poniedziałek, 16 czerwca 2008

niedziela, 1 czerwca 2008

KOMUNIJNE URWANIE GŁOWY ( artykuł z Głosu Ziemi Cieszyńskiej )

PIERWSZA KOMUNIA STAŁA SIĘ BARDZIEJ WYSTAWNA

         KOMUNIJNE URWANIE GŁOWY

Moda komunijna, zarówno w odniesieniu do strojów i przygotowań, jak i prezentów stale ewoluuje. Niestety, nie w tą stronę mniejszych nakładów finansowych, a wręcz przeciwnie.
Dawno już minęły czasy skromnych, jednakowych ubrań dzieci idących do Pierwszej Komunii. teraz sukienki bardziej przypominają minisuknie ślubne, zaś chłopców obowiązkowy staje się garnitur. Dla rodziców już samo to stanowi spory wydatek, a gdzie tu przyjęcie i prezent? Gdy rozpoczyna się maj, sprzedawcy odzieży komunijnej i dewocjonaliów zacierają ręce, licząc na duże zyski. Cóż, racji im odmówić nie można. Podobnie jest zresztą z właścicielami restauracji. W tej chwili Komunia w domu, na którą zaproszone są jedynie osoby z najbliższej rodziny, raczej już nie wchodzi w grę. Wiadomo, w restauracji jest prościej. Rodzice, wystarczająco już zestresowani faktem, że ich pociecha idzie do Komunii i zmęczeni próbami oraz innymi przygotowaniami, nie muszą w ten sposób martwić się o pozostałe sprawy. To leży już w gestii danego lokalu. Takie ułatwienie jednak kosztuje i to sporo. 50-60 zł za osobę to standard, a przecież nie wszędzie jest tak „tanio” …

ZA ILE PREZENT ?



Innym problemem, który spędza sen z powiek nie tylko rodzicom, a wszystkim zaproszonym na przyjęcie, jest wybór prezentu. I tutaj następuje już całkowita „wolna amerykanka” . Bo nie dość, że prezent musi być kosztowny i przydatny, to jeszcze musi się spodobać się milusińskiemu i trafić w jego gusta. A z tym już tak łatwo nie jest.
Wiele osób pamięta tradycyjne prezenty komunijne typu „BIBLIA„ i obrazki przestawiające Ostatnią Wieczerzę, które otrzymywało się 10-20 lat temu. Niektórzy nawet posiadają jeszcze elementy nieśmiertelnego zestawu komunijnego, w skład którego wchodziły: zegarek, długopis i kalkulator. Czasem także zdarzył się jakiś radiomagnetofon, a może i rower. Dzisiaj jednak wymagania dzieci są znacznie większe i przede wszystkim – kosztowniejsze. Dziadkowie, rodzice i rodzice chrzestni muszą się nieźle nagłówkować, żeby wybrać podarunek, który wywoła radość pociechy. Zdecydowanie musi on być bardzo atrakcyjny, przydatny oraz – drogi. W ten sposób dzieci zasypywane są skuterami, odtwarzaczami mp3, aparatami cyfrowymi, a nawet laptopami z najwyższej półki. Do tego dochodzą, oczywiście, koperty, w których nierzadko znajduje się kilkaset złotych albo i więcej. Nikt nie twierdzi, że to źle lub dobrze, być może takie po prostu są realia. Należałoby się jednak zastanowić jak to wszystko wpływa na najbardziej zainteresowanego, czyli przystępujące do Pierwszej Komunii dziecko.
Stare przysłowie, być może czasami nieco nadużywane, mówi: „Gdyby wszystko miały, toby nigdy nie płakały”. I rzeczywiście, coś w tym jest. Jednak taka „polityka” w pewnym momencie może się obrócić przeciwko zapatrzonym w swoje pociechy rodzicom. Bo jeśli dziecko z okazji Komunii dostaje skuter za 3000 zł, to aż strach pomyśleć, czego zażąda na 18 urodziny. Może samochodu ? I co zrobi, jeśli go nie dostanie ?

ŚWIĘTO DZIECKA CZY MATKI ?





Trzeba też zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt dzisiejszych szaleństw komunijnych. A mianowicie – co tak naprawdę jest ważne w tym szczególnym dniu ? Część materialna czy duchowa? Dziecko, przygotowując się do Komunii, uczęszcza na katechezę, chodzi do kościoła „uczy się” wiary. Księża i rodzice wpajają mu, że nadchodzący dzień Pierwszej Komunii jest szczególny, bo pierwszy raz będzie mógł przyjąć komunię świętą, że wreszcie stanie się pełnoprawnym członkiem Kościoła… A później ów dzień nadchodzi – i na pierwszy plan wysuwa się coś innego. 
Bo czy uczestniczące w rewii komunijnej mody, zasypane drogimi prezentami dziecko jest w stanie myśleć jeszcze o Bogu ?
Zwłaszcza kiedy w pudełkach i kopertach tyle nowych, ciekawych rzeczy ?
Nie chodzi tu o to, by zrezygnować z pierwszokomunijnych podarunków i przyjęć w restauracjach. Można jednak nieco stonować i pokazać dzieciom, co tak naprawdę jest ważne w tym dniu i dlaczego jest on taki szczególny. W przeciwnym wypadku to święto, do niedawna mające wymiar głównie duchowy, stanie się kolejną imprezą często konsumencką. A przede wszystkim powinniśmy pamiętać, że jest to święto dziecka, a nie rodziców i że ich „oczka w głowie” tak naprawdę nie interesuje, że ma na sukience o jedną falbankę więcej niż koleżanka


MARCIN WIECZOREK
Artykuł pochodzi z regionalnej gazety regionu cieszyńskiego zwanej „Głosem Ziemi Cieszyńskiej”



I Oto widzimy że w dobie gdzie dzieci przystępują do komunii wcale nie myślą o Bogu ale ich celem jest jakie dostaną prezenty i co to będą za prezenty. Moi drodzy i gdzie tu jest miejsce dla Boga ? Mówi się że przyjmują poraz pierwszy w komunii świętej do swojego serca Pana Jezusa Chrystusa i dziś spotykam ludzi którzy mówią że przyjmują do swojego serca Pana Jezusa Chrystusa w każdą niedzielę i święta gdy tylko są w kościele przyjmując komunię.
Czy to jest przyjmowania Jezusa Chrystusa do swojego serca jako swojego osobistego Pana i Zbawiciela ?
NIE !!!!!
To jest kolejne diabelskie oszustwo i kłamstwo które niestety również rozsiewa kościół wprowadzając ludzi w błąd oszukując ich i tym sposobem stają na przeszkodzie ludziom do Bożego Królestwa tłumacząc że przyjęcie Pana Jezusa Chrystusa to przyjęcie komunii. Ale prawda zupełnie inna bowiem przyjęcie Pana Jezusa Chrystusa to nie jest przyjęcie komunii a podjęcie decyzji pójścia za Panem JEZUSEM CHRYSTUSEM naśladując Go w Jego charakterze, naturze, w posłuszeństwie Bogu Ojcu jakie okazywał Pan Jezus gdy żył na ziemi jako człowiek. A więc oddaje się człowiek Bogu przyjmując do swojego serca Jezusa Chrystusa jako swojego osobistego Pana i Zbawiciela. A więc czym jest przyjęcie Pana Jezusa Chrystusa i co ono oznacza: 
 
Po pierwsze: Przyjęcie miłości Boga i Jego łaski przebaczenia
oraz przyjęcia życia wiecznego do swojego serca
uznając Jezusa Chrystusa za swojego Zbawiciela.

 Po drugie: Uznanie Jezusa Chrystusa jako swojego osobistego
Pana, zmiana na stanowisku kierowniczym, oddanie
siebie Bogu na własność, już nie ja rządzę i kieruje
swoim życiem lecz   PAN  i   WŁADCA    Jezus
Chrystus, pójście za Jezusem w posłuszeństwie Bogu
Ojcu, Pan Jezus Chrystus w Biblii jest nazywany
Słowem Bożym ponieważ przez Pana Jezusa mówi
do człowieka sam Bóg Ojciec ( Ew.Jana 1:1-4 )
( Ew. Jana 1: 1-3 ) . ( Obj.19:13 ) . ( Hebr.1:12 ).
 
 Kiedy oddajemy życie Bogu przyjmując Jezusa Chrystusa do swojego serca, wtedy Bóg staje się naszym Ojcem, a my Jego dziećmi (synami, córkami). Duch Święty naszym Przewodnikiem, który nas prowadzi i kieruje nami, a Jezus Chrystus naszym Panem, który panuje w naszym życiu.

poniedziałek, 26 maja 2008

CZEGO NAUCZYŁY MNIE OSTATNIE DOŚWIADCZENIA I PRZEŻYCIA KTÓRYCH DOZNAŁEM

Każdy człowiek przechodzi różne chwile oraz trudne sytuacje które przeżywa również chrześcijanin i to naprawdę chrześcijanin odrodzony, szczerze oddany  Panu i Bogu, mogą to być przeróżne sytuacje i okoliczności, kłopoty, problemy i różnorodne doświadczenia i ja również  przechodziłem i przechodzę i chcę podzielić się z wami jakie wnioski z tego wyciągnąłem i czego się nauczyłem przez różnego rodzaju sytuacje i okoliczności przez które przeszedłem.
Pierwszą rzeczą jest pycha i tym jak ona potrafi zniszczyć człowieka jego duszę i jak obrzydliwością jest rzeczą właśnie pycha.
W  1 liście do Koryntian 10:12 czytamy:
” A tak, kto mniema, że stoi, niech baczy, aby nie upadł. „  
Użyj przykładu: wyobraź sobie drogi przyjacielu że idziesz chodnikiem lub jakąś szosą czy wydeptanym chodnikiem i podążając tak rozglądasz się wszędzie dookoła lub patrzysz w niebo  na chmurki albo gdy to jest wieczorem lub nocą patrzysz np na gwiazdy i tak idąc nie zauważasz że na drodze lub chodniku leży jakaś kłoda lub kamień i potykając się upadasz i nawet nie zauważając leżysz cały na chodniku poraniony i po obijany towarzyszy temu ból i cierpienie, to jest obraz człowieka chodzącego w pysze. Przypowieści Salomona 16:18 oraz 29:23 mówią:
” Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną. „
Pycha przywodzi człowieka do upadku, lecz pokorny duchem dostępuje czci. „
I to jest człowiek który zadziera nosa i tak idzie  przez życie nie zauważając że pod nogami jest kamień i potykając się o niego przewraca i to jest obraz aby patrzeć pod nogi, pilnować swoich kroków, a nie chodzić z głową w chmurach , bujając w obłokach, patrząc na innych z góry uważając siebie za lepszego od innych pogardzając w ten sposób innymi i osądzając bliźniego.
Jak łatwo jest osiągając innych krytykować i dostrzegać grzechy w swoim bliźnim, oceniać i wydawać opinie i to negatywne a jak trudno jest samemu wejrzeć w swoje wnętrze i dostrzec swoje własne grzechy, łatwiej jest dostrzec te negatywne cechy u innych aniżeli  u siebie. Jak łatwo jest patrzeć na drugiego człowieka z góry uważając siebie za lepszego od innego człowieka pogardzając tym sposobem drugim człowiekiem, swoim bliźnim. Brak pokory Moi Drodzy.  Kiedy jesteśmy pokorni względem Boga, wtedy też  jesteśmy pokorni względem ludzi, drugiego człowieka.
Bardzo ważne jest  aby żyć i chodzić w pokorze i uniżeniu swojego serca przed Bogiem zdając sobie również sprawę że bez Boga nic nie możemy, nasze życie jest pozbawione wartości, sensu i celu i we wszystkim powinniśmy być zdani na Boga.
I kolejną właśnie rzeczą której się nauczyłem z tej lekcji życia jest to że człowiek bez Boga nie ma wartości i nic nie może, jest zbyt słaby i tak jak mówią słowa pewnej pieśni:  ” Za rękę weź mnie Panie i prowadź sam, aż dusza moja stanie u niebios bram ” .   Człowiek jest za słaby by samemu się uchwycić Bożej ręki i potrzebujemy by Pan ujął naszą dłoń i prowadził do niebiańskiej krainy. Każdy z nas potrzebuje Bożego prowadzenia, by to Bóg nami kierował i nas prowadził.
Jest też kolejna również bardzo ładna pieśń w której są oto takie słowa:
” Słabym ja, lecz silnyś Ty, Jezu, bądź pomocą mi ” .
Potrzebujemy Bożej pomocy, tego by Bóg nam pomagał, sami nie zajdziemy daleko, szybko się przewrócimy w tym życiu. Życie bez Boga nie ma żadnej wartości, ani sensu i celu. Bez Boga tak naprawdę to nic nie potrafimy.
W Ewangelii Jana 15:5 sam Pan Jezus Chrystus mówi:
” beze mnie nic uczynić nie możecie.”
I tu znowu przytoczę kolejną pieśń:  ” Bez Boga, ja nic nie zrobię,  bez Boga, nie znaczę nic „.
Moi Drodzy i kochani, człowiek jest bardzo grzeszny i ja  jestem bardzo grzeszny i żałuję bardzo wiele rzeczy wobec Boga, którymi zgrzeszyłem, które zasmuciły mojego Pana i Boga Jezusa Chrystusa.
Pragnę naprawić wyrządzone Bogu zło przez moje grzechy ale wiem również jak bardzo jestem grzesznym człowiekiem tutaj liczę tylko na Bożą łaskę oraz Boże miłosierdzie, gdyż nie zasługuję w żadnym wypadku na dobroć Bożą. Jestem człowiekiem zawodnym i niejednokrotnie zawodzę Boga i jest mi z tego powodu bardzo przykro i smutno.  Bardzo pragnę iść z Bogiem przez życie i nigdy Go nie zawodzić, tak jak to ma miejsce obecnie w moim życiu. Moi mili goście nikt i nic nie może Go przysłonić, On musi być najważniejszy.
Pamiętajmy żebyśmy się nie uważali za lepszych od innych, spoglądając na innych z góry pogardzając innymi.
Pamiętajmy że: ” Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje.” ( Jakub 4:6 ) oraz ( 1 list Piotra 5:5 )
” Podobnie młodsi, bądźcie ulegli starszym; wszyscy zaś przyobleczcie się w szatę pokory względem siebie, gdyż Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje. „
Bardzo ładnie jest ten werset oddany w przekładzie Biblii Gdańskiej oraz stare tłumaczenie z roku 1890 słowo to brzmi tak:
” Także, młodsi! bądźcie poddani starszym, a wszyscy jedni drugim bądźcie poddani. Pokorą bądźcie wewnątrz ozdobieni, gdyż Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje. „  ( Przekład Biblii Gdańskiej )
Pamiętajmy że: „BEZ BOGA ANI DO PROGA”
Również pamiętajmy na słowa pieśni: ” ZA RĘKĘ WEŹ MNIE PANIE I PROWADŹ SAM  AŻ DUSZA MOJA STANIE U NIEBIOS BRAM „
Pozwólmy by Bóg uchwycił naszej ręki, by nas prowadził i kierował naszym życiem.
Słowa pieśni brzmią:
” SŁABYM JA, LECZ SILNYŚ TY, JEZU, BĄDŹ POMOCĄ MI „
Tylko w Panu Jezusie Chrystusie mamy siłę i moc, bez Niego nic nie możesz, ani nie potrafisz. Bez Boga jesteśmy jak żarówka która nie świeci i jest wypalona, drzewo które jest uschłe. Jak zeschnięta latorośl  takie zbierają i wrzucają w ogień gdzie spłoną      ( Ew. Jana 15:6 )
Albo drzewo figowe które nie wydaje swego owocu w właściwym czasie zajmując tylko nie potrzebnie miejsce będąc bez użytecznym z którego nie ma żadnego pożytku     ( Ew. Łuk.13:6-9 )

sobota, 17 maja 2008

OBECNOŚĆ BOGA

To dziwne, jak proste jest dla ludzi wyrzucić Boga, a potem dziwić się, dlaczego świat zmierza do piekła.

 To śmieszne, jak bardzo wierzymy w to, co napisane jest w gazetach, a podajemy w wątpliwość to, co mówi Pismo Święte.

 To dziwne, jak bardzo każdy chce iść do nieba pod warunkiem, że nie będzie musiał wierzyć, myśleć, mówić ani też robić czegokolwiek, co mówi Słowo Boże.

 To dziwne, jak ktoś może powiedzieć: „Wierzę w Boga” i nadal iść za szatanem, który tak a propos również wierzy w Boga.

 To dziwne, jak łatwo osądzamy, ale nie chcemy być osądzeni.

 To dziwne, jak możesz wysyłać tysiące „dowcipów” przez e-mail, które rozprzestrzeniają się jak nieokiełznany ogień, ale kiedy wysyłasz przesłania dotyczące Pana Boga, ludzie dwa razy zastanawiają się, czy podzielić się nimi z innymi.

 To dziwne, jak ktoś może być zapalony dla Chrystusa w niedzielę, a przez resztę tygodnia jest niewidzialnym chrześcijaninem.

 To śmieszne, że kiedy przeczytasz tę wiadomość, nie wyślesz jej do zbyt wielu osób, ponieważ nie jesteś pewny, co pomyślą o Tobie, kiedy im to wyślesz.

 To śmieszne, jak bardzo mogę być przejęty tym, co inni ludzie pomyślą o mnie, zamiast tym, do czego wzywa mnie Bóg !!!

 Człowiek wyszeptał:
- Boże, przemów do mnie !
I oto słowik zaśpiewał.

 Ale człowiek tego nie usłyszał, więc krzyknął:
- Boże, przemów do mnie !
I oto błyskawica przeszyła niebo…

 Ale człowiek tego nie dostrzegł, rzekł:
- Boże, pozwól mi się zobaczyć.
I oto gwiazda zamigotała jaśniej:


Ale człowiek jej nie zauważył, więc zawołał:
- Boże, uczyń cud !
I oto urodziło się dziecko.

 
Ale człowiek tego nie spostrzegł. Płacząc w rozpaczy, powiedział:
- Dotknij mnie, Boże, niech wiem, że jesteś tu.
Bóg schylił się więc i dotknął człowieka.
Ale człowiek strzepnął motyla ze swego ramienia i
i poszedł dalej.


Bóg jest wśród nas. Także w małych i prostych rzeczach, nawet w dobie
komputerów, więc człowiek płakał:

- Boże, potrzebuję Twojej pomocy !

I oto dostał stronę z dobrym słowem i słowami zachęty. Ale człowiek nie obejrzał jej
i dalej płakał….



(bo „serce ma swoje racje, których rozum nie zna” - używaj serca aby świat był lepszy)
Moim zadaniem było wysłać tę stronę do osób, którym chciałem, by Bóg pobłogosławił.
Wybrałem Ciebie.

Myślę że i Ty masz kogo wybrać…
Nie zapomnij także o mnie.

 Prześlij tę stronę osobom, którym życzysz tego samego

piątek, 16 maja 2008

KONFERENCJA NA WOLI PIOTROWEJ I WYPRAWA W GÓRY

KONFERENCJA NA WOLI PIOTROWEJ Zostałem zaproszony na konferencję  która odbywała się w Woli Piotrowej na Bieszczadach w dniach od 7 do 9 września  2007 r. Był to wspaniały czas. Tematem tej konferencji był werset przewodni 1 list do Tymoteusza 6: 12

Staczaj dobry bój wiary, uchwyć się żywota wiecznego, do którego też zostałeś powołany i złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków.”
Wspaniałe Słowo. Chodziło o to aby staczać ten bój i nie poddawać się w walce jaką każdy Chrześcijanin przechodzi  walkę czy to w sferze umysłu , ciała czyli cielesnych pożądliwości, świata, grzechu, szatana,  w czasie różnych prób i doświadczeń jakie napotykają właśnie chrześcijan. Zwycięstwo dał nam Bóg Ojciec w Chrystusie Jezusie naszym Panu i Zbawiciela i Jego mamy się trzymać gdyż On to zwycięża wszelkie zło i dobro triumfuje dzięki Panu Jezusowi Chrystusowi gdy człowiek trzyma się Pana Jezusa Chrystusa i idzie z Nim przez życie, wtedy odnosi zwycięstwo nad różnymi sferami i dziedzinami swojego życia w których się zmagał i nie dawał sobie z nimi rady.  Tutaj jest fragment nabożeństwa z konferencji, która się odbywała w 2012 roku:

Oto miejsce zgromadzenia, budynek, w którym odbywała się ta konferencja
była tam wspaniała atmosfera  oraz wspaniali ludzie.  Zapraszam na ich stronkę:
http://www.wola.ewz.net.pl/
WYPRAWA W GÓRY

Dziś chcę   pisać  o  również wspaniałym zdarzeniu które miało miejsce w moim życiu tego roku 1 maja .
Otóż zostałem zaproszony przez wspaniałego starszego już wiekiem i doświadczonego w wierze brata w Chrystusie Gustawa z  Wisły-Malinki
na zdjęciu: brat Gustaw
do  gór wiślańskich gdzie chodziliśmy po górach nie w celu wycieczkowym a odwiedzinowym , uściślając, chodziliśmy z Ewangelią Pana Jezusa Chrystusa po domach ludzi szczególnie, chorych, starszych, gdzie dzieliliśmy się Słowem Bożym , świadectwami i wspólnie modliliśmy się, chociaż głównym tego liderem i mówcą był właśnie ten wspaniały brat nazywany też wujaszkiem i chodziliśmy do ludzi, gdzie jest trudny dostęp, gdyż mieszkają w takich miejscach niedostępnych, nie wyobrażam sobie że 21 wieku jeszcze w takich miejscach ludzie mieszkają. Góry i lasy wokoło.Bardzo ładne miejsca ale musieliśmy do nich docierać idąc piechotą, dlatego że nie można było dojechać samochodem a w tych miejscach mieszkają ludzie starsi i to nawet mający niektórzy z nich 90 lat i właśnie ten brat Gustaw dba o nich i odwiedza tych ludzi.
I tam też miałem zaszczyt poznać osobiście młodzież z kościoła w Wiśle-Malince, są to ludzie  bardzo skromni, młodzi, oddani Panu Bogu ludzie, których również brat Gustaw zaprosił by też jako chór śpiewali w domach tych osób których odwiedzaliśmy,a jeden z nich grał nam na gitarze było ich 9 osób z samego chóru, zespołu młodzieżowego czyli razem wszystkich nas wierzących było 18 ludzi,którzy odwiedzaliśmy, spora gromadka z tego 5 osób z grupy której mam zaszczyt liderować w Kozakowicach. Odwiedziliśmy w ten sposób 6 domów , gdzie usługiwaliśmy im Słowem Bożym i wspólnie modliliśmy się z tymi i za tymi osobami.
W przedostatnim domu, czyli był to dom 5 w kolejce naszych odwiedzin spotkałem osobę, kobietę mającą lat 86 chorą na raka jej wygląd był zniekształcony , nos dwa razy większy niż powinien być normalnie, nowotwór zaczyna atakować już gardło i usta, ale jeszcze potrafiła z nami rozmawiać a nawet śpiewać pieśni Bogu na chwałę i mimo tak poważnej choroby i cierpienia jakie znosi w swojej chorobie w jej sercu cały czas jest wdzięczność do Pana Boga i ta wspaniała siostra zamiast myśmy ją pocieszać  to ona nas pocieszała ogromnie swoją wiarą i miłością do Pana Jezusa Chrystusa. Pokarm czy napoje spożywa za pomocą rórki ale jeszcze potrafiła zaśpiewać pieśń ” Za rękę weź mnie Panie i prowadź sam, aż dusza moja stanie u niebios bram” i tym podobnych pieśni  jeszcze  zaśpiewała i jeszcze się z nami pomodliła a na jej twarzy widać radość z Boga i pokój w sercu pochodzący od Pana Jezusa Chrystusa i tak ją Duch Boży obdarza pokojem niebiańskim z Boga. Będąc u tej u te kobiety, siostry w Chrystusie, (dlatego że ta osoba jest nawrócona i  dlatego ją nazywam siostrą w Chrystusie), mimo sytuacji w jakiej się znajdowała w jej sercu nie było ani krzty pretensji do Boga a tylko sama wdzięczność i chwała dla Boga, będąc świadoma tego że jej dni są już na tej ziemi policzone. Jestem pod wielkim wrażeniem jej wiary i miłości do Boga.
Zapraszam na stronkę tego kościoła:
http://www.malinka.org.pl/
oraz stronka młodzieży z kościoła z Wisły-Malinki:
http://www.mm.ccm.pl/

środa, 7 maja 2008

PRZESZKADZANIE W ZWIASTOWANIU EWANGELII

W 1 liście do Tesaloniczan 2:16 czytamy: a żeby dopełnić miary grzechów swoich,przeszkadzają nam w zwiastowaniu poganom zbawiennej wieści. Ale gniew Boży spadł na nich na dobre.”
Dzisiaj w wielu miejscach i kościołach głosi się Ewangelię, Dobrą Nowinę, Słowo Boże, i chwała Bogu za to za to. Dla mnie nie jest ważne gdzie idziesz i jak się ten kościół czy ta grupa nazywa, jeżeli tam się głosi pełne Słowo Boże, czystą Ewangelię , to proszę bardzo, można tam iść.  
Otóż misja „nowa nadzieja” oraz chrześcijańska fundacja „Elim”  obydwie te misje zajmują się tą samą działalnością, czyli wśród ludzi uzależnionych głównie od alkoholu i ich rodzin i chwała Bogu za to. Obydwie te grupy misyjne robią bardzo dobrą rzecz,wspaniała sprawa którą czynią, niosąc ludziom  ratunek, który jest w Chrystusie. Wiele osób dzięki Bożej łasce się nawróciło do Pana Jezusa Chrystusa i przestało pić. Wiele rodzin które już się rozsypywały zostało uratowanych w których dziś panuje miłość.
Podobną działalność prowadzi między innymi Stowarzyszenie „Błękitny Krzyż” z ramienia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego niosą  poselstwo w którym jest życie. Można by tu jeszcze sporo wymieniać, ale najważniejszy jest Chrystus i  On jest centrum wszystkiego.
Moi drodzy czytelnicy, ja także jestem zaangażowany w służbę Ewangelizacyjno-Misyjną  w Cieszynie i mamy spotkania co dwa tygodnie w soboty przy ul.Stalmacha 14  w sali budynku „Macierzy Ziemi Cieszyńskiej”  o godz.18:00. Oprócz tego spotykamy się teraz w piątki, kiedy nie mamy spotkań na Stalmacha, spotykamy się po domach, tak zwanych grupach domowych w Kozakowicach gdzie spotykamy się na rozważaniu Słowa Bożego, modlimy się wspólnie do Boga, śpiewamy pieśni Bogu na chwałę, rozmawiamy ze sobą, mając wspaniały czas relacji ze sobą.
I nie uważam ze to tylko ta „nasza” społeczność do której ja uczęszczam głosi prawdę i że tylko maja chodzić tam gdzie ja chodzę. NIE !!!  absolutnie tak nie jest, to nie jest właściwe podejście.
Cóż, wszędzie tam, gdzie głosi się Słowo Boże, pełną Ewangelię jest to dobre i właściwe, ale nie ma żadna grupa monopolu na jedynozbawczość i takie podejście że to”moja” grupa, „moja” społeczność, „mój” kościół jest prawdziwy i głosi jako jedyny prawdę.Takie coś jest złe. 
Jest wiele grup, społeczności, kościołów wśród których są ludzie którzy  wierzą w Boga i Pana Jezusa Chrystusa  na podstawie Słowa Bożego , kochają Pana Jezusa Chrystusa całym swoim sercem  i do Niego należą .
I nie śmiałbym stanąć na przeszkodzie tym społecznościom które głoszą prawdziwą Ewangelię Pana naszego Jezusa Chrystusa, dlatego np. że nie są  z tego samego kościoła co ja. To jest nonsens.
Dlatego że nie ma czegoś takiego jak zbawienie przez przynależność do jakiegokolwiek kościoła, społeczności czy grupy wyznaniowej.
Gdyż zbawienie jest tylko w Chrystusie Jezusie Panu naszym, a nie w żadnym kościele czy denominacji.   Słowo Boże wyraźnie mówi że mamy nie przeszkadzać w głoszeniu Ewangelii Bożej, także tym z różnych innych grup chrześcijańskich, gdyż wyraźnie PISMO ŚWIĘTE mówi że na takich  którzy przeszkadzają  w zwiastowaniu  zbawiennej wieści ( nie ważne z jakich powodów )  ściągają na siebie Boży gniew i sąd.
Tak jak było w przypadku narodu izraelskiego kiedy naród ten wychodził z niewoli egipskiej stanęli im na przeszkodzie Amalekici. I co się stało ?  Otóż zostali wytraceni, poginęli wszyscy na skutek tego że stanęli przeciwko Izraelowi  i jego wyzwolenia . To jest obraz abyśmy nie przeszkadzali innym w głoszeniu Ewangelii zbawienia, jeżeli ktoś nie chce pomóc, to przynajmniej niech nie przeszkadza w dziele zwiastowania wyzwolenia i zbawienia w Jezusie Chrystusie.
Również i my w naszej służbie głosimy Ewangelię Bożą i nie głosimy żadnej doktryny jakiegokolwiek kościoła, ale tylko Słowo Boże, Ewangelię Pana Jezusa Chrystusa i kto się nam sprzeciwia czy komukolwiek kto głosi tę dobrą wieść zbawienia w Jezusie Chrystusie to tak naprawdę nie nam się sprzeciwia a Słowu Bożemu zapisanemu w Biblii, a więc samemu Bogu.
Niech dla każdego z nas będzie ostrzeżeniem

1 list do Tesaloniczan 2:16

BEZBOŻNOŚĆ , POBOŻNOŚĆ

Bezbożnik, czy bezbożny człowiek, to kojarzy nam się z osobą która bluźni, urąga Bogu szydzi i kpi ze wszystkiego i wszystkich pogardza innymi ludźmi, jest  niewierzący np. Ateistą, albo prowadzący się bardzo źle itp. itd.
Ale jakie jest naprawdę znaczenie słowa „bezbożny” czy „bezbożność” ? Czy to naprawdę odnosi się tylko i wyłącznie do takiego zachowania ? Bowiem doskonale wiemy że takie zachowanie jest także złe i naganne, bezbożne, ale to nie jest tylko to, ale ma to o wiele większe i szersze znaczenie.
Bezbożność, to człowiek żyjący bez Boga który nie liczy się z Bogiem który żyje niezależnie od Boga, po swojemu ,nie żyjący według  zasad  Słowa  Bożego( Pisma Świętego )

Bezbożny człowiek wcale nie musi ktoś kto robi same złe rzeczy, ale to może być człowiek który nawet uczęszcza do Kościoła robiący wiele dobrego  a jednak będący człowiekiem bezbożnym . Co więc mam na myśli pisząc o tym ? Otóż zaraz odpowiem odpowiem na postawione przeze mnie pytanie fragmentem Słowa Bożego Biblii z listu do Rzymian 10:2-3 : „  Daję im bowiem świadectwo, że mają gorliwość dla Boga, ale gorliwość nierozsądną;  bo nie znając usprawiedliwienia, które pochodzi od Boga, a własne usiłując ustanowić, nie podporządkowali się usprawiedliwieniu Bożemu. „Bezbożność to także odrzucanie Bożej drogi zbawienia łaski a przychodzenie do Boga na własnych warunkach  a nie Bożych, na podstawie własnej sprawiedliwość dobrych uczynków, a nie tak jak Bóg chce, czyli na podstawie wiary w Pana Jezusa Chrystusa i Jego ofiary za nas na Krzyżu Golgoty będąc świadomym tego że z tylko z łaski Bożej człowiek jest zbawiony i nie jest wstanie sobie zasłużyć ani zapracować na swoje zbawienie, ponieważ nie ma czegoś takiego jak „swoje”  „moje”  „twoje”  zbawienie. Zbawienie jest niezasłużonym darem Bożej miłości dla nas ludzi jako zepsutych grzeszników i nie możemy sobie przypisywać żadnych zasług w kwestii zbawienia to tylko zasługa samego Boga  i powinniśmy być Panu Bogu za to wdzięczni za Jego miłość do nas bezwarunkową , dlatego że umiłował nas nie za coś, bo też nie miał i nie ma za co nas kochać, ale kocha nas bezinteresownie za to że jesteśmy, istniejemy,  kocha nas dlatego że jesteśmy  u  Boga na pierwszym miejscu, i  jesteśmy dla Boga najważniejsi, koroną Jego stworzenia.
POBOŻNOŚĆ

Pobożność, można by rzec że jest odwrotnością bezbożności.
Człowiek pobożny to człowiek żyjący z Bogiem liczący się z Nim, żyjący według Jego Świętej Woli, prowadzący się zgodnie z Ewangelią Pana Jezusa, stosujący się do wskazówek i nauk Pana Jezusa Chrystusa. pobożny człowiek to osoba która poddaje się woli Bożej bezwzględnie i uznająca jako jedyną drogę swego zbawienia KRZYŻ PANA JEZUSA CHRYSTUSA czyli zbawieni dzięki dziełu miłości i poświecenia się za nas Pana Jezusa Chrystusa, tego co dla nas dokonał na Golgocie bo bez Chrystusa wszyscy bylibyśmy zgubieni i dobre uczynki nie były i nie są wstanie nas zbawić.
 pobożny człowiek to:
- uznający jedyną drogę zbawienia przez Chrystusa
- uznając podporządkowuje się Bożemu usprawiedliwieniu, które jest z łaski Bożej jako nie zasłużony dar zbawienia Bożej miłości dla człowieka.

wtorek, 22 kwietnia 2008

KAŻDY MUSI SIĘ NAWRÓCIĆ

Często słyszy się takie opinie że ten musiał nawrócić bo to był pijak, narkoman, złodziej, bluźnierca czy bandyta itd. Ale ja nie muszę się nawracać, nie mam z czego  się nawracać, każdą niedziele chodzę do kościoła, nikogo nie zabiłe(a)m nie okradłe(a)m cała moja rodzina jest bogobojna,  mało tego pomagam innym, spełniam dobre uczynki, znam Boże przykazania i staram się ich nie przestąpić robię wszystko aby ich przestrzegać, każdy dzień się modlę nigdy nikogo nie oszukuję, nie okłamuję, uczciwie pracuję na swoje życie i utrzymanie itd. itp. można by jeszcze sporo pozytywnych cech wymieniać ale jednak to nie daje wstępu do nieba i nie gwarantuje zbawienia. Był też pewien człowiek który również nie tylko starał się ale przestrzegał wszystkich przykazań Bożych ale nie miał w sobie życia wiecznego był człowiekiem nie zbawiony znajdował się na drodze na wieczne potępienie ( Ew. Mat. 19:16-22 ) Kolejną osobą która również nie była jak to się u nas w Polsce nazywa „z marginesu społecznego” ale był to człowiek którego Słowo Boże nazywa dostojnikiem i nauczycielem Bożego Słowa czyli po naszemu ksiądz czy pastor, człowiek który doskonale znał Biblię, Pismo Święte który innych uczył. Człowiek którego można by nazwać z wykształcenia teolog prowadzący się moralnie według zasad obowiązujących uczciwego człowieka ale jednak Pan Jezus Chrystus mu powiada że nie ujrzy Królestwa Bożego jeśli się nie narodzi na nowo ( Ew. Jana 3:1-7 )
Setnik Korneliusz człowiek który również był uczciwy i bardzo pobożnie żyjący, nieustannie modlący się do Boga, bogobojny wraz z całym domem swoim ,cała jego rodzina była niezwykle religijna, dający hojne jałmużny. Ale jednak musiał Pan i Bóg nasz posłać do jego domu Apostoła Piotra aby mu zwiastował Ewangelię słowa które niosły zbawienie i mimo iż był tak wielce jak mówi Biblia w Dziejach Apostolskich 10: 2 : pobożnym i bogobojnym wraz z całą swoim domem, swoją rodziną , dający hojne jałmużny i nieustannie się modlący do Boga, to jednak nie dawało mu zbawienia ( można o tym przeczytać w Księdze Dziejów Apostolskich w rozdziałach 11-12 )
Eunuch wracając ze spotkania modlitewnego czytał na swoim wozie Księgę Proroka Izajasza i po drodze spotyka Filipa, człowieka który został do niego posłany przez Boga ponieważ nie był zbawiony i mimo że wracał z modlitw i czytał Księgę Pisma Świętego  a więc czytał Biblię, Pismo Święte nie dawało mu to również zbawienia ( Dzieje Ap. 8: 26 – 40 )
To nam pokazuje że mimo tego że możemy prowadzić życie jak najbardziej moralne i uczciwe i chodzić po różnych spotkaniach chrześcijańskich i po różnych grupach biegać nawet codziennie do kościoła , modlić się i czytać Biblię godzinami, słuchać wielu wspaniałych kazań itp. itd. i mimo to  iść do piekła na wieczne potępienie.
Dlatego że ich serca tych osób nie są przy Panu Jezusie Chrystusie i nie są z Nim związane i nie należą do Niego . Trzeba odwrócić się od własnych zasług i uznać jedyną zasługę zbawienia naszego Pana Jezusa Chrystusa i trzeba uznać swoją grzeszność gdyż każdy człowiek potrzebuje nawrócić się do Boga i nie wystarczą do tego nasze religijne uczynki czy też moralnie i uczciwe życie, jeśli tego nie zrozumiemy że zdążamy w to samo miejsce gdzie zabójca i pijak czy bluźnierca i wcale nie jestem lepszy od tych ludzi. Moi drodzy ja również nie byłem związany przez narkotyki czy alkohol nie paliłem papierosów, chodziłem do kościoła ale tak naprawdę zdążałem do piekła ponieważ moim Panem nie był Jezus Chrystus i niczym się nie różniłem od bluźniercy czy alkoholika lub zabójcy. Kochani moi to że ktoś jest księdzem czy pastorem nie chroni go przed piekłem, bowiem przed piekłem chroni tylko Pan JEZUS CHRYSTUS. Przed Bogiem nasze dobre uczynki są jak splugawiona szmata ( Izajasz 64:6 ) i nie mają żadnej wartości gdy chodzi o zbawienie w tym jedyną wartością jest Święta Krew Pana Jezusa Chrystusa.

poniedziałek, 14 kwietnia 2008

WIEŻA BABEL

Chciałbym podzielić się z wami kilkoma myślami na temat tej historii a raczej na temat Wieży Babel jej symboliki zapisanej w 1 księdze Mojżeszowej 11: 1 – 9 :

Cała ziemia miała jeden język i jednakowe słowa.  Podczas swojej wędrówki ze wschodu znaleźli równinę w kraju Synear i tam się osiedlili.   I mówili jeden do drugiego: Nuże, wyrabiajmy cegłę i wypalajmy ją w ogniu! I używali cegły zamiast kamienia, a smoły zamiast zaprawy.   Potem rzekli: Nuże, zbudujmy sobie miasto i wieżę,której szczyt sięgałby aż do nieba, i uczyńmy sobie imię, abyśmy nierozproszyli się po całej ziemi!  Wtedy zstąpił Pan, aby zobaczyć miasto i wieżę, które budowali ludzie.  I rzekł Pan: Oto jeden lud i wszyscy mają jeden język, a to dopiero początek ich dzieła. Teraz już dla nich nic nie będzie niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić.  Przeto zstąpmy tam i pomieszajmy ich język, aby nikt nie rozumiał języka drugiego!  I rozproszył ich Pan stamtąd po całej ziemi, i przestali budować miasto.  Dlatego nazwano je Babel, bo tam pomieszał Pan język całej ziemi i rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi. „
Wieża Babel jest symbolem zjednoczonej Europy.
Doskonale wiemy że nasz kraj jest członkiem Unii Europejskiej od od 1 maja 2004 r. a od 21 grudnia 2007 r. Polska weszła do strefy Schengen ( czyt. Szengen ) czyli tzw. ” Europa bez granic „  likwidacja granic pomiędzy państwami Unii Europejskiej które się znajdują w strefie Schengen.
W ten czas wstąpienia Polski do tej strefy wielu naszych rodaków bardzo się cieszyło gdyż staje się możliwym  przejście na drugą stronę niegdyś istniejącej już granicy swobodnie bez żadnej kontroli i wierzę że co najmniej 99% z tego się polaków cieszy nie widząc w tym nic złego  a wręcz same bardzo dobre rzeczy.  Niebawem również wejdziemy do strefy euro  gdzie będzie jedna  waluta rządziła Europą.
Oto widzimy wypełnianie się proroctw Biblijnych.
Kolejną rzeczą są mikro czipy zwanymi też czipami które będą też wszczepiane ludziom pod skórę. W niektórych krajach już się to praktykuje. W naszym kraju w niektórych jego regionach wszczepia się psom czipy na ich głowy aby jak najmniej poniewierało się bezpańskich psów które mogą zagrażać innym ludziom, ale oczywiście tam są informacje dotyczące właściciela psa , ale również niebawem nie psy a człowiek będzie miał coś takiego wszczepione w sobie. Będzie tak że w tym małym czipie ( jak ziarnko ryżu ) będą zawarte wszystkie informacje nie potrzeba nosić przy sobie żadnych dokumentów pieniędzy absolutnie wszystkie informacje oraz wszystkie dokumenty w tym małym czipie. Będzie on również środkiem płatniczym . Człowiek który  ten czip przyjmie to tak naprawdę przyjmie znamię Antychrysta poddając się w ten sposób pod wpływ Antychrysta spisując się na wieczne potępienie :
On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole, i że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia.  Tu potrzebna jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia; jest to bowiem liczba człowieka. A liczba jego jest sześćset sześćdziesiąt sześć. „       ( Obj. 13: 16-18 )
i zaprzedaje się diabłu:
A trzeci anioł szedł za nimi, mówiąc donośnym głosem: Jeżeli ktoś odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na swoją rękę, to i on pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu i będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka. „   ( Obj.14:9-10 )

W efekcie ludzie którzy to przyjmą będą chorować dlatego że jest substancja chemiczna która może szkodzić zdrowiu:
wyszedł pierwszy, i wylał czaszę swoją na ziemię;i pojawiły się złośliwe i odrażające wrzody na ludziach, mających znamię zwierzęcia i oddających pokłon jego posągowi. „   ( Obj. 16:2 )

Słynne stwierdzenie  ” Europa bez granic „    ” jedna wielka Europa „   i co za tym idzie  ” jedna religia ” .
Antychryst nie może rządzić podzieloną Europą a więc w sferze religii również.
Kolejną rzeczą jest Wieża Babel jako symbol jednej uniwersalnej religii.
Chcę także poruszyć temat Ekumenii.
Ekumenia tak naprawdę nie ma nic wspólnego z jednością w kościele czy też pomiędzy kościoła jak się modlił oto Pan Jezus Chrystus w Ewangelii Jana 17: 21-22  :
Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we mnie, a Ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby świat uwierzył, że Ty mnie posłałeś. A Ja dałem im chwałę, którą mi dałeś, aby byli jedno, jak my jedno jesteśmy. „
czy też jak pisał Apostoł Paweł w 1 liście do Koryntian 1:10  :
A proszę was, bracia, w imieniu Pana naszego,Jezusa Chrystusa, abyście wszyscy byli jednomyślni i aby nie było między wami rozłamów, lecz abyście byli zespoleni jednością myśli i jednością zdania. „
O Ekumenii jest mowa w 2 liście do Koryntian 6: 14-18 :
Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością?  Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym?  Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami?Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim.  Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan,I nieczystego się nie dotykajcie; A ja przyjmę was I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący; „
Ekumenia jest zła i właśnie ten powyższy tekst 2 Koryntian 6:14-18  mówi m.in. o tym jako wchodzenie w układ ze złem, można również poczytać w księdze Objawienia Jana 17 rozdziale (Apokalipsa)  nierządna kobieta zwana wszetecznicą symbolizuje odstępczy kościół.
Czy też słynna Światowa Rada Kościołów w której skład wchodzą  różne niechrześcijańskie religie takie jak buddyzm, hinduizm,  islam itp. itd. 
Słowo Boże mówi wyraźnie w 2 liście do Koryntian 6:14-18 co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem albo co za dział ma wierzący z niewierzącym ?   Jaki układ między świątynią Bożą a bałwanami ?
Wieża Babel ( Wieża Kościelna )
tytuł wziął się stąd że w naszych miastach a raczej ponad naszymi miastami górują wieże budynków kościelnych oczywiście mówiąc obrazowo,symbolicznie o pysze, jako symbol pychy kościelnej która może prowadzić do myślenia o swoim kościele jako tym jedynym  najlepszym  i najwłaściwszym i jedynie prawdziwym pogardzając innymi którzy uczęszczają do innych kościołów, zborów, grup, czy społeczności.  Zdarza się słyszeć słowa ” my „  ” ja „  jak to się często zaznacza, jak to jesteśmy ważni bo należymy do tego czy innego kościoła pomijając zapominamy że w innych chrześcijańskich kościołach, zborach, grupach są ludzie którzy naprawdę szczerym całym swoim sercem kochają Pana Jezusa Chrystusa. W wielu kościołach chrześcijanie modlą się o przebudzenie w naszym kraju ale z reguły każdy ma na myśli swój kościół, zbór, grupę, lokalną społeczność aby to na ich spotkania przychodziło i przybywało do ich kościoła, zboru, grupy ludzi. To sprawa statystyki aby zajmować coraz wyższe miejsca w rankingu. Zamiast przyprowadzać ludzi do Chrystusa i do Niego ma się przychodzić i do Niego należeć i być Jego wyłączną własnością. Do Pana Jezusa Chrystusa mamy należeć.
Mówiąc że to nasz czy mój kościół ma prawdę, to tak naprawdę takie stwierdzenie jest kłamstwem, ponieważ prawda jest tylko w Panu Jezusie Chrystusie  „…
prawda jest w Jezusie.”   ( Efez. 4:21 )
to Pan Jezus Chrystus jest drogą, prawdą i życiem 
Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie. „  ( Ew.Jana 14:6 )
Tylko On jest drogą która prowadzi do Boga Ojca i Jego królestwa.
Prawdą która otwiera oczy. W końcu to Pan Jezus Chrystus jest zbawieniem wiecznego życia oraz jedynymi drzwiami wejścia do raju  wiecznego Królestwa Bożego 
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, Ja jestem drzwiami dla owiec. Ja jestem drzwiami; jeśli kto przeze mnie wejdzie, zbawiony będzie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie. „ ( Ew. Jana 10: 7 i 9 )
Żaden kościół nie daje zbawienia i nie ma monopolu na zbawienie ani żadne członkostwo czy przynależność kościelna żadna jakakolwiek denominacja.  Najważniejsze jest należeć do Pana Jezusa Chrystusa i być Jego wyłączną własnością. 
Pan Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem.
W niebie nie będzie katolików, prawosławnych, Grekokatolików, Starokatolików, Polskokatolików, czy też żadnych protestantów Ewangelików, Metodystów, Reformowanych, baptystów, Wolnych chrześcijan, Adwentystów, Zielonoświątkowców, branhamowców, KChWE, Spichlerzowców,  i różnych innych niewymienionych wyznań chrześcijańskich i nie będzie tam w niebie żadnych denominacji, wyznań chrześcijańskich  u Boga nie mają znaczenia szyldy naszych kościołów i jak one to znaczy kościoły nazywają , jakie noszą nazwy, to  zupełnie jest bez znaczenia i nie tędy droga do nieba.
Tam w niebiańskiej Bożej krainie będą tylko same Boże dzieci.
Czyli ci których Ojcem jest Bóg a oni są Mu synami i córkami.
Dziećmi Bożymi są ci którzy przyjęli do swojego serca Jezusa Chrystusa jako swojego osobistego Pana i Zbawiciela ( nie mam na myśli tak jak to ma miejsce w kościele katolickim przyjmowanie komunii ale podjęcia decyzji pójścia za Panem Jezusem Chrystusem )

Co to jest przyjęcie Pana Jezusa Chrystusa czym jest i co ono oznacza ?
1.) Przyjęcie miłości Boga i Jego łaski przebaczenia
     oraz przyjęcia życia wiecznego do swojego serca
     uznając Jezusa Chrystusa za swojego Zbawiciela

2. )
Uznanie Jezusa Chrystusa jako swojego osobistego
     Pana, zmiana na stanowisku kierowniczym, oddanie
     siebie Bogu na własność, już nie ja rządzę i kieruję
     swoim życiem lecz   PAN  i   WŁADCA    Jezus
     Chrystus, pójście za Jezusem w posłuszeństwie Bogu
     Ojcu, Pan Jezus Chrystus w Biblii jest nazywany
     Słowem Bożym ponieważ przez Pana Jezusa mówi
     do człowieka sam Bóg Ojciec( Ew.Jana 1:1-4 )
     ( Ew. Jana 1: 13 ) . ( Obj.19:13 ) . ( Hebr.1:12 ).

   Kiedy oddajemy życie Bogu przyjmując Jezusa
     Chrystusa do swojego serca, wtedy Bóg staje się
     naszym Ojcem a my Jego dziećmi ( synami, cór-
     kami ) Duch Święty naszym przewodnikiem
     który nas prowadzi i kieruje nami  a Jezus
     Chrystus naszym Panem który panuje w naszym
     życiu.
A więc kolejnym co symbolizuje Wieża Babel jest zasługiwanie czy też zapracowywanie sobie na zbawienie z uczynków. Czyli im więcej dobrych uczynków tym jest się bliżej nieba w tym momencie stają się drogą do Bożego Królestwa dobre uczynki a nie Chrystus a w Ewangelii Jana 14:6 wyraźnie mówi Pan Jezus Chrystus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie. „
Nie poddaję pod wątpliwość ich naprawdę szczerej gorliwości dla Boga: Daję im bowiem świadectwo, że mają gorliwość dla Boga, ale gorliwość nierozsądną; bo nie znając usprawiedliwienia, które pochodzi od Boga, a własne usiłując ustanowić, niepodporządkowali się usprawiedliwieniu Bożemu. „   ( Rzym.10: 2-3 )
ale jest to gorliwość nierozsądna bo nie znając usprawiedliwienia  które podchodzi od Boga a własne usiłując ustanowić nie podporządkowali się usprawiedliwieniu Bożemu.
Boże usprawiedliwienie jest z łaski nie z  uczynków, trzeba odwrócić się od własnych zasług a uznać jedyną zasługę Pana Jezusa Chrystusa,  jako jedyną drogę zbawienia, jako dzieło miłości, poświęcenia i ofiarowania swojego ciała i przenajświętszej, najdroższej swojej Krwi . Osoba Pana Jezusa Chrystusa Jego dzieło miłości jest jedyną drogą zbawienia.
Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. „    ( Efez. 2: 8 – 9 )
Jesteśmy usprawiedliwieni darmo z łaski Bożej przez odkupienie w Chrystusie Jezusie.
To Pan Jezus Chrystus jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i naszego zbawienia poprzez Świętą drogocenną Swoją Krew mamy wstęp do niebiańskiej Świątyni Bożego Królestwa
Mając więc, bracia, ufność, iż przez krew Jezusa mamy wstęp do świątyni „    ( Hebr. 10:19 )
Wieża Babel jako symbol dostania się do nieba, do Boga , sięgnąć nieba chcąc być zbawionymi poprzez własne wysiłki i zasługi i na własnych warunkach warunkach bycia dobrym. I co się stało ?
Otóż Bóg zburzył tą wierze (własnych zasług dobrych uczynków) jako drogi zbawienia i postawił w to miejsce krzyż. KRZYŻ PANA JEZUSA CHRYSTUSA jako jedyną zasługę i dobroć okazaną nam niezasłużenie przez Pana Jezusa Chrystusa i jako jedyną drogę naszego zbawienia.