poniedziałek, 27 czerwca 2016

JEZUS CHRYSTUS – JAKO SŁOWO BOŻE- FUNDAMENT NASZEJ WIARY

Bóg mówi: Wszystko, co ja wam powiedziałem, starannie wypełniajcie. Nic do tego nie będziesz dodawał ani niczego od tego nie ujmiesz. Jeśliby powstał pośród ciebie prorok albo ten, kto ma sny, i zapowiedziałby ci znak albo cud, i potem nastąpiłby ten znak albo cud, o którym ci powiedział, i namawiałby cię: Pójdźmy za innymi bogami, których nie znasz, i służmy im, to nie usłuchasz słów tego proroka ani tego, kto ma sny, gdyż to Pan, wasz Bóg, wystawia was na próbę, aby poznać, czy miłujecie Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej. Za Panem, waszym Bogiem, pójdziecie i jego będziecie się bać, i jego przykazań przestrzegać. Jego głosu będziecie słuchać, jemu będziecie służyć i jego się trzymać (5 Mojż.13:1-5)
W powyższym tekście mamy napisane, że mamy trzymać się tego co mówi do nas Bóg. Fundamentem naszej wiary winno być PISMO ŚWIĘTE tak jak ono przez Boga zostało zapisane. Tak też wiernie powinno być przestrzegane. W tym fragmencie też zapisane mamy takie słowa:Jeśliby powstał pośród ciebie prorok albo ten, kto ma sny, i zapowiedziałby ci znak albo cud, i potem nastąpiłby ten znak albo cud, o którym ci powiedział,…”. A więc jest możliwość, że pojawi się taki, tego typu człowiek i myślę, że i dziś już tacy istnieją i to w chrześcijaństwie. Prawdą jest, że Bóg dziś czyni znaki i cuda, uzdrawia chorych, uwalnia z niewoli zła, grzechu, demonów, z wszelkiego rodzaju związania. Pan JEZUS CHRYSTUS jest tym Bogiem czyniącym wszelkie te dobre rzeczy. Pan Jezus Chrystus zanurza, czyli chrzci w Duchu Świętym. To Duch Święty Pana Jezusa Chrystusa obdarza ludzi Bożych Swoimi darami – (1 Korynt.12:7-11). Bóg dziś działa, Jego dary nie przeminęły, On jest tym samym dzisiaj, jak był ponad dwa tysiące lat temu i takim pozostanie na zawsze. Jego Boska moc jest niezmienna - (Hebr.13:8). Dziś ludzie Chrystusa również mają różne dary od Ducha Świętego, jedni dar uzdrawiania, inni dar proroctwa czy jeszcze inne dary. To jest prawda Boża, który dziś powinna funkcjonować w kościele i wierzę, że funkcjonuje w kościele Pana Jezusa Chrystusa. Dziś przyjeżdżają różni kaznodzieje, ewangeliści w różne miejsca obdarowani darami Bożymi Ducha Świętego. Wtedy jest wszystko w porządku, kiedy to Bóg dokonuje przez nich Swojego dzieła, ale jednakże trzeba pamiętać, że to nie oni są źródłem tych cudów lecz B Ó G. Bóg też daje sny doświadczyłem też takiego czegoś, ale też są sny ponieważ się śpi to się wtedy śni, sen też zależy od tego jak w ciągu dnia się odżywiamy i czym przez cały dzień żyjemy i o czym myślimy i bywa tak, że się nam o tym śni, a bywa też tak, że szatan nas chce zaatakować przez sen, ale pamiętajmy jednak, że najważniejsze jest Słowo Boże. Żyjemy w takich czasach, kiedy też powstało wielu zwodzicieli podających za Boże sługi, namaszczonych przez Boga kaznodziei lecz rzeczywistość jest inna. Bóg nigdy nie czyni gwiazdora ze swojego sługi głoszącego Słowo Boże. Sługa Boży zawsze pozostaje sługą, a Bóg, który jest Panem pozostaje zawsze zostaje Panem, Bogiem Wszechmogącym. Tekst z 5 księgi Mojżeszowej 13:3 mówi: „...i potem nastąpiłby ten znak albo cud, o którym ci powiedział,…” Tak więc przychodzi człowiek i zaczyna Ci prorokować i mówić Ci sny, które miał odnośnie Ciebie i mało tego, to co mówił zaczyna się zgadzać i wypełniać w twoim życiu tak jak mówi ów człowiek. Mowa oczywiście tutaj jest o osobach w kręgach chrześcijańskich. I Ty zaczynasz jako wierząca osoba w Chrystusa kierować zdaniem i opinią tego człowieka i słowo tego wierzącego, brata czy siostry w Chrystusie staje się dla Ciebie wyrocznią twego życia i ten kaznodzieja staje się takim duchowym przewodnikiem i tutaj zagraża nam pewne niebezpieczeństwo, zamiast Biblia, czyli Pismo Święte jako SŁOWO BOŻE to zajmuje jego miejsce jakiś człowiek i ten człowiek staje się wyrocznią Bożą zamiast samego Boga i Pana Jezusa Chrystusa. Ty będziesz absolutnie temu zaprzeczać twierdząc, ze człowiek ten jest posłany przez Boga, i że Bóg przez tego człowieka mówi. Ja wiem, że Bóg może mówić przez usta drugiego człowieka, ale nigdy ten człowiek nie jest Bogiem tylko ewentualnie używany przez Boga, lecz nigdy nie może zająć miejsca Boga w naszym życiu. Spójrzmy teraz na dalszą część tego 3 wersetu z 5 księgi Mojżeszowej, gdzie tak on brzmi: „…i namawiałby cię: Pójdźmy za innymi bogami, których nie znasz, i służmy im,…” Oczywiście nikt nie przyjdzie i nie powie Ci pójdź za innym bogiem, nie będzie ci mówił oficjalnie i namawiał Cię od odejściach od Chrystusa by czcić kogoś lub coś innego, ani nie powie Ci „ja jestem bogiem” bo nawet jeśliby Ci ktoś tak powiedział nie uwierzysz i nie przyjmiesz tego, ale ten człowiek podstępem odwraca twoją uwagę z Chrystusa na siebie i Ty nawet będąc tego nieświadomy zaczynasz fascynować się człowiekiem zamiast Bogiem i zaczynasz uwielbiać człowieka zamiast Boga. W ten sposób chwałę należną tylko i wyłącznie Bogu lokuje się w człowieku i okrada się Boga z należnej tylko i wyłącznie Jemu chwały. Zauważmy na kogo wskazuje Duch Święty, co na ten temat mówi sam Pan Jezus Chrystus:
„On mnie uwielbi, gdyż z mego weźmie i wam oznajmi.” (Ew.Jana 16:14)
Duch Święty tutaj nie tylko wskazuje, ale UWIELBIA. Kogo uwielbia? UWIELBIA samego Pana Jezusa Chrystusa.
Dary Ducha Świętego, które człowiek posiada nie są własnością tego człowieka, lecz Bożego Ducha Świętego i one tak jak Duch Święty wskazuje wzrok na BOGA i całą koncentracje człowieka. Człowiek, który posiada dary Ducha Świętego i jest używany przez Boga nigdy nie będzie chciałby być w centrum uwielbienia, chwały lecz zawsze będzie wskazywał na CHRYSTUSA i to On Pan Jezus Chrystus będzie tym na którego będzie ludziom wskazywał sam pozostając w Jego cieniu jako sługa Boży. Nawet Boże dzieła, cuda i znaki, dary Ducha Świętego nie mogą być w centrum naszego uwielbienia, czy obiektem naszej fascynacji, lecz sam BÓG, dawca wszelkich darów i źródło wszelkich znaków i cudów. Niech nikt i nic nie przysłoni nam osoby Pana naszego i Zbawiciela JEZUSA CHRYSTUSA to On ma być tym najważniejszym, centrum naszego życia. W Ewangelii Jana 1:1-3.14 czytamy:
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało. A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas,…”
Tym Słowem BOŻYM jest sam Pan Jezus Chrystus przez którego przemiał sam Bóg Ojciec - (Hebr.1:2) i jeżeli On będzie centrum naszego życia i obiektem naszego uwielbienia to wtedy będziemy wykonywać to co Bóg w Swoim Słowie do nas mówi i będziemy posłuszni temu, co Bóg do nas mówi i wszystko będziemy konfrontować czy zgadzać się z tym co jest napisane w Piśmie Świętym, a to, co jest niezgodne, sprzeczne z nauką Pisma Świętego będziemy odrzucać, a przyjmować tylko to, co jest zgodne ze Słowem Bożym. a to co jest zgodne ze Słowem Bożym pochodzi od Boga i jest z Jego Świętego Ducha. Posłuchajmy a raczej poczytajmy co dalej mówi ten tekst Pisma Świętego:
Pan, wasz Bóg, wystawia was na próbę, aby poznać, czy miłujecie Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej. Za Panem, waszym Bogiem, pójdziecie i jego będziecie się bać, i jego przykazań przestrzegać. Jego głosu będziecie słuchać, jemu będziecie służyć i jego się trzymać.” (5 Mojż.5:4-5)
Oto Pan Bóg wystawia nas na próbę, aby sprawdzić czy naprawdę jesteśmy Jemu wierni czy też pójdziemy za każdym powiewem nauki jak mówi apostoł Paweł:
„Abyśmy już nie byli dziećmi, miotanymi i unoszonymi lada wiatrem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp, prowadzący na bezdroża błędu,lecz abyśmy, będąc szczerymi w miłości, wzrastali pod każdym względem w niego, który jest Głową, w CHRYSTUSA,…” (List do Efezjan 4:14-15)
W liście apostoła Pawła do Kolosan 2:8-10 Pan Bóg mówi:
„Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na CHRYSTUSIE;gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości i macie pełnię w nim; On jest głową wszelkiej nadziemskiej władzy i zwierzchności.”
Kiedy apostoł Paweł przybył do Berei i tam głosił wierzący ludzie zamieszkujący te okolice nawet apostoła Pawła sprawdzali czy to co mówi jest zgodne z tym co jest zapisane w słowie BOGA:
” Bracia zaś wyprawili zaraz w nocy Pawła i Sylasa do Berei; ci, gdy tam przybyli, udali się do synagogi Żydów, którzy byli szlachetniejszego usposobienia niż owi w Tesalonice; przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają.” (Dzieje Ap.17:10-11)
Słowo „badali” w języku oryginalnym Nowego Testamentu brzmi ” ανακρινοντες’ czyli „anakrinontes” lub „anacrino” można tłumaczyć jako „dokładnie badali” „uważnie roztrząsali „dokładnie przesiewali” I my również mamy być takimi, którzy rozważają dogłębnie Słowo Boże, Pismo Święte, studiują je dokładnie. I my mamy być tacy jak bereiczycy, którzy zanurzają się w Bożym Słowie, studiują i dogłębnie rozważają Biblię i wszystko sprawdzają i wszelkie niezgodności z tym co uczy Bóg odrzucają, a przyjmują. Niech tylko BÓG i Jego Słowo zapisane na stronach Pisma Świętego będzie wytycznym w naszym życiu i fundamentem naszej wiary.










Polecam również artykuł: ZWIEDZENIE

wtorek, 14 czerwca 2016

PRAWDA

CO TO JEST PRAWDA?


Kiedyś Piłat zapytał się Pana Jezusa tymi słowy: Co to jest prawda?” (Ew.Jana 18:38a).
Lecz niestety nie czekał na odpowiedź:„A to rzekłszy, wyszedł znowu do Żydów …” (Ew.Jana 18:38b).
Piłat zadał Panu Jezusowi pytanie, lecz nieoczekiwał odpowiedzi, bo zaraz zwrócił się do żydów i tam do nich przemawiał i gdyby dosłownie chwilkę poczekał miałby odpowiedź. Pewno nie zajęłoby mu to dużo czasu, a odpowiedź miałby ze źródła prawdy, ale o tym później. Teraz zajmijmy się pokrótce tym, jak można zdefiniować prawdę. Co to jest prawda? Prawda to rzeczywistość, fakt mający miejsce prawdziwie, autentyczność. Prawda to coś realnego, naprawdę, prawdziwie istniejącego rzeczywiście i autentycznie jako prawdziwy fakt. Myślę, ze można różne określenia jeszcze dopisywać na temat czym jest i co to jest ta prawda?
Pan Jezus Chrystus powiedział: „…i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.”
Prawda niesie wyzwolenie, otwiera oczy na fakty, daje poznanie rzeczywistości. Prawda pozwala widzieć rzeczy tak, jak prawdziwie się mają. Prawda jest przeciwieństwem kłamstwa. Pan Jezus Chrystus powiedział: „I nie poznaliście go, ale Ja go znam; i gdybym powiedział, że go nie znam, byłbym podobnym do was kłamcą. Ale Ja go znam i słowo jego zachowuję.” (Ew.Jana 8:55)
Pan Jezus Chrystus mówi tutaj do żydów uczonych w Piśmie i faryzeuszy o Bogu Ojcu. Pan Jezus mówi tutaj do nich takie słowa:
Ja go znam; i gdybym powiedział, że go nie znam, byłbym podobnym do was kłamcą.”
Tutaj ten powyższy fragment Bożego Słowa mówi czym jest kłamstwo, a czym jest prawda. Kłamstwo jest zaprzeczeniem prawdzie, przeciwieństwem prawdy, czyli rzeczywistości zaprzeczający faktom. Szatan nienawidzi prawdy ponieważ jest kłamca i jest ojcem kłamstwa. Pan Jezus Chrystus powiedział takie słowa:
„Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” (Ew.Jana 8:44)
Kłamstwo pochodzi od szatana, prawda zaś od Pana Jezusa Chrystusa. Wróg nasz i przeciwnik Boży zwany diabłem i szatanem chce by ludzie żyli w kłamstwie bo wtedy ma władzę i kontrolę nad nimi oszukując ich i mamiąc prowadzi ich wprost na wieczne potępienie do jeziora ognistego. Prawda z kolei prowadzi w przeciwnym do kłamstwa kierunku, a mianowicie prawda otwierając oczy na rzeczywistość prowadzi właściwą drogą ku wolności i w wolności. Prawda nadaje nogom człowieka właściwy kierunek, kiedy ten podąża tą drogą prawdy. Prawda nie oszukuje człowieka, nie okłamuje, lecz pokazuje rzeczywistość jaka ma miejsce i prowadzi do życia wiecznego, do wiecznej radości.

GDZIE JEST TA PRAWDA?


Teraz trzeba sobie odpowiedzieć, gdzie można znaleźć tę prawdę? Gdzie ona się znajduję?
Dziś żyjemy w czasach, gdzie jest wiele kierunków i ruchów religijnych w tym także w chrześcijaństwie jest wiele związków wyznaniowych zwanych kościołami i każdy uważa, że posiada tę jedyną zbawienną i jedynozbawczą prawdę. To u nas jest Prawda! Gdzie niegdzie się słyszy. Tam nie ma prawdy,to w naszym kościele jest prawda. Często ludzie zadają sobie pytanie: „GDZIE JEST PRAWDA?” Szukają często prawdy w religii, w różnych jego kierunkach i filozofii. Drogi czytelniku! Prawdy nie znajdziesz w żadnej religii, filozofii czy kierunku w tym także w chrześcijaństwie. Żaden kościół, żadna chrześcijańska denominacja, czy związek wyznaniowy nie posiada prawdy. Prawdy nie ma w żadnej organizacji i żadnej religii czy jakimkolwiek systemie, czy w kimś jakimkolwiek człowieku, lecz tylko i wyłącznie w jednej osobie, a ta osoba to JEZUS CHRYSTUS.
PRAWDA JEST TYLKO I WYŁĄCZNIE W JEZUSIE CHRYSTUSIE
Prawda znajduje się tylko i wyłącznie w Panu JEZUSIE CHRYSTUSIE. W liście do Efezjan 4:21 ma zapisane takie słowa:
„…jeśliście tylko słyszeli o nim i w nim pouczeni zostali, gdyż PRAWDA JEST W JEZUSIE.”
W końcu sam Pan Jezus Chrystus mówi o sobie:
JA JESTEM droga i PRAWDA, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.” (Ew.Jana 14:6)
Prawda jest w samym Panu Jezusie Chrystusie i On sam nasz Pan JEZUS CHRYSTUS JEST TĄ PRAWDĄ.
Prawdy poza Panem Jezusem Chrystusem nie znajdziesz. To On Jezus Chrystus jest tą Prawdą jedyną prowadzącą Cię do życia wiecznego. Szukając prawdy wszędzie indziej poza Osobą samego Pana Jezusa Chrystusa i będziesz się z Nią mijać żyjąc w kłamstwie, które prowadzi na wieczne potępienia, a prawda, która znajduje się w Panu Jezusie Chrystusie i On jest tą Prawdą, która daje Ci życie wiecznej w ramionach miłości Ojca, którym jest Bóg. Zaufaj więc Panu Jezusowi Chrystusowi i uznaj Go jako swego Zbawiciela i Pana. Niech On, sam Pan Jezus Chrystus będzie treścią twego życia. Niech On będzie centrum najważniejszym twojego życia, bo Ty dla Chrystusa jesteś najwyższą wartością i dał to co jest najcenniejsze, a jest to ŻYCIE. Warto więc ster swojego życia powierzyć Jezusowi Chrystusowi jako swemu Panu i Zbawicielowi. Zbawienie jest tylko w Nim, w Panu Jezusie Chrystusie:
I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.” (Dzieje Ap.4:12) – TYLKO JEZUS CHRYSTUS
Polecam temat: CO TO JEST PRZYJĘCIE PANA JEZUSA CHRYSTUSA CO ONO OZNACZA I CZYM JEST ?”
CZY SŁYSZAŁEŚ O CZTERECH PRAWACH DUCHOWEGO ŻYCIA? Jeżeli nie to zapraszam >>KLIKNIJ TUTAJ<<

piątek, 10 czerwca 2016

BÓG NIENAWIDZI GRZECHU MIŁUJĄC GRZESZNIKA

Dziś ludzie chrześcijanie zadają sobie pytanie: „Czy Bóg naprawdę kocha grzeszników nienawidząc i grzech?” Niektórzy chrześcijanie zwolennicy tego, że Bóg nienawidzi grzesznika piszą takie słowa i tak mówią. Oto ze wpisów znajdujący się facebooku:

 

 Innym razem na poparcie swojej tezy przywołują psalmy 5 i 7 iż Bóg brzydzi się zbrodniarzami i grzesznika i rzeczywiście czytając te wersety można do takiego wniosku dojść wyrywając te fragmenty Bożego Słowa z kontekstu, ale my musimy brać całość kontekstu Pisma Świętego w tym także Nowego Testamentu. W Ewangelii Jana 3:16-17 mamy zapisane takie słowa:
„Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony.”
Kto jest ten świat? Drzewa, rzeki, ptaki, zwierzęta? Za co, lub za kogo Chrystus umierał? Czyje grzechy wziął na siebie? Przyrody? Czy może ludzkie grzechy? Kogo Chrystus zbawił? Co oznacza słowo  „świat” którego Bóg umiłował i siebie samego w Chrystusie za nas poświęcił? Z odpowiedzią przychodzi psalm 17:13-14, gdzie znajduje się definicja świata:
„Powstań, Panie! Wystąp przeciw niemu, rzuć go na kolana! Niech mnie uratuje twój miecz od bezbożnika, Ręka zaś twoja od ludzi, Panie, Od LUDZI TEGO ŚWIATA, KTÓRYCH UDZIAŁEM JEST TYLKO TO ŻYCIE,”
Świat to system nie uznający władzy i autorytetu Boga. Ludzie tego świata, to ludzie, których udziałem jest tylko to życie na ziemi wedle przysłowia „Hulaj duszo piekła niema”.  Ludzie nie myślący o swojej wieczności, o zbawieniu swojej duszy, lecz używający przemijającej wszak radości i rozkoszy tego świata, jak gdyby całą wieczność tu mieli żyć nie biorąc tego pod uwagę, że kiedyś nadejdzie tej hulanki koniec i zdadzą sprawę przed Bogiem. Bóg takiej postawy nienawidzi i brzydzi się takim zachowaniem człowieka i jego swawolnym podejściem do życia. Bóg nienawidząc takiej postawy tych ludzi miłuje ich. Ta Boża miłość nadal nie zgasła. W Ewangelii Łukasza 6:35 Pan Jezus Chrystus mówi:
„Ale miłujcie nieprzyjaciół waszych i dobrze czyńcie, i pożyczajcie, nie spodziewając się zwrotu, a będzie obfita nagroda wasza, i synami Najwyższego będziecie, gdyż ON DOBROTLIWY JEST I DLA NIEWDZIĘCZNYCH, I DLA ZŁYCH.”
Kogo to ma na myśli Pan Jezus Chrystus powiadającON ? Odpowiedź jest prosta.Tutaj jest mowa o Bogu Ojcu. To On jest dobry dla wszystkich i chce, aby wszyscy byli zbawieni. Mamy napisane o tym w pierwszym liście apostoła Pawła do Tymoteusza 2:4:
Bóg chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy.”
Bożą wolą i pragnieniem jest zbawienie człowieka i okazuje cierpliwość względem tych ludzi, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby mieli żywot wieczny i dlatego jeszcze nie nadchodzi. W 2 liście apostoła Piotra 3:9 Słowo Boże mówi:
Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania.”
Bożym zamiarem jest zbawienie człowieka, a nie jego potępienie. Bóg jest miłością, a miłość chce tego, co najlepsze dla drugiej osoby i tak samo Bóg chce szczęścia i powodzenia człowieka a najwyższym wymiarem Jego miłości do człowieka jest śmierć Pana Jezusa Chrystusa na drzewie krzyża Golgoty za nas, dla naszego zbawienia. Bóg miłuje KAŻDEGO człowieka. A ten KAŻDY człowiek to także Ty i ja. A Słowo Boże mówi:
Nie ma ani JEDNEGO sprawiedliwego, nie masz, kto by rozumiał, nie masz, kto by szukał Boga; WSZYSCY zboczyli, razem stali się nieużytecznymi, nie masz, kto by czynił dobrze, nie masz ani JEDNEGO.” (List do Rzymian 3:10-12)
„…gdyż WSZYSCY ZGRZESZYLI i brak im chwały Bożej,…” (List do Rzymian 3:23)
Nie ma ani jednego WSZYSCY ZGRZESZYLIŚMY taka jest prawda i niezależnie od tego, czy nam się to podoba czy nie. Jednakże Bóg nas grzeszników umiłował:
„Wszak Chrystus, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za BEZBOŻNYCH.” (list do Rzymian 5:6)
„Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze GRZESZNIKAMI, Chrystus za nas umarł.” (list do Rzymian 5:8)
Zapraszam również do wysłuchania rozważania biblijnego:





A więc kiedy byłem bezbożnym, grzesznikiem Chrystus za mnie umarł, kiedy nie interesowałem się Bogiem, On mnie już tak ukochał, że własne życie za mnie położył na ołtarzu drzewa krzyża na Golgocie. Bóg mnie umiłował pierwszy, kiedy ja jeszcze byłem grzesznikiem, bezbożnym człowiekiem. Tak więc Bóg kocha grzeszników, bo ja jestem tego dowodem, lecz nienawidzi jego grzechu. Nawet wtedy Boża miłość nie gaśnie, a wręcz odwrotnie. Bóg wiedząc do czego prowadzi człowieka grzech, a jest to miejsce wiecznego potępienia zwanym piekłem. Polecam również do zapoznania się z artykułem pt.:„PIEKŁO„. Bóg nie pozwolił w Swojej Boskiej MIŁOŚCI zginąć człowiekowi, lecz w Chrystusie Jezusie daje możliwość zawrócenia z tej złej drogi wiodącej do piekła na drogę Bożą wiodącej do wiecznego szczęścia w ramionach Ojca miłości, którym jest Bóg.
Wracając do pytania z facebooka, którego brzmiało:
„Zatem dlaczego zniszczył mieszkańców Sodomy i Gomory? Nawet zabronił Lotowi im pomagać…?”
Ponieważ ludzie Ci nie chcieli skorzystać z Bożej szansy jaką On im  dawał poprzez Lota. Tak naprawdę Bóg nie zabronił Lotowi ratować tych ludzi, bowiem wielokrotnie chciał ich ratować, ale nie chcieli przyjąć pomocy, której potrzebowali. Proszę czytać uważnie i dokładnie Słowo Boże, którym jest Pismo Święte. Bóg stworzył człowieka z wolną wolą i z możliwością podejmowanie decyzji. Bóg nie stworzył nas robotami i nie zaprogramował nas, ale stworzył nas ludźmi, którzy mają swoim ciele, w głowie taki organ jak mózg i chce byśmy go używali.
W 1 liście Jana 4:16 jest zapisane takie słowa:
„A myśmy poznali i uwierzyli w miłość, którą Bóg ma do nas. Bóg jest miłością, a kto mieszka w miłości, mieszka w Bogu, a Bóg w nim.”
Trzeba poznać i uwierzyć w miłość Boga, którą ma do nas. Trzeba przyjąć tę miłość i gdyby nie to, że On mnie umiłował, kiedy żyłem grzesznym życiem, bez Boga na tym świecie nigdy bym w Niego nie uwierzył. To Jego miłość do mnie sprawiła, że się obudziłem z tego letargu duchowego grzechu i śmierci do której prowadził mnie grzech. Moja miłość do Boga jest tylko wynikiem Jego miłości do mnie jaką On wpierw mi okazał. To Boża miłość do mnie jako grzesznika sprawiła, że stałem się dzieckiem Bożym dzięki Jego Bożej łasce okazanej mi i pozwala mi do siebie mówić Mój Ojcze a On zwraca się do mnie jak do Swego syna z miłością Synu mój. Chociaż moja miłość do Niego nie sięga Jego miłości do mnie to jednak pragnę z każdą chwilą wzrastać w miłości do Niego. Tak więc Bóg kocha grzesznika nienawidząc jego grzechu. To ta  miłość Boga do grzesznika sprawia, że grzesznik przestaje być grzesznikiem, a ja staje się dzieckiem Bożym i zmienia się natura człowieka na skutek tej miłości, że nie tylko przechodzi człowiekowi chęć do popełniania grzechu, ale ma nowe Boże pragnienia, czynienia tego, co Bogu i sprawia mu radość wykonywanie woli Bożej zgodnie ze słowami psalmu 40:9:
Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę, a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu.”
I to ta Boża miłość do grzesznika czyni człowieka grzesznego świętym, kiedy w nią uwierzy i przyjmie ją do swojego życia. Nie nawróciłbym się do Pana Jezusa Chrystusa gdyby nie Jego miłość do mnie. To Jego miłość zawróciła mnie z drogi wiecznego potępienia na drogę zbawienia.

Polecam również temat: ZBAWIENIE DAREM ŁASKI BOŻEJ

wtorek, 7 czerwca 2016

GRZECH


CO TO JEST GRZECH I CZYM ON JEST?

Grzech kojarzy nam się z pewną listą rzeczy takich na przykład jak pijaństwo, plotkarstwo, kłamstwo itd. itp. lista pozostaje otwarta, ale słowo „grzech” pochodzi z języka greckiego, a brzmi ono „hamartia” lub „hamartanos” co znaczy chybić celu i to jest właśnie oryginalne znaczenie słowa „grzech”. Grzechem jest rozmijanie się z Bożą wolą. W 1 liście Jana 3:4 mamy także napisane, że grzech jest przestępstwem:
Każdy kto popełnia grzech, i zakon przestępuje, a grzech jest przestępstwem zakonu.”
Grzech to przestępstwo Bożego Prawa, łamanie Bożych przykazań, nieposłuszeństwo Bogu. Grzech jest bezprawiem i nieprawością. Słowo Boże jasno mówi:
Wszelka nieprawość jest grzechem;…” (1 list Jana 3:17)
Grzech to bezczeszczenie Boga, wykroczenie przeciwko Bogu, przekroczenie Bożej woli. Grzech to zniewaga Boga, bowiem grzech znieważa Boga. Apostoł Paweł w liście do Rzymian 2:23 napisał:
Ty, który chlubisz się Prawem, przez przekraczanie Prawa znieważasz Boga.” (Biblia Tysiąclecia)
Bóg mówi tak, a ja postępuje inaczej to grzeszę. Nie ma mniejszego lub większego grzechu, albo mniej lub bardziej ciężki grzech Bóg jasno określa w Swoim Boskim Słowie w liście Jakuba 2:10:
Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego. „
Natomiast w tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia tekst ten brzmi tak:
Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie.”
Nieważne czy to było małe pozornie wyglądające jako niewinne kłamstwo, czynione może nawet niby w dobrej wierze, czy komuś coś ukradłeś grzech jest grzechem na równi, bo te same usta Boże wypowiedziały, że kłamstwo jest grzechem, jak też i kradzież, jedni i drudzy królestwa Bożego nie odziedziczą. Nieważne co to było, w czym zgrzeszyliśmy liczy się fakt, że zgrzeszyliśmy, czyli dopuściliśmy się grzechu i to grzech oddziela nas od Boga i tutaj nie ma znaczenia czy to lekki, czy ciężki jak to ludzie określają. Każdy oddziela nas i odłącza od Boga. W księdze proroka Izajasza 59:2 jest zapisane takie słowo:
Lecz wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami jego oblicze,…” (Izaj.59:2)
Niektórzy myślą, ze kiedy staną przed Bogiem to będzie tam taka waga, gdzie będą szale wagi i gdzie będą ważone na tej szali dobre i złe uczynki i jak szala wagi przechyli się na stronę dobra to Bóg wpuści ich do swojego królestwa, a jak przechyli się na stronę zła to pójdą na wieczne potępienie, czyli zależnie od tego, czego będzie więcej na tej wadze dobrych czy złych uczynków. Nic bardziej mylnego. Takie myślenie to KŁAMSTWO! Czegoś takiego tam nie będzie. Bóg w ogóle czegoś takiego nie będzie tam tolerował. Dla ŚWIĘTEGO Boga najmniejsza skaza jest skazą, która wyklucza nas z Jego królestwa. W księdze Habakuka 1:13 mamy tak napisane o Bogu:
Twoje oczy są zbyt czyste, aby mogły patrzeć na zło, nie możesz spoglądać na bezprawie.”
Natomiast Job zanotował takie słowa w 34 rozdziale i 10 wersecie:
Bóg nie ma nic wspólnego z bezprawiem, Wszechmocny z nieprawością.
Bóg jest Bogiem ŚWIĘTYM. Grzech jest sprzeczny z Bożą naturą i jest w brew Bogu i Jego woli o czym mówi wspomniany powyżej zacytowany fragment z księgi proroka Izajasza z rozdziału 59 i wersetu 2, gdzie mowa jest o tym, że grzech oddziela nas od Boga ponieważ grzech jest przeciwny naturze Bożej i Jego charakterowi. Grzech świadczy na naszą niekorzyść przed Bogiem, świadczy przeciwko nam. Grzech jest ujmą na naszym życiu, antyświadectwem, skazą w naszej duszy. Grzech nas zanieczyszcza i świadczy o naszej duchowej niedbałości i przywiązaniu do brudu (niechluj) jakim jest właśnie grzech. Grzech burzy w nas Boży porządek i zniekształca Boży obraz i podobieństwo na które Bóg nas stworzył pozbawiając tego, co dobre:
Wasze winy obaliły ten porządek, a wasze grzechy pozbawiły was dobrego.(Jerem.5:25)
W liście do Hebrajczyków 12:14-15 mamy tak napisane:
„Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do uświęcenia, bez którego nikt nie ujrzy Pana, bacząc, żeby nikt nie pozostał z dala od łaski Bożej, żeby jakiś gorzki korzeń rosnący w górę, nie wyrządził szkody i żeby przezeń nie pokalało się wielu,…”
Pielęgnując w swoim życiu grzech, dopuszczamy do tego, ze on się w nas zakorzenia, a więc zapuszcza swoje korzenie zniewalając nas.
Bóg mówi w Swoim Słowie zapisane w drugim liście apostoła Piotra 2:19 takie zdanie:
czemu bowiem ktoś ulega, tego niewolnikiem się staje.”
Jak ofiara, która wpada w zbudowaną przez pająka pajęczynę, która coraz bardziej oplata w koło ofiarę i wtedy przychodzi pająk i pożera ją. Tak właśnie czyni grzech z człowiekiem, który w sobie toleruje w końcu pielęgnuje i dochodzi do duchowej śmierci, czyli oddzielenia od tego, który jednie jest MIŁOŚCIĄ a jest nią BÓG.
Jednakże jest Dobra Nowina drogi czytelniku! W księdze Zachariasza 13:1 mamy zapisane takie słowa:
W owym dniu dom Dawida i mieszkańcy Jeruzalemu będą mieli źródło otwarte dla oczyszczenia z grzechu i nieczystości.
To źródło wyzwolenia o czyszczenia dzisiaj jest otwarte, a w nim płynie Przenajświętsza, najkosztowniejsza, najdroższa i najcenniejsza Krew Pana JEZUSA CHRYSTUSA.
Bóg mówi w pierwszym liście Jana 1:9:
Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości. „
Krew Pana Jezusa Chrystusa oczyszcza wszelki grzech:
„…krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu.” (1 list Jana 1:7)
Musisz podjąć pewne kroki. A tym krokiem jest przyjść do Boga i naprawdę zacząć żyć z Bogiem. Odwrócić się od grzechu w swoim życiu w kierunku Boga. W księdze Dziejów Apostolskich 8:22 są zanotowane takie słowa:
Przeto odwróć się od tej nieprawości swojej i proś Pana, czy nie mógłby ci być odpuszczony zamysł serca twego;”
Przepraszając Boga odwróć się od grzechu w kierunku samego Pana i Boga Jezusa Chrystusa. Słowo Boże mówi jasno i wyraźnie:
Kto ukrywa występki, nie ma powodzenia, lecz kto je wyznaje i porzuca, dostępuje miłosierdzia.” (Przyp.Salomona 28:13)
Prawdziwa wolność jest w Panu Jezusie Chrystusie:
Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli. Stójcie więc niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli.” (Gal.5:1)
Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie. „ (Ew.Jana 8:36)
Teraz nie musisz już grzeszyć. Pan Jezus Chrystus wziął na siebie każdy nasz grzech i także każdy twój grzech. Dziś nie musisz już żyć w niewoli zła jakim jest grzech, ale możesz żyć w wolności dla Boga w Panu Jezusie Chrystusie. Ponieważ Pan Jezus Chrystus z nim się na krzyżu Golgoty rozprawił. To dobra nowina, która mówi, że możesz żyć dla Boga w wolności przynosząc Mu chwałę swoim życiem pod panowaniem samego JEZUSA CHRYSTUSA jako twego Pana, Zbawiciela i Boga.
Zapraszam również do wysłuchania teraz również w tym temacie rozważania biblijnego:



piątek, 3 czerwca 2016

PIEKŁO

Wielu ludzi dyskutuje na temat co to jest piekło? czym ono jest? Jak tam jest? Inni w ogóle zadają pytanie Czy piekło istnieje? A jeszcze inna grupa ludzi twierdzi, że piekła nie ma. Jednak piekło istnieje bo o nim Biblia mówi, że jest takie miejsce. Polecam również  rozważanie biblijne: 







Słowo „piekło” tłumaczone jest z greki jako hades, szeol, gehenna i to ostatnie określenie wyjaśnia czym jest piekło „gehenna”. Ja nie chcę się rozpisywać nad detalami piekła, czyli co tam się dzieje, jak tam jest i co to jest bo Pismo Święte opisuje ten stan w wielu miejscach w których można sobie to poczytać, ale ja bardzo krótko chcę napisać czym piekło jest dla mnie. W 1 liście apostoła Pawła do Tesaloniczan 1:9 mamy napisane takie słowo:
” zatracenie wieczne, ODDALENIE OD OBLICZA PANA i od mocy chwały jego,..”
I to jest według najkrótsza definicja piekła, czym ono jest. A jest to oddalenie od tego, który jest MIŁOŚCIĄ. Oddalenie od oblicza Pana to oddalenie od Boga, oddalenie od MIŁOŚCI.
W 1 liście Jana 4:8 Słowo Boże mówi:
„Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż BÓG jest MIŁOŚCIĄ.”
Oddalenie od oblicza Pana to oddalenie od miłości i Chwały tej Bożej miłości to bycie w miejscu, gdzie jest nienawiść, w królestwie zła w którym rządzi zamiast Boga szatan i to jest piekło, które w swoim czasie zostanie również pochłonięte jak mówi tekst z księgi Apokalipsy Jana zwaną też księgą Objawienia Jana 20:14.
Kiedyś jedna osoba chciała podważyć Bożą miłość, zadając mi pytanie, aby pokazał mu pokazał, gdzie wersecie Ewangelii Mateusza 25:41 widać miłość Bożą, a ten fragment brzmi:
„Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom.”
A ja odpowiadając osobie pytającej odrzekłem: Oczywiście, ze widzę w tym fragmencie miłość Bożą i zadałem też jemu pytanie: Zobacz dla kogo zostało piekło stworzone i komu jest ono przeznaczone? Odpowiedź brzmi „diabłu i jego aniołom” a nie ludziom. I człowiek nie żadnych argumentów do dalszej polemiki. Słowo diabłu i jego aniołom oznacza, że piekło jest przeznaczone dla szatana i jego demonów, a nie dla ludzi, lecz niestety ludzie pchają się tam, gdzie nie jest  ich miejsce, gdzie Bóg nie chce, aby się znaleźli nie jest to Jego wolą, aby człowiek znalazł się w piekle, lecz chce i bardzo tego pragnie, by każdy był zbawiony i dlatego Pan Jezus Chrystus poszedł na krzyż umierając za nas biorąc na siebie nasze grzechy, nasze potępienie, abyśmy mogli być usprawiedliwieni przed Bogiem, czyli SPRAWIEDLIWI w Jego oczach i mogli być na zawsze w Jego Bożym królestwie w którzy rządzi i panuje MIŁOŚĆ. Bóg jednak nie czyni nic na siłę. On nie ubezwłasnowolnił człowieka. Bóg nie stworzył nas jako robotów, lecz ludzi, którzy mają wolną wolę, możliwość podejmowania samodzielnej decyzji. Bóg nic na siłę nie czyni. Jeżeli człowiek nie chce być zbawiony to szanuje jego decyzje, lecz bardzo nad tym boleje i Jego serce płacze. Bożym zamiarem jest zawsze DOBRO CZŁOWIEKA i pragnie jego szczęścia, lecz jeżeli ktoś odrzuca Chrystusa to sam odrzuca swoje zbawienie wbrew Bogu i Jego świętej woli. Taka osoba jest sama sobie winna i odrzuca Bożą miłość, co jest wyrazem najwyższego wymiaru głupoty człowieka odrzucać pomocną dłoń Boga w osobie Pana JEZUSA CHRYSTUSA, a ta dłoń nazywa się MIŁOŚĆ, którą jest sam Pan JEZUS CHRYSTUS. Uchwyć się drogi czytelniku tej dłoni, a możesz być pewien swego zbawienia już dziś. Polecam Ci artykuł pt.: PEWNOŚĆ ZBAWIENIA. Warto zapoznać się co mówi o tym Pismo Święte, a więc BÓG ponieważ Pismo Święte jest Słowem Boga i dlatego zachęcam do artykułu w temacie pewności zbawienia.
Polecam także takie tematy jak:





wtorek, 24 maja 2016

PRAWA I GODNOŚĆ CHRZEŚCIJANINA


Apostoł Paweł napisał: Znosicie bowiem, gdy was ktoś niewolnikami robi, gdy was ktoś wyzyskuje, gdy was ktoś łupi, gdy się ktoś wynosi, gdy was ktoś po twarzy bije.” (2 Korynt.11:20)
Wcale chrześcijanin nie musi udawać, że deszcz pada jak ktoś pluje mu w twarz. Chrześcijanin to nie jest wycieraczka do wycierania butów z błota.
W innym miejscu apostoł Paweł napisał:Bo gdy przychodzi ktoś i zwiastuje innego Jezusa, którego myśmy nie zwiastowali, lub gdy przyjmujecie innego ducha, którego nie otrzymaliście, lub inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosicie to z łatwością. Lecz uważam, że ja w niczym nie ustępuję tym arcyapostołom.” (2 list do Koryntian 11:4-5)
Chrześcijanin ma prawo do swojego zdania. Chrześcijanin to nie może być ktoś na zasadzie „ciepłe kluchy” ale musi być konkretny.
Jest takie powiedzenie: „Polacy nie gęsi, iż swój język mają” Tutaj odniosę to do chrześcijanin, którzy umieją mówić, mają swoje prawa i także prawo do wyrażania swojej opinii i domagania się tego, co właściwe występowanie przeciw temu co złe.
Nie namawiam tutaj chrześcijanin do wojny, nienawiści, walki, przeciw komu, ale do zdrowego stanowiska na którym fundamencie powinien stać chrześcijanin, a jest nim Pismo Święte.
Pismo Święte nie uczy odwetu, zemsty, nienawiści. Spójrzmy na nauczanie Pana Jezusa Chrystusa, chociażby w kazaniu na górze – Ew.Mat.5-8.
Miłość to podstawa ewangelii, którą głosił Pan Jezus Chrystus.
Bóg miłuje ludzi:Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. (Ew.Jana 3:16)
Bóg miłuje grzeszników. Pan Jezus Chrystus umierał:
Wszak Chrystus, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za bezbożnych. Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł.” (Rzym.5:6.8)
Bóg kocha grzeszników, lecz nienawidzi grzechu, a Bóg jest MIŁOŚCIĄ: – Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż BÓG JEST MIŁOŚCIĄ. (1 list Jana 4:8)
Chrześcijanin nie może być tolerancyjny wobec zła, ale mamy miłować wszystkich ludzi, także tych, którzy czynią zło nienawidząc zła. Chrześcijanin powinien czynić dobro i zawsze stać po stronie dobra. Chrześcijanin powinien wiedzieć co to znaczy być chrześcijaninem, bo wcale słowo „Chrześcijanin” nie pochodzi od słowa „chrzest” lecz słowo „Chrześcijanin” znaczy w języku oryginalnym tego słowa jakim jest język grecki w którym został napisany Nowy Testament a słowo „Chrześcijanin” to słowo „Christianois” czyli Chrystusowy należący do Chrystusa, naśladujący Chrystusa, podążający za Chrystusa, słuchający Chrystusa, okazujący posłuszeństwo Chrystusowi, a Chrystus też oznacza pomazaniec Pańskim, namaszczony przez Boga i ten, który jest Chrystusowy jest działający pod wpływem Jego Ducha, kierujący się wartościami, których naucza Chrystus, a one sa konkretne, rozdzielające dobro od zła, ciemność od światłości, świętość od grzeszności, grzeszność od świętości, białe jest białe, a czarne jest czarne. Ewangelia Pana naszego Jezusa Chrystusa jest jasna i konkretna. Nauczanie Pana Jezusa Chrystusa jest jasne. Także chrześcijanin musi być konkretny i jasno określający się, opowiadający się po stronie Chrystusa, daleko od grzechu i nie przykładający ręki do cudzego grzechu, ale samego siebie zachować czystym. Chrześcijanin ma stać w prawdzie, którym jest Słowo Boże Pana Jezusa Chrystusa i znać swoją wartość w Chrystusie.

Chrześcijanin nie jest zwierzyną łowną.
Chrześcijanin nie jest wycieraczką na której można wycierać buty.
Chrześcijanin ma prawo do obrony.
Chrześcijanin nie jest ogonem lecz głową.
Chrześcijanin nie jest na pozycji przegranej lecz jest na pozycji zwycięzcy.
Chrześcijanin nie powinien robić się w konia dając się oszukiwać szatanowi, który Ci chce wmówić kłamstwa o Tobie.
Stań na prawie, które dał Ci Bóg w Piśmie Świętym.
i wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie (Efez.2:6)
Jeżeli oddałeś swoje życie Bogu przyjmując Jezusa Chrystusa jako swego Pana i Zbawiciela masz nową tożsamość. I związku z tym polecam artykuł na blogu w temacie TOŻSAMOŚĆ W CHRYSTUSIE„  Kim jestem w Chrystusie?




Polecam również: FAŁSZYWA POKORA







wtorek, 17 maja 2016

BÓG CUDÓW

Nie ma dnia cudów jest Bóg cudów. Drogi czytelniku! Jak postrzegasz Boga? Czy postrzegasz Boga, który dzisiaj wszystko może, a nie tylko kiedy był w ciele, jako człowiek ponad dwa tysiące lat temu na ziemi lub za czasów dziejów apostolskich, kiedy działał w Duchu Świętym, jako Boży Duch. Przypominam, że tak samo jest i dzisiaj w Duchu Świętym na ziemi w swoim ludzie. Jeżeli nie wierzysz, że Bóg jest Bogiem cudów to jeszcze się nie narodziłeś na nowo (kiedyś indziej o tym coś szerzej napiszę) bowiem nowe narodzenie o którym Pan Jezus Chrystus rozmawia z Nikodemem w Ewangelii Jana w 3 rozdziale jest totalną przemianą natury człowieka dokonywaną ręką samego Boga i jest największym cudem  dokonanym przez Boga w sercu człowieka, której nikt nic nie jest wstanie dokonać tylko i wyłącznie jedynie Bóg. Bóg jest w stanie dokonać rzeczy, które w umyśle człowieka się nie mieszczą. Boże działania są nieograniczone. Bóg nie ma granic swoich możliwości i On jest w stanie dokonać rzeczy, które uczonym ludziom wydawać się mogą nielogiczne, wręcz niemożliwe. A przecież Bóg jest Bogiem rzeczy niemożliwych i to co u człowieka jest nie możliwe u Boga jest możliwe, ponieważ u Boga wszystko jest możliwe. Bóg jest Bogiem Wszechmogącym dziś i od zawsze takim był i na zawsze takim będzie. Czasami chcemy zamknąć Boga w pewne ramki niczym obraz na ścianie i powiesić w swoim mieszkaniu i obwieścić przez to innym, że tak działa Bóg poprzez pewne ramki, których On sam nie przestępuje i tak w swoich ludzkich umysłach ograniczamy Jego działanie w naszym życiu. Kiedyś myślałem, że mój ludzki umysł jest tak ograniczony, ze nie jest w stanie ogarnąć potężnego Boga, a dziś uważam, że to nie mój umysł jest tak ograniczony, że nie jestem w stanie pojąć Boga, ale to Bóg w Swojej wielkości jest tak nieograniczony w Swojej mocy, potędze i chwale, że nie jestem w stanie pojąć Go swoim własnym umysłem, ponieważ Bóg jest tak wielki, że nie idzie Go ogarnąć. Bóg to cudowny Ojciec tych, którzy swe życie powierzyli Jezusowi Chrystusowi, jako swemu Panu i Zbawicielowi. On jest wielki w swojej miłości do wszystkich ludzi. Bóg jest w stanie dokonać wszystkiego. Spójrzmy jak czyni rzeczy niemożliwe możliwym, które w ludzkiej opinii są nie do pojęcia i niemożliwe do wykonania. Bóg rozdzielił wody morza czerwonego, aby Izrael przeszedł po suchej ziemi na drugi brzeg (2 Mojż.14). W Piśmie Świętym mamy opisane, wiele cudów dokonanych ręką Bożą, które dla człowieka są niemożliwe do wykonania. W Nowym Testamencie mamy opisaną historię chodzącego Piotra po wodzie (Ew.Mat.14:28-32). Pan Jezus Chrystus zamienił w wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej i tutaj nie jest tak, jak niektórzy myślą, ze Chrystus propaguje picie alkoholu, ale tutaj jest mowa o zmianie natury człowieka, której dokonuje, kiedy człowiek rodzi się na nowo z Bożego Ducha o którym to wyżej w moim tekście krótko wspomniałem , jako największym cudzie dokonany w życiu człowieka ręką Boga. Jest wiele cudów opisanych w Piśmie Świętym, wiele uzdrowień, a także wskrzeszeń z martwych dokonane przez samego Pana Jezusa Chrystusa. Ten Jezus Chrystus z Biblii jest tym samym dzisiaj żyjącym i realny Bogiem, który wszystko może. Poleca artykuł:
Polecam również świadectwo o Bogu, który dzisiaj czyni cuda:



 Polecam również film pt.:BÓG CUDÓW  bo cudowne są dzieła Boże:



sobota, 14 maja 2016

ŻYWY KOŚCIÓŁ

JAKI TO JEST ŻYWY KOŚCIÓŁ?


Niedawno usłyszałem zdanie pewnej starszej osoby wierzącej od lat, siostry w Panu Jezusie Chrystusie jak jedna z jej córek powiedział drugiej córce tej kobiety też na nowonarodzej swojej biologicznej siostrze „Jak pozostaniesz w tym kościele to niedługo umrzesz” Tutaj chodziło oczywiście o duchową śmierć, nie fizyczną. Ta osoba opuściła swój lokalny kościół, zbór, który głosił ogólnie rzecz ujmując naukę Biblijną i poszła do innego znajdującego się w tym samym mieście. W związku z tym nasunęło mi się pytanie „Co to znaczy żywy kościół?
Czy żywy Kościół to ten w którym muzyka jest głośna, entuzjastyczna i uchodząca za radosną? A może żywy kościół to ten w którym głośność decybeli podczas chwalenia i uwielbiania Boga towarzyszą? Cóż to takiego jest? Znam osobiście też ten drugi zbór do którego ta siostra w Chrystusie poszła sądząc, że przeniosła się do lepszego, bo do żywego Kościoła, tylko, że niedostrzegam tam wielkich różnic. Porządek nabożeństwa praktycznie taki sam. Słowo Boże głoszone to samo i zastanawiam się co znaczy ” Żywy Kościół” o czym stanowi ten „Żywy Kościół” bo jeśli dla kogoś forma głośniejszej muzyki to twierdzę z własnej obserwacji i własnego doświadczenia, że chyba nie o to chodzi. Żadnej zmiany pod tym względem jakoby miał ten drugi być bardziej żywy od poprzedniego. Chyba, ze ktoś mierzy to decybelami muzyki w kościele, ale uważam, że to jest nietrafna miara. Oczywiście chcę zaznaczyć na początek, ze nie chcę tutaj krytykować czyjeś formy uwielbiania Boga, proszę tak nie podchodzić do tego tematu, bowiem nie jest to moim celem w jakiś sposób kogoś krytykować, czy atakować, że ktoś na nabożeństwie głośniej śpiewa czy gra uwielbiając Boga ponieważ nie jest to tematem tego artykułu. Tematem jest czy forma może uwielbiania Boga może stanowić, czy dany Kościół jest żywy czy martwy? Tematem tego wpisu jest zastanowienie się czym jest ów „Żywy Kościół”? Mnie osobiście wydaje się, że czasami w niektórych zborach jest dużo hałasu, zamieszania i harmideru lecz nie ma w nich życia, życia pochodzącego od Boga Ducha Świętego. No, ktoś teraz sobie może pomyśleć „Ja to jestem w fajnym, dobrym i żywym kościele ponieważ w moim zborze śpiewamy tylko spokojne, melodyjne, posiadające treści pieśni ze Śpiewnika Pielgrzyma” I ok, ale chce Ci powiedzieć, że i to nie stanowi, że twój Kościół jest żywy bo tam śpiewają pieśni ze Śpiewnika Pielgrzyma.

CO JEST WIĘC STANOWI, ZE KOŚCIÓŁ JEST ŻYWY?


Żywy Kościół to kościół w którym jest obecność Boża, która się manifestuje w członkach danej wspólnoty na każdy dzień, a nie tylko podczas nabożeństwa. Żywy Kościół to taki w którym ludzie doświadczają mocy Bożej podnoszącej z grzechu, doświadczają mocy uzdrowienia z chorób ducha, duszy i ciała, gdzie manifestują się dary Ducha Świętego opisane na przy kład w 1 liście apostoła Pawła do Koryntian 12:8-10. Żywy Kościół w którym panuje Boża miłość o które pisze apostoł Paweł w 1 liście do Koryntian w 13 rozdziale oraz który wydaje owoce Ducha Świętego z listu do Galacjan 5:22-23, gdzie idą dary Ducha Świętego w parze z owocem Ducha, które są zapisane w liście do Galacjan. Żywy Kościół to kościół, którego prawdziwie głową jest Chrystus a rządy Swoje sprawuje Boży Duch Święty  i On wszystkim kieruje i w takim kościele jest życie i to życie BOŻE.
Jest nawet taka pieśń znajdująca w Śpiewniku Pielgrzyma pod numerem 600 a słowa jej brzmią:
Czyś słyszał, że Kościół jest żywy?
1. Czyś słyszał, że Kościół jest żywy?
Gdzie Chrystus Kapłanem jest sam.
Gdzie radość i pokój prawdziwy
Z miłości udziela Bóg nam
Ref. O pójdź do Kościoła żywego,
Podążaj przez wiarę i żyj!
Do Boga z sumienia czystego,
W tym domu modlitwy swe ślij.
2. Czy znany ci Kościół prawdziwy?
Co z Ducha i prawdy się stał,
Gdzie każdy się czuje szczęśliwy,
Że Bóg mu zbawienie Swe dał.
3. Czyś słyszał, że dom jest duchowy?
Gdzie nie ma wyzysku ni zła.
Gdzie darmo i w sposób cudowny
Bóg Święty wybranym swym da.
4. Czyś słyszał, że Kościół jest żywy?
Że miłość zasadą jest tam.
Gdzie ludzie to bracia prawdziwi,
A głową i Ojcem – Bóg sam.
zwrotki, które nie występują w Śpiewniku Pielgrzyma (znajdują się w śpiewniku Głos Wiary)
5. Jam niegdyś był w grzechach zgubiony,
Nie członek Kościoła, lecz trup
Lecz Chrystusa za grzech mój zraniony,
Swym grobem zastąpił mój grób.
6. Gdy teraz mój Zbawca jest żywy,
On z śmierci mnie wyrwał i kar,
Już wiem, czym jest Kościół prawdziwy,
Gdy życia wiecznego mam dar.
Można ją posłuchać w języku polskim tutaj: 





 W języku angielskim tutaj:









Na jednym z forów przeczytałem coś takiego:
Zbór żywy to taki zbór, w którym ludzie się miłują wzajemnie. Gdzie jeden troszczy się o drugiego i nie jest nikomu obojętne, co się stało z drugim człowiekiem. Gdzie ludzie czują się odpowiedzialni jeden za drugiego.
Żywy zbór to taki, gdzie ludzie chętnie przychodzą do Boga, którego miłują w modlitwie, gdzie funkcjonują dary Ducha.
Żywy zbór to taki, który otwarty jest na ludzi z zewnątrz, a ludzie przychodząc tam padają na kolana i mówią „tu jest Bóg”, rodzą się do nowego życia, albo uciekają, bo bardzie umiłowali grzech.
Żywy zbór, to zbór w którym ludzie porzucają grzechy, chcą żyć świętym życiem( nie mylić z nauką tzw. „uświęceniewców”, dla których grzechem jest farbowanie włosów, noszenie spodni przez kobiety i temu podobne historie- ja mówię o porzucaniu prawdziwych grzechów: plotkarstwa, chciwości, próżności, pychy, kłamstw i nieuczciwości, oszustwa, bluźnierstwa, nałogów, nieczystości seksualnej, cudzołóstwa itp.).
W żywym zborze jest się uległym starszym nie dlatego, że oni tak każą i tego wymagają, albo ze strachu, że inaczej wywalą cię ze zboru, ale dlatego, ze szanuje się dla ich pracy i widzi się w nich prawdziwy autorytet, za którym stoi Bóg. Mają oni postawę sługi, a nie udzielnego króla, panującego nad innymi. Nie boją się rozmawiać na trudne tematy, potrafią łagodnie i cierpliwie tłumaczyć swoje stanowisko w świetle Słowa, ich oczy nie wypatrują w każdym zła. Kochają Boga i ludzi. Są stanowczy wobec niepokutujących grzeszników i potrafią przeciwstawić się grzechowi, ale nie nadużywają swojej władzy, nie są porywczy i gwałtowni w działaniach. Cechuje ich mądrość i łagodność. Nie są też pyszni.
Znam zbory, z których pastor wyrzucił człowieka( oczywiście sam, zbór jedynie o tym poinformował przedstawiając swoją wersję wydarzeń) i reszta ludzi nie pytała o nic, nie zadzwoniła, nie porozmawiała- dla świętego spokoju przyjęła oficjalną wersję i odtrąciła tego człowieka i jeszcze uduchawiała to mówiąc, że przecież wydają owoc „posłuszeństwa i uległości starszym”. I to jest przykład martwego zboru, gdzie w zasadzie jeden drugiego nie zna, jeden drugiemu jest obojętny, liczy się „święty spokój” i bezpieczeństwo własne
( „żebym nie miał problemów”).
Zbór martwy można też poznać po pewnych zachowaniach: przychodzisz do takiego zboru, i NIKT się tobą nie interesuje, nie zapyta o nic, nie zagada. Wchodzi, wychodzisz, jak do KRK na mszę. Anonimowo.
Zbór martwy to taki, gdzie nakazuje ci się bezwzględne i ślepe posłuszeństwo i gdzie ostatecznym autorytetem w sprawach wiary nie jest Słowo Boże, ale pastor: „przywódca zborowy”. Jeśli ośmielisz się w takim zborze zapytać o niewygodną rzecz, od razu ci powiedzą , że masz złe intencje i chcesz się kłócić. Twój pęd do poznania Słowa jest postrzegany jako potencjalne zagrożenie dla przywódców zborowych bojących się o swój autorytet. Oni rządzą i znaj swoje miejsce.
Martwy zbór to zbór, w którym modlitwy są sztuczne, modlą się w kółko te same osoby ustalonym schematem, nie ma w nich życia. W domach ludzie z martwych zborów w ogóle się nie modlą. Oni się modlą na nabożeństwie i wystarczy.
W martwych zborach ludzie nie pragną poznawać Słowa, nie badają Go, nie rozważają, wystarczy im to, co słyszą zza kazalnicy. Ale i temu nie poświęcają żadnej refleksji.
Są zbory, gdzie ludzie są bardzo religijni, ale też brak tam „oddechu”, tego powiewu świeżości, życia duchowego. Tacy ludzie potrafią się długo modlić i nawet poświęcać „dla sprawy”( rezygnują z różnych „uciech” życiowych), ale nie ma w nich miłości Boga. Są surowymi legalistami osądzającymi innych na podstawie rzeczy zewnętrznych , szybko, bez miłosierdzia. Stawiają wymagania, ale nie okazują troski i współczucia.
Żywy zbór to po prostu zbór, w którym ludzie miłują Boga i siebie nawzajem i są otwarci na działanie Ducha Świętego.
Polecam również do wysłuchania rozważania biblijnego:




 Kościół Ducha Świętego to żywy kościół dla Pana Jezusa Chrystusa, a martwy dla grzechu.



czwartek, 12 maja 2016

MIŁOŚĆ DO BOGA

Jeśli kogoś miłujesz to pragniesz dobra i szczęścia tej osoby. Pragniesz być w obecności tej osoby. Kochając drugą osobę jesteś dla niej uczynić wszystko. Nie kalkujesz czy się to opłaca, nie myślisz czy warto, nie szukasz własnej korzyści, lecz korzyści tego drugiego człowieka. W tym momencie liczy się tylko dobro drugiej osoby, dobro drugiego człowieka staje się priorytetowe, pierwszoplanowe, pierwszorzędne, najważniejsze. Kiedy kochasz tę drugiegą osobę nie myślisz ile cię to będzie kosztowało, bowiem w tym momencie liczy się dobro twego bliźniego. W 1 liście Jana 5:3 mamy napisane:
„Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań jego, a przykazania jego nie są uciążliwe.”
Tak samo jest z miłością do Boga, jeżeli naprawdę miłujesz, kochasz Boga to przestrzeganie Jego przykazań nie jest ciężarem twojej duszy, lecz jest jej radością:
„Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę, a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu.” (Ps.40:9 )BT.
Jeżeli miłujesz Boga to jesteś dla Niego gotów uczynić wszystko, natomiast jeżeli kalkulujesz, czy się opłaca i czy jesteś wstanie zrezygnować dla Jezusa wiedząc, że to się Jemu nie podoba to znaczy, ze twoja miłość do Pana Jezusa Chrystusa szwankuje. Jeżeli na przykład myślisz „To ja będę musiał zrezygnować z rzeczy, które tak bardzo lubię?” o których wiesz, że Bóg się nimi brzydzi i z tym Bóg nie ma nic wspólnego i Bogu się nie podobają, znaczy to, że nie masz miłości do Pana Boga, jak bogaty młodzieniec dla którego najważniejsze było jego bogactwo i jego serce było przywiązane do tych dóbr materialnych, które posiadał, a które w jego życiu zajmowały miejsce należne tylko Bogu i wolał zawrócić od Jezusa niż iść za Nim w tym momencie tracąc o wiele większe bogactwo, którym jest zbawienie w osobie Jezusa Chrystusa, życie wieczne w obecności Boga, który jest wieczną Miłością. Historię o tym bogatym młodzieńcu może poczytać w Ewangelii Mateusza 19:16-22:
” I oto ktoś przystąpił do niego, i rzekł: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby osiągnąć żywot wieczny? A On mu odrzekł: Czemu pytasz mnie o to, co dobre? Jeden jest tylko dobry, Bóg. A jeśli chcesz wejść do żywota, przestrzegaj przykazań. Mówi mu: Których? A Jezus rzekł: Tych: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa, czcij ojca i matkę, i miłuj bliźniego swego, jak siebie samego. Mówi mu młodzieniec: Tego wszystkiego przestrzegałem od młodości mojej; czegóż mi jeszcze nie dostaje? Rzekł mu Jezus: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, potem przyjdź i naśladuj mnie. A gdy młodzieniec usłyszał to słowo, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele majętności.”
Bogu tak naprawdę nie chodziło o jego dobra materialne, o to, że posiada dobra materialne, Bóg nie jest przeciwny posiadaniu przez nas dóbr materialnych, ale o przywiązanie serca naszego do tego, co doczesne, a zaniedbując to, co wieczne. Ten młodzieniec był bogatym człowiekiem tutaj na ziemi, lecz w Bogu był człowiekiem biednym. Te dobra zajmowały miejsce ważniejsze od Boga, bogactwo doczesne było dla tego człowieka najważniejsze zajmując miejsce Boga w jego sercu.
Jeżeli naprawdę kochamy Boga jesteśmy gotów nawet poświęcić życie dla naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Jeżeli miłujesz Boga, pragniesz przebywać w Jego obecności, dożywać Jego bliskości, tęsknisz za powtórnym przyjściem Pana Jezusa Chrystusa, pragniesz słyszeć Jego głos i słuchać Jego słowa, pragniesz czynić Jego wolę i wykonywanie jej sprawia tobie radość.
Pan Jezus Chrystus powiedział:
„Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.” (Ew.Jana 14:15)
Człowiek miłujący Boga okazuje Mu posłuszeństwo i ci, którzy miłując Boga okazują Mu posłuszeństwo, tym objawia się Bóg, Jezus Chrystus.
Pan Jezus Chrystus też powiedział:
„Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje; a kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie.” (Ew. Jana 14:21)
Pan Jezus Chrystus nie objawia się tym, którzy mówią do Niego jak Go kochają, ale tym, którzy Mu są posłuszni. Bóg mówi do swoich dzieci w 1 liście Jana 3: 18 takie słowa:
„Dzieci, miłujmy nie słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą. „
W 1 liście apostoła Pawła do Koryntian 8:3 mamy zapisane słowo:
” lecz jeśli kto miłuje Boga, do tego przyznaje się Bóg.”
W przekładzie Biblii Tysiąclecia mamy to tak napisane:
„Jeżeli zaś ktoś miłuje Boga, ten jest również uznany przez Boga. „
Natomiast w przekładzie „Słowo Życia” parafrazie Nowego Testamentu we współczesnym języku polskim tak jest ten tekst przetłumaczony:
„Człowiek naprawdę kochający Boga znajduje u Boga uznanie”
Człowiek naprawdę kochający Boga znajduje w Bożych oczach uznanie. Człowiek prawdziwie kochający Boga prowadzi życie, które podoba się Bogu i czyni to, co miłe jest przed obliczem Boga. Miłość do Boga każe nam żyć życiem czystym i świętym podobającym się Bogu. Miłość do Boga to przestrzeganie Jego przykazań, to traktowanie Boga poważnie, okazywanie Jemu szacunku poprzez posłuszeństwo Jego Słowu. To jest czynienie tego, co Bogu jest miłe i do takiego człowieka, który prowadzi życie godne Ewangelii Chrystusowej przyznaje się Bóg i taki człowiek znajduje u Boga szacunek, taki człowiek podoba się Bogu.
Pamiętajmy jednak, że to pierwszy Bóg okazał nam miłość:
„Na tym polega miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, lecz że On nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie za grzechy nasze.” (1 list Jana 4:10)
„Miłujmy więc, gdyż On nas przedtem umiłował. „ (1 list Jana 4:9)
Nawet kiedy byliśmy nieświadomi tego, żyjąc w ciemności, znajdując się w grzechu bez Boga na świecie:
„Wszak Chrystus, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za bezbożnych. Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. „ (list do Rzymian 5:6.8)
Nasza miłość do Boga jest tylko wynikiem Boga miłości do nas, jaką On nam pierwszy okazał. Chociaż nasza miłość do Niego nie się Jego miłości do nas.
Polecam również artykuł, który znajduje się na facebooku mówiący w temacie miłości do Boga >>KLIKNIJ TUTAJ<<

poniedziałek, 2 maja 2016

WYKONAŁO SIĘ!







Pan Jezus Chrystus ostatnie słowa przed swoją śmiercią jakie wypowiedział brzmiały: WYKONAŁO SIĘ!” (Ew.Jana 19:30)
Słowo „WYKONAŁO SIĘ” oznacza ZAPŁACONO czyli dług nasz względem Boga został zapłacony. Zgodnie z ze słowami listu apostoła Pawła do Kolosan 2:14, gdzie mamy tak napisane:
„Wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża;”
Polecam do wysłuchania również rozważanie biblijne pt.: JEZUS CHRYSTUS PONIÓSŁ ŚMIERĆ NA KRZYŻU ZA CIEBIE I ZA MNIE
Pan Jezus Chrystus zapłacił, której nikt z nas nie był w stanie zapłacił i mógł to uczynić tylko Jezus Chrystus Pan. W 1 liście Piotra 1:18-19 mamy takie Słowo Boże zapisane:
…nie rzeczami znikomymi, srebrem albo złotem, zostaliście wykupieni z marnego postępowania waszego, przez ojców wam przekazanego, lecz drogą krwią Chrystusa, jako baranka niewinnego i nieskalanego.”
Nic nie można do tego dodać ani nic ująć. Boże dzieło zbawienia jest idealnie, perfekcyjnie doskonałe. Bóg zrobił zrobił wszystko dla naszego zbawienia, a teraz od nas zależy ruch, podjęcie decyzji. Co z tym faktem zrobimy. Czy uznamy go jako fakt odnoszący się do naszego zbawienia czy nie. Przyjmiemy to czy też odrzucimy. Nie ma trzeciej opcji, albo jesteś z Chrystusem, albo przeciwko Niemu. Sam Pan Jezus Chrystus powiedział: „Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie, a kto ze mną nie zbiera, rozprasza.” (Ew.Mat.12:30).
U Boga nie ma pozycji neutralnej, albo jesteś za Nim albo przeciw Niemu. U Pana Boga jest albo białe, albo czarne, nie ma szarości. Bóg ze swoje strony zrobił wszystko w kwestii naszego zbawienia. Możemy uznać to przez wiarę, jako fakt w naszym życiu, albo odrzucić to nie wierząc temu. Jednakże nasza niewiara nie zmienia faktu, że miało to miejsce i jest to prawda, lecz szkodzimy tylko sobie ponieważ Bóg podał nam swą pomocną dłoń ponad 2000 lat temu, a my dziś możemy ją przyjąć i uchwycić się jej lub odrzucić co byłoby w konsekwencji tragiczne dla nas ludzi jeślibyśmy tej dla nas pomocnej dłoni się nie uchwycili i nie przyjęli tej miłości prawdy, która jest dla nas zbawienna. Bóg uczynił wszystko ze Swojej strony, Jego dzieło zbawienia jest doskonałe my nie musimy nic ze swojej strony do tego dzieła Bożego zbawienia naszych dusz nic dodawać, ani z tego nic ujmować. To dzieło naszego zbawienia dokonanego ręką Boga jest idealne i perfekcyjnie doskonałe. My jako ludzie mamy je tylko przyjąć i uznać przez wiarę jako doskonałe dzieło miłości Boga do nas w Panu Jezusie Chrystusie.
Polecam artykuł, który opisuje istotny i bardzo ważny temat pt.:DOSKONAŁA OFIARA„. Zalecam do uważnego zapoznania się z tym tematem.
Polecam również usługę Słowem w temacie „WYKONAŁO SIĘ” bowiem Bóg zrobił wszystko w temacie naszego zbawienia. Sami nie byliśmy się w stanie zbawić, ale dokonać tego mógł tylko jeden, a jest nim nasz Pan JEZUS CHRYSTUS

Zapraszam do wysłuchania: