie upadł."

To jest dla nas Chrześcijan, wyznawców Chrystusa ostrzeżenie, żebyśmy chodzili w pokorze i nie wynosili się w swej pysze nad innymi uważając siebie lepszego od drugiego człowieka.
Bądźmy ludźmi patrzącymi na drugiego człowieka sercem, a nie oceniajmy na zimno bez miłości. Bądźmy tymi, którzy wychodzą na przeciw potrzebującym także wśród nas chrześcijan współbraci i siostry w Chrystusie, którzy upadli w grzech. Czasami nie wiemy co spowodowało ich upadek, ale my tacy "sprawiedliwy" szybcy jesteśmy w wydawaniu wyroku potępienia, zamiast starać się podnieść swego bliźniego, bo dzisiaj mój bliźni upadł, a jutro ja, oby tak się nie stało, ale życie bywa różne, a my jesteśmy tylko ludźmi i potrzebujemy miłosierdzia i łaski Boga, bo jesteśmy zbawieni tylko, jedynie i wyłącznie przez niezasłużoną Bożą dobroć i zawsze o tym pamiętajmy. W kościele również są ludzie z różnymi problemami do których boją lub wstydzą się przyznać bo obawiają się odrzucenia przez innych chrześcijan, tymczasem tak nie powinno być. Jeżeli przeżyłeś lub przeżyłaś nowe odrodzenie z Bożego Świętego Ducha Chrystusowego to powinna Ciebie cechować miłość, związane z tym współczucie to ginących ludzi, a także do tych, którzy poznali prawdę, ale się zagubili, jeżeli nic innego nie możesz uczynić to módl się o ratunek, aby wrócili niczym syn marnotrawny w ramiona Ojca.

poniedziałek, 11 marca 2019

KOŚCIÓŁ WYCHODZĄCY DO LUDZI

Pan Jezus Chrystus powiedział:
"Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu." (Ew.Marka 16:15)

W przekładzie Ewangelicznego Instytutu Biblijnego"Stare i Nowe Przymierze" Piotra Zaręby tak ten tekst brzmi:
"Idźcie do najdalszych zakątków świata i głoście tam dobrą Nowinę wszystkim bez wyjątku"


Oto przykład Kościoła, który realizuje słowa Pana Jezusa Chrystusa wychodząc na zewnątrz by głosić ludziom Ewangelię, czyli dobrą nowinę zbawienia w Panu Jezusie Chrystusie.

















Polecam artykuł pt.:

"DLACZEGO CHRZEŚCIJANIN POWINIEN GŁOSIĆ EWANGELIĘ ?"




wtorek, 5 marca 2019

DUCH ŚWIĘTY PRZYSZEDŁ - CZY TRZEBA GO JESZCZE WOŁAĆ ?

Na facebooku ktoś udostępnił coś takiego:
Ktoś inny skomentował to w taki sposób:
"Duch Święty przyszedł przed 2ma tysiącami lat i przebywa wśród nas , ale niektórzy tego nie zauważyli i ciągle wołają żeby przyszedł !"





I to prawda, co ktoś w komentarzu napisał, że Duch Święty przyszedł ale nie wszyscy Go przyjęli. Gdyby ludzie wszyscy mieli Ducha Świętego nie czyniliby tyle zła. Najważniejsze, żeby Duch Święty nie tylko był wśród nas, ale w nas, a to widać po naszych owocach czy jest.
Jest różnica pomiędzy narodzinami z Ducha Świętego, a chrztem w Duchu Świętym. Napisałem o tym między innymi w artykule pt.: 

Zachęcam Cię byś kliknął w powyższy tytuł i zapoznał się z tematem.
Człowiek, Boże dziecko, narodzone z Bożego Ducha Świętego potrzebuje teraz zanurzenia w Nim, w Jego mocy i sile. Polecam również artykuł pt.:

 Polecam również temat:

"PEŁNIA DUCHA ŚWIĘTEGO"

Trzeba otworzyć się na Ducha Świętego i swoje serce dla Ducha Świętego, aby On mógł w nim być.
Jeżeli przyjąłeś Jezusa Chrystusa, jako swojego Pana i Zbawiciela to jesteś dzieckiem Bożym (synem i córką Boga) i masz prawo darowane Ci od Boga zwracać się do Niego "Mój Ojcze" a On nazywa Cię swoim synem, córką, jesteś osobą zbawioną, mającą życie wieczne w królestwie Boga, Ojca Miłości i Jego Boży Duch Cię prowadzi, ale On pragnie Cię jeszcze zanurzyć w swoim Duchu, o czym wspomina Biblia, czyli Pismo Święte. 
Zapraszam Cię jeszcze do powyższych artykułów, gdzie o tym właśnie jest mowa na podstawie Biblii. Warto skorzystać i doświadczać mocy Ducha Świętego, każdego dnia, czy na każdy dzień, coraz więcej .
Tylko otwórz się na Ducha Świętego, bo On ma dla Ciebie coś znaczniej więcej przygotowane niż jesteś w stanie sobie to wyobrazić. 
Jeżeli swoje życie powierzyłeś Chrystusowi to pozwól Panu Jezusowi Chrystusowi zanurzyć Cię w Duchu Świętym, bo to On chrzci, czyli zanurza w Swoim Duchu. Zaproś Ducha Świętego i niech Cię wypełnia, aż do przelewu. Niech On rządzi i kieruje twoim życiem. Zatracać się w Nim i niech nic i nikt nie przysłania Ci Jego Osoby, ale niech Jego Osoba przysłania Ci wszystko, gdzie poza Nim nie widzisz świata, jesteś w Nim rozkochany i liczy się tylko Jego wola i to, co On mówi do Ciebie, do twojego serca. Tylko daj Mu stosowne miejsce w twoim życiu, jako Boskiego Duchowi, który jest ŚWIĘTY.

poniedziałek, 4 marca 2019

NAWRÓCONY

Czasami o kimś mówimy, ze jest nawrócony, albo o sobie samych mówimy, że jesteśmy nawróceni. Ale co znaczy nawrócony? Do czego lub kogo nawrócony?  Na przykład ktoś z jakieś religii na przykład z islamu nawrócił się na chrześcijaństwo, albo nawrócił się z katolicyzmu na protestantyzm itd. itp.
Ale czy to jest prawdziwe nawrócenie? Mówimy, że ktoś się nawrócił, tylko od czego i do kogo się nawrócił?
Nawrócił się z jednej religii na drugą, ale to nie znaczy, że się naprawdę nawrócił tylko zmienił religię, ale prawdziwe nawrócenie jest to gdy człowiek nawraca się do Chrystusa, bo inaczej to tylko powierzchowne "nawrócenie", które tak naprawdę nawróceniem nie jest, ale zmianą ubrania, które zakłada się na brudne ciało. Można zmienić odzież z brudną na czystą, ale jeżeli ubieramy czystą odzież na brudne ciało to i to czyste ubranie zabrudzimy. Bóg chce, abyśmy oczyścili i zmienili swoje wnętrza, a nie tylko zewnętrzną powłokę. Można zmienić religię nie zmieniając serca, a Bogu właśnie chodzi o to by zmienić się w środku w naszym sposobie myślenia, postawie naszego serca.
Wewnętrzna zmiana emanuje na zewnątrz. Kiedy zmieniamy się wewnątrz wtedy wszystko zmienia się na zewnątrz. Wewnętrzna przemiana zmienia wszystko na zewnątrz. 
To jest prawdziwe nawrócenie, które wnosi pozytywną zmianę w życiu człowieka. Owocuje w postępowaniu człowieka, który okazuje posłuszeństwo przykazaniom Bożym Pana Jezusa Chrystusa. Tak więc nawróceniem nie jest podniesiem ręki na wezwanie do modlitwy o przyjęcie Pana Jezusa Chrystusa, albo wyjściem do przodu na spotkaniu Ewangelizacyjnym , aby inni się modlitwy lub też nie jest to zmówieniem tak zwanej modlitwy grzesznika, ale prawdziwym nawróceniem jest to nawrócenie do Chrystusa, który oznacza  oddanie się człowieka pod panowanie Jezusa Chrystusa, który jest podporządkowany Jego woli okazując Jemu posłuszeństwo. Nawrócony człowiek do Chrystusa,  to osoba  która stosuje się do Jego słów i bezwzględnie przestrzega przykazań Pana Jezusa Chrystusa. Słowa Chrystusa dla nawróconej osoby to ŚWIĘTOŚĆ.
Słowa Chrystusa zmieniają serce człowieka z zatwardziałego na mięsiste, wrażliwe na potrzeby drugiego człowieka. To są efekty prawdziwego nawrócenia człowieka, jeżeli nie ma tego typu zmian to taka osoba się nie nawróciła. Nawrócenie do Chrystusa powoduje zmiany w życiu, w postępowaniu człowieka.

Kontynuując dalej ten temat polecam kolejne artykuły pt.:




"PRAWDZIWE UPAMIĘTANIE"

środa, 20 lutego 2019

GRZECHY JAWNE I UKRYTE

U Boga każdy grzech jest jawny i jednakowo zły.
To my ludzie czynimy różnice, jako Chrześcijanie, wierzący w Chrystusa. 
Widzimy na przykład, że ktoś grzeszy bo pali papierosy lub pije alkohol  to są widoczne raczej grzechy dla oka ludzkiego, ale są grzechy, których nie dostrzegamy u innych bo są czynione w ukryciu, na przykład w myślach, ale tego pod uwagę nie bierzemy bo po prostu nie znamy myśli drugiego człowieka, ale prawda jest taka, ze Bóg zna. Może ktoś gra w zespole chrześcijańskim czy śpiewa, a potem widzimy go z papierosem czy pijącego alkohol i jako chrześcijanie jesteśmy zbulwersowani tym zachowaniem i myślimy jak on lub ona może grać czy śpiewać Bogu na chwałę i takie rzeczy czynić i gorszymy się i występujemy przeciw bliźniemu swemu w ten sposób grzesząc przeciw Bogu. Tak to prawda człowiek, który chce oddawać chwałę Bogu poprzez śpiew czy muzykę, nie powinien takie rzeczy czynić jak palenie papierosów czy picie alkoholu, ale czy tylko te rzeczy są grzechem? Często myślimy, o ten to  się na pewno nadaje by śpiewać w chórze lub grać w zespole chrześcijańskim bo nie pali i nie pije, ale niestety może czynić inne obrzydliwe rzeczy. Znam historię pewnej osoby, która powiedziała, że nie będzie śpiewać i grać  z grzesznikami Bogu na chwałę bo palą papierosy tymczasem ta sama osoba kłamała. Więc czym była lepsza od innych, bo nie spożywała trunków i nie paliła papierosów? Ale czyniła inny grzech. Samuel starotestamentowy też popełnił błąd przy wyborze na króla Izraela sugerując się wyglądem, ale Bóg mu odpowiedział:
"  Nie patrz na jego wygląd i na jego wysoki wzrost; nie uważam go za godnego, albowiem Bóg nie patrzy na to, na co patrzy człowiek. Człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale Pan patrzy na serce." ( 1 Sam.16:7)
Nam się wydaje, że ktoś się nadaje by był zaangażowany w służbie pracy dla Pana na niwie Bożej bo nie pali, nie pije, ma według nas predyspozycje i jest takim porządnym człowiekiem, tymczasem Bóg patrzy na to innym wzrokiem i zupełnie ma inne kryteria niż nasze ludzkie. Jego kryteria powoływania do pracy w królestwie Bożym są jedynie słuszne i prawdziwe i my nimi mamy się kierować a nie naszymi upodobaniami. Nie sądźmy po pozorach, jak mówi Pan Jezus Chrystus, ale sądźmy sprawiedliwie - Ew. Jana 7:24.
Żeby ktoś mnie teraz nie osądził, że palenie papierosów i picie alkoholu jest dobre i że do tego zachęcam. NIE!!! ŻADNĄ MIARĄ !!! PALENIE PAPIEROSÓW CZY UPIJANIE SIĘ ALKOHOLEM JEST ZŁE I GRZECHEM WOBEC BOGA, KTÓRY CZŁOWIEKA ODDZIELA OD SWEGO STWÓRCY, ale bądźmy trzeźwo myślący, bo często lubimy czynić różnice pomiędzy ludźmi także w kościele i lubimy dzielić nasze grzechy na mniejsze lub większe tymczasem każdy grzech jednakowo oddziela nas od Boga i dlatego przyszedł Pan Jezus Chrystus, aby zabrać wszelki grzech i połączyć nas z Bogiem, jako miłującym Ojcem.


Polecam artykuły pt.:







"KAŻDY GRZECH ODDZIELA NAS OD BOGA"

wtorek, 19 lutego 2019

POTRZEBA RĄK DO PRACY

Pan Jezus Chrystus powiedział: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje.” (Ew.Łukasza 10:2)


Prawdziwe są słowa Pana Jezusa Chrystusa i to wszystkie, które On wypowiedział.  
16 lutego 2019 roku miałem możliwość i okazję uczestniczyć w Kościele Ulicznym w Wałbrzychu, gdzie przyszło około 50 osób, ale brakowało rąk do pracy, którzy by mieli to na sercu Chrześcijan, którzy kochają Pana Jezusa Chrystusa. Czy nie ma w tym mieście i okolicach takich ludzi? Oczywiście, że są tylko wolą się Ci chrześcijanie z sobą sprzeczać i dzielić. Z jednego kościoła, zboru powstaje pięć podobnych grup, a z tych pięciu cztery kolejne i niestety to nie jest wynik Ewangelizacji na skutek czego powstają nowe społeczności, wspólnoty, zbory kościoły, ale jest to wynik kłótni wzajemnych uprzedzeń, podziałów i to jest bardzo smutne.Chrześcijanie się dzielą między sobą, tymczasem ludzie ze świata giną idąc na potępienie i potrzebują kogoś kto wyszedłby im na przeciw z MIŁOŚCIĄ, ale chrześcijanie nie mają czasu, bo wolą tracić czas na kłótnie niż głosić Ewangelię ludziom. Pamiętajmy jako ci, którzy deklarują się, jako wyznawcy Chrystusa, że będziemy z tego przed Bogiem rozliczani. Spójrzmy na to żniwo, ale niestety rąk do pracy brakuje, a zapewne one są tylko, że ci wolą zajmować się rzeczami, które nie przystoją na Boże dzieci zamiast zając się ratowaniem ludzi. Czas się kościele przebudzić!













Polecam również artykuł pt.:
"ŻNIWO WIELKIE"

środa, 13 lutego 2019

ZBAWIENIE TYLKO PRZEZ CIERPIENIE CHRYSTUSA

Ty ani ja nikogo nie zbawisz, ani swoim cierpieniem nikogo z piekła nie uratujesz, tego dokonać mógł tylko jeden i dokonał, a jest nim nasz Pan JEZUS CHRYSTUS.
Żaden ksiądz, misjonarz, biskup, papież, pastor nie uratuje twojej duszy, nikt z ludzi nie ma takiej mocy, ani nawet tak zwana święta Faustyna, lecz TYLKO JEZUS CHRYSTUS 
O Chrystusie jest napisane:
" Wzgardzony był i opuszczony przez ludzi, mąż boleści, doświadczony w cierpieniu jak ten, przed którym zakrywa się twarz, wzgardzony tak, że nie zważaliśmy na Niego.  Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony. Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni. Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich. Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust. Z więzienia i sądu zabrano go, a któż o jego losie pomyślał? Wyrwano go bowiem z krainy żyjących, za występek mojego ludu śmiertelnie został zraniony. I wyznaczono mu grób wśród bezbożnych i wśród złoczyńców jego mogiłę, chociaż bezprawia nie popełnił ani nie było fałszu na jego ustach. Sprawiedliwy mój sługa wielu usprawiedliwi i sam ich winy poniesie. Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami" (Izaj.53:3-9.10-12) 

"On, gdy mu złorzeczono, nie odpowiadał złorzeczeniem, gdy cierpiał, nie groził, lecz poruczał sprawę temu, który sprawiedliwie sądzi; On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, abyśmy, obumarłszy grzechom, dla sprawiedliwości żyli; jego sińce uleczyły was." ( 1 Piotra 2:23-24)

Jesteśmy uratowani przez cierpienia Chrystusa, a nie tak jak jest napisane na tym powyższym zdjęciu. Nic nie trzeba dodawać do dzieła Chrystusa. My nie musimy, ani nie możemy nic zasługiwać, ani cierpieć by coś dodać do cierpienia Chrystusa, jakoby Jego cierpienie było mało wystarczające. Dzieło zbawienia jest w pełni dokonane. Pan Jezus Chrystus umierając powiedział: 
"WYKONAŁO SIĘ"

Dzieło zbawienia jest dokonane !

Cierpienie Chrystusa wystarczające.

Polecam artykuły pt.:




 

wtorek, 12 lutego 2019

JEZUS CHRYSTUS ŻYJE


 PAN JEZUS CHRYSTUS JEST REALNIE ISTNIEJĄCĄ OSOBĄ



Dzisiaj Jezusa nie znajdziesz na drzewie krzyża, ani Jego ciała, jako zwłoki leżące w grobie, ale Chrystus Pan zmartwychwstał.
Pełno mamy wizerunków krzyża na którym rzekomo wisi nasz Pan Jezus Chrystus, ale Jego dzisiaj tam nie ma On znajduje się po prawicy Bożej i posłał na ziemię Swojego Ducha Świętego, aby nam pomógł żyć zwycięskim życiem w Panu Jezusie Chrystusie. Drogi czytelniku! 

Dlaczego szukasz żyjącego wśród umarłych? - Ew.Łuk.24:5

Nie znajdziesz Go dzisiaj na krzyżu, ani w grobie,  ale On prawdziwie ŻYJE
Po prostu otwórz swoje serce dla Niego i pozwól Mu tam wejść i przejąć kontrolę w twoim życiu i przejąć stery twojego życia, aby On, Pan Jezus Chrystus mógł Ciebie prowadzić.
Najbezpieczniejsze miejsce dla człowieka to są dłonie Pana Jezusa Chrystusa.
Uczyń ten krok wiary w kierunku Boga i oddaj siebie do dyspozycji Chrystusa, a wtedy z całą pewnością dotrzesz do miejsca wiecznej radości i szczęścia , na zawsze z Bogiem, Ojcem pełnym Miłości.

Polecam artykuł pt.: