sobota, 25 kwietnia 2015

CHRZEST W DUCHU ŚWIĘTYM

To Pan Jezus Chrystus jest tym, którym chrzci w Duchu Świętym (gr. słowo oznacza „baptizo” czyli zanurzenie). Jan chrzciciel powiedział o Panu Jezusie Chrystusie: „…On was chrzcić będzie Duchem Świętym…” (Ew.Mat.3:11). „…Ten chrzci Duchem Świętym.” (Ew.Jana1:33). A w Dziejach Apostolskich autor pisze: „Jan bowiem chrzcił wodą, ale wy po niewielu dniach będziecie ochrzczeni Duchem Świętym.” (Dzieje Ap.1:5). Te słowa są skierowane do ludzi zbawionych, którzy oddali życie swe Bogu, Panu Jezusowi Chrystusowi. To doświadczenie jest dla odrodzonych z Bożego Ducha Świętego wierzących w Chrystusa ludzi. Lecz musimy zrozumieć Kim, a nie czym jest Duch Święty. Zapraszam do poczytania w tym temacie >>TUTAJ<< . Od dnia, kiedy powierzamy swoje życie Panu Jezusowi Chrystusowi Jego Duch Święty nas prowadzi - „Bo ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi.” (Rzym.8:14). Duch Boży nie chce nas prowadzić z zewnątrz On chce w  nas zamieszkać i nas prowadzić od wewnątrz jako wierzących w Chrystusa. Nasz Bóg i Pan Jezus Chrystus chce w Nim nas zanurzyć w pełni. Czytamy w Dziejach Apostolskich o ludziach, którzy uwierzyli Panu Jezusowi Chrystusowi, ale potrzebowali jeszcze chrztu w Duchu Świętym. Mamy tutaj tego przykłady:
„A gdy apostołowie w Jerozolimie usłyszeli, że Samaria przyjęła Słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana, którzy przybywszy tam, modlili się za nimi, aby otrzymali Ducha Świętego. Na nikogo bowiem z nich nie był jeszcze zstąpił, bo byli tylko ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy wkładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.” (Dzieje Ap.8:14-17).
„Podczas gdy Apollos przebywał w Koryncie, obszedł Paweł wyżynne okolice i przyszedł do Efezu, a spotkawszy niektórych uczniów, rzekł do nich: Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy uwierzyliście? A oni mu na to: Nawet nie słyszeliśmy, że jest Duch Święty. Tedy rzekł: Jak więc zostaliście ochrzczeni? A oni rzekli: Chrztem Janowym. Paweł zaś rzekł: Jan chrzcił chrztem upamiętania i mówił ludowi, żeby uwierzyli w tego, który przyjdzie po nim, to jest w Jezusa. A gdy to usłyszeli, zostali ochrzczeni w imię Pana Jezusa. A gdy Paweł włożył na nich ręce, zstąpił na nich Duch Święty i mówili językami, i prorokowali.”  (Dzieje Ap.19:1-6).
Nonsensem byłoby pytanie: „Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy uwierzyliście?” (Dzieje Ap.19:2) gdyby wierzący od razu tego doświadczali w chwili nowego narodzenia, chociaż był taki przypadek w domu Korneliusza, gdzie ludzie przeżyli oraz doświadczyli chrztu w Duchu Świętym i mówili też językami oraz prorokowali. Najczęściej towarzyszy temu dar mówienia innymi językami. Dar mówienia innymi językami nie jest chrztem w Duchu Świętym to jednak najczęściej temu towarzyszy. Chrzest w Duchu Świętym otwiera drzwi do darów duchowych - 1 Korynt.12:7-13. Jako dzieci Boże by wieść zwycięskie chrześcijańskie życie potrzebujemy mocy Ducha Świętego. Bez Ducha Świętego już na starcie ponosimy porażkę.Duch Święty jest Świętym Duchem Wszechmogącego Boga i jest ŚWIĘTY: -
„Twoje oczy są zbyt czyste, aby mogły patrzeć na zło, nie możesz spoglądać na bezprawie.” (Hab.1:13).
Bóg nie ma nic wspólnego z bezprawiem, Wszechmocny z nieprawością.”(Joba 34:10)
Duch Boży jest Świętym Bogiem. Zanurzony w Nim to zanurzony w Jego charakterze, naturze, miłości, mocy i świętości. Ciało bez ducha jest martwe. W Biblii mamy odniesie ciała do kościoła. Każdy z nas, których Ojcem jest Bóg i należymy do Pana Jezusa Chrystusa jesteśmy częścią tego ciała i tworzymy jej całość - 1 Korynt.12:12-27. Efez.5:28-32. Tak  mamy  w opisie  księgi proroka Ezechiela 37:1-14 o dolinie wyschłych kości, które zostały przyobleczone ciałem, ale ciało było martwe póki nie zstąpił Duch Żywego Boga do tego ciała. Żywe ciało to ciało w którym zamieszkuje duch. Żywy kościół to kościół w którym zamieszkuje Boży Chrystusowy  Duch Święty i taki kościół jest żywy dla Boga, a martwy dla grzechu. Polecam wysłuchać:


 Żywy kościół to kościół w którym przejawia się Boża obecność, moc i dary duchowe. Drogi czytelniku! Bracie i Siostro w Panu Jezusie Chrystusie, który należysz do Boga. Potrzebujesz chrztu w Duchu Świętym. Zachęcam Ciebie do posłuchania wykładów:


Polecam również wykłady Johna Osteen: CHRZEST DUCHEM ŚWIĘTYM I JEGO DARY
Polecam tę książkę: 

Teoria i praktyka
Spis treści:
1. Bóg nie przestał mówić.
2. Chrzest w Duchu Świętym.
3. Usługiwanie charyzmatami.
4. Słowo mądrości.
5. Mowa wiedzy.
6. O wierze i darze wiary.
7. Dar uzdrawiania i uzdrawiania przez wiarę.
8. Dar czynienia cudów.
9. Dar proroctwa.
10. Dar rozróżniania duchów.
11. Dar mówienia językami.
12. Dar wykładania języków.
13. Miłość a dary Ducha.
14. Zbór bez darów Ducha.
15. Starajcie się usilnie…

wtorek, 21 kwietnia 2015

PRZEBACZENIE

Pan Jezus Chrystus powiedział: ” A gdy stoicie i zanosicie modlitwy, odpuszczajcie, jeśli macie coś przeciwko komu, aby i Ojciec wasz, który jest w niebie, odpuścił wam wasze przewinienia.” (Ew.Marka 11:25). A  w przekładzie Biblii Tysiąclecia  ten tekst brzmi: „A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie co przeciw komu, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze.” A więc nim otworzysz swoje usta do Boga w twoim sercu musi już być przebaczenie do osoby, która cię skrzywdziła bo inaczej jeżeli  ty nie odpuścisz swemu winowajcy czyli osobie, która wyrządziła Ci zło blokujesz sobie przebaczenia przez Boga twoich grzechów: „Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec wasz niebieski. A jeśli nie odpuścicie ludziom, i Ojciec wasz nie odpuści wam przewinień waszych.” (Ew.Mat.6:14-15). Trwanie uparcie w nieprzebaczeniu bliźniemu swemu jest budowanie sobie muru oddzielenia się od Boga: „Oto ręka Pana nie jest tak krótka, aby nie mogła pomóc, a jego ucho nie jest tak przytępione, aby nie słyszeć.  Lecz wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami jego oblicze, tak że nie słyszy.”  (Izaj.59:1-2). Pan Jezus gdy uczył swoich uczniów modlić się w modlitwie Pańskiej tzw. „Ojcze nasz” wypowiedział słowa: „… odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom;” (Ew.Mat.6:12). Jest w tych słowach prośba zanoszona do Boga, aby Bóg odpuścił mi tak jak ja odpuszczam swemu bliźniemu. Jeśli Ty nie przebaczysz swemu bliźniemu i Bóg nie przebaczy twoich grzechów. Podstawą odpuszczenia nam przez Boga naszych grzechów jest przebaczenie osobie, która wobec nas zawiniła: „…odpuść nam grzechy nasze, albowiem i my odpuszczamy każdemu winowajcy swemu,”(Ew.Łuk.11:4a). Zachęcam do przestudiowania historii zapisanej w Ewangelii Mateusza 18 rozdział wersety od 21 do 33 i jej uważnego przestudiowania.Kiedyś gdzieś przeczytałem taką definicję przebaczenia: „Przebaczyć – znaczy przestać odczuwać gniew do kogoś, kto wyrządził nam krzywdę. Prawdziwe przebaczenie polega na nierozpamiętywaniu przykrości.Przebaczenie nie polega na zapomnieniu ale na decyzji niepowracania do zadanych nam krzywd, niewspominaniu zranień. Jest bezwarunkowe. Nie możemy oczekiwać, że osoba, której przebaczymy już więcej nie wyrządzi nam krzywdy. Takiej gwarancji nigdy nie mamy i nie powinniśmy uzależniać przebaczenia od obietnicy zmiany postępowania ze strony drugiej osoby. Nie powinniśmy oczekiwać rekompensaty za zranienia, czy zmiany postawy tej osoby względem nas”. Człowiek, który żyje w nieprzebaczeniu sam sobie szkodzi, nie tej osobie do której ma żal, jest jak dzikie zwierzątko w klatce, które się szamoce. Boże Słowo mówi: „Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do uświęcenia, bez którego nikt nie ujrzy Pana,  bacząc, żeby nikt nie pozostał z dala od łaski Bożej, żeby jakiś gorzki korzeń rosnący w górę, nie wyrządził szkody”  (Hebr.12:14-15). Ten gorzki korzeń to jest mur przeszkody w modlitwie pomiędzy nami a Bogiem. Pan Jezus mówi najpierw pojednaj się z bliźnim swoim a potem módl się do Mnie: „zostaw tam dar swój na ołtarzu, odejdź i najpierw pojednaj się z bratem swoim, a potem przyszedłszy, złóż dar swój.Pogódź się rychło z przeciwnikiem swoim, póki jesteś z nim w drodze, aby cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia słudze, i abyś nie został wtrącony do więzienia.” (Ew.Mat.5:24-25). Skorzystaj z szansy i możliwości pojednania. Autentyczna historia matki i syna pomiędzy, którymi doszło do sprzeczki i przykrych wymiany zdań podczas gdy syn tej kobiety wybierał się do pracy i rozstali się w atmosferze gniewu i złości nie wiedząc, że widzą się poraz ostatni. Jadąc samochodem do pracy zginął w wypadku. Minęło już kilka lat i matka nie może sobie darować, że w ten sposób rozstała się z synem. A przypominam, że obydwaj to wierzący ludzie. Pan Jezus Chrystus właśnie mówi: „Jeślibyś więc składał dar swój na ołtarzu i tam wspomniałbyś, iż brat twój ma coś przeciwko tobie,...”  (Ew.Mat.5:23). A więc póki możesz skorzystaj z szansy pojednania z bliźnim bo kiedyś nie wykorzystawszy tej szansy możesz tego żałować. Najgorsza rzecz jaka może się zdarzyć to umierać w nieprzebaczeniu i odchodzić z tej ziemi nie pogodzonym  i z żalem w sercu do drugiego człowieka i stawać takim przed Bogiem. Pan Jezus powiedział: „Jeślibyś więc składał dar swój na ołtarzu i tam wspomniałbyś, iż brat twój ma coś przeciwko tobie,..” (Ew.Mat.5:23) Nie tylko Ty jeśli masz żal do kogoś musisz uregulować, ale także jeżeli ta druga osoba ma żal do ciebie powinieneś to uregulować.Może skrzywdziłeś lub skrzywdziłaś kogoś i teraz trzeba przeprosić za wyrządzoną krzywdę tej osobie. Uniżyć się i przyznać się do złego. Ciężko jest pierwszemu wyciągnąć rękę na zgodę. Przecież to nie ja zawiniłem lub zawiniłam lecz to on, czy ona jest winna lub winny i powinien mnie przeprosić. To ta druga osoba powinna uczynić pierwszy krok, nie ja. Ciężko jest powiedzieć to szlachetne słowo PRZEPRASZAM bo korona mi z głowy spadnie. To on zawinił wobec mnie i to on powinien pierwszy mnie przeprosić. A co mówi Pan Jezus: zostaw tam dar swój na ołtarzu, odejdź i najpierw pojednaj się z bratem swoim, a potem przyszedłszy, złóż dar swój. ( Ew.Mat.5:23b). Nie budujmy muru pomiędzy Bogiem a nami: – „Lecz wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami jego oblicze, tak że nie słyszy.” (Izaj.59:2). Życie w niezgodzie i brak przebaczenia jest grzechem.
Zapraszam do wysłuchania zwiastowania Słowa Bożego w temacie:

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

ZWIEDZENIE

Żyjemy w czasach których Pan Jezus Chrystus mówił „Czasy ostateczne”. Przestrzegał więc przed zwiedzeniem, które w tych dniach nastąpi i możemy o tym poczytać w Ewangelii Mateusza 24:4. Marka 13:5. Łukasza 21:8 Trzeba uważać, żeby nie nazwać Bożego działania diabelskim i odwrotnie, diabelskie działanie działaniem Boga. Pan Bóg mówi w księdze proroka Izajasza 5:20 : -Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem,…” . W Ewangelii Marka 3:30 powiada Pan Jezus Chrystus: …Bo mówili: Ma ducha nieczystego.”  W Ewangelii Marka 3:20-30 jest opisana historia gdy faryzeusze nazwali działanie Bożego Ducha Świętego diabelskim i tutaj zgrzeszyli grzechem nieprzebaczalnym, którym jest nazwanym śmiertelnym. Trzeba być bardzo ostrożnym w opiniowaniu i szybkim osądzaniu by nie popaść w ten okropny grzech. Zwiedzenie to jest kłamstwo, które przybiera postać prawdy. W drugim liście do Koryntian 11:13 czytamy nawet, że: „…wszak i szatan przybiera postać anioła światłości.” Zło przybiera postać dobra, aby tylko pociągnąć za sobą ludzi na wieczne potępienie do piekła. Możemy zobaczyć jak diabeł starał się podrabiać cuda Boże na przykładzie plag egipskich i tak na przykład Mojżesz i Aaron uczynili mocą Bożą z laski węża: – Przyszedł więc Mojżesz z Aaronem do faraona i uczynili tak, jak rozkazał Pan. Aaron rzucił laskę swoją przed faraonem i jego sługami, a ona zamieniła się w węża.” (2 Mojż.7:10). Lecz to samo uczynili ludzie faraona tylko, że mocą czarów: – Wtedy także faraon wezwał mędrców i czarowników, a czarownicy egipscy uczynili to samo czarami swoimi.” ( 2Mojż.7:11). Stojąc z boku można nie rozeznać co jest od Boga, a co od wroga. Woda Nilu zamieniona w krew, którą uczynili mocą Bożego Ducha:-”Dlatego tak mówi Pan: Po tym poznasz, żem Ja Pan: Oto Ja uderzę laską, którą mam w ręku, wody Nilu, a zamienią się w krew, i wyginą ryby w Nilu, i Nil zacznie cuchnąć, Egipcjanie zaś nie będą mogli pić wody z Nilu. Potem rzekł Pan do Mojżesza: Powiedz Aaronowi: Weź laskę swoją i wyciągnij rękę swoją nad wody Egiptu, nad jego rzeki, nad jego kanały i zalewy, i nad wszystkie jego zbiorniki wód, a zamienią się w krew, tak że krew będzie w całej ziemi egipskiej, a nawet w naczyniach drewnianych i kamiennych.Mojżesz i Aaron uczynili tak, jak rozkazał Pan: Podniósłszy laskę uderzył wody Nilu na oczach faraona i na oczach jego sług; i wszystka woda w Nilu zamieniła się w krew, i wyginęły ryby w Nilu, i Nil zaczął cuchnąć, tak że Egipcjanie nie mogli pić wody z Nilu. A krew była w całej ziemi egipskiej.( 2 Mojż.7:17-21). Jednakże słudzy faraona uczynili to samo tylko, że inną mocą, już nie Bożą a diabelską: -Jednak to samo uczynili czarami swoimi czarownicy egipscy…(2Mojż.7:22).  W Nowym Testamencie mamy podobną sytuację podróby tego co Boże, ale jednak nie było to działanie Boga. W Dziejach Apostolskich mamy opis pewnej niewiasty, która chodziła za apostołami w tym również za apostołem Pawłem i wołała mówiąc: Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego i zwiastują wam drogę zbawienia.„ (Dz.Ap.16:17). Można by powiedzieć to Boże proroctwo, to sam Bóg przemówił przez nią, to na pewno Bóg za tym słowem stoi. Ale co mamy napisane w księdze Dziejów  Apostolskich 16:18: – to czyniła przez wiele dni. Wreszcie Paweł znękany, zwrócił się do ducha i rzekł: Rozkazuję ci w imieniu Jezusa Chrystusa, żebyś z niej wyszedł. I w tej chwili wyszedł.” Jednak za tym słowem nie stał Bóg, ale szatan, demon duch wieszczy: -A gdyśmy szli na modlitwę, zdarzyło się, że spotkała nas pewna dziewczyna, która miała ducha wieszczego, a która przez swoje wróżby przynosiła wielki zysk panom swoim. (Dz.Ap.16:16), który był rodem z piekła. Lecz czy słowa te nie były prawdą? Czy nie były one prawdziwe? Apostoł Paweł nie był sługą Boga najwyższego? Czy nie zwiastował drogi zbawienia? Otóż jak najbardziej zwiastował drogę zbawienia, którą  jest nasz Pan Jezus Chrystus i był apostoł Paweł sługą Najwyższego lecz jednak nie były one wypowiedziane z Bożego Ducha. Widzimy tutaj jak łatwo patrząc z pozoru można zostać zwiedzionym. Jednakże nie mając wejrzenia w te tematy od Boga można się samemu łatwo zagubić. Tylko Duch Boży może dać rozeznanie trzeba po prostu mieć z Nim społeczność jako Bogiem. Trwać w społeczności z Panem Jezusem Chrystusem. Trzeba mieć głębokie relacje, zażyłe relacje miłości z Bogiem, a wtedy Jego Święty Boży Duch nie tylko będzie nas strzegł od złej drogi, ale będzie nas prowadził drogą dobrą, świętą drogą zbawienia Pana Jezusa Chrystusa. Zachęcam Cię drogi czytelniku miej komorę modlitwy (społeczność sam na sam z Bogiem) i czytaj Jego Słowo (Pismo Święte)  a wszystko inne odrzucaj.
Zapraszam również do wysłuchania w tym temacie zwiastowanego Słowa Bożego: