Pochodzi ze strony:
Człowiek a religia to dwie różne sprawy, tak jak system a człowiek w którym ewentualnie człowiek może żyć. Tak, każdego człowieka należy szanować, ale czy każdą i czy w ogóle religię? Otóż religia to nie człowiek a pewien rodzaj systemu. Tak naprawdę religia wiąże i zniewala człowieka narzucając pewne formy i zasady itp.
Na ten temat napisałem w artykule:
Nie bądźmy ludźmi religijnymi a ludźmi relacji, relacji z Bogiem. Bóg nie chce religii, ale relacji. Nie chce liturgii, naszych dobrych religijnych uczynków sakramentów i jakichkolwiek naszych obrzędów, nabożeństw czy mszy, ale chcę kontaktu z nami, komunikacji, społeczności z nami, wspólnoty.
Religia wiąże i zniewala Chrystus wyzwala i prowadzi w wolności. Żyj w Chrystusie, nie w religii. Żaden związek Cię nie zbawi, nawet twój kościół do którego należysz. Zbawienie masz tylko w osobie JEZUSA CHRYSTUSA.
ODWRÓĆ SIĘ OD MARTWYCH UCZYNKÓW DO ŻYJĄCEGO BOGA.
OD RELIGII DO CHRYSTUSA.
OD OBRZĘDÓW DO RELACJI Z BOGIEM.

Z całym szacunkiem, ale odbieram wrażenie, że autor tego bloga próbuje przesunąć granicę między: szacunkiem do człowieka, a szacunkiem do religii jako systemu. To są przecież często wrażliwe kwestie i bardzo łatwo zranić skrzywdzić drugiego człowieka negując wprost jego religię. Apostoł Paweł na Areopagu tego nie robił, ani Jezus z Samarytanką gdy z nią rozmawiał o sposobie kultu Jahwe. Myślę, że należy się uczyć tu od Jezusa i Apostołów.
OdpowiedzUsuń