"Nie ma zaś nic wspólnego z Bogiem ten, kto nie uznaje JEZUSA."( 1 list Jana 4:3 BWP )
"Żaden zaś duch, który nie uznaje JEZUSA, nie jest z Boga;... ( 1 list Jana 4: 3 BT )
" I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni." ( Dzieje Ap.4:12) - TYLKO JEZUS CHRYSTUS
Poruszam
ten temat ponieważ niektórzy wierzący chrześcijanie sa przeciwni temu
mówiąc, że te masowe ewangelizacje są złe, nieefektywne i niebiblijne,
przychylając się tylko na ewangelizację indywidualną. Teraz trzeba sobie
odpowiedzieć na pytanie: Po której stronie jest prawda? Zwróćmy się do
źródła prawdy do fundamentu naszej wiary jakim jest Słowo Boże, czyli
Pismo Święte, Biblia. W księdze Dziejów Apostolskich w rozdziale 1
podczas zstąpienia Ducha Świętego na uczniów Pana Jezusa Chrystusa, gdy
Piotr zabrał głos nawróciło się do Chrystusa około 3000 ludzi. Możemy to
poczytać w księdze Dziejów Apostolskich w rozdziale drugim.
Kolejna historia, kiedy Piotr i Jan wstępowali do świątyni w godzinie
modlitwy i był tam człowiek, który był chromy do urodzenia i sadzano go
pod bramą świątyni, aby tam żebrał lecz Piotr wraz z Janem, gdy
wstępowali do świątyni spotkali tam tego człowieka przed bramą świątyni i
wezwali imienia Pańskiego i został ten chory człowiek uzdrowiony przez
Pana Jezusa Chrystusa i ludzie widząc ten cud dziwili się i wtedy
przemówił Piotr i na skutek tego nawróciło się około 5 tysięcy osób do
Pana Jezusa Chrystusa i mamy to zapisane w księdze Dziejów Apostolskich
4:5 i słowo to tak brzmi: „Wielu zaś z tych, którzy słyszeli tę mowę, uwierzyło, a liczba mężów wzrosła do około pięciu tysięcy.” A Dziejach Apostolskich w rozdziale 2 i wersecie 41 mamy napisane tak: „Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni i pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz. „ Jak
widzimy podczas pierwszej Ewangelizacji nawróciło się 3000 a na drugiej
Ewangelizacji nawróciło się 5000 ludzi do Chrystusa. Tak więc tutaj
widzimy dwie duże, masowe Ewangelizacje. Ale też mamy przykład
ewangelizacji indywidualnej, kiedy Pan Bóg przemówił do ewangelisty
Filipa, aby ten udał się na drogę pustynną bo tamtędy miał przechodzić
Eunuch, dostojnik etiopskiej królowej Kandaki i tę historię może
poczytać w księdze Dziejów Apostolskich 8:26-40. I oto mamy tutaj
przykład ewangelizacji indywidualnej. Dwie osoby, sam na sam w cztery
oczy. Tak więc jedna i druga forma ewangelizacji jest właściwa. Ewangelizacja masowa jak i indywidualna jest dobra. Apostoł Paweł w liście do Filipian 1:18 napisał „Byle tylko wszelkimi sposobami Chrystus był zwiastowany,..”
Pan Jezus Chrystus powiedział: „ Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje.” (Ew.Łukasza 10:2)
W
środę 28 października 2015 r. o godz.15:30 mieliśmy koncert muzyki
chrześcijańskiej o charakterze Ewangelizacyjnym w szpitalu śląskim w
Cieszynie. Mimo, że były tylko 2 osoby do pomocy jako wolontariusze,
które zajmowały się tym, że chodziły po oddziałach szpitala, (szpital w
Cieszynie należy raczej do dużych) zapraszając na spotkanie i mimo, że
tylko dwie osoby poszły na sale szpitalne to Bóg łaskawy darował na
spotkaniu 16 osób, pacjentów szpitala. Mimo, że owo przedsięwzięcie było
oficjalnie ogłoszone na nabożeństwie jednego z większych Kościołów
Ewangelicznie wierzących i pastor tego zboru zachęcał to jednak niewielu
znalazło się chętnych do pomocy w zapraszaniu chorych oraz
doprowadzenia ich na miejsce w którym ten koncert miał się odbywać. A
był to teren dużego, wielopiętrowego budynku szpitala.Niewątpliwie być
wolontariuszem to zadanie niezwykle odpowiedzialne, gdzie trzeba zająć
się pacjentem i na czas tego spotkania. Odpowiedzialność za danego
pacjenta, którego przyprowadził spada na wolontariusza szczególnie
jeżeli porusza się na wózku inwalidzkim i ów chory wyraził chęć wzięcia
udziału trzeba także chorego spowrotem zawieźć na oddział a za to jest
odpowiedzialny wolontariusz. Jednakże jest to piękna i bardzo ważna oraz
szlachetna służba do której rąk ciągle brakuje a pole do działania
bardzo duże.
Pan Jezus mówi:„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.”(Ew.Łuk.10:2a)
Tutaj
nie ma nadmiaru a raczej niedostatek i to bardzo duży niedostatek.
Tutaj potrzeba ludzi, którzy są gotowi odpowiedzieć na Boże wezwanie
Pana Jezusa Chrystusa do głoszenia Ewangelii:
„Idźcie! Oto posyłam was…” (Ew.Łuk.10:3a)
Natomiast w Ewangelii Marka 16:15 Pan Jezus Chrystus mówi:
„Idąc na cały świat, głoście ewangelię…”
To
jest jedyna dziedzina pracy czy służby w której nie grozi bezrobocie,
albo jest nadmiar ludzi, których trzeba zwolnić z pracy. Nie! Jest wręcz
odwrotnie. Pracy jest bardzo dużo, jest tak dużo, że brakuje rąk do
pracy. Jest bardzo dużo osób, ludzi idących na wieczne zatracenie do
piekła i my, którzy doświadczyliśmy Bożej łaski zbawienia w Panu Jezusie
Chrystusie nie możemy być obojętni wobec miliardów ludzi na świecie, a
milionów ludzi w Polsce idących na wieczne potępienie. Nie możemy być
nie czuli, skoro Bóg dał nam się poznać w osobie Pana Jezusie Chrystusa
i dzięki czemu możemy być zbawieni. Jest wiele możliwości głoszenia
Ewangelii Dobrej Nowiny zbawienia w Panu Jezusie Chrystusie i wiele
miejsc w których może rozgłaszać tę radosną wieść i ludzi, którym możemy
głosić zbawienie które jest tylko i wyłącznie w Chrystusie i
świadczyć o Nim jako o jedynym Zbawicielu.
Pan Jezus nas posyła mówiąc: „Idźcie!”
I dalej mówi w jakim celu mamy iść: „głoście ewangelię…”
Dalej też powiada: „…posyłam was jako jagnięta między wilki.”
Niejednokrotnie
idąc z Ewangelią do ludzi wchodzimy na terytorium okupowane przez
wroga, którym jest szatan i dlatego Pan Jezus Chrystus powiedział: „…posyłam was jako jagnięta między wilki.” Lecz
my nie jesteśmy z tych wilków lecz z jagniąt, które symbolizują
łagodność, życzliwość, troskę, i miłość właśnie o zgubiony bez Chrystusa
świat. Nie zatrzymujmy swego szczęścia tylko dla siebie, ale dzielmy
się nim z innymi, aby i oni byli ludźmi szczęśliwymi.
Obecnie
żyjemy w okresie w którym rządzi pieniądz, każdy chce odnosić sukces
zajmować możliwie najwyższą pozycję społeczną, być kimś i jak najwięcej
posiadać nawet kosztem zdrowia i życia człowieka, a najbardziej tego
drugiego człowieka nie zaś siebie samego, aby tylko odnieść sukces. Pan
Bóg mówił o takim postępował mówił już wiele temu i potępił to, jako
rzecz haniebną i niegodziwą. Możemy o tym poczytać w księdze proroka
Ezechiela 22:26:
„… niszczą życie ludzkie, aby osiągnąć zysk.”
Jest
to opis dzisiejszych czasów, aby ponad wszystko osiągnąć zysk kosztem
zdrowia a nawet życia człowieka. Żywność, aby pięknie wyglądała
nafaszerowana jest chemią. Mięso jest tak naszpikowane, że z 1 kilograma
potrafią zrobić 2 kilogramy oczywiście metodą nienaturalną, sztucznie.
Mięso sztucznie modyfikowane. Podobnie ma się rzecz z warzywami czy
owocami. Na przykład jabłko. Wydaje nam się nam się na oko tak piękne to
jabłko, aż nam się go chce tak smacznie wygląda. Szczególnie można
takie spotkać w sklepach typu „hipermarkety” różnego rodzaju
„Biedronkach” „Kauflandach” czy innych tego rodzaju sieciach handlowych.
Jednakże nie wiemy, że tego rodzaju wygląd nadaje temu owocu chemia
którą jest na szprycowane. I dziwimy się potem, źe tak wiele ludzi
zapada na różnego rodzaju choroby nowotworowe i szpitale Onkologiczne są
wypełnione pacjentami po po brzegi. Dziś nie patrzy zdrowie konsumenta
tylko, aby dobrze zarobić, a żeby towar sprzedać musi dobrze wyglądać.
Liczy się tylko zysk. Niestety używa się do tego środków szkodliwych dla
zdrowia i życia człowieka. I co równie smutne tą drogą idzie również
Unia Europejska wymagając aby na terenie krajów Unii Europejskiej
dodawane różne tak zwane „konserwanty”. Z jednej strony Unia Europejska
chce ograniczyć, aby szkodliwe substancje ze spalin samochodów oraz
ograniczenie dwutlenku węgla z kominów szczególnie z mieszkań
komunalnych oraz domów na wsi jako szkodliwe zanieczyszczające
powietrze, którym oddychamy by nie dostawały się do atmosfery tłumacząc
szkodliwością dla zdrowia, które powodują choroby nowotworowe a z
drugiej strony serwuje taką żywność. To jest sprzeczność sama w sobie.
Sprzedawcy papierosów nie patrzą na szkodliwość palenia tytoniu lecz,
aby osiągnąć na tym zysk mimo, że jest ostrzeżenie na paczce papierosów o
możliwości powodowania choroby nowotworowej płuc czy zawału serca.
Liczy się kasa. Im więcej sprzedanych papierosów tym większy dochód dla
sprzedawców. Im więcej palaczy tym większy zysk dla producentów tytoniu i
nie ważne jest dla producenta, że ów klient choruje z tego powodu,
liczy się zysk ze sprzedanego tytoniu, która wpada do kieszeni
producenta. Tak samo jest ze sprzedażą alkoholu. Sprzedawca patrzy, aby
jak najwięcej sprzedać danego alkoholu , piwa, wina czy wódki. To nie
ma znaczenia, byle z tego mieć dobry biznes i na tym się dorobić kasy
kosztem zdrowia człowieka, który na skutek picia staje się uzależniony
od alkoholu. Zostaje w tym momencie alkoholikiem, gdzie efektem tego są
rozbite rodziny, cierpienie, gdzie towarzyszą łzy żon, mężów, matek,
dzieci, rodziców. Alkoholizm niesie wiele bólu cierpienia i łez, choroby
a nawet prowadzi do śmierci. Lecz ludzie, którzy zajmują się sprzedażą
lub produkcją alkoholu na to nie zważają na to, byle tylko mieć z tego
dobry interes. Budują swoje szczęście na nieszczęściu innych i bogacą
się na krzywdzie drugiego człowieka. A Słowo Boże jasno i wyraźnie mówi:
„Kto bowiem wyrządza krzywdę, otrzyma odpłatę za krzywdę bez względu na osobę.”(Kol.3:25)
Tak
samo jest z tymi, którzy handlują narkotykami. Niszczą zdrowie i życie
innych. Narkotyki prowadząc do różnych chorób często mówiąc po ludzku
nieodwracalnych chorób, które prowadzą do śmierci danej osoby,która
wpadła w szpony uzależnienia od narkotyków. Lecz dilerów ten problem nie
interesuje byle się dorobić szybko i możliwie dużo pieniędzy. Taki jest
system tego świata i zasada, która funkcjonuje w tym świecie opisana w
księdze Przypowieści Salomona 30:15-16:
„Pijawka
ma dwie córki, którym na imię: Daj! Daj! Trzy są rzeczy nienasycone,
owszem cztery, które nigdy nie powiedzą: Dosyć! Kraina umarłych, łono
niepłodne, ziemia niesyta wody i ogień, który nigdy nie powie: Dosyć! „
Taki
jest ten świat, który ciągle jest nienasycony, który tylko jest
nastawiony na konsumpcje, aby tylko do siebie. Egoistyczny, samolubny
szukający tylko korzyści dla siebie, a Słowo Boże zupełnie coś innego
mówi:
„Niech nikt nie szuka własnej korzyści, lecz korzyści bliźniego.”(1 Korynt.10:24)
W liście do Filipian 2:4 Apostoł Paweł z natchnienia i inspiracji Ducha Bożego napisał:
„Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze.„
A
więc tego zasady tego świata inaczej funkcjonują niż zasady Królestwa
Bożego. Dlaczego prawdziwie na nowo narodzony człowiek z Bożego Ducha,
którego Panem jest Jezus Chrystus postępuje inaczej niż ten świat,
którego system nie uznaje Boga i Jego władzy oraz autorytetu. Prawdziwy
chrześcijan, który nie tylko jest nim z nazwy, ale prawdziwie nim jest,
pozbawiony jest takich cech, egoistycznych dążeń do swoich osobistych
sukcesów odnoszenia kariery, bogacenia się kosztem innych, ludzi i nie
patrzy tylko na koniec swego nosa lecz dostrzega drugiego człowieka i
priorytetem jest dobro tego drugiego człowieka, bliźniego. Prawdziwie
zamieszkuje w nim Boża miłość, która absolutnie pozbawiona egoizmu, ale
dba o bliźniego w potrzebie i o jego dobro tak jak opisane w powyższych
fragmentach 1 listu do Koryntian 10:24 oraz w liście Apostoła Pawła do Filipian 2:4.
Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego ten świat jest taki? Dlatego, że
bogiem tego świata konsumpcjonizm, chęć bogacenia się, aby stawać się
bogatszy i bogatszy i jeszcze raz bogatszy, aby jak najwięcej posiadać
dla siebie i zamiast Pana JEZUSA CHRYSTUSA pieniądz staje się bogiem i
dlatego tak się dzieje ponieważ każdy jest zapatrzony w siebie. A Pan
Bóg nas ostrzega:
„Albowiem
korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając
jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia.(1 Tym.6:10).
Pan Bóg mówi dalej do człowieka wierzącego:
„Ale ty, człowiecze Boży, unikaj tego, a zabiegaj o sprawiedliwość, pobożność, wiarę, miłość, cierpliwość, łagodność.” (1Tym.6:11)
Oto
do czego człowiek ma dążyć, lecz problem jest ten, że nie wszyscy są
wierzący. Nie wszyscy wierzą Panu Jezusowi Chrystusowi i dlatego tak
postępują. Nie wystarczy wierzyć tylko w istnienie Boga, lecz trzeba
także uwierzyć Bogu. Nie wystarczy także wierzyć, że był lub jest ktoś
taki jak Pan Jezus Chrystus trzeba także zawierzyć Panu Jezusowi
Chrystusowi, zaufać Mu i powierzyć w Jego ręce swoje życie, aby On nim
kierował. Kiedy Pan Jezus Chrystus jest tym, który nami kieruje i nas
prowadzi będziemy ludźmi stosującymi się do Jego Słowa jakim jest Pismo
Święte w którym mówi co jest dobre, a co złe i będziemy wybierali tylko
to co dobre, a zło odrzucali i będziemy żyli według Jego standardów i
zasad Jego Bożego królestwa w którym rządzi Pan Jezus Chrystus. Wtedy
też zmieni się nasze podejście do życia. Nasze wartości będą inne i nade
wszystko drugi człowiek, nasz bliźni, jego dobro stanie się dla nas
ważniejsze od naszego.
Pan
Jezus Chrystus był na ziemi jako człowiek w ciele ludzkim a później za
czasów Dziejów Apostolskich jako Duch Święty. Ten Pan Jezus Chrystus
czyniący cuda w czasach Ewangelii potem w Dziejach Apostolskich
działający w Duchu Święty jest tym samym dzisiaj. On się nie zmienił,
Jego moc się nie zmieniła, ani nie osłabła. To jest ten sam Jezus
Chrystus mający tę samą moc, który uzdrawiał chorych, uwalniał
zniewolonych i opętanych czynił wolnymi od demonów, wskrzeszał zmartwych
i wiele tym podobnych rzeczy czynił i On jest dzisiaj
taki sam. Pan Jezus Chrystus zmartwychwstał On żyje i działa w Duchu
Świętym. On nasz Pan Jezus Chrystus ma władzę i moc Boga Wszechmogącego i
tak jak w czasach, gdy był na ziemi jako człowiek, a później gdy
czytamy o Jego dziełach w księdze Dziejów Apostolskich takim samym jest i
dziś mający nieograniczoną moc Swego działania ponieważ jest Bogiem.
Nie ma dnia cudów jest Bóg cudów. Nie ma dla Niego nieuleczalnej
choroby z której by nie mógł nas wyciągnąć, problemu którego nie mógłby
rozwiązać, trudnej sytuacji, której nie mógłby rozwikłać. Dla Pana
Jezusa Chrystusa nie ma żadnej sytuacji, która by Go przerastała w
naszym życiu w której by sobie nie poradził i zbyt błahych którymi by
się nie chciał zająć. To jest nieprawdą, że cuda już dziś nie mają
miejsca, albo, że ze śmiercią ostatniego apostoła skończyły się dziać
cuda bo w tym momencie źródłem tych cudów musiałby być człowiek
(apostoł) a nie Bóg, Jezus Chrystus. Taka opinia jest fałszywa i
niezgodna z nauką Pisma Świętego, która w tym momencie mówi, że Bóg jest
zmienny, a przecież Słowo Boże mówi zupełnie coś w liście do
Hebrajczyków: 13:8:
Księgę
Dziejów Apostolskich z reguły czytamy jako księgę historyczną, jednakże
ona opisuje dzieła Boga, cuda dokonywane w Jego imieniu, które brzmi
JEZUS CHRYSTUS działanie Bożego Świętego Ducha Chrystusowego. Jezus
Chrystus to nie był zwykły człowiek, postać historyczna żyjąca w
przeszłości ponad 2000 lat temu, lecz Bóg objawiony w ciele, jak
napisano w 1 liście do Tymoteusza 3:16:
„A zaprawdę wielka jest tajemnica pobożności, że Bóg objawiony jest w ciele,
usprawiedliwiony jest w duchu, widziany jest od Aniołów, kazany jest
poganom, uwierzono mu na świecie, wzięty jest w górę do chwały.„ (Biblia Gdańska)
Dzieje
Apostolskie to tak naprawdę dzieła Boga. W oryginale nazwa księgi
„Dzieje Apostolskie” którym jest język grecki słowo to brzmi: Πραξεις (Prakseis,
dosł. czyny) tak więc można przetłumaczyć dzieła Apostolskie, czyny.
Mowa o czynach których dokonywał Bóg, a ludzie byli tylko narzędziami,
którzy wzywali Jego imienia a On BÓG dokonywał wielkich rzeczy. Opis ten nie jest wyczerpujący dlatego, że Apostoł Jan w swojej ewangelii napisał:
„I
wiele innych cudów uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w
tej księdze; te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest
Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu
jego.Wiele też innych rzeczy dokonał Jezus, które, gdyby miały być
spisane jedna po drugiej, mniemam, że i cały świat nie pomieściłby
ksiąg, które by należało napisać. „ (Ew.Jana 20:30-31 . 21:25)
Nie
są spisane wszystkie Jego cuda bo Jego możliwości nie są ograniczone.
On jest Wszechmogący i nie ma dla Niego niczego niemożliwego. Jeden z
atrybutów Boga jest właśnie Wszechmoc. Niektórzy sugerują, że nie ma już
uzdrowień a dary Ducha Świętego zanikły co jest totalnym kłamstwem
diabła, aby człowiek nie doświadczał pełni błogosławieństwa Bożego i
argumentują to fragmentem wyrwanym z kontekstu 1 listu Apostoła Pawła do
Koryntian zapisanym w 13 rozdziale i w wersetach 8 do 10:
„…bo
jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza,
wniwecz się obróci. Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze
prorokowanie; lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe,
przeminie.”
W
powyższym fragmencie mamy napisane, że ustaną, kiedy nastanie
doskonałość. Czy tutaj na ziemi mamy doskonałość? Nie! Doskonałość
będziemy mieli w niebie, w królestwie Boga naszego niebiańskiego Ojca w
górnej ojczyźnie, jak opisuje to Ap. Paweł w liście do Filipian 3:20.
Tam nie będzie potrzeby uzdrowień bo choroby już tam nie będzie, tam nie
będzie potrzeby nikogo wskrzeszać z martwych ponieważ śmierci tam nie
będzie, ale tutaj na ziemi zmagamy się z wieloma problemami,
doświadczamy wielu sytuacji a także niejednokrotnie chorób lecz Jezus
Chrystus uzdrawia wszystkie nasze choroby a moc uzdrowienia jest w
ranach i sińcach naszego Pana Jezusa Chrystusa:
„Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie.”(Izaj.53:4)
„…w Jego ranach jest nasze zdrowie. „ (izaj.53:5) (Biblia Tysiąclecia)
Pan
Jezus Chrystus jest najlepszym lekarzem specjalistą w każdej
dziedzinie medycyny ponieważ On nas stworzył i zna każdy zakamarek
naszego ciała, każdą komórkę w naszym organiźmie, zna także doskonale
naszą duszę i naszego ducha i nie potrzebuje diagnozować bo wie wszystko
i na wszystko ma lek, a jest nim Święta Krew Pana Jezusa Chrystusa,
który wypływała z Jego ran. Dary Ducha Świętego opisane w 1 liście do
Koryntian 12: 8-11 są dziś również aktualne. Boży Duch Święty nadal
działa i udziela Swoich darów kościołowi Swoim Bożym dzieciom udziela
synom i córkom w kościele Chrystusa. Duch Święty jest realną Boską
osobą i manifestuje się w Swoich darach w kościele, posyła słowo
prorocze, dotyka serc, przekonuje o grzechu i wszystkie te rzeczy czyni o
których mówi Apostoł Paweł w 1 Koryntian 12:4-11.
W innym miejscu Pisma Świętego listu do Hebrajczyków mówi tak Słowo Boże:
„..Tyś zawsze ten sam i nie skończą się lata twoje.”(Hebr.1:12)
W liście Jakuba z kolei jest tak napisane o Bogu:
„Wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały zstępuje z góry od Ojca światłości; u niego nie ma żadnej odmiany ani nawet chwilowego zaćmienia.” (Jakub 1:17)
Jest Bogiem nie zmiennym:„Zaiste Ja, Pan, nie zmieniam się,…” (Mal.3:6).
Nadal
pozostaje Bogiem Wszechmogącym , potężny w majestacie i chwale. Bogiem
dla którego wszystko jest możliwe i takim pozostanie na zawsze.
Księgę
Dziejów Apostolskich z reguły czytamy jako księgę historyczną, jednakże
ona opisuje dzieła Boga, cuda dokonywane w Jego imieniu, które brzmi
JEZUS CHRYSTUS działanie Bożego Świętego Ducha Chrystusowego. Jezus
Chrystus to nie był zwykły człowiek, postać historyczna żyjąca w
przeszłości ponad 2000 lat temu, lecz Bóg objawiony w ciele, jak
napisano w 1 liście do Tymoteusza 3:16:
„A zaprawdę wielka jest tajemnica pobożności, że Bóg objawiony jest w ciele,
usprawiedliwiony jest w duchu, widziany jest od Aniołów, kazany jest
poganom, uwierzono mu na świecie, wzięty jest w górę do chwały.„ (Biblia Gdańska)
Dzieje
Apostolskie to tak naprawdę dzieła Boga. W oryginale nazwa księgi
„Dzieje Apostolskie” którym jest język grecki słowo to brzmi: Πραξεις (Prakseis,
dosł. czyny) tak więc można przetłumaczyć dzieła Apostolskie, czyny.
Mowa o czynach których dokonywał Bóg, a ludzie byli tylko narzędziami,
którzy wzywali Jego imienia a On BÓG dokonywał wielkich rzeczy. Opis ten nie jest wyczerpujący dlatego, że Apostoł Jan w swojej ewangelii napisał:
„I
wiele innych cudów uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w
tej księdze; te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest
Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu
jego.Wiele też innych rzeczy dokonał Jezus, które, gdyby miały być
spisane jedna po drugiej, mniemam, że i cały świat nie pomieściłby
ksiąg, które by należało napisać. „ (Ew.Jana 20:30-31 . 21:25)
Nie
są spisane wszystkie Jego cuda bo Jego możliwości nie są ograniczone.
On jest Wszechmogący i nie ma dla Niego niczego niemożliwego. Jeden z
atrybutów Boga jest właśnie Wszechmoc. Niektórzy sugerują, że nie ma już
uzdrowień a dary Ducha Świętego zanikły co jest totalnym kłamstwem
diabła, aby człowiek nie doświadczał pełni błogosławieństwa Bożego i
argumentują to fragmentem wyrwanym z kontekstu 1 listu Apostoła Pawła do
Koryntian zapisanym w 13 rozdziale i w wersetach 8 do 10:
„…bo
jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza,
wniwecz się obróci. Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze
prorokowanie; lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe,
przeminie.”
W
powyższym fragmencie mamy napisane, że ustaną, kiedy nastanie
doskonałość. Czy tutaj na ziemi mamy doskonałość? Nie! Doskonałość
będziemy mieli w niebie, w królestwie Boga naszego niebiańskiego Ojca w
górnej ojczyźnie, jak opisuje to Ap. Paweł w liście do Filipian 3:20.
Tam nie będzie potrzeby uzdrowień bo choroby już tam nie będzie, tam nie
będzie potrzeby nikogo wskrzeszać z martwych ponieważ śmierci tam nie
będzie, ale tutaj na ziemi zmagamy się z wieloma problemami,
doświadczamy wielu sytuacji a także niejednokrotnie chorób lecz Jezus
Chrystus uzdrawia wszystkie nasze choroby a moc uzdrowienia jest w
ranach i sińcach naszego Pana Jezusa Chrystusa:
„Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie.”(Izaj.53:4)
„…w Jego ranach jest nasze zdrowie. „ (izaj.53:5) (Biblia Tysiąclecia)
Pan
Jezus Chrystus jest najlepszym lekarzem specjalistą w każdej
dziedzinie medycyny ponieważ On nas stworzył i zna każdy zakamarek
naszego ciała, każdą komórkę w naszym organiźmie, zna także doskonale
naszą duszę i naszego ducha i nie potrzebuje diagnozować bo wie wszystko
i na wszystko ma lek, a jest nim Święta Krew Pana Jezusa Chrystusa,
który wypływała z Jego ran. Dary Ducha Świętego opisane w 1 liście do
Koryntian 12: 8-11 są dziś również aktualne. Boży Duch Święty nadal
działa i udziela Swoich darów kościołowi Swoim Bożym dzieciom udziela
synom i córkom w kościele Chrystusa. Duch Święty jest realną Boską
osobą i manifestuje się w Swoich darach w kościele, posyła słowo
prorocze, dotyka serc, przekonuje o grzechu i wszystkie te rzeczy czyni o
których mówi Apostoł Paweł w 1 Koryntian 12:4-11.
W innym miejscu Pisma Świętego listu do Hebrajczyków mówi tak Słowo Boże:
„..Tyś zawsze ten sam i nie skończą się lata twoje.”(Hebr.1:12)
W liście Jakuba z kolei jest tak napisane o Bogu:
„Wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały zstępuje z góry od Ojca światłości; u niego nie ma żadnej odmiany ani nawet chwilowego zaćmienia.” (Jakub 1:17)
Jest Bogiem nie zmiennym:„Zaiste Ja, Pan, nie zmieniam się,…” (Mal.3:6).
Nadal
pozostaje Bogiem Wszechmogącym , potężny w majestacie i chwale. Bogiem
dla którego wszystko jest możliwe i takim pozostanie na zawsze.
Wczoraj, dzisiaj i na wieki Jezus jest ten sam/E A E H Świat się zmienia, góry rzeki – tylko nie mój Pan /E A E H E Chwała Jemu cześć! Chwała Jemu cześć! /A E H Świat się zmienia, góry, rzeki /E A Tylko nie mój Pan/E H E
Jesteśmy
teraz w okresie „Andrzejek” jak lanie wosku.”haloween” tak zwane święto
duchów, między 31 października a 2 listopada. Mało kto wie i jest tego
świadomy co się za tym kryje i niestety to nie jest tylko niewinna
zabawa lecz otwieranie się na moce demoniczne i niczego nieświadom
człowiek oddaje się pod ich wpływ. Dziś wydaje się czymś niewinnym
czytanie horoskopów i inne tego typu eksperymenty, tymczasem jest to
zarzucona pułapka na duszę człowieka. Polecam bardzo ważne przesłanie w
tym temacie:
Polecam również inne w tym temacie bardzo ważne informacje, które znajdują się >>TUTAJ<<
Nasz Pan Jezus Chrystus zmartwychwstał i On naprawdę żyje i ma moc zmienić nasze życie! Porzez Jego zmartwychwstanie życie zatriumfowało nad śmiercią, dobro nad złem, świętość nad grzechem, światłość nad ciemnością, uzdrowienie nad chorobą. Poprzez swoje wniebowstąpienie nasz Pan JEZUS CHRYSTUS kiedy zasiadł po prawicy Boga Ojca wprowadził nas do życia poza śmierć:
„… to jest Bóg, Bóg nasz na wieki wieków. On nas prowadzi poza śmierć „ (Ps.48:15).
Polecam przeczytać cały 15 rozdział 1 listu do Koryntian mówiący o zmartwychwstaniu Pana Jezusa Chrystusa, a raczej o ważności i znaczeniu zmartwychwstania Chrystusa. W szczególności polecam przestudiować fragment Słowa Bożego zapisany w 1 liście do Koryntian 15:12-22.
Nienawiść to negatywne uczucie odpychające, wzbudzające niechęć, odrazę, wstręt obrzydzenie i pogardę.
Nienawiść to część życia wielu osób, które żyją nią, są przez nienawiść
kierowani ich życie jest zdominowane nienawiścią do innych osób.
Nienawiść sprawia wrogość. Wrogość jest owocem nienawiści. Wrogość jest
na liście rzeczy, przez które ludzie nie odziedziczą Królestwa Bożego. W
liście do Galacjan 5:19-21 mamy m.in napisane: „Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie:.. wrogość,…ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą.” Nienawiść prowadzi do zemsty a Pan Bóg wyraźnie mówi:„…Nie mścijcie się…” (Rzym.12:19). Apostoł Paweł napisał:” Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj. „ (Rzym.12:21). Jest takie przysłowie: „On na ciebie kamieniem, a ty na niego chlebem” i to jest prawda. My mamy nie oddawać złem za zło lecz zgodnie ze słowami Pisma Świętego: „Baczcie, ażeby nikt nikomu złem za złe nie oddawał, ale starajcie się czynić dobrze sobie nawzajem i wszystkim.” (Tesal.5:17) Pan Jezus nawet każe, gdy ktoś cię uderzy w prawy nadstaw i drugi. I tutaj zgadzają się słowa świeckiego przysłowia: „On na ciebie kamieniem, a ty na niego chlebem”
. Pan Jezus Chrystus jest przeciw przemocy i On mówiąc o nadstawianiu
drugiego policzka chce zerwać ten łańcuch nienawiści zastępując go
miłością, bo Pan Jezus Chrystus jest miłością. W 1 liście Jana 4:8 mamy
zapisane Boże Słowo: „Bóg jest miłością„ (1Jana 4:8). A
Pan Jezus Chrystus jest Bogiem i na dowód tego, możemy poczytać:
Izaj.9:5. Ew.Jana 1:1-3.14. Ew.Jana 20:28. Rzym.9:5. Hebr.1:8-9. 1 Jana
5:20. Nienawiść to łamanie Bożego przykazania „Nie zabijaj„a ci, którzy zabijają nie będą w Królestwie Bożym, a więc nie będą zbawieni. W liście do Galacjan 5:19-21 jest napisane: „ Jawne zaś są uczynki ciała,
mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, bałwochwalstwo,
czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie,
odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą. „ Bóg mówi w 1 liście Apostoła Jana 3:15: „Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego.”
Dziś
manipulacja jest prawie na każdym kroku obecna. Manipulują nami media,
kreują nasz sposób myślenia, patrzenia na świat. Stacje TV, radio,
internet, prasa przedstawia pewien pogląd na daną rzeczywistość
manipulując niejednokrotnie faktami. Manipulacja można to tłumaczyć jako
przejęcie władzy nad drugim człowiekiem wpływanie na jego decyzje
narzucanie drugiemu człowiekowi swojego światopoglądu i wpływanie na
jego sposób myślenia i życia. Zdominowanie drugiego człowieka
przysłowiowe okręcenie go wokół swojego palca.Wykorzystanie do własnych
celów.
Bardzo często jest to czynione w sposób subtelny niewidoczny stopniowo,
aż do osiągnięcia celu przez osobę manipulującą. Dlatego warto uważać by
nie dać się przez drugiego człowieka zmanipulować, aby ta druga osoba
nie przejęła kontroli nad naszym życiem. Czy osoba manipulując czyni to
zawsze świadomie? Ja myślę, że większości świadomie, chociaż może być
też nieświadoma, że manipuluje drugim człowiekiem. Lecz napewno można
być pewnym tego, że osoba manipulowana jest tego nieświadoma bo przecież
inaczej nie dałaby sobą bezmyślnie kierować przez drugiego
człowieka..Bóg mówi do nas w liście Apostoła Pawła w 1 liście do
Tesaloniczan 5:6: „… czuwajmy i bądźmy trzeźwi.” Bóg
chce, żebyśmy trzeźwo myśleli i nie dali się w manewrować w jakieś
nieczyste gry manipulacje sobą, ale mieli trzeźwy umysł i swoje własne
zdanie do którego daje nam prawo Bóg. Pan Bóg nie dał nam Bożym
dzieciom, którzy oddaliśmy swe serca Panu Jezusowi Chrystusowi ducha
niewoli, ale jak mówi Pismo Święte: „Wszak nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście ducha synostwa, w którym wołamy: Abba, Ojcze!„(List do Rzymian 8:16) W 2 Liście do Tymoteusza 2:7 mamy napisane:„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia.” (Biblia Tysiąclecia) Manipulacja
ma podłoże okultystyczne. Szatan chce niepozornie i niewidocznie małymi
kroczkami ducha manipulacji wprowadzić do kościoła, aby w ten sposób
przejąć kontrolę nad kościołem i delikatnie aczkolwiek skutecznie
odwieść kościół od prawdy Ewangelii Pana naszego Jezusa Chrystusa
przekręcając Słowo Boże odwodząc od prawdy której źródłem jest Boży Duch
Święty by kościół dostosowywał się do reguł i zasad tego świata,
którego system nie uznaje autorytetu i władzy Boga. Świat stara się nie
uznający Boga narzucić swój styl kościołowi i kościół zamiast iść z
Duchem Świętym zaczyna podążać z duchem czasów i związku z tym polecam
artykuł pt. „KOŚCIÓŁ IDĄCY Z DUCHEM CZASÓW„oraz„POWRÓT DO ŹRÓDŁA„
Nie
daj się manipulować innym oraz sam nigdy nie manipuluj innymi, bowiem
manipulacja jest zła i pochodzi od szatana. Manipulacja jest to
narzędzie szatana, które niszczy człowieka i związuje wolną wolę
człowieka pochodzącą od Boga dla tych, którzy są w Chrystusie należąc do
Niego na własność.W Chrystusie jesteś powołany do wolności i tylko Jemu
możesz oddać się w „niewolę” Panu JEZUSOWI CHRYSTUSOWI bo tak naprawdę to jest miła „niewola” dla twojej duszy, która tak naprawdę jest wolnością. Pan Jezus Chrystus powiedział: „Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie.” (Ew.Mat.11:30)
Czy tak jest w Biblii napisane czy raczej:” Kto nie chce pracować, niechaj też nie je?.”(2 Tesal.3:10)
Mamy tutaj napisane:„Kto nie chcepracować,…”
Czasami
bywa tak, że człowiek nie może pracować ze względu na stan zdrowotny,
który mu nie pozwala pracować ponieważ choroba jest przeszkodą, a nie
lenistwo. Jednakże niejednokrotnie bywa tak, że osądzamy człowieka
sądząc, że jest leniem, obibokiem i lepiej mu żyć z pomocy innych.
Niestety bywa tak również w niektórych lokalnych wspólnotach, że jest
ktoś w kościele, który nie może pracować i jest na rencie ze względu na
to, że jest chory, ale inni osądzają taką osobę nie znając faktów, że
jest leniem tymczasem prawda jest zupełnie inna. My jesteśmy z natury
ludźmi, którzy nie znając prawdy lubimy osądzać i to brata czy siostrę w
Chrystusie w zborze. Oczywiście nie piszę tutaj o osobach, które żerują
na dobroci innych, bo tak jest wygodniej bo tak jest lepiej nie chcąc
sobie brudzić pracą rączek, kiedy mogą pracować, ale lepiej żyć kosztem
innych. Coś takie potępia Bóg nazywa to grzechem. Możemy o tym poczytać w
księdze przypowieści Salomona 6:6-11:
„Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz
się jej postępowaniu, abyś zmądrzał. Nie ma ona wodza ani nadzorcy, ani
władcy, a jednak w lecie przygotowuje swój pokarm, w żniwa zgromadza
swoją żywność. Leniwcze! Jak długo będziesz leżał, kiedy podniesiesz się
ze snu? Jeszcze trochę pospać, trochę podrzemać, jeszcze trochę założyć
ręce, aby odpocząć. Tak zaskoczy cię ubóstwo jak zbójca i niedostatek,
jak mąż zbrojny. „
Również w rozdziale 24 księgi Przypowieści zwanej księgą Przysłów króla Salomona w wersecie 33-34 jest tak napisane:
„Trochę się prześpisz, trochę
podrzemiesz, trochę założysz ręce, aby odpocząć, a wtem zaskoczy cię
ubóstwo jak włóczęga i niedostatek jak zbrojny mąż.”
Niektórzy
słowa Apostoła Pawła tłumaczą sobie na usprawiedliwienie swego
nieróbstwa, że chcą pracować, ale nie ma dla nich pracy. Niczym Ferdek z
serialu komediowego „Świat według Kiepskich” który mówi, że w
tym kraju nie ma pracy dla niego z jego wykształceniem. Takie podejście
do sprawy jest grzech wobec Boga i Pan Bóg nigdy nie będzie aprobował
lenistwa i nie przyłoży do tego swojej błogosławiącej dłoni.Lecz
nie to to jest tematem mego artykułu, lecz by nie być szybkim w
osądzaniu człowieka nie znając uzasadnienia dlaczego nie pracuje. Może
potrzebuje twojej pomocy? Może w twojej społeczności, lokalnej
wspólnocie masz kogoś takiego w twoim zborze? Ale Ty już wiesz dlaczego
nie pracuje dając mu przydomek „lenia” , tymczasem jest to człowiek
chory, który bardzo chętnie, gdyby tylko mógł wolałby pracować niż
chorować, ale w twoich oczach już został oceniony. Drogi przyjacielu nie
czyń tego, jeżeli nie znasz prawdy. Nie osądzaj! Bądź powściągliwy bo
może to nie jest człowiek leniwy lecz chorobliwy.
Mamy
ostatnio napływ do krajów europy w tym także Polski osób z kraju w tym
trwa wojna domowa i związku wielu ucieka z kraju pogrążonego wojną
domową, gdzie na skutek tej strasznej wojny ginie wielu nie związanych z
konfliktem niewinnych ludzi. Ludzie ci uciekają przed wojną do Europy
sądząc, że tutaj znajdą pokój i bezpieczeństwo tymczasem Europa również
balansuje na krawędzi wojny ze strony Federacji Rosyjskiej związanej z
sytuacją na Ukrainie i nie wiemy co nas czeka. Nikt nie może 100% dać
gwarancji, że wszystko będzie w porządku i nic nam nie grozi. Żyjemy w
przede dniu powtórnego przyjścia Pańskiego Jezusa Chrystusa na ziemię,
tym razem nie jako maleńkiego dzieciątka, ale jako potężnego Króla
królów i Pana panów JEZUSA CHRYSTUSA po swoich wiernych oddanych Mu
ludzi. Związku z tym muszą się wypełniać proroctwa zapowiadający ten
dzień przyjścia Pańskiego poprzedzające to zdarzenie zapisane w Biblii.
Prawdą
jest to, że chrześcijanie z tamtych terenów potrzebują współczucia i
naszej pomocy, ale proszę też o wyrozumiałość i nie potępiać tych,
którzy boją się nie ufając czy czasami wśród nich nie ma jakiegoś
islamskiego terrorysty. Mamy taką historię opisaną w księdze Dziejów
Apostolskich 9:26: -„A gdy przybył do Jerozolimy, starał się przyłączyć do uczniów, ale wszyscy się go bali, nie wierząc, że jest uczniem.” Mamy
tutaj opis ludzi wierzących, którzy obawiali się apostoła Pawła i nie
ufali mu, że naprawdę się nawrócił do Boga i Pana Jezusa Chrystusa
znając jeszcze cel jego podróży myśleli, że przyjechał uwięzić i
poprowadzić chrześcijan na śmierć. Jednakże niejaki Barnaba uczeń Pański
wstawił się za nim i rekomendował go udowadniając, że się Paweł
autentycznie nawrócił, ale jeszcze w tym czasie nie nazywał się Paweł
tylko Saul lub Szaweł jak inne tłumaczenia Biblii to oddają. Oczywiście
ta nieufność chrześcijan do późniejszego Apostoła Pawła jednak była
niepotrzebna bo naprawdę Paweł był szczerze nawrócony do Chrystusa. Nim
zaczniemy osądzać i potępiać tych ludzi za brak zaufania to odpowiedzmy
sobie na pytanie: Czy my jesteśmy lepsi? Czy my czasami nie mamy w sobie
odrobinę nieufności, ograniczone zaufanie do drugiego człowieka nawet
wierzącego? Bądźmy przed samym sobą szczerzy. Wszak jesteśmy tylko
ludźmi! Ja widzę duże podobieństwo przed nawróceniem się Apostoła Pawła
do dzisiejszych terrorystów islamskich tak jak ci ludzie tak i Paweł
przed swoim nawróceniem się do Boga Jezusa Chrystusa dyszał chęcią mordu
przeciwko uczniom Pana Jezusa Chrystusa. Możemy o tym poczytać w
księdze Dziejów Apostolskich 9:1: – „A Saul, dysząc jeszcze groźbą i chęcią mordu przeciwko uczniom Pańskim,..”
Jednakże i Pawła Bóg dotknął i zmienił jego serce i zmienił go z
przeciwnika drogi Bożej w zwolennika Bożej drogi. Mało tego, sam zaczął
głosić Chrystusa i stał się wiernym Jemu oddanym sługą. Z prześladowcy
sam stał się prześladowanym i tak jak Bóg dotknął i zmienił Pawła tak
może Bóg zmienić tych ludzi zwanych terrorystami ponieważ za nich też
Chrystus oddał swoje życie i Bóg ich miłuje i chce, aby się do Niego
nawrócili i swe życie Chrystusowi powierzyli. Prawdą jest, że nie możemy
wszystkich do jednego worka wrzucać bo to jest krzywdzące również dla
tych osób, które naprawdę są prawdziwie odrodzonymi chrześcijanami
uciekającymi z terenów w których byli prześladowani z powodu tego, że
wierzą w i kochają Pana Jezusa Chrystusa. Odkąd
pamiętam, kiedy moi rodzice nawrócili się do Pana Jezusa Chrystusa nasz
dom zawsze był otwarty dla ludzi potrzebujących pomocy. Pamiętam jak
kiedyś na Dniach Skupienia w Wiśle pojawił się człowiek, który pochodził
z Ukrainy i wcześniej został okradziony na terenie Czech, gdzie rzekomo
miał przyjechać do pracy tymczasem okazali się to być złodzieje i
poniewierał się po ulicach śpiąc pod przysłowiową chmurką był to
człowiek mający rodzinę żonę i dziecko syna i pewnego razu przez
przypadek znalazł się na Dniach Skupienia w Wiśle, ale dziś wiemy, że to
nie przypadek lecz zrządzenie Boże, że człowiek ten znalazł się
chrześcijańskim spotkaniu. Powierzył tam swoje życie Panu Jezusowi
Chrystusowi lecz pojawił się problem co teraz z nim zrobić? Przecież nie
można tego człowieka zostawić, żeby poniewierał się po ulicach i
znalazł się ten człowiek w naszym domu na jedną noc. Niektórzy ludzie
mówili nam co wy to robicie? Wy jesteście głupcy! On was pozabija bo to
Ukrainiec i do tego był dość mocno zbudowany fizycznie. Nawet niektórzy
wierzący nam mówili, że popełniamy błąd.Od tego czasu minęło już 18 lat
bo miało to miejsce w 1997 roku i dzięki Bogu żyjemy. Człowiek ten
został zawieziony na dworzec PKP później dostał się na teren Ukrainy.
Wspólnota wierzących braci i sióstr w Chrystusie wspomogła go by miał na
powrót. Także i wśród tych wierzących, którzy nam mówili zostawić tego
człowieka byli tacy, których sumienie ruszyło.