Nasz Pan Jezus Chrystus zmartwychwstał i On naprawdę żyje i ma moc zmienić nasze życie! Porzez Jego zmartwychwstanie życie zatriumfowało nad śmiercią, dobro nad złem, świętość nad grzechem, światłość nad ciemnością, uzdrowienie nad chorobą. Poprzez swoje wniebowstąpienie nasz Pan JEZUS CHRYSTUS kiedy zasiadł po prawicy Boga Ojca wprowadził nas do życia poza śmierć:
„… to jest Bóg, Bóg nasz na wieki wieków. On nas prowadzi poza śmierć „ (Ps.48:15).
Polecam przeczytać cały 15 rozdział 1 listu do Koryntian mówiący o zmartwychwstaniu Pana Jezusa Chrystusa, a raczej o ważności i znaczeniu zmartwychwstania Chrystusa. W szczególności polecam przestudiować fragment Słowa Bożego zapisany w 1 liście do Koryntian 15:12-22.
"Nie ma zaś nic wspólnego z Bogiem ten, kto nie uznaje JEZUSA."( 1 list Jana 4:3 BWP ) "Żaden zaś duch, który nie uznaje JEZUSA, nie jest z Boga;... ( 1 list Jana 4: 3 BT ) " I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni." ( Dzieje Ap.4:12) - TYLKO JEZUS CHRYSTUS
poniedziałek, 28 września 2015
piątek, 25 września 2015
NIENAWIŚĆ
Nienawiść to negatywne uczucie odpychające, wzbudzające niechęć, odrazę, wstręt obrzydzenie i pogardę.
Nienawiść to część życia wielu osób, które żyją nią, są przez nienawiść kierowani ich życie jest zdominowane nienawiścią do innych osób. Nienawiść sprawia wrogość. Wrogość jest owocem nienawiści. Wrogość jest na liście rzeczy, przez które ludzie nie odziedziczą Królestwa Bożego. W liście do Galacjan 5:19-21 mamy m.in napisane:
„Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie:.. wrogość,…ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą.”
Nienawiść prowadzi do zemsty a Pan Bóg wyraźnie mówi: „…Nie mścijcie się…” (Rzym.12:19).
Apostoł Paweł napisał:” Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj. „ (Rzym.12:21).
Jest takie przysłowie: „On na ciebie kamieniem, a ty na niego chlebem” i to jest prawda. My mamy nie oddawać złem za zło lecz zgodnie ze słowami Pisma Świętego:
„Baczcie, ażeby nikt nikomu złem za złe nie oddawał, ale starajcie się czynić dobrze sobie nawzajem i wszystkim.” (Tesal.5:17)
Pan Jezus nawet każe, gdy ktoś cię uderzy w prawy nadstaw i drugi. I tutaj zgadzają się słowa świeckiego przysłowia: „On na ciebie kamieniem, a ty na niego chlebem” . Pan Jezus Chrystus jest przeciw przemocy i On mówiąc o nadstawianiu drugiego policzka chce zerwać ten łańcuch nienawiści zastępując go miłością, bo Pan Jezus Chrystus jest miłością. W 1 liście Jana 4:8 mamy zapisane Boże Słowo: „Bóg jest miłością„ (1Jana 4:8). A Pan Jezus Chrystus jest Bogiem i na dowód tego, możemy poczytać: Izaj.9:5. Ew.Jana 1:1-3.14. Ew.Jana 20:28. Rzym.9:5. Hebr.1:8-9. 1 Jana 5:20.
Nienawiść to łamanie Bożego przykazania „Nie zabijaj„ a ci, którzy zabijają nie będą w Królestwie Bożym, a więc nie będą zbawieni. W liście do Galacjan 5:19-21 jest napisane:
„ Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą. „
Bóg mówi w 1 liście Apostoła Jana 3:15:
„Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego.”
Nienawiść to część życia wielu osób, które żyją nią, są przez nienawiść kierowani ich życie jest zdominowane nienawiścią do innych osób. Nienawiść sprawia wrogość. Wrogość jest owocem nienawiści. Wrogość jest na liście rzeczy, przez które ludzie nie odziedziczą Królestwa Bożego. W liście do Galacjan 5:19-21 mamy m.in napisane:
„Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie:.. wrogość,…ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą.”
Nienawiść prowadzi do zemsty a Pan Bóg wyraźnie mówi: „…Nie mścijcie się…” (Rzym.12:19).
Apostoł Paweł napisał:” Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj. „ (Rzym.12:21).
Jest takie przysłowie: „On na ciebie kamieniem, a ty na niego chlebem” i to jest prawda. My mamy nie oddawać złem za zło lecz zgodnie ze słowami Pisma Świętego:
„Baczcie, ażeby nikt nikomu złem za złe nie oddawał, ale starajcie się czynić dobrze sobie nawzajem i wszystkim.” (Tesal.5:17)
Pan Jezus nawet każe, gdy ktoś cię uderzy w prawy nadstaw i drugi. I tutaj zgadzają się słowa świeckiego przysłowia: „On na ciebie kamieniem, a ty na niego chlebem” . Pan Jezus Chrystus jest przeciw przemocy i On mówiąc o nadstawianiu drugiego policzka chce zerwać ten łańcuch nienawiści zastępując go miłością, bo Pan Jezus Chrystus jest miłością. W 1 liście Jana 4:8 mamy zapisane Boże Słowo: „Bóg jest miłością„ (1Jana 4:8). A Pan Jezus Chrystus jest Bogiem i na dowód tego, możemy poczytać: Izaj.9:5. Ew.Jana 1:1-3.14. Ew.Jana 20:28. Rzym.9:5. Hebr.1:8-9. 1 Jana 5:20.
Nienawiść to łamanie Bożego przykazania „Nie zabijaj„ a ci, którzy zabijają nie będą w Królestwie Bożym, a więc nie będą zbawieni. W liście do Galacjan 5:19-21 jest napisane:
„ Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą. „
Bóg mówi w 1 liście Apostoła Jana 3:15:
„Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego.”
Polecam artykuł połączony z tym tematem pt. „NIE ZABIJAJ„ oraz „PRZEBACZENIE„
środa, 23 września 2015
MANIPULACJA
Dziś
manipulacja jest prawie na każdym kroku obecna. Manipulują nami media,
kreują nasz sposób myślenia, patrzenia na świat. Stacje TV, radio,
internet, prasa przedstawia pewien pogląd na daną rzeczywistość
manipulując niejednokrotnie faktami. Manipulacja można to tłumaczyć jako
przejęcie władzy nad drugim człowiekiem wpływanie na jego decyzje
narzucanie drugiemu człowiekowi swojego światopoglądu i wpływanie na
jego sposób myślenia i życia. Zdominowanie drugiego człowieka
przysłowiowe okręcenie go wokół swojego palca.Wykorzystanie do własnych
celów.
Bardzo często jest to czynione w sposób subtelny niewidoczny stopniowo, aż do osiągnięcia celu przez osobę manipulującą. Dlatego warto uważać by nie dać się przez drugiego człowieka zmanipulować, aby ta druga osoba nie przejęła kontroli nad naszym życiem. Czy osoba manipulując czyni to zawsze świadomie? Ja myślę, że większości świadomie, chociaż może być też nieświadoma, że manipuluje drugim człowiekiem. Lecz napewno można być pewnym tego, że osoba manipulowana jest tego nieświadoma bo przecież inaczej nie dałaby sobą bezmyślnie kierować przez drugiego człowieka..Bóg mówi do nas w liście Apostoła Pawła w 1 liście do Tesaloniczan 5:6:
„… czuwajmy i bądźmy trzeźwi.”
Bóg chce, żebyśmy trzeźwo myśleli i nie dali się w manewrować w jakieś nieczyste gry manipulacje sobą, ale mieli trzeźwy umysł i swoje własne zdanie do którego daje nam prawo Bóg. Pan Bóg nie dał nam Bożym dzieciom, którzy oddaliśmy swe serca Panu Jezusowi Chrystusowi ducha niewoli, ale jak mówi Pismo Święte:
„Wszak nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście ducha synostwa, w którym wołamy: Abba, Ojcze!„ (List do Rzymian 8:16)
W 2 Liście do Tymoteusza 2:7 mamy napisane:„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia.” (Biblia Tysiąclecia)
Manipulacja ma podłoże okultystyczne. Szatan chce niepozornie i niewidocznie małymi kroczkami ducha manipulacji wprowadzić do kościoła, aby w ten sposób przejąć kontrolę nad kościołem i delikatnie aczkolwiek skutecznie odwieść kościół od prawdy Ewangelii Pana naszego Jezusa Chrystusa przekręcając Słowo Boże odwodząc od prawdy której źródłem jest Boży Duch Święty by kościół dostosowywał się do reguł i zasad tego świata, którego system nie uznaje autorytetu i władzy Boga. Świat stara się nie uznający Boga narzucić swój styl kościołowi i kościół zamiast iść z Duchem Świętym zaczyna podążać z duchem czasów i związku z tym polecam artykuł pt. „KOŚCIÓŁ IDĄCY Z DUCHEM CZASÓW„ oraz „POWRÓT DO ŹRÓDŁA„
Bardzo często jest to czynione w sposób subtelny niewidoczny stopniowo, aż do osiągnięcia celu przez osobę manipulującą. Dlatego warto uważać by nie dać się przez drugiego człowieka zmanipulować, aby ta druga osoba nie przejęła kontroli nad naszym życiem. Czy osoba manipulując czyni to zawsze świadomie? Ja myślę, że większości świadomie, chociaż może być też nieświadoma, że manipuluje drugim człowiekiem. Lecz napewno można być pewnym tego, że osoba manipulowana jest tego nieświadoma bo przecież inaczej nie dałaby sobą bezmyślnie kierować przez drugiego człowieka..Bóg mówi do nas w liście Apostoła Pawła w 1 liście do Tesaloniczan 5:6:
„… czuwajmy i bądźmy trzeźwi.”
Bóg chce, żebyśmy trzeźwo myśleli i nie dali się w manewrować w jakieś nieczyste gry manipulacje sobą, ale mieli trzeźwy umysł i swoje własne zdanie do którego daje nam prawo Bóg. Pan Bóg nie dał nam Bożym dzieciom, którzy oddaliśmy swe serca Panu Jezusowi Chrystusowi ducha niewoli, ale jak mówi Pismo Święte:
„Wszak nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście ducha synostwa, w którym wołamy: Abba, Ojcze!„ (List do Rzymian 8:16)
W 2 Liście do Tymoteusza 2:7 mamy napisane:„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia.” (Biblia Tysiąclecia)
Manipulacja ma podłoże okultystyczne. Szatan chce niepozornie i niewidocznie małymi kroczkami ducha manipulacji wprowadzić do kościoła, aby w ten sposób przejąć kontrolę nad kościołem i delikatnie aczkolwiek skutecznie odwieść kościół od prawdy Ewangelii Pana naszego Jezusa Chrystusa przekręcając Słowo Boże odwodząc od prawdy której źródłem jest Boży Duch Święty by kościół dostosowywał się do reguł i zasad tego świata, którego system nie uznaje autorytetu i władzy Boga. Świat stara się nie uznający Boga narzucić swój styl kościołowi i kościół zamiast iść z Duchem Świętym zaczyna podążać z duchem czasów i związku z tym polecam artykuł pt. „KOŚCIÓŁ IDĄCY Z DUCHEM CZASÓW„ oraz „POWRÓT DO ŹRÓDŁA„
Nie
daj się manipulować innym oraz sam nigdy nie manipuluj innymi, bowiem
manipulacja jest zła i pochodzi od szatana. Manipulacja jest to
narzędzie szatana, które niszczy człowieka i związuje wolną wolę
człowieka pochodzącą od Boga dla tych, którzy są w Chrystusie należąc do
Niego na własność.W Chrystusie jesteś powołany do wolności i tylko Jemu
możesz oddać się w „niewolę” Panu JEZUSOWI CHRYSTUSOWI bo tak naprawdę to jest miła „niewola” dla twojej duszy, która tak naprawdę jest wolnością. Pan Jezus Chrystus powiedział:
„Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie.” (Ew.Mat.11:30)
„Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie.” (Ew.Mat.11:30)
piątek, 18 września 2015
KTO NIE PRACUJE NIECHAJ TEŻ NIE JE
Czy tak jest w Biblii napisane czy raczej: ” Kto nie chce pracować, niechaj też nie je?.” (2 Tesal.3:10)
Mamy tutaj napisane:„Kto nie chce pracować,…”
Mamy tutaj napisane:„Kto nie chce pracować,…”
Czasami
bywa tak, że człowiek nie może pracować ze względu na stan zdrowotny,
który mu nie pozwala pracować ponieważ choroba jest przeszkodą, a nie
lenistwo. Jednakże niejednokrotnie bywa tak, że osądzamy człowieka
sądząc, że jest leniem, obibokiem i lepiej mu żyć z pomocy innych.
Niestety bywa tak również w niektórych lokalnych wspólnotach, że jest
ktoś w kościele, który nie może pracować i jest na rencie ze względu na
to, że jest chory, ale inni osądzają taką osobę nie znając faktów, że
jest leniem tymczasem prawda jest zupełnie inna. My jesteśmy z natury
ludźmi, którzy nie znając prawdy lubimy osądzać i to brata czy siostrę w
Chrystusie w zborze. Oczywiście nie piszę tutaj o osobach, które żerują
na dobroci innych, bo tak jest wygodniej bo tak jest lepiej nie chcąc
sobie brudzić pracą rączek, kiedy mogą pracować, ale lepiej żyć kosztem
innych. Coś takie potępia Bóg nazywa to grzechem. Możemy o tym poczytać w
księdze przypowieści Salomona 6:6-11:
„Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz
się jej postępowaniu, abyś zmądrzał. Nie ma ona wodza ani nadzorcy, ani
władcy, a jednak w lecie przygotowuje swój pokarm, w żniwa zgromadza
swoją żywność. Leniwcze! Jak długo będziesz leżał, kiedy podniesiesz się
ze snu? Jeszcze trochę pospać, trochę podrzemać, jeszcze trochę założyć
ręce, aby odpocząć. Tak zaskoczy cię ubóstwo jak zbójca i niedostatek,
jak mąż zbrojny. „
Również w rozdziale 24 księgi Przypowieści zwanej księgą Przysłów króla Salomona w wersecie 33-34 jest tak napisane:
„Trochę się prześpisz, trochę
podrzemiesz, trochę założysz ręce, aby odpocząć, a wtem zaskoczy cię
ubóstwo jak włóczęga i niedostatek jak zbrojny mąż.”
Niektórzy
słowa Apostoła Pawła tłumaczą sobie na usprawiedliwienie swego
nieróbstwa, że chcą pracować, ale nie ma dla nich pracy. Niczym Ferdek z
serialu komediowego „Świat według Kiepskich” który mówi, że w
tym kraju nie ma pracy dla niego z jego wykształceniem. Takie podejście
do sprawy jest grzech wobec Boga i Pan Bóg nigdy nie będzie aprobował
lenistwa i nie przyłoży do tego swojej błogosławiącej dłoni. Lecz
nie to to jest tematem mego artykułu, lecz by nie być szybkim w
osądzaniu człowieka nie znając uzasadnienia dlaczego nie pracuje. Może
potrzebuje twojej pomocy? Może w twojej społeczności, lokalnej
wspólnocie masz kogoś takiego w twoim zborze? Ale Ty już wiesz dlaczego
nie pracuje dając mu przydomek „lenia” , tymczasem jest to człowiek
chory, który bardzo chętnie, gdyby tylko mógł wolałby pracować niż
chorować, ale w twoich oczach już został oceniony. Drogi przyjacielu nie
czyń tego, jeżeli nie znasz prawdy. Nie osądzaj! Bądź powściągliwy bo
może to nie jest człowiek leniwy lecz chorobliwy.
środa, 9 września 2015
PROBLEM UCHODŹCÓW W EUROPIE
Mamy
ostatnio napływ do krajów europy w tym także Polski osób z kraju w tym
trwa wojna domowa i związku wielu ucieka z kraju pogrążonego wojną
domową, gdzie na skutek tej strasznej wojny ginie wielu nie związanych z
konfliktem niewinnych ludzi. Ludzie ci uciekają przed wojną do Europy
sądząc, że tutaj znajdą pokój i bezpieczeństwo tymczasem Europa również
balansuje na krawędzi wojny ze strony Federacji Rosyjskiej związanej z
sytuacją na Ukrainie i nie wiemy co nas czeka. Nikt nie może 100% dać
gwarancji, że wszystko będzie w porządku i nic nam nie grozi. Żyjemy w
przede dniu powtórnego przyjścia Pańskiego Jezusa Chrystusa na ziemię,
tym razem nie jako maleńkiego dzieciątka, ale jako potężnego Króla
królów i Pana panów JEZUSA CHRYSTUSA po swoich wiernych oddanych Mu
ludzi. Związku z tym muszą się wypełniać proroctwa zapowiadający ten
dzień przyjścia Pańskiego poprzedzające to zdarzenie zapisane w Biblii.
Prawdą
jest to, że chrześcijanie z tamtych terenów potrzebują współczucia i
naszej pomocy, ale proszę też o wyrozumiałość i nie potępiać tych,
którzy boją się nie ufając czy czasami wśród nich nie ma jakiegoś
islamskiego terrorysty. Mamy taką historię opisaną w księdze Dziejów
Apostolskich 9:26: - „A gdy przybył do Jerozolimy, starał się przyłączyć do uczniów, ale wszyscy się go bali, nie wierząc, że jest uczniem.” Mamy
tutaj opis ludzi wierzących, którzy obawiali się apostoła Pawła i nie
ufali mu, że naprawdę się nawrócił do Boga i Pana Jezusa Chrystusa
znając jeszcze cel jego podróży myśleli, że przyjechał uwięzić i
poprowadzić chrześcijan na śmierć. Jednakże niejaki Barnaba uczeń Pański
wstawił się za nim i rekomendował go udowadniając, że się Paweł
autentycznie nawrócił, ale jeszcze w tym czasie nie nazywał się Paweł
tylko Saul lub Szaweł jak inne tłumaczenia Biblii to oddają. Oczywiście
ta nieufność chrześcijan do późniejszego Apostoła Pawła jednak była
niepotrzebna bo naprawdę Paweł był szczerze nawrócony do Chrystusa. Nim
zaczniemy osądzać i potępiać tych ludzi za brak zaufania to odpowiedzmy
sobie na pytanie: Czy my jesteśmy lepsi? Czy my czasami nie mamy w sobie
odrobinę nieufności, ograniczone zaufanie do drugiego człowieka nawet
wierzącego? Bądźmy przed samym sobą szczerzy. Wszak jesteśmy tylko
ludźmi! Ja widzę duże podobieństwo przed nawróceniem się Apostoła Pawła
do dzisiejszych terrorystów islamskich tak jak ci ludzie tak i Paweł
przed swoim nawróceniem się do Boga Jezusa Chrystusa dyszał chęcią mordu
przeciwko uczniom Pana Jezusa Chrystusa. Możemy o tym poczytać w
księdze Dziejów Apostolskich 9:1: – „A Saul, dysząc jeszcze groźbą i chęcią mordu przeciwko uczniom Pańskim,..”
Jednakże i Pawła Bóg dotknął i zmienił jego serce i zmienił go z
przeciwnika drogi Bożej w zwolennika Bożej drogi. Mało tego, sam zaczął
głosić Chrystusa i stał się wiernym Jemu oddanym sługą. Z prześladowcy
sam stał się prześladowanym i tak jak Bóg dotknął i zmienił Pawła tak
może Bóg zmienić tych ludzi zwanych terrorystami ponieważ za nich też
Chrystus oddał swoje życie i Bóg ich miłuje i chce, aby się do Niego
nawrócili i swe życie Chrystusowi powierzyli. Prawdą jest, że nie możemy
wszystkich do jednego worka wrzucać bo to jest krzywdzące również dla
tych osób, które naprawdę są prawdziwie odrodzonymi chrześcijanami
uciekającymi z terenów w których byli prześladowani z powodu tego, że
wierzą w i kochają Pana Jezusa Chrystusa.
Odkąd pamiętam, kiedy moi rodzice nawrócili się do Pana Jezusa Chrystusa nasz dom zawsze był otwarty dla ludzi potrzebujących pomocy. Pamiętam jak kiedyś na Dniach Skupienia w Wiśle pojawił się człowiek, który pochodził z Ukrainy i wcześniej został okradziony na terenie Czech, gdzie rzekomo miał przyjechać do pracy tymczasem okazali się to być złodzieje i poniewierał się po ulicach śpiąc pod przysłowiową chmurką był to człowiek mający rodzinę żonę i dziecko syna i pewnego razu przez przypadek znalazł się na Dniach Skupienia w Wiśle, ale dziś wiemy, że to nie przypadek lecz zrządzenie Boże, że człowiek ten znalazł się chrześcijańskim spotkaniu. Powierzył tam swoje życie Panu Jezusowi Chrystusowi lecz pojawił się problem co teraz z nim zrobić? Przecież nie można tego człowieka zostawić, żeby poniewierał się po ulicach i znalazł się ten człowiek w naszym domu na jedną noc. Niektórzy ludzie mówili nam co wy to robicie? Wy jesteście głupcy! On was pozabija bo to Ukrainiec i do tego był dość mocno zbudowany fizycznie. Nawet niektórzy wierzący nam mówili, że popełniamy błąd.Od tego czasu minęło już 18 lat bo miało to miejsce w 1997 roku i dzięki Bogu żyjemy. Człowiek ten został zawieziony na dworzec PKP później dostał się na teren Ukrainy. Wspólnota wierzących braci i sióstr w Chrystusie wspomogła go by miał na powrót. Także i wśród tych wierzących, którzy nam mówili zostawić tego człowieka byli tacy, których sumienie ruszyło.
Odkąd pamiętam, kiedy moi rodzice nawrócili się do Pana Jezusa Chrystusa nasz dom zawsze był otwarty dla ludzi potrzebujących pomocy. Pamiętam jak kiedyś na Dniach Skupienia w Wiśle pojawił się człowiek, który pochodził z Ukrainy i wcześniej został okradziony na terenie Czech, gdzie rzekomo miał przyjechać do pracy tymczasem okazali się to być złodzieje i poniewierał się po ulicach śpiąc pod przysłowiową chmurką był to człowiek mający rodzinę żonę i dziecko syna i pewnego razu przez przypadek znalazł się na Dniach Skupienia w Wiśle, ale dziś wiemy, że to nie przypadek lecz zrządzenie Boże, że człowiek ten znalazł się chrześcijańskim spotkaniu. Powierzył tam swoje życie Panu Jezusowi Chrystusowi lecz pojawił się problem co teraz z nim zrobić? Przecież nie można tego człowieka zostawić, żeby poniewierał się po ulicach i znalazł się ten człowiek w naszym domu na jedną noc. Niektórzy ludzie mówili nam co wy to robicie? Wy jesteście głupcy! On was pozabija bo to Ukrainiec i do tego był dość mocno zbudowany fizycznie. Nawet niektórzy wierzący nam mówili, że popełniamy błąd.Od tego czasu minęło już 18 lat bo miało to miejsce w 1997 roku i dzięki Bogu żyjemy. Człowiek ten został zawieziony na dworzec PKP później dostał się na teren Ukrainy. Wspólnota wierzących braci i sióstr w Chrystusie wspomogła go by miał na powrót. Także i wśród tych wierzących, którzy nam mówili zostawić tego człowieka byli tacy, których sumienie ruszyło.
Polecam : „Potomek Ismaela„
wtorek, 18 sierpnia 2015
WNIEBOWZIĘCIE NAJŚWIĘTSZEJ MARII PANNY
Ten dogmat
powstał ustanowiony przez Papieża Piusa XII. w 1950 r. Tak więc nie
ustanowił tego święta Pan Jezus Chrystus – Bóg, lecz papież-człowiek.
Bóg nie ustanowił takiego święta. Nigdy nie miało coś takiego miejsca
jak wniebowzięcie czy wniebowstapienie Marii i nigdzie nawet o tym nie
wspomina Pismo Święte. Ten dogmat jest ludzki wymyślony przez człowieka
dopiero w 1950 roku przez papieża Piusa XII i tak człowiek wymyślił
sobie bajkę i ludzkość sobie w to uwierzyła. Kłamstwo uznano za prawdę i
tak miliony polaków żyje w zwiedzeniu nawet nie wiedząc o tym, że z
tego odbiera sobie chwałę szatan, który jest kłamcą i ojcem kłamstwa: - „Ojcem waszym jest diabeł
i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą
od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi
kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” (Ew.Jana 8:44) Prowadząc jak rzeź ludzi naiwnych do piekła dogmatem, który człowiek uznał za Boski a nawet Boga przy tym nie było.
Kochani i drodzy czytelnicy tego bloga czytajcie PISMO ŚWIĘTE
i tylko jemu wierzcie, jako Bożemu Słowu, przez które przemawia sam Bóg
nic z niego nie ujmując i nic do niego nie dodając, ani nic z tego
zmieniając. Bóg mówi:
„Wszystko, co ja wam powiedziałem, starannie wypełniajcie. Nic do tego nie będziesz dodawał ani niczego od tego nie ujmiesz.” (5 Mojż.13:1)
Polecam z uwagą wysłuchać:
Polecam również artykuł w temacie: „KULT MARYJNY„
wtorek, 11 sierpnia 2015
OJCIEC WSZECHMOGĄCY
Niedawno usłyszałem takie zdanie: „Bóg to się ma dobrze bo On wszystko może”. Może i w twojej głowie pojawiła się taka myśl, że „Bóg to się ma dobrze bo On wszystko może”. A ja ci powiadam, że ty się masz dobrze bo masz Ojca, który wszystko może :
„Wszechmocny Panie! Oto Ty uczyniłeś niebo i ziemię wielką swoją mocą i swoim wyciągniętym ramieniem; nie ma nic niemożliwego dla ciebie.” (Jerem.32:17)
„Wiem, że Ty możesz wszystko i że żaden twój zamysł nie jest dla ciebie niewykonalny” (Joba 42:2).
Pan Jezus Chrystus mówi: „…u Boga wszystko jest możliwe.” (Ew.Marka 10:27).
„Bo u Boga żadna rzecz nie jest niemożliwa.” (Ew.Łuk.1:37)
„A każda z
tych czterech postaci miała po sześć skrzydeł, a wokoło i wewnątrz były
pełne oczu; i nie odpoczywając ani w dzień, ani w nocy śpiewały: Święty,
święty, święty jest Pan, Bóg Wszechmogący, który był i który jest, i który ma przyjść „ (Obj.4:8).
„A
dwudziestu czterech starszych, którzy siedzą na tronach swoich przed
Bogiem, upadło na oblicza swoje i oddało pokłon Bogu, mówiąc:
Dziękujemy ci, Panie, Boże Wszechmogący, który jesteś i byłeś, że przejąłeś potężną władzę swoją i zacząłeś panować;” (Obj.11:16-17)
Jeżeli
oddałeś swoje życie w ręce Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i
Zbawiciela przyjmując Go do swojego serca. Możesz o tym poczytać co to
znaczy >>TUTAJ<< Bóg jest stwórcą wszystkich ludzi, ale nie każdemu jest Ojcem. Polecam w tym temacie artykuł pt. „CZY WSZYSCY SĄ DZIEĆMI BOŻYMI ?„
Jeżeli Jezus Chrystus stanął na twojej drodze życia i uczyniłeś Go
swoim Zbawicielem i Panem to Bóg stał się twoim Ojcem a ty Jego
dzieckiem (synem, córką). Nie tylko Bóg ma się dobrze, że wszystko może
lecz przede wszystkim Ty, że masz takiego Ojca dla którego wszystko jest
możliwe. Każdy Jego plan i zamysł jest wykonalny, który sobie
postanowił. Nie ma takiej sytuacji w której Bóg nie dałby sobie rady.
Nie ma problemu, którego Bóg, twój niebiański Ojciec rozwiązać nie mógł,
sprawy, która by przerastała twojego kochającego Ciebie Ojca. Jest
wręcz odwrotnie. Nie tylko może, ale On chce Ci pomóc i jest w każdej
sytuacji zaradzić. Wyprowadzić Cię z każdego problemu i go rozwiązać.
Każda choroba jest dla twojego Ojca – Boga uleczalna: „Leczy wszystkie choroby twoje.” – (Ps.103:4b). Mocą sińców i ran Pana Jezusa Chrystusa jesteśmy uzdrowieni – ( Izaj.53:4-5b) . 1( Piotra 2:24)
Tak więc
masz wspaniałego Ojca, który jest Bogiem i dla Niego nie ma rzeczy
niemożliwych. Twój niebiański Tata jest kochający Ciebie Ojcem. Wszystko
może i potrafi. Pamiętaj! On takim jest dla Ciebie. On takim jest w
twoim życiu – WSZECHMOGĄCY.
OJCIEC WSZECHMOGĄCY
Niedawno usłyszałem takie zdanie: „Bóg to się ma dobrze bo On wszystko może”. Może i w twojej głowie pojawiła się taka myśl, że „Bóg to się ma dobrze bo On wszystko może”. A ja ci powiadam, że ty się masz dobrze bo masz Ojca, który wszystko może :
„Wszechmocny Panie! Oto Ty uczyniłeś niebo i ziemię wielką swoją mocą i swoim wyciągniętym ramieniem; nie ma nic niemożliwego dla ciebie.” (Jerem.32:17)
„Wiem, że Ty możesz wszystko i że żaden twój zamysł nie jest dla ciebie niewykonalny” (Joba 42:2).
Pan Jezus Chrystus mówi: „…u Boga wszystko jest możliwe.” (Ew.Marka 10:27).
„Bo u Boga żadna rzecz nie jest niemożliwa.” (Ew.Łuk.1:37)
„A każda z
tych czterech postaci miała po sześć skrzydeł, a wokoło i wewnątrz były
pełne oczu; i nie odpoczywając ani w dzień, ani w nocy śpiewały: Święty,
święty, święty jest Pan, Bóg Wszechmogący, który był i który jest, i który ma przyjść „ (Obj.4:8).
„A
dwudziestu czterech starszych, którzy siedzą na tronach swoich przed
Bogiem, upadło na oblicza swoje i oddało pokłon Bogu, mówiąc:
Dziękujemy ci, Panie, Boże Wszechmogący, który jesteś i byłeś, że przejąłeś potężną władzę swoją i zacząłeś panować;” (Obj.11:16-17)
Jeżeli
oddałeś swoje życie w ręce Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i
Zbawiciela przyjmując Go do swojego serca. Możesz o tym poczytać co to
znaczy >>TUTAJ<< Bóg jest stwórcą wszystkich ludzi, ale nie każdemu jest Ojcem. Polecam w tym temacie artykuł pt. „CZY WSZYSCY SĄ DZIEĆMI BOŻYMI ?„
Jeżeli Jezus Chrystus stanął na twojej drodze życia i uczyniłeś Go
swoim Zbawicielem i Panem to Bóg stał się twoim Ojcem a ty Jego
dzieckiem (synem, córką). Nie tylko Bóg ma się dobrze, że wszystko może
lecz przede wszystkim Ty, że masz takiego Ojca dla którego wszystko jest
możliwe. Każdy Jego plan i zamysł jest wykonalny, który sobie
postanowił. Nie ma takiej sytuacji w której Bóg nie dałby sobie rady.
Nie ma problemu, którego Bóg, twój niebiański Ojciec rozwiązać nie mógł,
sprawy, która by przerastała twojego kochającego Ciebie Ojca. Jest
wręcz odwrotnie. Nie tylko może, ale On chce Ci pomóc i jest w każdej
sytuacji zaradzić. Wyprowadzić Cię z każdego problemu i go rozwiązać.
Każda choroba jest dla twojego Ojca – Boga uleczalna: „Leczy wszystkie choroby twoje.” – (Ps.103:4b). Mocą sińców i ran Pana Jezusa Chrystusa jesteśmy uzdrowieni – ( Izaj.53:4-5b) . 1( Piotra 2:24)
Tak więc
masz wspaniałego Ojca, który jest Bogiem i dla Niego nie ma rzeczy
niemożliwych. Twój niebiański Tata jest kochający Ciebie Ojcem. Wszystko
może i potrafi. Pamiętaj! On takim jest dla Ciebie. On takim jest w
twoim życiu – WSZECHMOGĄCY.
środa, 22 lipca 2015
MODLITWA WSTAWIENNICZA
W Piśmie Świętym czytamy Boży nakaz do członków kościoła Pana Jezusa Chrystusa: „…módlcie się jedni za drugich,…” (List Jakuba 5:16).
Boża
wolą jest, aby w kościele jeden o drugiego się modlił. Gdy widzisz
brata lub siostrę w Panu Jezusie Chrystusie w potrzebie czy modlisz się,
aby Bóg przyszedł z rozwiązaniem jego problemu a może jest ktoś chory i
potrzebuje uzdrowienia. Pan i Bóg nasz mówi: „…módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni.” (Jak 5:16).
Bóg
ma moc dziś uzdrawiać chorych i On się dziś ani trochę nie zmienił . On
jest taki sam dziś jaki był, gdy był na ziemi ponad 2000 lat temu jako
człowiek i taki sam jest dziś jak opisane jest w księdze Dziejów
Apostolskich gdy czyni cuda jako Duch Święty i dzisiaj Pan Jezus
Chrystus jest na ziemi w Duchu Świętym, bowiem:„Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.„ (Hebr.13:8).
Pan Jezus Chrystus jest Bogiem Wszechmogącym.
Cóż z
tego, jeżeli modlimy się jeden o drugiego z obowiązku bo tak wypada,
ponieważ taki jest nakaz Boży bo inaczej boimy się konsekwencji
nieposłuszeństwa Bogu. To jest za mało modlić się z obowiązku bo tak
wypada bo taka jest tradycja, ponieważ tak naucza Pismo Święte, jeżeli
nie ma zaangażowanie serca i nie jest to czynione z miłości do drugiego
człowieka. Zobaczmy na historię sparaliżowanego człowieka, którego
dźwigało czterech mężczyzn by zaprowadzić do Pana Jezusa Chrystusa:
„I
znowu, po kilku dniach, przyszedł do Kafarnaum i usłyszano, że jest w
domu. I zeszło się wielu, tak iż się i przed drzwiami już pomieścić nie
mogli, a On głosił im słowo. I przyszli do niego, niosąc paralityka, a
dźwigało go czterech. A gdy z powodu tłumu nie mogli do niego się
zbliżyć, zdjęli dach nad miejscem, gdzie był, i przez otwór spuścili
łoże, na którym leżał paralityk. A Jezus, ujrzawszy wiarę ich, rzekł
paralitykowi: Synu, odpuszczone są grzechy twoje. A byli tam niektórzy z
uczonych w Piśmie; ci siedzieli i rozważali w sercach swoich: Czemuż
ten tak mówi? On bluźni. Któż może grzechy odpuszczać oprócz jednego,
Boga? A Jezus zaraz poznał w duchu swoim, że tak myślą w sobie, i rzekł
im: Czemuż tak myślicie w sercach swoich? Cóż jest łatwiej, rzec
paralitykowi: Odpuszczone są ci grzechy, czy rzec: Wstań, weź łoże swoje
i chodź? Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma moc odpuszczać
grzechy na ziemi, rzekł paralitykowi: Tobie mówię: Wstań, weź łoże swoje
i idź do domu swego. I wstał, i zaraz wziął łoże, i wyszedł wobec
wszystkich, tak iż się wszyscy zdumiewali i chwalili Boga, i mówili:
Nigdyśmy nic podobnego nie widzieli.„ (Ew.Marka 2:1-12).
Spójrzmy na tę historię raz jeszcze. Co tam mamy zapisane: „I
zeszło się wielu, tak iż się i przed drzwiami już pomieścić nie mogli, a
On głosił im słowo. I przyszli do niego, niosąc paralityka, a dźwigało go czterech.” (Ew.Marka 2;2-3) A więc nie był to lekki człowiek. Możnaby powiedzieć, że dźwigali ciężar. ”A gdy z powodu tłumu nie mogli do niego się zbliżyć, zdjęli dach nad miejscem, gdzie był, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk.” (Ew.Marka 2:4). Musieli
przebić się przez tłum ludzi, ale to jeszcze koniec przeszkód. Musieli
wejść na dach ze względu, ze dookoła tego domu było pełno ludzi, tłum
ludzi. A przypominam, że tego człowieka na noszach dźwigało czterech
ludzi i co mówi nam wyraźnie, że ten człowiek leżący był ciężkiej wagi i
ci ludzie wynieśli go na dach i zrobili otwór w dachu przez który
spuścili go bezpośrednio przed samego naszego Pana Jezusa Chrystusa. I
co dalej mówi nam ten tekst? Zobaczmy do tekstu z Ewangelii Marka
2:5.11-12 - „A Jezus, ujrzawszy wiarę ich,
rzekł paralitykowi: Synu, odpuszczone są grzechy twoje…Wstań, weź łoże
swoje i idź do domu swego.I wstał, i zaraz wziął łoże, i wyszedł wobec
wszystkich, tak iż się wszyscy zdumiewali i chwalili Boga,..” Czytamy w powyższym tekście: „…ujrzawszy wiarę ich …” Pan
Jezus Chrystus zobaczył tutaj wiarę tych czterech dźwigających go osób.
No dobrze, ale ktoś może zadać pytanie” To ten chory nie miał wiary?
Tego nie wiem. Może i miał wiarę, ale gdyby to była tylko wiara tego
chorego człowieka to by ten tekst brzmiał: ” ujrzawszy wiarę jego„
Tymczasem Pan Jezus Chrystus odpowiada na wiarę tych, którzy go przynieśli do Niego.Jakie zaangażowanie musiało być tych ludzi. Jaka determinacja. Komu by się chciało dźwigać dziś tak ciężkiego człowieka, bo takim musiał być skoro go niosło czterech. Do tego widząc tłum nie zrezygnowali i nawet dach dla nich nie był przeszkodą i tam go wnieśli by później spuścić go przed samego Chrystusa. Czytamy tutaj, że mieli wiarę. Oni mieli pewność, że tylko Pan Jezus Chrystus może mu pomóc i uzdrowić tego człowieka. I na tym przykładzie możemy widzieć czym jest prawdziwa modlitwa wstawiennicza, czym jest modlitwa jeden o drugiego. Nie tylko spełniony obowiązek bo tak Biblia mówi, że trzeba robić, ale zaangażowanie całego swojego serca. Odczuwać ból drugiego człowieka jakby się go samemu przechodziło. Uważam, że tym czterem osobom towarzyszyło współczucie i miłość do tego człowieka. Czuli ciężar z jakim ten człowiek się zmagał i można powiedzieć, że ten ciężar ich duszy był bardziej uciążliwy niż jego fizyczna waga i to powodowało ich determinacji i nie patrzeli na gabaryty tego człowieka, tłum stojący przed domem a nawet dach nie był żadną przeszkodą i takie coś musi być w naszych sercach, kiedy modlimy się o drugiego człowieka znajdującego się w potrzebie. Dlatego też Pan Jezus Chrystus tym czterem osobom odpowiedział. Pan Jezus Chrystus i nam na tego typu modlitwy odpowiada. Czy tak modlisz za swego bliźniego, brata czy siostrę w Chrystusie w swoim kościele? Czy tak modlą się w twojej lokalnej społeczności, wspólnocie, w zborze? Czy jest wylewana dusza i serce przed Panem Bogiem za drugim człowiekiem znajdującym się w potrzebie?
Zobacz do tekstu Pisma Świętego:
Tymczasem Pan Jezus Chrystus odpowiada na wiarę tych, którzy go przynieśli do Niego.Jakie zaangażowanie musiało być tych ludzi. Jaka determinacja. Komu by się chciało dźwigać dziś tak ciężkiego człowieka, bo takim musiał być skoro go niosło czterech. Do tego widząc tłum nie zrezygnowali i nawet dach dla nich nie był przeszkodą i tam go wnieśli by później spuścić go przed samego Chrystusa. Czytamy tutaj, że mieli wiarę. Oni mieli pewność, że tylko Pan Jezus Chrystus może mu pomóc i uzdrowić tego człowieka. I na tym przykładzie możemy widzieć czym jest prawdziwa modlitwa wstawiennicza, czym jest modlitwa jeden o drugiego. Nie tylko spełniony obowiązek bo tak Biblia mówi, że trzeba robić, ale zaangażowanie całego swojego serca. Odczuwać ból drugiego człowieka jakby się go samemu przechodziło. Uważam, że tym czterem osobom towarzyszyło współczucie i miłość do tego człowieka. Czuli ciężar z jakim ten człowiek się zmagał i można powiedzieć, że ten ciężar ich duszy był bardziej uciążliwy niż jego fizyczna waga i to powodowało ich determinacji i nie patrzeli na gabaryty tego człowieka, tłum stojący przed domem a nawet dach nie był żadną przeszkodą i takie coś musi być w naszych sercach, kiedy modlimy się o drugiego człowieka znajdującego się w potrzebie. Dlatego też Pan Jezus Chrystus tym czterem osobom odpowiedział. Pan Jezus Chrystus i nam na tego typu modlitwy odpowiada. Czy tak modlisz za swego bliźniego, brata czy siostrę w Chrystusie w swoim kościele? Czy tak modlą się w twojej lokalnej społeczności, wspólnocie, w zborze? Czy jest wylewana dusza i serce przed Panem Bogiem za drugim człowiekiem znajdującym się w potrzebie?
Zobacz do tekstu Pisma Świętego:
„Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.” (Jak.5:16) BW
Pięknie i trafnie ten tekst brzmi w tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia :
„Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.” (Jak.5:16) BT
Kto
to jest ten „sprawiedliwy” człowiek? Odpowiedź brzmi: To człowiek, który
uznaje jedyną drogę swego zbawienia Pana Jezusa Chrystusa i tylko
poprzez Jego zasługi, które dokonał dla nas poprzez swoje dzieło na
krzyżu Golgoty dla naszego zbawienia.
Wracając do tematu „Modlitwy Wstawienniczej”
to tylko Bóg odpowiada na taką modlitwę, który wypływa z pełnego
współczucia, miłości i zaangażowania dla dobra drugiego człowieka serca.
Tak powinna wyglądać modlitwa o drugiego człowiek jak tych czterech
dźwigających paralityka. Tak kościół powinien modlić się jeden o
drugiego. Dzieci Boże wzajemnie o sobie. Wierzący o wierzącego w
Chrystusa. Powiem więcej a raczej napiszę, że tak też powinniśmy się
modlić o nie zbawionych w pełni zaangażowanym sercem dla drugiego
człowieka w tym uwielbia się Bóg i Duch Święty porusza się w takim
kościele. Jako lokalny kościół, zbór potrzebujemy siebie nawzajem
Modlitwy jeden za drugimi. Dzisiaj w kościele ktoś potrzebuje twojej
modlitwy a jutro będziesz potrzebował Ty.
„…módlcie się jedni za drugich,…” (List Jakuba 5:16).
sobota, 27 czerwca 2015
BÓG JEST MIŁOŚCIĄ
„… Bóg jest miłością.„ (1 list Jana 4:8b)
Miłość nie wyrządza zła. Nie krzywdzi: - „Miłość bliźniemu złego nie wyrządza;” (Rzym.13:10). Miłość wychodzi na przeciw potrzebującemu: „Jeśli
zaś ktoś posiada dobra tego świata, a widzi brata w potrzebie i zamyka
przed nim serce swoje, jakże w nim może mieszkać miłość Boża?” (1 List Jana 3:17)
Bóg nigdy nie daje cierpienia, On wziął je wszystkie na siebie: „Lecz on(Jezus Chrystus) nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie.” (Izajasza.53:4).
” On (Jezus Chrystus) niemoce nasze wziął na siebie i choroby nasze poniósł.” (Ew.Mat.8:17)
W sińcach i ranach Pana Jezusa Chrystusa jest zdrowie naszego ciała, duszy i ducha: „…jego sińce uleczyły was.” (1 Piotra 2:24).
Pan
Jezus Chrystus ponad 2000 lat temu nie przyszedł, aby Mu służono lecz
przyszedł usłużyć ludzkości i to w jaki sposób? Kładąc własne życie na
ołtarzu krzyża dla naszego zbawienia. To jest najwyższy wymiar i dowód
miłości Boga do nas: „Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł.” (Rzym.5:8).
„Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby
każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.” (Ew.Jana 3:16). „W tym objawiła się miłość Boga do nas, iż Syna swego jednorodzonego posłał Bóg na świat, abyśmy przezeń żyli.” (1 list Jana 4:9).
Bóg
sam się zdegradował na pozycję bycia człowiekiem. On zrezygnował Pan
Jezus Chrystus z chwały i uwielbienia jaką był otoczony w niebie i stał
się sługą: „…chociaż
był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być
równym Bogu, lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał
się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, uniżył
samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci
krzyżowej.” ( Filip.2:6-8)
Pan
Jezus Chrystus z miłości do nas poświęcił siebie samego, abyśmy byli
zbawieni. Bóg chce dla nas tego co najlepsze. Jemu zależy na Tobie.
Jesteś bardzo cenną, drogą i wartościową osobą. Pan Jezus Chrystus za
Ciebie poniósł śmierć i dla Ciebie zmartwychwstał byś mógł mieć z Nim
społeczność. Relację
miłości. Poprzez zmartwychwstanie Pana Jezusa Chrystusa życie
zatriumfowało nad śmiercią a poprzez swoje wniebowstąpienie Chrystus Pan
wprowadził Ciebie do życia wiecznego poza śmierć.
To
jest największy dowód miłości Boga do człowieka. Nie ma nie tylko
większego, ale równie wielkiego dowodu miłości jak to powyżej opisane.
To człowiek zawinił lecz Chrystus wziął to wszystko na siebie. On bardziej kocha nas niż nienawidzi naszego grzechu.
Boży zamiarem było zawsze to co najlepsze jest dla człowieka: „Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony.” (Ew.Jana 3:17). Pan Jezus Chrystus nie przyszedł nas potępić, ale nas zbawić i wyzwolić nas z pod władzy i panowania grzechu.
Nie
ma w nas nic dobrego co by ujęło Boże serce w znaczeniu pozytywnym a
jednak Bóg widząc to przejął się i przedsięwziął działanie, żeby nas
ratować z czeluści piekła z wiecznego potępienia i oto mamy Pana Jezusa
Chrystusa, który się dla nas zapłacił cenę własnego życia i my możemy
dzięki temu mieć darmo z łaski zbawienie. Bóg nie ma za co nas kochać,
ale nas kocha. A dlaczego nas kocha? Bo taki jest w swojej naturze. Bóg
jest miłością!
Polecam:
Subskrybuj:
Posty (Atom)